Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Walczyła o bezpieczny przejazd kolejowy, straciła na nim dzieci

(17)
Musi zginąć ze dwoje ludzi – mówiła – żeby wzięli się za ten przejazd. Zginęli kilka dni później. Dwójka jej dzieci.
  • 2015-08-16 20:53 | saurom

    po raz kolejny widać państwo PO

    Po raz kolejny widać jak funkcjonuje państwo rządzone przez PO. Skoro było wiadomo od dawna, że na ten przejazd jest niebezpieczny dlaczego nie było szlabanu ani znaków ostrzegawczych. Dlaczego nikt się nie zgodził na propozycję mieszkańców. Jak widać dla Kopacza oraz polityków PO życie ludzkie jest nic nie warte. Można się założyć, że gdyby wypadku uniknęło dziecko polityka PO to już następnego dnia podjętoby działania, żeby naprawić sytuację.

    musiało dojść do tragedii zginęło dwoje dzieci, żeby podjęto jakieś działania. A największym świństwem jest stawianie tej matki przed sądem powinno się postawić tych co nie zadbali o zabezpieczenie trasy.
  • 2015-08-16 20:55 | jakowalski

    Na przejeździe kolejowym pociąg ma zawsze pierszeństwo

    Poza tym, nie wolno jeździć po drodze publicznej pojazdami mechanicznymi, które nie mają ważnego badania technicznego.
  • 2015-08-16 22:53 | divak2

    Re:Walczyła o bezpieczny przejazd kolejowy, straciła na nim dzieci

    Z czasów, kiedy interesowałem się na poważnie koleją pozostało mi w pamięci że maszynista powinien przed każdym przejazdem zatrąbić (fachowo: dać sygnał Rp1). No nie wiem czy to jeszcze aktualne, ale obserwuję że maszyniści raz trąbią a raz nie (saurom - za Kaczyńskich i wcześniej za sld też tak było, opcja polityczna rządzących nic tu nie zmieniała). No więc ja bym poruszył ten wątek przed sądem.

    Swego czasu była akcja "zatrzymaj się i żyj" - billboardy z rozwalonymi przez pociągi autami. Wydano kasę na poligrafię zamiast na poprawę widoczności na przejazdach - proste ustawienie luster i wycięcie krzaków, bez wchodzenia w elektronikę sygnalizacji świetlnej.
  • 2015-08-17 00:14 | Lurker

    Re:Walczyła o bezpieczny przejazd kolejowy, straciła na nim dzieci

    srom już wyje o winie PO przy okazji tej tragiedii.

    Szkoda że nie wył gdy hala targowa za rządów PiSu pochłonęła kllkadziesiąt ofar.

    Skrajnie obrzydliwy typ.
  • 2015-08-17 01:43 | saurom

    Re:Walczyła o bezpieczny przejazd kolejowy, straciła na nim dzieci

    2015-08-17 00:14 | Lurker

    Jak była katastrofa hali to Kaczyński się pojawił osobiście a gdzie była Kopacz albo Tusk za pewne w restauracji Sowa i przyjaciele.

    Obłudniku co zrobili chlebodawcy z PO nic bo ich człowiek nie obchodzi o ile oczywiście jak Sawicka nie jest członkiem PO.
  • 2015-08-17 10:00 | ebom

    Re:Walczyła o bezpieczny przejazd kolejowy, straciła na nim dzieci

    Tak, osobiste pojawienie się Kaczyńskiego przywróciło z tamtego świata ze dwadzieścia żyć, a dach się sam zaczął zrastać. Sorry, polityka gaszenia pożarów to specjalność całego naszego establishmentu, w końcu kto nic nie robi, nie popełnia błędów. Z jakiegoś powodu, nie traci też poparcia, jeśli, kiedy wydarzy się już katastrofa przez jego zaniedbania, zrobi na zdjęciu wystarczająco smutną minkę. PiS nie jest w niczym lepszy.
  • 2015-08-17 10:37 | Andrzej 007

    o odpowiedzialnym dziennikarstwie

    Szanowna Pani Redaktor,

    Dlaczego nie podjęła Pani żadnej próby sprawdzenia informacji o tym kto w PLK był odpowiedzialny za projekt renowacji torów z unijnych funduszy i dlaczego polski wykonawca nie wykonał zabezpieczeń przejazdów w związku zwiększeniem prędkości pociagow? Czy podjęła Pani próbę kontaktu z UE by uzyskać wyjaśnienie, czy Bruksela wiedziała o braku sygnalizacji w złożonym jej projekcie i czy ktoś dokonał odbioru projektu? Dlaczego prokurator nie bada sprawy pod tym kątem? Dlaczego rownież nie napisała Pani ze bodaj 26 sierpnia bedzie na miejscu odtworzenie wypadku na polecenie prokuratora. I najważniejsza rzecz - dlaczego nie napisała Pani, ze komisja PLK po przeglądzie 9 przejazdów właśnie wydała zalecenie zamknięcia feralnego przejazdu i dwóch innych i wyposażenia w sygnalizację 6 innych na tej samej modernizowanej trasie?

    Pani tekst pokazuje tragedie kobiety, która straciła dzieci bo wjechała na tory. Nie pokazuje natomiast hucpy PLK, która zaniedbując podstawowe obowiązki operatora infrastruktury doprowadziła do tego wypadku i dopiero teraz zaciera po nim ślady.

    Politykę od Faktu powinna różnić rzetelność dziennikarstwa. Czekam na Pani odpowiedz lub na następny tekst po 26 sierpnia w tej sprawie.
  • 2015-08-17 16:52 | interesant

    Re:Walczyła o bezpieczny przejazd kolejowy, straciła na nim dzieci

    czysta afirmacja. miała w głowie taki widok, że giną dzieci. wałkowała sobie w myślach taką projekcje i zgodnie z siłą przyciągania, myśl się zmaterializowała.
  • 2015-08-17 20:52 | jakowalski

    Re:Walczyła o bezpieczny przejazd kolejowy, straciła na nim dzieci

    Divak2
    Pewnie okoliczni mieszkańcy narzekali, że maszyniści pociągów/lokomotyw „za głośno trąbią”. A poza tym, to przed każdym niestrzeżonym przejazdem kolejowym trzeba się zatrzymać, nawet jak nie ma tam znaku STOP, jako że pociąg ma na nim bezwzględne pierwszeństwo. Pociąg nie zatrzyma się przecież „w miejscu”, ale skąd o tym mogą dziś wiedzieć Polacy, skoro w szkole mieli oni religię i metafizykę a nie fizykę?
  • 2015-08-17 23:49 | divak2

    Re:Walczyła o bezpieczny przejazd kolejowy, straciła na nim dzieci

    No niby tak, ale w drodze do pracy pokonuję dwa przejazdy kolejowe. Strzeżone. Z linii zatrzymania przed szlabanem z hatchbacka segmentu C widać 10 m. torów, pokonanie których zajmuje pociągowi 0,3s, jeżeli jedzie on z dozwolonymi w tym miejscu 100km/h*. Jadąc tamtędy zakładam ze sygnalizacja jest sprawna, choć tak naprawdę nic na to nie wskazuje. Nie ma absolutnie żadnej gwarancji, że przy przejeździe następnego pociągu szlabany się zamkną, że złomiarze nie ukradli kabli, zasilanie nie padło itp. Pamiętam, że dwa razy w ciągu kilku lat ta sygnalizacja była zepsuta, więc problem niewystarczającej widoczności na przejeździe nie jest wydumany. A gdzie przejazd niestrzeżony?

    (*) na początku odcinka znajduje się torów znajduje się wskaźnik W27 ustalający Vmax dla danego szlaku kolejowego, który to wskaźnik widziałem osobiście.

    "przed każdym niestrzeżonym przejazdem kolejowym trzeba się zatrzymać" Ależ jest w reportażu napisane, że pani O. się zatrzymała. Tylko że ruszyła i wjechała pod pociąg, którego nie zauważyła. Myślę że syrena pociągu mogła wtedy uratować życie tych dzieci. Ciszy nocnej nie było. Tak samo jak kompromisowe postawienie zwykłego lustra pewnie by mocno ten przejazd ułatwiło.
  • 2015-08-18 14:28 | jakowalski

    Re:Walczyła o bezpieczny przejazd kolejowy, straciła na nim dzieci

    divak2
    No cóż, jeśli ktoś nie jest w stanie zauważyć pociągu tuż przed przejazdem, to nie powinien mieć prawa jazdy! Samo zatrzymanie się przed przejazdem kolejowym nie uratuje przecież życia, jeśli ma się przy tym włączone w samochodzie na cały regulator „techno”, które zagłuszy każdą syrenę i jeśli patrzy się na lusterko w celu poprawy koafiury, a nie na tory... :-(
  • 2015-08-19 00:04 | strixy

    Re:Walczyła o bezpieczny przejazd kolejowy, straciła na nim dzieci

    Andrzej 007 ma race. Gdyby Unia wiedziala, jak wydajemy jej fundusze, to naprawde bylaby afera. Ten przejazd to nie jedyny, choc niewatpliwie jeden z najbardziej tragicznych przykladow nadwislanskiej fantazji za unijne pieniadze.
  • 2015-08-20 16:23 | jsg

    Re:Walczyła o bezpieczny przejazd kolejowy, straciła na nim dzieci

    Ci wszyscy urzędnicy, którzy uniemożliwiali zabezpieczenie tego przejazdu to zwykli bandyci, którzy powinni odpowiadać za morderstwo z premedytacją. Prokurator bez trudu powinien ustalić, kto podpisywał pisma odmawiające zabezpieczenia przejazdu !
  • 2015-08-22 00:22 | pedro.666

    Re:Walczyła o bezpieczny przejazd kolejowy, straciła na nim dzieci

    Pani Autorko - pani jest złą kobietą. Masturbowanie się literackim efekciarstwem przy tego typu historiach jest obrzydliwe. Nie pozdrawiam.
  • 2015-08-24 10:20 | divak2

    Re:Walczyła o bezpieczny przejazd kolejowy, straciła na nim dzieci

    Nie jakowalski, są przejazdy przed którymi opuszczam szyby i gaszę radio. Umieszczone na łuku, z ogrodzeniem na granicy skrajni, czy niestrzyżonym żywopłotem rosnącym na posesji przylegającej do torów. Widziałbyś, jakbyś ruszył się zza komputera zamiast trollować jak pijany gimbus. "Samo zatrzymanie się przed przejazdem kolejowym nie uratuje przecież życia" - odwracasz kota ogonem. Pisałem wcześniej że maszyniści czasem olewają trąbienie przed przejazdami, a coraz więcej torowisk ma nawierzchnię, na której pociąg nie hałasuje.

    @Andrzej007 i strixy, ranga przejazdu. Obejrzałem sobie Pniewite na GoogleMaps i jeśli to ta miejscowość i dane są aktualne, to wydaje się, że droga przez ten przejazd prowadzi tylko do domu państwa O i jeszcze jednej posesji, i się kończy. Wnioski nasuwają się same.
  • 2015-08-26 11:20 | jsg

    Re:Walczyła o bezpieczny przejazd kolejowy, straciła na nim dzieci

    Wczoraj była wizja lokalna.Okazało się że zbrodniarze z dyrekcji kolei zniszczyli dowody swojej zbrodni poprawiając widoczność na tym przejeździe. Gdyby wcześniej posłuchali się zainteresowanej kobiety, do tej zbrodni by nie doszło. Cały czas czekam kiedy prokurator się nimi zainteresuje, bo jak na razie to ściga ich ofiarę.
  • 2016-01-26 20:55 | pogodnym

    Re:Walczyła o bezpieczny przejazd kolejowy, straciła na nim dzieci

    Dopiero dzisiaj czytam komentarze dotyczące tragedii w Pniewite. Dziwne - nikt nie doszedł do mojego wniosku - obowiązkiem ojca było wysiąść z samochodu i pilotować przejazd rodziny przez fatalne tory kolejowe.
    Dołączam sie opinii jednego z komentatorów - pani Edyta Gietka nie popisała się tym reportażem .
    Nie wolno poważnemu dziennikarzowi uderzać w takie nuty przy pisaniu o tragedii .
    Nie wiem czy istnieje jakaś szansa że pani Gietka przeczyta moja opinię ?
    W Newsweeku istnieje dobra opcja - napisz do autora.
    Polityka jest moim zdaniem solidniejsza - ale tej opcji może pozazdrościć .""""