Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

„Czarna kaszana” – czyli jak się żyje Hindusom w niewielkim mieście na południu Polski

(16)
Atmosfera wokół przyjęcia uchodźców dotyka również par mieszanych mieszkających w Polsce. Skarżą się, że ostrze agresji od kilku tygodni wymierzone jest także przeciwko nim.
  • 2015-10-01 19:34 | trayan

    I zaraz sie zacznie..

    Niestety czekamy Na komentarze typu, jak sie nie podoba to... Itp itd...
  • 2015-10-02 00:06 | Judyta.Aleksandra

    Re:„Czarna kaszana” – czyli jak się żyje Hindusom w niewielkim mieście na południu Polski

    Ja nie czekam, choć niestety też sie ich spodziewam. Tyle lat żyłam w złudzeniu, że w mojej ojczyźnie rasizm to sprawa całkowicie marginalna. Krótka jest ludzka pamięć.
  • 2015-10-02 01:06 | gramin

    Re:„Czarna kaszana” – czyli jak się żyje Hindusom w niewielkim mieście na południu Polski

    Niestety tragedią obcokrajowców w Polsce jest nie tylko głęboko utrwalony rasizm i ksenofobia Polaków, ale i kampania wyborcza. Prawica nie mając żadnego pozytywnego programu stara się zbić kapitał polityczny na wzbudzaniu w ludziach najniższych instynktów. Stąd to sianie nienawiści i lęku przed obcymi.
    Niestety "głupi lud" to kupuje.
    Fala nienawiści, która ostatnio przelewa się przez kraj jest przerażająca.

    To co się obecnie dzieje, to najlepszy dowód na to, że Polska potrzebuje uchodźców jak ryba wody.
    Wszystkie te ksenofobiczne lęki biorą się bowiem z totalnej niewiedzy.
    Jedynie wymieszanie kultur i złamanie stereotypu Polaka-katolika może uzdrowić tą niezdrową atmosferę.

    Pani z wywiadu i jej mężowi autentycznie współczuję. Znam masę hindusów i prawie zawsze są to szalenie mili i przyjacielscy ludzie. Poza tym kuchnia indyjska jest najlepsza na świecie.To właśnie hindusi sprawili, że Wielka Brytania posiada jedne z lepszych restauracji na świecie. Przed ich przybyciem na wyspy Brytyjczycy nie mieli praktycznie żadnych osiągnięć na tym polu.
  • 2015-10-02 05:51 | Patagon

    Re:„Czarna kaszana” – czyli jak się żyje Hindusom w niewielkim mieście na południu Polski

    Wychodzi z tego ze spoleczenstwo polskie lepiej wyksztalcone niz niejedno swiatowe jest prymitywne i agresywne. Ciagle wmawia sie nam ze jestesmy jacys zli: homofobi, rasisci, antysemici i nic dziwnego ze pojawiaja sie ludzie ktorzy uwierzyli w ten przekaz. Zmieni sie wladza i problemy znikna.
    Moze autorka zajmie sie ksiazka Klopotowskiego "Geniusz zydow na rozum polski" lub jak zawsze niedobrymi palestynczykami.
  • 2015-10-02 15:58 | prostyczlek

    Re:„Czarna kaszana” – czyli jak się żyje Hindusom w niewielkim mieście na południu Polski

    Polacy nie mają problemu z uchodźcami. Polacy mają problem ze swoją agresywną głupotą.

    Agresywna Głupota.

    Sprecyzuję. Głupich na świecie jest wszędzie dużo. Ale dzielą się na dwie kategorie. Źli i Dobrzy.

    Źli - to ci agresywni. Narzekający. Chorobliwie zazdrośni. Na ślepo wymachujący kończynami żeby komukolwiek przywalić. Za cokolwiek. Ciągle. Ciągle nieszczęśliwi. Zatapiający swe lęki w alkoholu. A szklanka ciągle pusta.

    Dobrzy - to ci ciągle zadowoleni. Z niewiadomo czego. Potulni. Uśmiechnięci. Pożyteczni idioci. Ale za to szczęśliwi i łagodni.

    W Polsce suwak przesunięty jest skrajnie w jedną stronę. W stronę agresywnych Idiotów!

    Mieszkam w Indonezji. Największym Muzułmańskim kraju na świecie (250 milionów).

    Głupich tu pewnie tyle samo co gdzie indziej. Ale za to nie ma zupełnie tych agresywnych.

    Wszyscy się tu uśmiechają. Tysiące uśmiechów dziennie.
    Gęba boli od tego ciągłego rozdziawiania. I muchy w nią wpadają od czasu do czasu! (Żartuję. Tylko dwie wpadły mi w ciągu ostatnich 5 lat. Ale za to duże!) :)))

    To jest to czego potrzebuję. Ten codzienny ładunek dobrej energii. Zapomnieć o smutnej, zimnej Polsce. Zapmnieć o chamstwie i darmowej agresji.

    Zapomnieć o zatopionych w alkoholu, rozdartych i zagubionych duszach.......
  • 2015-10-02 16:36 | salamis

    Re:„Czarna kaszana” – czyli jak się żyje Hindusom w niewielkim mieście na południu Polski

    Bo jest prymitywne i agresywne. Oczywiscie sa tolerancyjne i uprzejme jednostki, zwyczajnie cudowni ludzie, ale polskie spoleczenstwo w swej masie nie daje wielu powodow do zachwytow. Co ma ksiazka "geniusz Zydow na rozum polski" do sytuaji Hindusow na poludniu Polski?
  • 2015-10-02 18:38 | jakowalski

    Re:„Czarna kaszana” – czyli jak się żyje Hindusom w niewielkim mieście na południu Polski

    No cóż, w Polsce brakuje od ponad 25 lat miejsc pracy i mieszkań dla Polaków, nic więc dziwnego, że nie są w niej entuzjastycznie przyjmowani imigranci, i to szczególnie z biednych krajów, a więc tacy, którzy zaniżają, i tak już skandalicznie wręcz niskie polskie płace robocze. Podobnie wrogie reakcje spotykają przecież Polaków n.p. w W. Brytanii, gdzie Polacy są widziani jako ci, którzy akceptują substandardowe (czyli zaniżone) płace, a więc tym samym psują oni brytyjski rynek pracy obniżając tym samy stopę życiową Brytyjczyków (dokładnej brytyjskich ludzi pracy). Jak pisałem to już nie raz i nie dwa: to nie ludzie są winni, a nieludzki system (kapitalizm) w którym muszą oni dziś żyć.
  • 2015-10-02 18:48 | jakowalski

    Re:„Czarna kaszana” – czyli jak się żyje Hindusom w niewielkim mieście na południu Polski

    Judyta.Aleksandra
    Rasizm pojawia się wszędzie tam, gdzie różne rasy zmuszone są żyć na tym samym obszarze. Rasizmu nie było dotąd w Polsce, gdyż nie było w niej mieszanki rasowej, ale ktoś mądry postanowił, że Polacy nie powinni być uprzywilejowani w tym względzie, że nie ma u nich konfliktów na tle rasy... :-(
    gramin
    Dlaczego tak źle życzysz Polsce i Polakom? Poza tym, to wątpię, czy byś chciał zjeść cokolwiek w prawdziwej indyjskiej restauracji, szczególnie, gdybyś zobaczył (i powąchał) w jakich warunkach higienicznych posiłki są w takiej restauracji przygotowywane. Zaś poziom kuchni brytyjskiej poprawili dawno tamu Francuzi i Włosi. W UK zawsze jem u Włochów czy Francuzów, jeśli tylko mam taką możliwość. Z brytyjskich dań lubię tylko Ale, Gin i Whisky.
  • 2015-10-03 08:21 | Morpheus_X

    Re:„Czarna kaszana” – czyli jak się żyje Hindusom w niewielkim mieście na południu Polski

    @prostyczlek
    masz 100% racji z tą agresywną głupotą. Jest to niestety tak typowe, że aż boli. "Typowy Polak" odpowiada agresją (głupią, ślepą, bezsensowną i nieskoordynowaną) na wszystko czego nie rozumie, nie chce rozumieć albo jest inne niż on.
    Bo tak go nauczono w rodzie, szkole, pracy i dano przykład w mediach.

    Z drugiej strony jednak, jak mawiał Churchill, "durnie też mają czasami rację".
    Jeżeli "postępowe elity" w "koło Macieju" powtarzają, że emigranci z krajów o patriarchalno-feudalnej strukturze społecznej nie będą dla Polski problemem, to nawet najgłupszy Kowalski orientuje się, że ktoś go próbuje zrobić w konia.
    I ponieważ nie rozumie dlaczego, reaguje agresją....

    Jeśli "postępowe elity" nie potrafią zidentyfikować problemu to co dopiero mówić o znajdowaniu rozwiązań???
  • 2015-10-03 12:37 | jakowalski

    Re:„Czarna kaszana” – czyli jak się żyje Hindusom w niewielkim mieście na południu Polski

    Morpheus_X
    Te rządzące nami „postępowe elity” doskonale wiedzą co robią. Po pierwsze, to niekontrolowany napływ imigrantów z III świata ma zwiększyć popyt a tym samym zwiększyć zyski kapitału (patrz n.p. http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,18925179,szefowie-niemieckich-koncernow-tak-dla-uchodzcow.html).
    Po drugie, to te elity wciąż pamiętają tą polską 10-milionową „Solidarność” i boja się u siebie powtórzenia podobnego zrywu ogólnospołecznego, a więc są one za polityką typu „dziel i rządź”, a nic przecież tak dobrze nie dzieli społeczeństwa jak różne kolory skóry, różne języki i różne wierzenia religijne. Stąd też to de facto otwarcie granic Unii Europejskiej dla niekontrolowanej w praktyce fali imigracji z III świata, która ma zmienić radykalnie oblicze Europy i upodobnić ją do III świata, gdzie, jak wiadomo, łatwiej jest rządzić (nie trzeba udawać istnienia tzw. demokracji) i gdzie stopa zysku jest znacznie wyższa niż w Europie, gdzie dotychczas związki zawodowe dość skutecznie walczyły o ludzkie warunki pracy i płacy. Tak więc nie jest prawdą, że radzące nami elity nie potrafią zidentyfikować problemu i stąd znaleźć rozwiązań – one ten problem dawno już temu zidentyfikowały jako jedność kulturowo-rasowo-religijną, która utrudnia im rządzenie i znalazły na tą jedność sposób, a mianowicie niekontrolowaną imigrację z III świata, która ma za zadanie głównie obniżyć płace, a tym samym zwiększyć zyski kapitału. Chodzi tu przecież, jak zwykle, o pieniądze. :-(
    Pozdrawiam.
  • 2015-10-03 12:57 | ecres

    Re:„Czarna kaszana” – czyli jak się żyje Hindusom w niewielkim mieście na południu Polski

    A obawa przechodząca w nienawiść wywodzi się z jedynej słusznej religii i jedynego słusznego Boga.Bo nie daj boże zaczną kumać ,że ta ich prosi o modlitwę 5 razy dziennie,nie pić alkoholu i pościć przez miesiąc.Czyli wiara bardzo blisko Boga.Ojciec po powrocie z Armii Andersa.-jeżeli chcesz wierzyć to tylko w Allacha.
  • 2015-10-03 23:17 | gramin

    Re:„Czarna kaszana” – czyli jak się żyje Hindusom w niewielkim mieście na południu Polski

    @jakowalski
    Kolejny raz wypisujesz waść piramidalne bzdury.
    "Rasizmu nie było dotąd w Polsce, gdyż nie było w niej mieszanki rasowej"
    Jest dokładnie odwrotnie. Rasizm w Polsce był i miewa się dobrze ponieważ większość ludzi nie miała żadnego kontaktu z Hindusem, Arabem, czy Afrykańczykiem.
    To samo tyczy się antysemityzmu. W Polsce praktycznie nie ma Żydów, za to antysemityzm mamy pewnie jeden z większych w Europie. Taki Polski "fenomen". Antysemityzm bez Żydów i rasizm bez obcych.

    "wątpię, czy byś chciał zjeść cokolwiek w prawdziwej indyjskiej restauracji"
    Otóż jadam wyłącznie w "prawdziwych" indyjskich restauracjach i bardzo je sobie chwalę.
    Poza tym nie masz pojęcia o rynku gastronomicznym w UK. Najwięcej restauracji prowadzą tu właśnie Hindusi (a nie Włosi czy Francuzi) i tubylcy bardzo je sobie chwalą. Co więcej kurczak w curry jest nieomal narodową potrawą mieszkańców wysp.

    Polski rasizm, antysemityzm i generalnie ksenofobia bierze się w dużej mierze z tego, że Polska jest chyba najbardziej jednorodnym krajem w Europie. Brak kontaktów z obcymi powoduje, że Polacy się ich panicznie boją, bo nie znają i nie rozumieją.
    Jak napisał prostyczlek Muzułmanie, czy Hindusi to najczęściej bardzo pogodni i życzliwi ludzie, a nie żądni krwi terroryści, dzikusy i brudasy. Wystarczy ich poznać bliżej, aby się o tym przekonać. Najgorsze jest to jak ktoś wiedze o świecie czerpie z wypowiedzi J. Kaczyńskiego, K. Mikke i innych prawicowych oszołomów.
  • 2015-10-04 17:59 | artur702

    Re:„Czarna kaszana” – czyli jak się żyje Hindusom w niewielkim mieście na południu Polski

    2015-10-02 01:06 | gramin

    Kuchnia angielska to najgorsza kuchnia na świecie. Po prostu fatalna.
  • 2015-10-04 23:55 | tuciu

    Re:„Czarna kaszana” – czyli jak się żyje Hindusom w niewielkim mieście na południu Polski

    Obawa nie bierze się z żadnej religii, bo za komuny religia była taka sama, ale wyrosła z niej pokojowa w 99,9% Solidarność. Nie bierze się też z biedy lub konkurencji, bo za komuny było znacznie biedniej, a takiej nienawiści do wszystkiego co obce nie było w żadnym regionie Polski.
    Źródło nienawiści to niedojrzałość ludzi do demokracji, brak kultury sporu i naiwna wiara, że nie mamy raju, bo szkodzą nam podstępni wrogowie: obcy, Żydzi, liberałowie, feministki i co ks. Oko jeszcze wymyśli. Głupota jest wszędzie, ale nie wszędzie część elit dla krótkotrwałych zysków politycznych ją wspiera by tworzyć podziały i produkować nienawiść. To juz jest przypadłość typowo polska: może dziedzictwo drugiej Rzeczpospolitej. Wtedy skończyło się dyktaturą i długofalowym de facto wyniesieniem dyktatora na ołtarze narodowe.
  • 2015-10-06 15:12 | JayCube

    Re:„Czarna kaszana” – czyli jak się żyje Hindusom w niewielkim mieście na południu Polski

    No cóż, w Polsce brakuje od ponad 25 lat miejsc pracy i mieszkań dla Polaków, nic więc dziwnego, że nie są w niej entuzjastycznie przyjmowani imigranci, i to szczególnie z biednych krajów, a więc tacy, którzy zaniżają, i tak już skandalicznie wręcz niskie polskie płace robocze

    To taka mantra pzreciwnikow zmian.
    Logicznie niezbyt spojna, ale na pierwszy rzut oka bardzo madra.
    Dzieci tez nie powinny sie rodzic, bo brakuje mieszkan?
    Pozatym przyjscie taniej sily roboczje tylko i wylacznie powoduje wzrost dochodow tubylcow, bo to oni nadaja sie do zarzadzania. A gdy juz poziom jezykowy sie wyrownuje nie ma to znaczenia, wazny jest natomiast kto co potrafi.
    Pozatym to ludzie tworza miejsca pracy. Bo zeby cos zarobic, trzeba cos sprzedac. A do tego trzeba miec komu.
    Inna sprawa ze Europa w swoim luksusie i dazeniu do niego, zapomniala ze sa tez inne aspekty zycia. Dlatego rodzi sie tak malo dzieci... A to jest prawdziwa tragedia...
  • 2016-07-23 13:48 | Judyta.Aleksandra

    Re:„Czarna kaszana” – czyli jak się żyje Hindusom w niewielkim mieście na południu Polski

    @Jakowalski,

    Opowiadasz straszne głupoty. Polska jest krajem monokulturowym dopiero od drugiej wojny światowej - wcześniej była krajem wielokulturowym i wielorasowym, zresztą jednym z najbardziej tolerancyjnych w Europie, chociaż to zaczęło ulegać zmianie już przed wojną, kiedy nasilił się u nas antysemityzm.

    Co do kuchni indyjskiej, bardzo ją lubię i często jadam. Tu, gdzie mieszkam (Belfast), indyjskie restauracje spełniają takie same warunki higieniczne jak wszelkie inne.