Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kim naprawdę okaże się nowy prezydent?

(22)
Zwycięstwo Andrzeja Dudy pokazało, że wielu wyborców wierzy w politykę chwili, tu i teraz. Bez pamięci o przeszłości i niepokoju o przyszłość. Kluczem okazała się „zmiana”. Choćby na PiS. To jest społeczny fakt, który zupełnie zaskoczył obóz władzy.
  • 2015-05-27 11:46 | czytacz

    Re:Kim naprawdę okaże się nowy prezydent?

    Tutaj mozna jedynie zacytowac klasyka;
    ...Cieszy mnie ten rym: "Polak mądry po szkodzie"; Lecz jeśli prawda i z tego nas zbodzie, Nową przypowieść Polak sobie kupi, Że i przed szkodą i po szkodzie głupi....
    autor: Jan Kochanowski
  • 2015-05-27 12:13 | Obserwer

    Re:Kim naprawdę okaże się nowy prezydent?

    Kim jest, kim będzie i w kim objawi to czy to jest jego misja dla Polski czy tylko dla PIS?

    Czas, skutki i czyny szybko dadzą na te pytania odpowiedź.
    Jeśli będzie myślący, roztropny i wiarygodny to wykorzysta tę szansę jaką otrzymał. Jeśli wpadnie w sidła dysfunkcyjnych gości, betonu politycznego partii to raczej szybko ugrzęźnie. Skala umiejętności motania wszystkiego na modłę chorych wyobraźni u tych graczy od wielu lat jest zbyt wysoka i ciągle groźna, nawet dla nowej generacji polityka jakim może być
    A. Duda.
    Całą resztę ponownie zweryfikują młodzi, aktywni internetowo wyborcy w pierwszej kolejności. Za nimi pójdą inni.

    Siła mediów społecznościowych rośnie i rosnąć będzie. To typowe zjawisko społeczeństwa informatycznego. Rozwój tego narzędzia komunikacji z każdym na dowolny temat z zapewnioną interakcją , jest potężnym środkiem w przepływie informacji. Poza tym mają one wiele innych atrybutów.
    Portale gwarantują anonimowość, bezpośredni kontakt z kandydatem odpowiadającym , reagującym natychmiast na bolączki, ich zapytania i komfort fotela bez wychodzenia z domu. Co w warunkach ciągłego pędu, braku czasu na bycie we własnym domu i braku możliwości oddziaływania w rzeczywistym życiu na różne kwestie nurtujące młodych ludzi , okazało się być remedium i przyniosło wynik temu kto to nowe narzędzie społecznej komunikacji wykorzystał. Drugi aspekt to bezpośredni kontakt i żywe słowo. Jednak dla wielu wyborców słowo wypowiedziane, słowo dane ma nadal moc, bo rodzi wiarę w prawdziwość.

    Klapę poniosły media tradycyjne i tradycyjny sposób prowadzenia kampanii przez sztab Komorowskiego.
    Ich tradycyjność, skostniałość jest , aż tak widoczna, że po tej klęsce wyborczej zaprzeczają sami sobie mówiąc teraz o klęsce personalnej Komorowskiego. Jest to szczyt kuriozum i samozaparcia, samozaprzeczenia oraz lekceważenia własnego kolegi partyjnego, który cieszy się nadal poparciem 8 milionów wyborców.

    Reprezentowany poziom medialnych, urzędujących członków PO po klęsce politycznej całego ugrupowania, jest również lekceważeniem 48,5% wyborców, którzy być może w jeszcze większej części teraz niż przedtem , w kolejnych wyborach obiorą całkiem inny kierunek lub na te wybory nie pójdą. Kto tego nie czuje, nie analizuje tkwi nadal w zaszłościach uprawiania polityki i komunikacji ze społeczeństwem.

    Przy okazji chce zwrócić uwagę, że w ten sposób elektroniczne systemy informatyczne w dramatyczny sposób przyspieszają budowę społeczeństwa obywatelskiego, które ma narzędzie, bat czy bicz na rządzących.
    Społeczeństwo informatycznie sprawne ma możliwość zdecydowanie większą teraz wykorzystania wszystkich konstytucyjnych możliwości z takim narzędziem demokracji bezpośredniej jak referenda i obywatelskie nieposłuszeństwo.

    Już niedługo okaże się, że wybory nie są wyrocznią zapewniającą posadę na 4 lub 5 lat. Społeczeństwo informatyczne z tą barierą szybko upora się. Stopień odpowiedzialności za zobowiązania wyborcze, za słowa polityka czy polityków będzie zdecydowanie większy w obliczu groźby zniesienia z każdego urzędu przy użyciu prawnych, konstytucyjnych środków, a narzędziem będzie internet.

  • 2015-05-27 16:45 | jakowalski

    Re:Kim naprawdę okaże się nowy prezydent?

    Obawiam się, że marionetką w rękach zachodniego kapitału, tak jak Wałęsa, Kwaśniewski, Kaczyński i Komorowski. :-(
  • 2015-05-27 17:44 | Mixx

    Re:Kim naprawdę okaże się nowy prezydent?

    Jezeli juz "marionetka" to najpewniej w reku prezesa Jaroslawa K.!

    P.S. Kazdy polski polityk musi liczyc sie z "zachodnim kapitalem"
    (jak i kazdym innym kapitalem inwestujacym w Polsce).
    Czy "Kowalski" widzi jakies inne rozwiazanie?

  • 2015-05-27 18:34 | Berbla

    Re:Kim naprawdę okaże się nowy prezydent?

    Tylko jednego nie chciałabym usłyszeć - "Panie Naczelniku! Melduję wykonanie zadania!" !!!!!!!
  • 2015-05-27 19:51 | jakowalski

    Re:Kim naprawdę okaże się nowy prezydent?

    Mixx
    Jest spora różnica pomiędzy liczeniem się z kimś a byciem czyjąś marionetką. Mnie zaś chodzi o to, aby prezydent i rząd PRL liczyli się przede wszystkim z obywatelami RP, a nie z opiniami czy też dyktatami zagranicy.
  • 2015-05-28 03:45 | Zosia2345

    Re:Kim naprawdę okaże się nowy prezydent?

    Poszanowanie prawa mozna bylo zobaczyc ogladajac mamusie kandydata namawiajacego studentow do podpisania listy popierajacej. "Bo co prawda nie wolno, ale syn prosil.." mowila Pani Profesor do studentow. I taki bedzie A. Duda. Prawo bedzie dla innych, a on z Kaczynskim i Rydzykiem ponad.
  • 2015-05-28 08:20 | jakowalski

    Re:Kim naprawdę okaże się nowy prezydent?

    Zosia
    Duda dorabiał na jednej z najgorszych prywatnych uczelni blokując jednocześnie etat na UJ, ale to jest przecież dziś normalka na doszczętnie skorumpowanych polskich „wyższych” uczelniach. :-(
  • 2015-05-28 12:38 | Zaintrygowany

    Re:Kim naprawdę okaże się nowy prezydent?

    @ Obserwer - gratuluję!
    Syntetyczne Twoje spojrzenie jest warte głębszej analizy.
    Z przyjemnością czyta się takie teksty, w których ewidentnie utkwiona jest myśl, z której wynika , iż autorowi o coś konkretnego chodzi. Nie mylę się jeśli stwierdzę, że głównie troszczysz się o dobro wspólne.

    W nawiązaniu do tekstu i jego intelektualnej zawartości zgadzam się z wnioskami w 85%.
    Te 15 % to kredyt zaufania jaki daje Andrzejowi Dudzie, że nie ulegnie temu "pakietowi" pisowskich oldboy-ów.
  • 2015-05-28 13:22 | Leszex

    Re:Kim naprawdę okaże się nowy prezydent?

    Zaczyna od kontrowersyjnego pomnika. Pojawiły się propozycje w necie. Oto jedna z nich

    http://3.bp.blogspot.com/-nr-WnKdt-6Q/UIkqv0qJhLI/AAAAAAAAFHc/gc6_tq42KdQ/s1600/pomnik+kartofel.jpg
  • 2015-05-28 20:22 | skipisek

    Re:Kim naprawdę okaże się nowy prezydent?

    Smoleńsk i pomnik, i wszystko jasne...
  • 2015-05-28 22:56 | Leszex

    Re:Kim naprawdę okaże się nowy prezydent?

    Wśród obietnic wyborczych nie było stawiania pomników i nowego śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej ale już się pojawiły w dyskusji publicznej i się zaczęło. W każdej gminie powinien powstać komitet pomnikowy zajmujący się także problemami mieszkańców zgłoszonymi w trakcie kampanii. Najpierw pomniki potem sprawy. Przemysł pomnikowy zlikwiduje bezrobocie w Polsce napisał ktoś w necie może zbyt złośliwie ale nie takie pomysły mają nasi rodacy. Nie jestem przeciwko prowadzeniu śledztwa, uważam nawet, że takie śledztwo powinno być upublicznione, powinny powstać komitety śledcze i specjalne agendy. W pierwszej kolejności powinno zostać ustalone kto sporządził, kto opiniował i kto zatwierdził listę pasażerów wycieczki? Dlaczego na tej liście znalazła się cała elita państwowa i dowódcy sił zbrojnych? Dlaczego samolot wystartował mimo posiadanych warunków o niesprzyjającej pogodzie w miejscu lądowania? Dlaczego nie wyznaczono lotniska zapasowego? Dlaczego zwierzchnik sił zbrojnych w porę nie podjął decyzji o odlocie skoro we mgle nic nie było widać? Dlaczego dowódca lotnictwa nie podjął takiej decyzji mimo, że był trzeźwy? Tysiące dalszych pytań się rysuje ale przecież od czegoś trzeba zacząć. Teraz decydujący głos należy do prezydenta elekta.
  • 2015-05-29 00:54 | Diagnoza

    Re:Kim naprawdę okaże się nowy prezydent?

    Okazuje się szybko Elekt Pierwszym Pomnikowym.
    Czyli po staremu. Cele partyjne, zgodnie z ustaleniami, wracają na plan pierwszy.
    Nieco zakamuflowany sposób skrywania partyjnych priorytetów i dalej to już pójdzie gładko plejada
    charakterystyczna dla tego samego kompozytora z tą samą orkiestrą.
    I tak początek końca rozpoczyna się dla kogoś kto dobrze zagrał rolę w" występach wyborczych".
    Kostium można schować i wrócić na łono partyjnego ojca z ochotą służenia.
    A Naród, wyborcy, społeczeństwo , jak powiedział klasyk- łykną to co mu podano.
    Ten się jednak śmieje, kto śmieje się ostatni.

    Zaczyn zmian pęcznieje, internetowa fora , aż kipią. Wulkan społecznej lawy może zalać nie jeden pomnik w tym kraju.
    I coś mi się zdaje, że tak właśnie skończy się ten "monumental story".

  • 2015-05-29 09:25 | wnukmarek

    Re:Kim naprawdę okaże się nowy prezydent?

    Tego jeszcze nie wiemy. Ale już rozpoczyna się gdybanie i wróżenie z fusów. Pożyjemy zobaczymy. Chyba nie może być gorszym od Komorowskiego.
  • 2015-05-29 11:59 | Obserwer

    Re:Kim naprawdę okaże się nowy prezydent?

    @uwnukmarek oby pozostało przy Twoim. Jednak cos mi się widzi, że pycha , próżność zwycięży i postawienie na tzw. swoim
    zdominuje p.Dudę, a główne zasadnicze sprawy powoli odpłyną na lepsze czasy. Czasy, gdy będzie atmosfera, aby znowu zamotać wielu i przekonać ich, ze tylko cala władza jak skupi się w pisowskich i im pochodnych dłoniach zapanuje dobrobyt, samochciejstwo zostanie całkowicie zaspokojone w postaci spełnianiu wszystkich życzeń nawet absurdalnych.
    A fakt, iż Salomon nawet z pustego nie był w stanie nalać zastąpi się dalszym wyborczym laniem wody, gdzie zamiast wody popłynie dalszy strumień obietnic.

    Dla odwrócenia uwagi w skrajnych momentach, ojcowie religii smoleńskiej, zafundują kolejny spektakl jako karma dla igrzyskowego ludu.
    I tym sposobem dobrniemy do portu o nazwie Kozi róg.

    Zawsze liczy się początek w przypadku , gdy chce się być zapamiętanym , pozyskać zaufanie, pozyskać wiarygodność.
    W przypadku elektoralnej kompetencji opartej na zaufaniu z wyborczego pędu trzeba mieć wiele uwagi i wyczucia , aby tego zaufania nie roztrwonić. Z tego co robi i głosi elekt jako niby bezpartyjny pierwszy obywatel dla wszystkich obywateli widać, iż zanim rozpoczął urzędowanie nie zajmuje się jego koncepcyjną formą , ale zaczyna od zaspakajania potrzeb partyjnego otoczenia. Spłaca dług , kredyt większy niż w "Skoku" kolokwialnie ujmując i coś mi się zdaje , ze odsetki będą równie wysokie nie tylko dla niego, ale dla całego społeczeństwa.
  • 2015-05-30 00:13 | Leszex

    Re:Kim naprawdę okaże się nowy prezydent?

    wnukmarek 2015-05-29 16:19
    Radzę mysleć pozytywnie i działać efektywnie, a te ponure myśli schować na lepszą okazję. Do 6 sierpnia wszystko pozostaje po staremu, jest wolność, można wyjechać na wakacje albo posadzić jakieś drzewo. Można się cieszyć póki nie jest za późno i nikt nie zmusza do takich czy innych publicznych zachowań. Na ekranie Bogdan Łazuka "Harmonia z cicha na trzy czwarte rżnie, ferajna tańczy, ja nie tańczę, z szacunkiem bo się może skończyć źle...." Pozdrawiam optymistycznie i żadnych pomników na Krakowskim Przedmieściu sobie nie życzę
  • 2015-05-30 16:20 | Obserwer

    Re:Kim naprawdę okaże się nowy prezydent?

    Proponuje nie rokminiać jak młodzież mówi, przeszłości co robiła, jak robiła i czego nie robiła obecna ciągle rządząca koalicja, ale skupić się na tym co dziś i co z tego dzisiaj wynika dla ew. jutra. Tak będzie zdrowiej , logiczniej i być może z większym pożytkiem dla przeszłości.

    PO robi w czasie teraźniejszym wszystko , aby przegrać drastycznie jesienią. Naród liczy na Kukiza jako niby wariantem lepszym w drodze do zmiany ordynacji wyborczej , a PIS "na dwoje baka wróżyła."

    Prezydent elekt chyba bije się sam z sobą i co zrobi dwa kroki do przodu w swoich wypowiedziach to znowu półkroku musi cofnąć się, bo ciążenie dążeń i potrzeb partyjnego świata ściąga go na ich płaszczyznę robienia polityki.
    Zakładam, że miał dobra wolę w swoim przemówieniu wilanowskim odnoście zwrotu "okres przejściowy". Jednak wydźwięk i sens jaki z tego sformułowania wynika jest całkowicie pozbawiony sensu w ustach prawnika, najwyższego urzędnika RP w nawiązaniu do konstytucyjnej zasady ciągłości władzy i kompetencji władzy wykonawczej wobec Sejmu oraz braku pojęcia dwuwładzy na urzędzie prezydenckim.
    Do momentu objęcia urzędu tylko gabinetowe rozmowy między dwoma prezydentami mogą podejmować tematy dla dobra wspólnego. Sprawy współzawodnictwa obu ugrupowań w ustach obu panów , publicznie, w majestacie urzędu prezydenckiego nie powinny zajmować społecznej uwagi. W przeciwnym razie dobre być może intencje rodzą takie zaskoczenie, dysonans i poczucie oderwania od realiów prawa konstytucyjnego jak proponowanie okresu przejściowego przez parę miesięcy w Polsce.
    Wiadome , że na taki luksus tego kraju nie stać. Brak decyzji jest gorszy , w każdych warunkach, niż zła decyzja.

    O wypowiedziach in blanco a propos ew. przyszłego premiera nie warto nawet pisać.
    Z tej sytuacji jest jeden zasadniczy wniosek; prezydent elekt nie jest osobą, która może sobie pozwalać na nieprecyzyjne, prawnie nie umocowane wypowiedzi jeśli chce się uchronić nie tylko od krytyki i śmieszności, ale od pozbawiania tego urzędu
    powagi. Okres kampanii odszedł do przeszłości. Nie ma prywatnej osoby i prywatnych poglądów na forum publicznym. Prezydent RP apolityczny, bezstronny, demokratycznie wybrany ma jeden katechizm, jedną biblie na tym urzędzie : KONSYTUCJE RP.
    Zdecydował się na to świadomie , dobrowolnie , w pełni władz umysłowych przystępując do wyścigu Strażnika Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej z 1997 roku. Na tej Ustawie Zasadniczej funkcjonuje cały Naród, całe społeczeństwo , które w tej formie widzi funkcjonowania Państwa Polskiego.
    Póki co ,tak musi być.
  • 2015-05-31 09:19 | wnukmarek

    Re:Kim naprawdę okaże się nowy prezydent?

    Język prawniczy jest dość precyzyjny. Ale w przemówieniu prezydenta elekta była tylko ( moim zdaniem słuszna) prośba. A mówiąc o okresie przejściowym powiedział językiem potocznym a nie prawniczym ' w okresie powiedzmy przejściowym". Tu widać histerię i manipulację, wyjmowanie z kontekstu Obrzydliwość. Teraz rozumiem bunt młodych i spadek poparcia dla PO. Ludzie nie znoszą kłamstwa i cynizmu, a zwłaszcza wkładanie ludziom w usta tego, czego nie powiedzieli.
  • 2015-06-01 11:32 | Obywatel

    Re:Kim naprawdę okaże się nowy prezydent?


    W osobie urzędników tego państwa my jako obywatele nie musimy sie domyslać co ktoś , kiedyś i dlaczego miał na myśli. Nie ma takiej opcji na urzędzie państwoowym takego szczebla, jeśli chce się ten urząd traktować z powagą , na serio i z cała dobra wolą mająca przyniac się do budowy obrazu, koncepcji prezydentury przez 5 lat. Wiek , doświadczenie jednak często nie idzie w parze z wykształceniem z racji tego, że tak zostalo postanowione na tym świecie, iż porzadek rzeczy musi być w określonym wieku życia.Wydaje mi się, że wszyscy nawet najlepsi i najdzolniejsi na rynku politycy w wieku przed 50-siatką jednak mają problemy z powodu braku doświadczenia w wielu przypadkach. P.Duda przy dobranym komplecie doradców ma szansę na precyzje i wypracowane wypowiedzi męża stanu.

    Musimy mieć nadzieję , że mimo wszystko sprawy w Polsce pójdą w dobrym kierunku.Nadszedl czas na zmiany. PO nie umialo poradzić sobie z przyjęciem klęski to widac , słychać, a PIS nie umie skonsumować sukces , który ich ewidentnie zaskoczył.
    Ale to być może jest dobre dla Prezydenta Elekta, bo w tej dośc nietypowej sytuacji być może on obierze kurs na samodzielność i spojność w większym stopniu z potrzebami społeczeństwa. Mam dużo dobrej woli w kredycie zaufania, że tak własnie stanie się.

    @Obserwer masz bardzo sprecyzowane poglądy na tematy państwowe.To rzadkość.Widać wiedzę i doświadczenie.
  • 2015-06-01 18:20 | Gama

    Re:Kim naprawdę okaże się nowy prezydent?

    Duda nie będzie mądry, nie będzie rozsądny, bo nie jest. Jest po szkole politycznej Kaczyńskich. Jeszcze nie zacząl, a już mąci.Nikt i n ic nie jest w stanie tego zmienić. Suflerzy z pisu podpowiadają jemu i nam idiotyzmy. Do niekmtórych z nas to nie dociera, ale Duda aż nogami przebiera żeby robić porządek z nami. Mieszkam po tej stronie Wisły, gdzie Duda przegrał. Wróże nam marny los. My się Dudy i nie tylko nie boimy. W końcu to tylko prezydent.
  • 2015-06-02 14:30 | Obsrewer

    Re:Kim naprawdę okaże się nowy prezydent?

    No cóż jak widać w tych spokojnych wypowiedziach przeważa nuta pesymizmu. Niestety nie dziwi mnie to, że na tym szlaku dziwnych kontestacji powyborczych, wypowiedzi i mówienia przez Kaczyńskiego o"kolumnach", które mają bardzo złą skojarzeniową wartość historyczną, obywatele mają wiele obaw. Nie dziwi mnie to, a wręcz daje nadzieje, że wszelkie dalsze kroki polityków będą bardzo mocno analizowane pod kątem przydatności do "spożycia" i "użycia" przez społeczeństwo.

    Ku mojemu zaskoczeniu, w rozmowach bezpośrednich z młodymi ludźmi, ich wola budowania przyszłości w normalnej Polsce rośnie. Oni widzą sami możliwości , mają pomysły i sposoby jak tą normalność wykuć tutaj nad Wisłą. Tak więc jest lepiej niż można było sądzić po takiej wielkiej fali emigracji młodych , rozwojowych i ambitnych jednostek. Wśród nich rzeczywiście jest wielu , którzy chcą wrócić jeśli będzie światełko w tym polskim tunelu w kierunku zmniejszenia się opresyjności tego państwa.
    Na dzień dzisiejszy opresyjność jest zaplanowana na polskich drogach i na polskich kierowcach w sposób ustawowy. Kolejne rewelacje z ministerstwa infrastruktury i te "ambitne "plany w ilości zaplanowanej ukarania kierowców są odwrotnie proporcjonalne do tych trendów jakie chcą widzieć młodzi ludzie w tym kraju. PO w prostej linii zmierza do ściany z napisem " My wam dziękujemy" . I każda inna opcja polityczna jeśli ma nadzieję na szybki skok na kasę społeczeństwa pod szyldem "walki z prędkością, trzeźwością w imię niby dbałości o zdrowie i życie obywateli" na drogach, dobrnie do tego samego końca, gdy jednocześnie ludzie umierają w poczekalniach, w salach szpitalnych, na stołach operacyjnych z braku fachowości czy dostatecznej ilości personelu i czekają w wieloletnich kolejkach do specjalistów ." Szlachetne" zamiary z powodów czysto obłudnych są karygodne i z racji fałszu oraz kłamstwa rodzą automatyczny sprzeciw. Rodzą tylko brak zaufania do państwa i do osób takie państwo reprezentujących. Kłamstwo zawsze ma krótkie nogi , a prawda zawsze broni się sama.

    Tak więc w aspekcie nowej jakości prezydentury, nowego rozdania kart wyborczych jesienią , w wyniku tego rozdania może dojść w krótkim czasie w Polsce do zasadniczych, a nie tylko kosmetycznych zmian. Analiza zjawisk na rynku rozwoju społecznych inicjatyw daje mi olbrzymie wsparcie w poczuciu, iż pęczniejąca chęć stworzenia nowoczesnego państwa nie jest utopią i fikcją. Na jesieni będą dziać się ciekawe rzeczy. Gruzy betonowej sceny politycznej jednych" zasypią" , a innym dadzą nowe możliwości adekwatne do potrzeb społeczeństwa, a nie tylko dla partyjnych gremiów.
    Ja jak zwykle jestem po stronie zmian. Gdyż każda zmiana nawet w początkowej fazie mniej korzystna , w sumie jest dobra i daje lepsze wyniki niż stagnacja i i letnia woda w kranie. Kto tego nie pojmuje , nie akceptuje już przegrał.

    Na koniec tak mi się rymuje: My się Dudy nie boimy i do tańca go prosimy. A o swoje sami dbamy , bo plan taki posiadamy.
    Polska nasza, Polskę mamy i nikomu ją nie damy. Kto jest z nami zapraszamy. Polskę nową zbudujemy .Taki zamiar właśnie mamy.
  • 2015-06-24 06:30 | RUCH040404

    Re:Kim naprawdę okaże się nowy prezydent?

    internet@polityka.com.pl
    enuncjacje JANICKIEGO-WŁADYKI " CO ZMIENIA DUDA" sporo wyjaśniają  dlaczego pan NR JERZY BACZYŃSKI poniósł porażkę , jako totumfacki KOMOROWSKIEGO.
    ad meritum::
     W WYBORACH GŁOSOWAŁEM  na panią  MAGDALENĘ OGÓREK- „cóż to byłby za ślub " KOBIETA prezydentem polski- NAWET W usa TEGO NIE BYŁO JESZCZE .
     ALE później , w drugiej TURZE pojawiły się schody, więc zagłosowałem na obu KANDYDATÓW, bo przecież obiecałem KOMOROWSKIEMU, że jest mi winien ,pardon, CO jest mi winien .


     POST scriptum::
     OD KILKU LAT  pan PREZYDENT KOMOROWSKI, spamuje MOJE SKARGI -WNIOSKI-PETYCJE   z art. 63 KONSTYTUCJI KOMOROWSKIEJ ,  na swój adres listy@prezydent.pl i pomimo wielokrotnych/ WIELOLETNICH/ prób INTERNETOWO-TELEFONICZNYCH nie udało mi się zmienić tego bezprawnego nastawienia STRAŻNIKA KONSTYTUCJI.
      No to GO WYBRAŁEM W DRUGIEJ TURZE, wspólnie z panem DUDĄ.
     AD VOCEM::
     A co z wyborami do PARLAMENTU??
     NO właśnie. No właśnie, nadal pan NR JERZY BACZYŃSKI spamuje moja korespondencję na adres polityka@polityka.com.pl, czy nawet POLITYKA@POLITYKA.PL .
     ALE kto ja jestem, żeby się dobijać do polityki, pardon, POLITYKI.

    pieczonka tadeusz -724866256- ruch040404@wp.pl


    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1620669,1,kim-naprawde-okaze-sie-nowy-prezydent.read