Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Pierwsze mieszkanie? Mission (im)possible

(35)
Słabej pozycji Polski pod względem warunków mieszkaniowych nie można wytłumaczyć jedynie luką dochodową w porównaniu do bogatszych członków Unii.
  • 2015-07-08 09:26 | tbwawa

    Dobre pomysły

    Pomysły dobre.. ale one nie interesują polityków :)
  • 2015-07-08 15:35 | KMR

    najem okazjonalny

    "nowe przepisy o najmie okazjonalnym rozwiązują ten problem…" - niestety, jest zupełnie odwrotnie. "Najem okazjonalny" tylko dodatkowo miesza system (wielce go komplikując, zamiast upraszczać), będąc zarazem zupełnie nieskuteczny.

    Natomiast osoby prawne jak najbardziej mogą wyrzucać niepłacących lokatorów - noclegi, pensjonat, hotel etc etc.
  • 2015-07-08 15:46 | Not so far away

    Że co proszę? Niemożliwe?

    Co za wierutne bzdury, każdy, kto mieszkał na Zachodzie wie, że porównując procentualnie odsetek mieszkańców, posiadających nieruchomość (mieszkanie, dom) od razu zauważy, że w Polsce jest NAJWIĘCEJ włascicieli nieruchomosci; tu stało się to normą (jak?), że każdy po 25 roku życia, po studiach chce KUPIĆ mieszkanie, co jest raczej rzadkie w krajach starej Unii, chyba, że się dziedziczy. To jest luksus, kogo stać na kredyt 25-30letni na mieszkanie za 200-300 tys. € (lub za tyle za dom na głuchej prowincji), zarabiając na starcie 2-2,5 tys. € netto i to na umowę na czas określony? Gdy przyszłość jest tak niepewna?

    Ale w Polsce to standard, własne mieszkanie ma być i już, jak mercedes Twardocha, kazdemu "się należy". A rynek wynajmu jest w powijakach, bo "co ja bede jakiemus facetowi placil za czynsz". Państwo się w to nie miesza bo to "trąci komuną".

    Młodym ludziom się w rzyciach poprzewalało z tej propagandy i mediów.
  • 2015-07-08 22:22 | jakowalski

    Re:Pierwsze mieszkanie? Mission (im)possible

    Not so far away
    Masz 100% racje: własne mieszkania czy też domy to jest rozwiązanie dla najwyżej 10%, góra jakieś 20% najbogatszych, nawet w tak zamożnych państwach jak Niemcy czy Szwecja. Dla reszty pozostaje najem, przy czym państwo powinno regulować rynek najmu, ale nie przepisami, a budując mieszkania do wynajmu za rozsądną cenę. Ale to nie jest oczywiście możliwe pod rządami PO, jako że ta partia składa się z dogmatyków, wierzących w cudowne właściwości tzw. wolnego rynku..
  • 2015-07-08 23:28 | castor

    Re:Pierwsze mieszkanie? Mission (im)possible

    Czy "jakowalski" pamieta kogos takiego kto obiecywal wybudowanie 3 milionow mieszkan? Czy on nie byl z PiS-u???
  • 2015-07-09 09:39 | Jacek

    Re:Pierwsze mieszkanie? Mission (im)possible

    Rowniez uwazam, ze w PL wcale nie jest tak zle. W Szwecji czeka sie na mieszkanie komunalne 15-25 lat. Dletego sam kupilem mieszkanie w Sztokholmie bo nie moglem tyle czekac. Natomiast mieszkanie kosztowalo ok 2 mln zlotych i trzeba bylo wziasc kredyt. Jedynym plusem jest to, ze oprocentowanie nie przekracza 1,8%. Poza tym 30% odsetek odlicza sie od podatku wiec jest OK.
  • 2015-07-09 14:40 | jakowalski

    Re:Pierwsze mieszkanie? Mission (im)possible

    castor
    Miliony mieszkań wybudował Gierek. Bez tych mieszkań wybudowanych przez Gierka, to Polacy do dziś mieszkali by w komórkach pozbawionych kanalizacji, wybudowanych za czasów poprzedniego kapitalizmu, czyli podczas zaborów i podczas II Rzeczypospolitej.
    Jacek
    To, że teraz w Szwecji trzeba długo czekać na mieszkanie komunalne to jest wynik tego, że do władzy doszli tam konserwatyści – jeszcze w latach 1970. na takie mieszkanie czekało się tam najwyżej kilkanaście dni, a nie, jak dziś, kilkadziesiąt lat. Poza tym, to wiedzę, ze dostałeś subsydiowaną pożyczkę – w Polsce takowej nie dostałbyś, chyba, żebyś był kuzynem dyrektora banku.
  • 2015-07-09 15:05 | Martyna

    Re:Pierwsze mieszkanie? Mission (im)possible

    Rzeczywiście na chwilę obecną kupienie mieszkania graniczy z cudem. Jesteśmy z mężem młodym małżeństwem i dużo musieliśmy nakombinować i namęczyć się, żeby w ogóle udało nam się dostać kredyt na mieszkanie. Na szczęście trafiliśmy na świetnego doradcę, który nam we wszystkim pomógł. Jednak nie ma moim zdaniem na chwilę obecną żadnego dobrego rozwiązania - nawet program Mieszkanie dla Młodych jest niewypałem.
  • 2015-07-09 21:14 | kaesjot

    Re:Pierwsze mieszkanie? Mission (im)possible

    Mam osobiste, podwójne doświadczenia z budowy domków - ojca w latach 1972-73 i mojego własnego w latach 1994-2002.
    Już sam czas budowy jest wymowny. W czasach Gierka mimo, że trudno było o materiały to nie było problemów z finansowaniem. Po upływie 1,5 roku od rozpoczęcia budowy wprowadzaliśmy się do nowego domu. Jak budowałem dla siebie materiałów było w bród, gorzej z pieniędzmi, Starczyło na materiały ale na fachowców już nie bardzo. Wiele prac robiłem sam, gdyż nie było mnie stać na zatrudnienie choćby pomocnika. Na wykończenie wziąłem kredyt ( w PLN). Kiedy do banku oddałem tyle, ile wziąłem miałem spłacone zaledwie 20% kapitału - pozostałe 80% poszło na spłatę odsetek.) - ojciec wziął 100 tys. a spłacił całość oddając 125 tys. zł.
    W mojej rodzinnej miejscowości ponad 80% domków wybudowanych po wojnie przypada na okres 1971-89.
    Chcąc pomóc młodym w zdobyciu mieszkania trzeba wrócić do rozwiązań z PRL-u :
    - budownictwo spółdzielcze i komunalne
    - uzbrojone przez samorząd działki oddawane budującym się za symboliczną opłatą ( coś na kształt ówczesnej dzierżawy wieczystej )
    - rzeczywiście preferencyjne kredyty lecz chyba udzielane przez banki państwowe ( jeśli nie ma to utworzyć taki ) wyłącznie budującym na własne potrzeby a nie na sprzedaż czy wynajem.+
  • 2015-07-09 21:56 | jakowalski

    Re:Pierwsze mieszkanie? Mission (im)possible

    Kaesjot
    Racja! Chcąc pomóc młodym w zdobyciu mieszkania trzeba wrócić do rozwiązań z PRL-u :
    - budownictwo spółdzielcze (w tym także tzw. lokatorskie) i komunalne oraz zakładowe (przypominam, że Ford czy Cadbury budowali domy dla swych robotników),
    - uzbrojone przez samorząd działki oddawane budującym się za symboliczną opłatą ( coś na kształt ówczesnej dzierżawy wieczystej ) oraz
    - rzeczywiście preferencyjne kredyty, udzielane przez banki państwowe ( jeśli nie ma to utworzyć taki, ale chyba BGK i NBP są wciąż państwowe) wyłącznie budującym na własne potrzeby a nie na sprzedaż czy wynajem.
  • 2015-07-10 08:07 | kaesjot

    Re:Pierwsze mieszkanie? Mission (im)possible

    Były także ZSMP-owskie Młodzieżowe Spółdzielnie Mieszkaniowe. Zbierała się grupa młodych, potrzebujących mieszkań.Dbali o to , by w grupie znaleźli się fachowcy o potrzebnych na budowie kwalifikacjach. Dostawali od władz "plombę" lub działki na peryferiach i wspólnie budowali. Dopiero, gdy już był gotowy stan surowy zamknięty dzielili które mieszkanie ( domek ) komu przypadnie. Oczywiście władze patrzyły na to przyjaznym okiem, z zakładów pracy było wsparcie finansowe z ZFM ( zakładowy Fundusz Mieszkaniowy - częśc
  • 2015-07-10 08:21 | kaesjot

    Re:Pierwsze mieszkanie? Mission (im)possible

    c.d.
    ZFM- część Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych ) oraz sprzętowe ( darmowy transport czy użyczenie maszyn specjalistycznych ). Wielu moich kolegów w ten sposób zapewniło sobie swoje WŁASNE mieszkanie.
    To był realny program wspierania młodych.
  • 2015-07-10 18:20 | MartinBaruch

    Re:Pierwsze mieszkanie? Mission (im)possible

    KTO WZIĄŁ KREDYT WE FRANKACH PRZEGRAŁ ŻYCIE !!! Ostatnio na kanale telewizyjnym TVN 24 Biznes i Świat była rozmowa z analitykiem rynków finansowych na temat franka i frankowiczów . Analityk ten snuł hipotezy oraz prognozy jak zachowa sie społeczeństwo polskie gdy chf będzie wyceniany w przedziale 6 -7 pln , czy aby przypadkiem zdesperowane , rozwścieczone , oszukane i haniebnie puszczone w skarpetkach polskie społeczeństwo nie wyjdzie masowo na ulice i nie urządzi w dramatycznie zadłużonej i bankrutującej w niesamowicie dynamicznym tempie Polsce drugiego krwawego majdanu . Dziennikarzyna , życiowy nieudacznik bez należytego wykształcenia i inteligencji nie mający pojęcia o życiu świecie prowadzący audycję aż zaniemówił i jąkającym sie , przestraszonym , roztrzęsionym głosem zapytał infantylnie jak małe , ułomne dziecko opóźnione w rozwoju - " Jak to frank szwajcarski po 7 złotych ??? !!! " na co analityk odpowiedział mu całkiem szczerze i uczciwie nie wzruszony - " Oczywiście że tak , jest tylko kwestią otwartą jak szybko to nastąpi i jak dramatyczne oraz straszliwe i nieodwracalne konsekwencje spowoduje to w polskiej gospodarce oraz ubożejącym polskim społeczeństwie ! " . Polecam telewidzom obejrzenie w archiwum powtórki tej wartościowej audycji .
  • 2015-07-10 22:16 | jakowalski

    Re:Pierwsze mieszkanie? Mission (im)possible

    kaesjot
    No cóż, Polacy sami sobie wystrajkowali wolność od tanich mieszkań.
  • 2015-07-13 17:39 | mo-ma

    Re:Pierwsze mieszkanie? Mission (im)possible

    Analityk ten snuł hipotezy oraz prognozy jak zachowa sie społeczeństwo polskie gdy chf będzie wyceniany w przedziale 6 -7 pln , czy aby przypadkiem zdesperowane , rozwścieczone , oszukane i haniebnie puszczone w skarpetkach polskie społeczeństwo nie wyjdzie masowo na ulice

    ```````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````
    ... ale zdecydowana wiekszosc Polakow nigdy nie brala kredytow "frankowych"!
  • 2015-07-14 16:46 | zet

    Re:Pierwsze mieszkanie? Mission (im)possible

    "Racja! Chcąc pomóc młodym w zdobyciu mieszkania trzeba wrócić do rozwiązań z PRL-u "

    Broń panie Boże!
    Budownictwo mieszkaniowe w PRL, było 3 krotnie droższe,niż w innych krajach nie znających socjalizmu. Młodych trzeba wspierać dobrym programem,pozbawionym administracyjnych barier z funduszu centralnego. Kredyt mieszkaniowy na uprzywilejowanych warunkach nie jest łaską lecz koniecznością. Dziwią tylko ograniczenia,które jakiś socjalista do ustawy wprowadził /lub zamierza,bo nie śledzę/. Otóż za wcześniejszą spłatę kredytu /np.30 letniego/,kredytobiorca ma być karany finansowo przez bank,który kredytu udzielił. Pomysł rodem z wczesnego stalinizmu albo jeszcze gorzej. Mając jeden kredyt /mieszkaniowy/ osoba fizyczna traci zdolność kredytową do następnego kredytu i mając mieszkanie,nie może otrzymać kredytu na meble,czy na samochód przez cały okres spłacania rat za mieszkanie. Kogoś zawiodła wyobraźnia.

    Not so far away
    Zachód,w tym kraje "starej" Europy są zróżnicowane pod względem własności. U Anglików przeważa prywatna własność domów i chyba ponad 70 % społeczeństwa mieszka we własnych budynkach. Może ktoś zna problem dokładniej i napisze na forum.
  • 2015-07-14 20:07 | mzakrzewski

    Re:Pierwsze mieszkanie? Mission (im)possible

    Programy, ideologie. Niedawno w ośrodku dla bezdomnych witaliśmy beneficjentów rządowego programu
    mieszkaniowego. Ale bez ministrów i mediów. Kredyty mają to do siebie ze trzeba je spłacać. Branie w Najjaśniejszej kredyt na 30 dla większości jest szaleństwem. Trzeba mieć stałą dobra pracę. Taką z pewnością na lata. daje niewiele zawodów. Siostrzeniec ma frankowy na domek jednorodzinny. Na kredyt zarabia na uczelni, na życie we własnym biznesie. Nie płacze. wiedział co bierze /na studiach wymagali umiejętności czytania ze zrozumieniem/. I tak wyjdzie na swoje w ostatecznym rozrachunku. W początkach lat 90 prowadziłem małą spółdzielnię mieszkaniową. Wtedy Szwajcarzy mieli nadwyżki wolnej waluty i proponowali tanie kredyty.
    Ale eksperci rodzących się u nas banków komercyjnych odradzali. Mieli rację. Wariacka polityka gospodarcza w latach 90-tych
    rozwalila resztki polityki mieszkaniowej. To jest nie do odrobienia. Były rozsądne programy ale nie weszły. M.in kasy mieszkaniowe, teraz dawałyby efekty. Ale kapitalizm w polskim wydaniu rozwalił wszystko. Programy obecne wspomagają deweloperów, banki- kapitał zachodni.
  • 2015-07-15 14:45 | jakowalski

    Re:Pierwsze mieszkanie? Mission (im)possible

    zet
    Tylko nie kredyty! Rynek, szczególnie zaś na pracę i mieszkania, tworzy przecież zawsze więcej problemów, niż je rozwiązuje... :-(
    M. Baruch
    100% racji ad USA i nie tylko!
  • 2015-07-17 07:37 | kilk

    Re:Pierwsze mieszkanie? Mission (im)possible

    Po polsku powinno chyba byc: maison impossible?
  • 2015-07-18 23:13 | jakowalski

    Re:Pierwsze mieszkanie? Mission (im)possible

    klik
    Oui Monsieur. Maison Impossible!
  • 2015-09-04 11:49 | kwira

    Re:Pierwsze mieszkanie? Mission (im)possible

    Budowanie nie jest takie straszne, jeśli nie buduje się ponad potrzeby. Jak mieszkanie, to może mieć nawet 30 metrów, a jak dom to zaraz 300 - dlaczego w Polsce pokutuje taki stereotyp myślenia? Można budować małe domy w cenie mieszkań i zrobić to w ciągu jednego roku. Brak jest kampanii uświadamiającej na ten temat.Trzeba rozmawiać z projektantami i promować małe budownictwo http://biuro-projektow.olsztyn.pl/. Mówię to z własnego doświadczenia, bo wybudowałam dwa małe domy, takie - 80 i 62 metry powierzchni użytkowej.
  • 2015-09-04 18:33 | jakowalski

    Re:Pierwsze mieszkanie? Mission (im)possible

    kwira
    Skąd Polacy maja wziąć pieniądze nawet na takie „małe” domy, o których Ty piszesz? Poza tym mieszkam w mieszkaniu o powierzchni ok. 80 m2 i wcale nie wydaje mi się ono małe.
  • 2015-11-06 13:20 | Kasiaesz

    Re:Pierwsze mieszkanie? Mission (im)possible

    Długo mieszkałam w 54m mieszkaniu i też uważam je za odpowiednie dla rodziny 3 -osobowej, przymierzam się do aparthotel Wola, podoba mi się ta opcja zwłaszcza że już coraz rzadziej bywam w W-wie.
  • 2015-11-07 10:42 | jakowalski

    Re:Pierwsze mieszkanie? Mission (im)possible

    M. Zakrzewski,
    Ani praca na uczelni, ani też własna firma nie są gwarancją spłacenia 30-letniego kredytu mieszkaniowego. I zgoda co do reszty.
  • 2015-11-07 10:51 | jakowalski

    Re:Pierwsze mieszkanie? Mission (im)possible

    Zet
    1. Gdyby nie budownictwo mieszkaniowe z czasów PRLu, to większość Polaków nie miała by gdzie mieszkać. I skąd wziąłeś te informacje, że budownictwo mieszkaniowe w PRL, było trzykrotnie droższe niż w innych krajach, nie znających socjalizmu? Ja widzę to zaś odwrotnie: to właśnie w PRLu budowano mieszkania znacznie taniej i lepiej niż w kapitalizmie, jako że budowano je wtedy nie dla zysku, a dla zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych ludności.
    2. Generalnie: mieszkania nie powinny być na kredyt, jako że lichwiarzom należy uniemożliwić czerpanie zysków z tego powodu, że ludzie potrzebują dachu nad głową. Jedyne rozsądne rozwiązania to są więc albo spółdzielnie mieszkaniowe, tyle że założone na zasadach demokratycznych, a więc innych niż obecnie funkcjonujące w Polsce spółdzielnie mieszkaniowe oraz budowanie przez państwo mieszkań do wynajęcia za rozsądny czynsz, mieszkań obliczonych nie na zysk, a na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych ludności.
    3. W Wielkiej Brytanii większość ludności mieszka w domach zbudowanych przez państwo (głównie przez tzw. local councils, czyli samorządy lokalne). Za rządów Thatcher te mieszkania sprywatyzowano, stąd też w statystykach wychodzi, że większość Anglików mieszka we własnych budynkach. W Szwecji czy też Niemczech mieszkania się zaś wynajmuje, a w Singapurze istnieje nawet kwaterunek, niemalże taki sam, jak w PRLu.
    4. Jak to napisał M. Zakrzewski - aby brać kredyt mieszkaniowy na 30 lat, trzeba mieć pewną i dobrze opłacaną pracę przez te 30 lat. O ile dobrze opłacaną pracę można czasem jeszcze gdzieś dostać na świecie (ale raczej nie w Polsce), to pewnej pracy nikt nigdzie dziś już nie ma. Stąd też branie kredytu na 30 lat jest dziś wręcz głupotą, chyba, że takowy kredyt jest podżyrowany przez państwo.
  • 2015-12-18 15:14 | Kasiaesz

    Re:Pierwsze mieszkanie? Mission (im)possible

    Jedni nie mają gdzie się podziać inni kupują już kolejne mieszkanie pod wynajem, modne są też ostatnio apartamenty w aparthotelach, Wola Invest gwarantuje zyski na poziomie 5% więc może to być również opłacalna lokata kapitału.
  • 2016-01-05 15:39 | nowelka

    Re:Pierwsze mieszkanie? Mission (im)possible

    Innym wyjściem jest zakup niedrogiego mieszkania na peryferiach np Arkadia Łomianki, dobre miejsce do zamieszkania dla rodzin z dziećmi, dobra komunikacja i infrastruktura dziś to prawdziwie cenna zaleta. Spokój i cisza także.
  • 2016-01-05 16:58 | jakowalski

    Re:Pierwsze mieszkanie? Mission (im)possible

    nowelka
    Z Łomianek nie da się dojechać do i z Warszawy w godzinach szczytu. Mieszkanie w Łomiankach będzie mieć więc sens tylko wtedy, jeśli tam zostanie przedłużone metro abo doprowadzona linia tramwajowa. Przypominam, że do niedawna do Łomianek dochodziła linia kolejowa, ale niestety, zlikwidowaną ją. Do dziś istnieje zaś w Łomiankach ulica Kolejowa...
  • 2016-01-05 17:01 | jakowalski

    Re:Pierwsze mieszkanie? Mission (im)possible

    Kasiaesz
    Problemem, którego kapitalizm rynkowy nie jest w stanie rozwiązać, jest obok bezrobocia także to, że jedni nie mają w tym, chorym z definicji systemie, gdzie się podziać a inni kupują w nim kolejne mieszkanie pod wynajem.
  • 2016-01-05 17:01 | jakowalski

    Re:Pierwsze mieszkanie? Mission (im)possible

    nowelka
    Z Łomianek nie da się dojechać do i z Warszawy w godzinach szczytu. Mieszkanie w Łomiankach będzie mieć więc sens tylko wtedy, jeśli tam zostanie przedłużone metro abo doprowadzona linia tramwajowa. Przypominam, że do niedawna do Łomianek dochodziła linia kolejowa, ale niestety, zlikwidowaną ją. Do dziś istnieje zaś w Łomiankach ulica Kolejowa...
  • 2016-01-06 17:17 | nowelka

    Re:Pierwsze mieszkanie? Mission (im)possible

    Widzisz lepiej dojeżdżać z Łomianek niż z Radzymina :) ważne że mieszkania w Arkadii Łomianki są tego warte, nie wiem czy chcę się dusić spalinami w centrum miasta. Smog też zaczyna w Warszawie być sporym problemem.
  • 2016-01-07 19:47 | jakowalski

    Re:Pierwsze mieszkanie? Mission (im)possible

    nowelka
    Obwodnica Marek jest w budowie, a obwodnica Łomianek tylko w planach. W centrum Warszawy nie ma zaś smogu. Pomyliłaś wyraźnie Warszawę z Krakowem.
  • 2016-01-11 12:18 | nowelka

    Re:Pierwsze mieszkanie? Mission (im)possible

    Nie ma smogu? Nie wiem gdzie mieszkasz ale u mnie to jest koszmar, jeszcze zimą często Siekierki dają się we znaki kiedy wieje ze wschodu, okna można myć co tydzień i tak są czarne, firanki to samo, bo przystanek pod oknami, wszystko to w niecce więc nawet wiatr nie rozwieje za bardzo. Dojazd z Łomianek wielopasmówką jest całkiem niezły, lepszy niż np z Otwocka. Poza tym Arkadia Łomianki jest tak blisko, że nie można tego porównać z miasteczkiem pod Warszawą a prędzej z peryferyjną jej dzielnicą.
  • 2016-01-11 14:56 | jakowalski

    Re:Pierwsze mieszkanie? Mission (im)possible

    Ile ci płacą, "nowelka", za tę reklamę Łomianek? Co tu ma do rzeczy to centrum handlowe?
    Smog z Siekierek? To chyba było pół wieku temu...
  • 2017-07-11 12:40 | mikos

    Re:Pierwsze mieszkanie? Mission (im)possible

    Wg mnie na razie na tą chwilę lepiej kupić mieszkanie w dobrej lokalizacji niż brać się za budowę domu. Oglądałem mieszkania nowe deweloperskie w Wawrze, osiedle Miasteczko Wawer i warunki wlasciwie sa jak w domu, mieszkania wielkie, okna z widokiem na las