Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Wielka Brytania otwiera się na „dzieci trojga rodziców”

(6)
2015-02-04 10:49 | Zofia
Anglia, Aliant USA potrzebuje ludzi na wojny. Ze wzgledu na kryzys, ludzie nie chca wieloletnich rodzin. Coraz mniej dzieci jak w Polsce. Anglicy tez nie chca miec dzieci, ktore nie beda miec pracy.
  • 2015-02-04 20:58 | znafcafszystkiego

    Re:Wielka Brytania otwiera się na „dzieci trojga rodziców”

    Racja!
    Tłumaczyłem red. Bendykowi na jego blogu, że rację miał przecież nie tylko Marx (nieunikniony koniec kapitalizmu), ale także i Malthus (deficyt żywności, której będzie przybywać wolniej niż ludzi). Postęp techniczny odsunął bowiem tylko nieco w czasie widmo powszechnego głodu, jako że „wydajności z hektara” nie da się przecież podnosić w nieskończoność, a ziemi uprawnej nam wciąż ubywa (urbanizacja, w tym konieczna infrastruktura, n.p. drogowa, lotniska etc. plus zasolenie i erozja gleby n.p. w Australii, i odbiera ją też morze n.p. w Holandii czy też na wysepkach Pacyfiku).
    A PanBendyk tu się zachwyca tym, że osoby, które mają wadliwe DNA, a więc nie powinny mieć potomstwa, otrzymają kolejne przywileje w ramach tzw. POlitycznej POprawności... :-(
    Poza tym, to religia nie ma tu nic do rzeczy – jeśli ktoś nie może mieć dzieci, to znaczy, że natura (dokładnie jego DNA) na to nie pozwala, a więc taka osoba po prostu nie powinna mieć potomstwa. Nie jest więc prawdą, że postęp medycyny daje w przypadku metody in vitro metody szansę setkom ludzi na urodzenie zdrowych dzieci, które w innym przypadku nie urodziłyby się lub przedwcześnie zmarły, jako że metoda ta jest zwyczajnie naruszeniem praw natury, a dobrze wiemy, czym się kończy takie naruszanie praw natury, n.p. zawracanie biegu rzek czy osuszanie bagien. Przecież do niedawna odwracanie biegu rzek i osuszanie bagien przedstawiano przecież jako „zwycięstwo (radzieckiego, ale nie tylko) człowieka nad przyrodą”, a dziś wiemy, że takie zabiegi naruszają równowagę ekologiczną i prowadzą do katastrofalnych, negatywnych zmian w naszym środowisku. Podobnie jest też z tymi dziećmi „z probówki” - one mogą się pozornie wydawać czasem zdrowe, ale one mają z definicji wadliwe DNA, co musi wyjść w następnych pokoleniach. Mamy tu dobrą analogię do hemofilii: niektóre osoby, będące nośnikiem tej choroby mogą się pozornie wydawać zdrowe, ale ich potomstwo już nie.
    I na koniec znów powtarzam: mamy na świecie bardzo poważny problem z nadmiarem ludności, a więc z niedożywieniem a nawet i głodem, z bezrobociem, z bezdomnością, a generalnie z ludźmi zbędnymi, a Pan Bendyk chce, abyśmy finansowali płodzenie dzieci, które zwyczajnie nie powinny przyjść na świat, aby nabijać kieszenie chciwym a nieetycznym lekarzom. Nie uważa też Pan, że te pieniądze wydawane dziś na in vitro mogły by być lepiej zużytkowane na prewencję, n.p. na lepszą opiekę dentystyczną? Przecież wiadomo, że bardzo dużo niedomagań naszych organizmów bierze się z niewłaściwego trawienia pokarmu, a to niewłaściwie trawienie powodowane jest bardzo często złym stanem uzębienia. Niech Pan Redaktor pojedzie na polską prowincję, a zobaczy Pan jak fatalny jest tam stan uzębienia nie tylko wśród ludzi starszych, ale nawet wśród dzieci (w PRLu to w każdej większej szkole był dentysta, a dziś, to szkoda gadać). :-(
  • 2015-02-05 13:33 | kaesjot

    Re:Wielka Brytania otwiera się na „dzieci trojga rodziców”

    Napisz to jeszcze Wojciechowi Zalewskiemu, który z gorliwością neofity propaguje GMO.
  • 2015-02-05 13:56 | znafcafszystkiego

    Re:Wielka Brytania otwiera się na „dzieci trojga rodziców”

    Zalewski jest na etacie koncernu Monsanto.
  • 2015-02-06 18:29 | abchaz

    Re:Wielka Brytania otwiera się na „dzieci trojga rodziców”

    Może nie mam racjii..to tylko przeczucie...
    Znafcawszystkiego wydaje się mi był poczęty in vitro .Oczywiscie w czasie wstecz dosyc odległym..Eksperymentalnie..

  • 2015-02-07 10:17 | jakowalski

    Re:Wielka Brytania otwiera się na „dzieci trojga rodziców”

    abchaz
    Tylko ad personam?