Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Duda Day

(1)
2015-08-05 18:18 | 33mas18
W polityce wszystkie chwyty są nie tyle dozwolone, ile stosowane bez żadnego oglądania się na jakieś tam dawne kodeksy honorowe, czy na tzw. Netykiety. Gdyby podobne ostre reguły, przypominające niechlubnej pamięci cenzurę z ul. Mysiej obowiązywały w tak mrocznym światku, jakim jest polityka, jakże by jej aktywiści marzący o pozycji prawdziwych mężów stanu, światowych liderów, mogli podporządkować sobie rzesze posłusznych wyborców? Bez marketingowych, mówiąc wprost OSZUSTW, np. przedstawiania Polski jako kraju zgliszcz i niewoli, o którego wolność trzeba się modlić do Pana Niebios, przecież nowy prezydent nie zdobyłby tego stanowiska. Ja takie marketingowe machlojki określam jako wypełnianie ludziom mózgów pustką myślową. W efekcie połowa elektoratu OŚLEPŁA na rzeczywistość, w ślad za sPISkiem bezmyślnie wyraża pogardę dla dorobku demokracji i wolnego rynku, oddaje władzę (tylko chwilowo jej I część) ludziom którzy nie kryją zamiaru cofnięcia Polski z drogi cywilizacyjnego rozwoju. Bo tym grozi podporządkowanie państwa, sądów i życia każdej jednostki prymatowi Dekalogu nad konstytucją. Jest to bardzo groźna zapowiedź cofnięcia nas do reguł średniowiecznych. Dla wzmocnienia powyższych uwag pozwolę sobie zacytować Wieszcza Adama: „Bo Pan Bóg, kiedy karę na naród przepuszcza, odbiera naprzód rozum od obywateli”. Redakcję Gazety Wyborczej bardzo przepraszam za zacytowanie tej jakże aktualnej myśli Adama Mickiewicza, ale przecież czynię to w dobrej intencji.