Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Bydgoska Pesa ma problemy z niemiecką homologacją

(22)
Najpierw kłopoty Pendolino w Polsce, a teraz Pesy w Niemczech pokazują, że na kolei śladów europejskiej integracji trudno szukać.
  • 2015-01-16 12:31 | gunter

    Nie kadźmy już tak tym Niemcom

    "Ale bardziej prawdopodobna jest po prostu niezwykła skrupulatność niemieckich urzędników."
    Netinera, klient Pesy jest zupełnie innego zdania na ten temat: „Nachdem das zuständige Eisenbahnbundesamt schon seit längerem als 'Eisenbahnbummelamt' verspottet wird, wäre es höchste Zeit, das umständliche und ineffiziente deutsche Zulassungsverfahren gründlich zu überprüfen“.
    Federalny Urząd Kolejowy jest w Niemczech wyzywany od leni i są apele, żeby w końcu wysłać do nich kontrole, które oceni procedury ich pracy. Czas, aby skontrolować kontrolerów.
  • 2015-01-16 12:33 | zbigniew

    nie rozumiem

    Pracuję w dziale homologacji w BMW w Monachium,więc przeprowadzam homologację samochodòw BMW MINI i Rolls Royce. Wiem że homologacja udzielona przez odpowiedni urząd w jednym z państw Unii Europejskiej (w Niemczech jest to Kraftfahrt Bundesamt w Flensburgu) ma ważność we wszystkich państwach Unii. Trudno mi uwierzyć aby z koleją było inaczej.
  • 2015-01-16 13:53 | gunter

    Re:Bydgoska Pesa ma problemy z niemiecką homologacją

    Niestety jest inaczej, każdy kraj homologuje osobno. Pociąg Link, o którym mowa ma już np. homologacje w Czechach.
  • 2015-01-16 14:49 | anglistka

    Re:Bydgoska Pesa ma problemy z niemiecką homologacją

    Problemem jest inny. Pesa miala wyprodukowac pojazdy szersze od standardowych, by zwiekszyc wygode pasazerow (mial byc minimalny odstep od krawedzi peronu by np osoby na wozkach nie mialy problemu z wjazdem). Podczas prob w Dortmundzie, pociag testowy wjechac na peron podaj przy stadionie Borussi i przetarł bok! Pudlo pociagu jest za szerokie, a 30 sztuk zostalo juz wyprodukowane. Pytanie, kto zawinil: czy podano zle wymiary przy zamowieniu czy w fabryce popelniono blad. Tak czy siak maszynisci mieli niedlugo zaczynac szkolenie a sytuacja w tej chwili jest patowa.
  • 2015-01-16 18:46 | steaktartar

    Re:Bydgoska Pesa ma problemy z niemiecką homologacją

    Burdel, burdel, nad burdelami... (Unijny)!
  • 2015-01-16 18:47 | steaktartar

    Re:Bydgoska Pesa ma problemy z niemiecką homologacją

    Nie "posmarowali"?
  • 2015-01-16 22:05 | andrzej52

    Re:Bydgoska Pesa ma problemy z niemiecką homologacją

    Byłeś ? Korzystałes z usług ? A moze potrzebujesz tabletki ?
  • 2015-01-17 01:22 | Vera

    Znowu okazja dla polskich ponuraków.

    Znowu sobie poplują, ponarzekają, wyleją swój jad i nienawiść do wszystkiego. Zwoje poczucie (nie)sprawiedliwości nakarmią. Biedni pajace umęczonej ojczyzny.
    Tak jakby dla Niemców taka drobnostka miała jakiekolwiek znaczenie. Wystarczy porównać:
    1. Wojskowy A400M miał wejść już 2 lata temu. (latają w Hiszpanii czy Anglii.) Odebrany został chyba w grudniu i nie lata. Brakuje zezwoleń i homologacji. Bodajże nie została jeszcze dopuszczona klapa z tyłu do zrzucania sprzętu i skoczków. Brakujące pieczątki mają się pojawić do połowy roku. Albo nie.
    2. Jeszcze lepiej z Eurohowkiem. Kupiony w USA przyleciał sam do Niemiec i po roku testów nie dostał zezwolenia bo brakuje urządzenia do unikania zderzeń z pasażerskimi. Choć lata na wysokości 23 tys metrów i startuje tylko z miejsc gdzie nie ma ruchu lotniczego a głównie w Afganistanie. Nie dostał i już. Miliard euro w błoto.
    3. A co do za szerokich pociągów to taki sam problem ma przecież aktualnie nowy francuski TGW Alcatela. Robiony we Francji i nie mieści się na francuskich peronach. Tylko nikt tu nie drze mordy o sprzedawczykach i złośliwości czy utrudnianiu.

    No i to, że w każdym kraju potrzebna inna homologacja to oczywiste dla wszystkich z wyjątkiem polskich geniuszy specjalistów od wszystkiego. Bo sieci trakcyjne są w każdym kraju inne. Niemiecka ma np częstotliwość 33,3 Hz a francuska 50 Hz. TGW z Paryża do Frankfurtu ma podwójne zasilanie i pociąg jeżdżący do Marsylii nie może jechać do Niemiec.
    Bum.
  • 2015-01-17 08:15 | Adam

    Tak trudno pomyśleć zanim się coś napisze?

    Redaktor piszący ten tekst wykazał się nie lada ignorancją. Jak można wątpić w sens krajowej homologacji? Może zanim się coś napisze, warto sięgnąć do jakichś podstawowych informacji (Wikipedia?) o systemach transportu kolejowego w Europie. Otóż przez 200 lat historii kolei każdy kraj budował swój wyjątkowy system, z nietypowym rozstawem kół, z innym napięciem w sieci trakcyjnej i z innym systemem sterowania ruchem kolejowym. Dlatego dziś każdy nowy na jakimś rynku pojazd musi być dokładnie sprawdzony, zanim wyjedzie na tory. Bo od tego zależy bezpieczeństwo ludzi.

    W Polsce niestety homologacja dziwnym trafem przyspiesza, kiedy jest zapotrzebowanie polityczne (Pendolino i pociągi dla metra). Niemiecki regulator jest niezależny od polityków.
  • 2015-01-17 13:45 | kaesjot

    Re:Bydgoska Pesa ma problemy z niemiecką homologacją

    Żeby tego uniknąć należałoby sprawdzić krytyczny wymiar na wszystkich stacjach, przez które miałby przejeżdżać te szersze wagony.
    Na projektach budowlanych często konstruktor piszę uwagę " Wymiary rzeczywiste sprawdzić na budowie "
    Pociągi jeżdżą nie przez perony wg projektu ale fizycznie wykonane a tu mogą być odchyłki , które dotychczas nie przeszkadzały a o tym mogli nie wiedzieć ci, którzy przygotowywali specyfikacje wymagań do projektu ani tym bardziej sami już projektanci.
  • 2015-01-17 19:40 | bling.bling

    Re:Bydgoska Pesa ma problemy z niemiecką homologacją

    Większy od standardowej szerokości czyli jakiej? Większy niż skrajnia pojazdu? To nic dziwnego, że nie może dostać homologacji.
  • 2015-01-17 21:39 | MiM

    Re:Bydgoska Pesa ma problemy z niemiecką homologacją

    Niestety, choć standardy dotyczące kolejnictwa były pierwszą dziedziną techniki regulowaną umowami międzypaństwowymi, do dzisiaj nie zostały one ujednolicone. Szczególne problemy dotyczą pojazdów trakcyjnych. Obecnie wprowadzane są w UE Techniczne specyfikacje interoperacyjności, które w teorii pozwalają taborowi spełniającemu ich wymagania na poruszanie się po dowolnych liniach... spełniających wymagania TSI. Niestety na razie takich linii np. w Polsce w ogóle nie ma. Zresztą prawdopodobnie nawet w dalekiej przyszłości standard ten osiągną jedynie najważniejsze szlaki tranzytowe. Żeby poruszać się po pozostałych odcinkach konieczne jest zdobycie dopuszczenia dla danego kraju (zwanego potocznie homologacją).
    Stan taki wynika z zaszłości historycznych - do niedawna systemy kolejowe w poszczególnych państwach były zarządzane przez przewoźników narodowych (zwykle firmy państwowe). Tworzyli oni własne normy dotyczące infrastruktury i pojazdów, wprowadzali własne rozwiązania w zakresie sterowania ruchem kolejowym, zasilania itd. Poszczególne zarządy współpracowały ze sobą co prawda w ramach stowarzyszeń typu UIC (działa od 1922 r.), CER czy OSŻD (utworzona w bloku wschodnim), jednak znaczny poziom unifikacji osiągnięto jedynie w przypadku wagonów. Pojazdy trakcyjne do niedawna bardzo rzadko przekraczały granice macierzystego zarządu kolejowego dalej, niż najbliższa stacja sąsiada. Poszczególne kraje dość zazdrośnie strzegły swoich sieci kolejowych z różnych przyczyn (militarnych, ekonomicznych, ambicjonalnych). W efekcie różnice mogą dotyczyć spraw tak zasadniczych jak skrajnia (obrys w przekroju poprzecznym), napięcie zasilania i rodzaj zastosowanego prądu (AC/DC) lub spraw na oko niewidocznych a bardzo istotnych (np. niektóre układy elektryczne lokomotywy mogą generować zakłócenia w systemach sterowania ruchem). Dlatego każdy pojazd musi być sprawdzany na sieci, po której ma się poruszać i nie da się tego w żaden sposób ominąć (tak jak niektórzy sugerowali w przypadku Pendolino). Jeżeli dana lokomotywa ma np. jeździć w Polsce, Niemczech, Czechach i Austrii, to we wszystkich tych krajach muszą zostać przeprowadzone odpowiednie badania i musi zostać wydane świadectwo dopuszczenia.
  • 2015-01-18 10:13 | smookus

    Wcale nie jest tak źle!

    Przede wszystkim nie homologacja, a zezwolenie na dopuszczenie do eksploatacji. I wbrew sugestiom autora artykułu, wspólne procedury dopuszczenia pociągów do eksploatacji w kilku państwach członkowskich istnieją, choć oczywiście nadal pozostaje konieczność sprawdzania parametrów bezpośrednio związanych z siecią (skrajnia, zakłócenia elektromagnetyczne, itp.).

    Niemcy są przypadkiem szczególnym, bo dopiero w tej chwili zaczynają dostosowywać działalność Eisenbahnbundesamtu do wymagań UE, a i w tych wymaganiach jest jeszcze potencjał zmian. Mimo to sugestia, że w całej Unii nic się nie dzieje, jest całkowicie nieuprawniona. Lektura dodatkowa: era.europa.eu.
  • 2015-01-18 12:09 | jabol

    Re:Bydgoska Pesa ma problemy z niemiecką homologacją

    Z dopuszczeniami do ruchu w Niemczech nie radzą sobie nawet najwięksi światowi gracze.
    Dla DB pojazd serii 442 produkcji Bombardiera miał rok poślizgu, BR 407 Siemensa aż ponad dwa lata.
    A przecież należy podkreślić, że PESA jest dopiero drugim producentem z Europy Środkowo-Wschodniej, którego pojazdy przechodzą homologacje w Niemczech.
    Pierwsza była Skoda z lokomotywą serii 380.
  • 2015-01-18 13:51 | steaktartar

    Re:Bydgoska Pesa ma problemy z niemiecką homologacją

    Nie słyszeli w montowni PESA o skrajni taboru i skrajni budowli?
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Skrajnia_kolejowa
  • 2015-01-18 21:09 | A2t

    Jak tak można ?!

    + + + + + +
    Jak autor może, nawet w zawoalowanym szyderstwie, sugerować, że Niemcy mogą twardo grać kiedy chodzi o ich interesy ?!
    .
    .
    Nikt, o światłym europejskim umyśle nie powinien mieć wątpliwości!!!
  • 2015-01-19 00:47 | MiM

    Re:Bydgoska Pesa ma problemy z niemiecką homologacją

    No właśnie też nie mogłem uwierzyć, ale pojawiają się głosy, że rąbnęli się o kilka milimetrów i skład nie zmieścił się w bramce laserowej służącej do pomiarów.
    Kolizja z peronem to chyba raczej problem samego peronu (bo przecież między skrajnią taboru a budowli jest spory luz i na pewno o tyle się nie rąbnęli).
  • 2015-01-19 09:44 | karol

    Re:Bydgoska Pesa ma problemy z niemiecką homologacją

    Po pierwsze informacje, o których piszesz nie można nigdzie zweryfikować, ani znaleźć. Po drugie piszesz o Linkach dla DB, a artykuł jest o innych Linkach dla Netinery, które według klienta i producenta są gotowe do jazdy i nie jeżdżą tylko i wyłącznie z powodów urzędniczych.
  • 2015-01-19 11:57 | zbigniew

    Re:Bydgoska Pesa ma problemy z niemiecką homologacją

    to sie nazywa rzeczowa i bardzo informatywna odpowiedz.

    Dziekuje i chapeau bas przed wiedza.
  • 2015-01-19 12:13 | zbigniew

    Re:Bydgoska Pesa ma problemy z niemiecką homologacją

    czegos takiego jeszcze tu nie przezylem.

    Oprocz dwoch belkotow same rzeczowe wypowiedzi. Nie mialem pojecia ze tu bywa tylu znajacych sie na kolejach (i nie tylko) i homologacji. To w samochodach jest prosciej. Homologacja europejska (EU oraz prawie identyczne UN ECE), japonska i USA i grupy krajow, ktore te trzy "szyny" stosuja badz uznaja (czesciowo alternatywnie).
  • 2015-01-19 16:02 | zakomun

    Re:Bydgoska Pesa ma problemy z niemiecką homologacją

    Cytat z artykułu: bardziej prawdopodobna jest po prostu niezwykła skrupulatność niemieckich urzędników
    W Polsce Polacy nazywają to biurokracją.

    Minęło już ponad dwadzieścia lat od 1989. Polacy dysponują już pokaźnym materiałem empirycznym. Tak, już wiemy, że nie jest prawdą, iż można w Sztokholmie zapomnieć zabrać torebkę/ portfel z restauracji i , zauważywszy brak, wrócić a pozostawiony przedmiot będzie na nas czekać, no i jeszcze nas przeproszą. Wiemy już ,że nie jest prawdą , iż dwudziestoletnie auto , sprowadzone z Niemiec, jeżdżące po niemieckich drogach, w Polsce nagle staje się autem pięcioletnim (jakość niemieckich dróg).
    Może już czas by zacząć pisać i mówić np. tak: "Bardziej prawdopodobna jest po prostu niemiecka biurokracja" ?
  • 2015-01-24 03:14 | bever

    Re:Bydgoska Pesa ma problemy z niemiecką homologacją

    bedzie sprzedana przez wlascicieli, bo po co nam cokolwiek, mamy rece do roboty i wystarczy