Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kochani, PiS z pewnością nie wygra wyborów.

(6)
2015-08-06 13:32 | artur702
Moje trzy słowa do panów dziennikarzy wszystkich moich ulubionych pism (Polityki, Newsweek'a i Gazety Wyborczej) mam wielką prośbę. Miejcie umiar w swoich komentarzach, ponieważ oceniacie sytuację tak, jak gdyby PiS już rzeczywiście wygrał wybory i wraz ze swoim pisowskim kościołem dla kamuflarzu zwanym katolickim już sprawował władzę. Pamiętajcie, że takie błądzenie w obłokach ma czasem moc samospełniającą, a wówczas będziecie współwinnymi tragedii Polski i Polaków. Waszym celem powinno być budowanie postaw przewidujących klęskę pisowskiej sekty siewców złej nowiny. Tym bardziej, że wiele sondaży jest wykonywanych na zamówienie PiS, które buduje w ten sposób ogólne przeświadczenie o swojej nieuchronnej wygranej w wyborach, któremu i Wy ulegacie. Przestańcie z łaski swojej i bądźcie rozsądniejsi. PiS z pewnością nie wygra wyborów.
  • 2015-08-06 18:10 | 33mas18

    Re:Kochani, PiS z pewnością nie wygra wyborów.

    Pomimo wszystko hurraoptymizm Artura702 wydaje mi się bezpodstawny. Sama Platforma zniechęca wielu swoich żelaznych sympatyków, np. różnymi działaniami i personalnymi decyzjami. Jeśli PO liczy, iż mec. Giertych przysporzy jej choćby jeden głos, to się bardzo myli. Kto ze zwolenników jego prawicowej, nacjonalistycznej linii, miałby wesprzeć PO? Raczej liczni sympatycy PO przez niego zniechęcą się doszczętnie, i powiększą absencję. A nawet powierzchowna obserwacja czwartkowych manifestacji patriotycznych w Warszawie, z udziałem wielu tysięcy fanów dotychczasowej opozycji wskazuje, iż ta siła prze do triumfu w październiku dysponując potężnym wsparciem. Kto zdołałby ich powstrzymać? Może były SPLEEN-doktor bliźniaków Michał Kamiński? On tylko dla nich znajdywał dobre rady, m.in. dotyczące Wawelu. Ale w podobnej roli u boku premier Ewy Kopacz nie spełnia się wcale. Bo jego zadaniem jest raczej osłabienie szans PO w nadchodzącej rozgrywce, niż dodanie jej jakichś atutów. A wyobraźmy sobie Arturze702, że Twoje nadzieje się spełnią, i jesienią sPISek pozostałby opozycją. Przecież ta partia nie zaakceptowałaby swej ew. porażki, od razu oskarżyłaby kogo się da o sfałszowanie wyborów, że ich serwery były w Moskwie, itp. No więc, ewentualna kohabitacja nowego prezydenta z opozycyjnym wobec niego rządem, od początku byłaby bardzo trudna. O negatywnych konsekwencjach rozwoju wydarzeń w jesieni nawet wolę nie myśleć.
  • 2015-08-06 21:31 | 33mas18

    Re:Kochani, PiS z pewnością nie wygra wyborów.

    Pomimo wszystko hurraoptymizm Artura702 wydaje mi się bezpodstawny. Sama Platforma zniechęca wielu swoich żelaznych sympatyków, np. różnymi działaniami i personalnymi decyzjami. Jeśli PO liczy, iż mec. Giertych przysporzy jej choćby jeden głos, to się bardzo myli. Kto ze zwolenników jego prawicowej, nacjonalistycznej linii, miałby wesprzeć PO? Raczej liczni sympatycy PO przez niego zniechęcą się doszczętnie, i powiększą absencję. A nawet powierzchowna obserwacja czwartkowych manifestacji patriotycznych w Warszawie, z udziałem wielu tysięcy fanów dotychczasowej opozycji wskazuje, iż ta siła prze do triumfu w październiku dysponując potężnym wsparciem. Kto zdołałby ich powstrzymać? Może były SPLEEN-doktor bliźniaków Michał Kamiński? On tylko dla nich znajdywał dobre rady, m.in. dotyczące Wawelu. Ale w podobnej roli u boku premier Ewy Kopacz nie spełnia się wcale. Bo jego zadaniem jest raczej osłabienie szans PO w nadchodzącej rozgrywce, niż dodanie jej jakichś atutów. A wyobraźmy sobie Arturze702, że Twoje nadzieje się spełnią, i jesienią sPISek pozostałby opozycją. Przecież ta partia nie zaakceptowałaby swej ew. porażki, od razu oskarżyłaby kogo się da o sfałszowanie wyborów, że ich serwery były w Moskwie, itp. No więc, ewentualna kohabitacja nowego prezydenta z opozycyjnym wobec niego rządem, od początku byłaby bardzo trudna. O negatywnych konsekwencjach rozwoju wydarzeń w jesieni nawet wolę nie myśleć. ""
  • 2015-08-07 15:42 | artur702

    Re:Kochani, PiS z pewnością nie wygra wyborów.

    2015-08-06 21:31 | 33mas18
    Nie jestem osamotniony w tym przekonaniu. Pan Władysław Frasyniuk też twierdzi, że PiS nie wygra wyborów. Będzie "wasz prezydent, nasz premier i rząd". Pan prezydent Duda nie ma wielu konstytucyjnych prerogatyw do rządzenia państwem, a wszystkie oficjalne wypowiedzi na temat polityki międzynarodowej musi uzgadniać z Radą Ministrów. Zostanie skutecznie zmarginalizowany tak jak kiedyś Lech Kaczyński. I tak jak kiedyś Lech Kaczyński będzie mógł jedynie przynosić Polsce wstyd, albo nie słuchać szamana sekty i siedzieć cicho. Jednak przede wszystkim musimy w to sami uwierzyć i tępić wątpiące w zwycięstwo PO wypowiedzi naszych przyjaciół. Niezbędna jest pełna mobilizacja wyborców w obronie III RP. I dość jęczenia.
  • 2015-08-07 15:51 | artur702

    Re:Kochani, PiS z pewnością nie wygra wyborów.

    2015-08-06 21:31 | 33mas18
    I jeszcze jedno. Tych wiele tysięcy pseudo patriotycznych fanów to w gruncie rzeczy garstka. Oni są zdyscyplinowani, ale nas jest więcej. Ponadto narodowiec Roman Giertych nie ma nic wspólnego z PO. Startuje jako kandydat niezależny. Wolno mu, niech sobie startuje. I tak zwycięstwo w październikowych wyborach będzie nasze. Pisowska antypolska sekta siewców złej nowiny nigdy już nie wygra wyborów.
  • 2015-12-08 21:45 | tkw

    Re:Kochani, PiS z pewnością nie wygra wyborów.

    do 2015-08-06 13:32 | artur702

    miałeś rację - wykrakali ......