Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Pofilozofuj z Jarkiem Makowskim. Lekcja jedenasta: Bóg

(23)
I znów słowo Bóg jest nas ustach niemal wszystkich. Jest na ustach islamskich zamachowców, którzy siejąc śmierć, krzyczą: „Allah Akbar”.
  • 2015-11-16 19:26 | Meet.This.Challenge

    Jak można filozofować na temat bytu urojonego?

  • 2015-11-16 19:28 | snakeinweb

    Dlaczego religijny

    Każdy fundamentalizm jest zły. Religijny, narodowy, ateistyczny, klasowy, homoseksualny, wegetariański, rodzicielski, liberalny, płciowy, naukowy i nihilistyczny.

    Fundamentalizm to jest zawężenie emocji i umysły i każdy pretekst dla niego użyteczny i dobry. Podkreślenie tylko jednego rodzaju fundamentalizmu, tutaj religijnego wskazuje, że autor jest również fundamentalistą. Tylko nie wiem jakim. Typuję na ateistyczny, liberalny lub komunistyczny.
  • 2015-11-16 19:35 | KtośKtoś

    Re:Pofilozofuj z Jarkiem Makowskim. Lekcja jedenasta: Bóg

    Podpiszę się tylko pod tym, co napiał Snakeiweb
  • 2015-11-16 20:07 | Kubala95

    Re:Pofilozofuj z Jarkiem Makowskim. Lekcja jedenasta: Bóg

    "Ten, który zawsze ma więcej miłosierdzia niż sprawiedliwości? Ten, który woli niemoc niż przemoc?"

    Bóg chrześcijański nie ma więcej miłosierdzia niż sprawiedliwości, bo zapewne o to autorowi chodzi. Miłosierdzie to element sprawiedliwości, owszem Bóg kocha człowieka i jak cierpliwy ojciec czeka na jego poprawę, ale to nie znaczy, że jest naiwny, wobec obłudnych złoczyńców stosuje bezwzględną karę. Wystarczy zapoznać się z Biblią, a nawet słowami Jezusa - "Nie sądźcie, że przyszedłem nieść pokój po ziemi. Nie przyszedłem nieść pokoju, lecz miecz.". Rozumiem, że być może nie jesteście wierzący i w pełni to szanuję, ale nie porównujcie chrześcijaństwa z islamskimi szaleńcami, bo to właśnie ta religia jest waszym największym sojusznikiem.
  • 2015-11-16 20:27 | Swobodny

    Re:Pofilozofuj z Jarkiem Makowskim. Lekcja jedenasta: Bóg

    Jeżeli istnieje Bóg to jeden dla wszystkich......przez chrzescijańskiego Boga też gineły setki tysięcy jeśli nie miliony ludzi w czasach wypraw krzyżowych i przymusowych chrystianizacji.....Miliony ludzi straciło życie w imię racji o to który Bóg jest tym prawdziwym i w imię nawracania na swoją modłe....Czy to się nigdy nie skończy????
  • 2015-11-16 20:41 | Kubala95

    Re:Pofilozofuj z Jarkiem Makowskim. Lekcja jedenasta: Bóg

    Masz rację Swobodny, działania inkwizycji są godne potępienia, ale z tymi liczbami trochę przesadziłeś, nawet gdzieś w necie można znaleźć statystyki i aż tylu ofiar nie było (choć oczywiście z powodu każdej bardzo mi przykro). Pamiętajmy, że o wiele więcej śmierci przyniosły antyteistyczne reżimy komunistyczne. Chrześcijaństwo jest otwarte dla każdego człowieka, Bóg każdego kto w niego uwierzy, przyjmie z miłością ;) Największym problemem dzisiejszego Kościoła są jego biskupi, wielu z nich zniesmacza ludziom wiarę swoim karygodnym zachowaniem, ale to nie znaczy, że trzeba atakować samą religię.
  • 2015-11-17 06:22 | azur

    Re:Pofilozofuj z Jarkiem Makowskim. Lekcja jedenasta: Bóg

    Ten cały Allah Akbar jest mocno podejrzany. Toleruje samobójców i równocześnie zapewnia każdemu 77 dziewic.
  • 2015-11-17 13:56 | sugadaddy

    Re:Pofilozofuj z Jarkiem Makowskim. Lekcja jedenasta: Bóg

    Prof. Barbara Stanosz:
    "„Myli się Pan jednak zakładając, że jestem gotowa powiedzieć, iż nie ma takiego boga, tj. że wzięta z doktryny metafizycznej wypowiedź „Bóg istnieje” jest zdaniem fałszywym. Wypowiedź tę wprawdzie odrzucam, lecz nie uważam jej za zdanie fałszywe: uważam ją za pozbawioną sensu, a wszak fałszywe (lub prawdziwe) mogą być tylko sensowne zdania. Przyczyną, dla której odmawiam sensu tej wypowiedzi, jest fakt, iż w centralnej tezie każdej takiej doktryny – w charakterystyce domniemanego bytu nazywanego bogiem – występują terminy, które tylko z pozoru coś znaczą. Są one wprowadzane do języków tych doktryn w kontekstach, lub za pomocą pseudo – definicji (...) Ponieważ tak wprowadzone słowo „bóg” nie zostaje wyposażone w znaczenie, więc zdanie (ściślej: wypowiedź, która jest zdaniem z gramatycznego, lecz nie z semantycznego punktu widzenia) „Bóg istnieje” nie jest ani prawdą, ani fałszem; jest nonsensem."
  • 2015-11-17 20:29 | Rafał Krysztofczyk

    Re:Pofilozofuj z Jarkiem Makowskim. Lekcja jedenasta: Bóg

    Pozostaje niezgłębioną tajemnicą - zagadką, jak można z imieniem Boga na ustach, zabijać swoich bliźnich. Nie mniejszą dla mnie zagadką jest codzienność ludzi, którzy skwapliwie biorą udział w nabożeństwach, a potem nie ma takiej podłości, której by nie zafundowali swoim przeciwnikom politycznym. Dotyczy to oczywiście nie tylko polityków. Chamstwo i pogardę dla innych można znaleźć także w mediach jakoby chrześcijańskich. Jak to sobie trzeba poukładać w głowie i sercu, żeby zgodziło się z wiarą w Boga dobroci i miłości, Boga którego siła zawiera się w słabości i uniżeniu. Nie wiem.
  • 2015-11-18 09:29 | Złośnica

    Re:Pofilozofuj z Jarkiem Makowskim. Lekcja jedenasta: Bóg

    "Czy jednak to na pewno wrócił Bóg? Ten, który jest zawsze po stronie słabych i wykluczonych? Ten, który zawsze ma więcej miłosierdzia niż sprawiedliwości? Ten, który woli niemoc niż przemoc? Ten, którego spotykasz w twarzy sprawcy zła, nie w twarzy oprawcy?"

    Czy to aby nie nasze "poBożne" życzenie?
    Ciekawym jest prawidłowość, że im więcej "Boga" się pojawia cyklicznie w historii, gdy jego imię jest wykrzykiwane coraz głośniej, i na imię jego powołuje się ktokolwiek w jakiejkolwiek sprawie, tym więcej jest krwi i niegodziwości. Jakaś nieliczna grupa myślących ludzi, zdaje sobie sprawę (mam taką nadzieję), że Bóg i religia jako taka, jest tylko, a może aż, doskonałym sposobem kontroli mas i sprawowania nad nią władzy w domyśle - ma na celu utrzymanie porządku.
    Bóg wydaje się być ideą stworzoną, po to by łagodzić ludzką niedoskonałość, zwierzęcość, przemijalność. Człowiek ma wielkie ambicje, ale jest niedoskonały i powinien się z tym pogodzić!!
    A najsmutniejsze niestety jest to, że Bóg - religie, roszczą sobie prawo do etyki, moralności i dla takich społeczeństw jak nasze, choć nie tylko, etyka czy też moralność występują jedynie jako zlepek: etyki katolickiej , moralności chrześcijańskiej, itd. smutne i straszne.
  • 2015-11-18 20:46 | jakowalski

    Co jest miłe Bogu?

    Cytuję z listu Papieża Marcina V (1417 - 1431) do króla RP Władysława Jagiełły (r. 1429) „Wiedz, że interesy Stolicy Apostolskiej, a także twojej korony czynią obowiązkiem eksterminację Husytów. Pamiętaj, że ci bezbożni ludzie ośmielają się głosić zasadę równości; twierdzą, że wszyscy chrześcijanie są braćmi, i że Bóg nie dał ludziom uprzywilejowanym prawa władania narodami; utrzymują, że Chrystus przyszedł na świat aby znieść niewolnictwo; wzywają ludzi do wolności, to znaczy do unicestwienia królów i kapłanów. Teraz, kiedy jeszcze jest czas, zwróć swoje siły przeciwko Czechom, pal, zabijaj i czyń wszędzie pustynię, gdyż nic nie jest bardziej miłe Bogu, ani bardziej pożyteczne dla sprawy królów, niż eksterminacja Husytów”.
  • 2015-11-26 11:16 | alfredkolko

    Re:Pofilozofuj z Jarkiem Makowskim. Lekcja jedenasta: Bóg

    Pragnę podkreślić, że nie sprowadzam człowieka do góry tkanek. Jest w nas duch. Jeśli miałbym już upatrywać gdzieś Boga, to tylko w drugim człowieku.

    Prawda opierająca się na "bo ja tak mówię", czy "bo tak jest napisane", to kłamstwo.
    Prawda, której nie można zweryfikować, to g...no prawda.
    Prawda, która nie znosi jakiejkolwiek krytyki, sprzeciwu, prób podważania - to religia.
    Religia obok niepojętej, bezgranicznej chciwości, która wszelkich wyznań jest istotną składową, to źródło całego zła na ziemi - degeneracji, deprawacji dobrego człowieka.
    To niewysłowione zło rodzi się z bierności dobrej większości.

    Pozdrawiam
    Dominik Peh
  • 2015-11-28 23:49 | tapuroks

    Prośba

    W pierwszych słowach pragnę podziękować Autorowi za ten cykl i zgłosić temat który chciałbym by Szanowny Autor rozwinął.
    Chodzi mi o Wolność. Wg. mnie Wolność dzieli się na dwie podstawowe wolności: Wolność Do i Wolność Od.
    Czy któryś z tych rodzajów jest ważniejszy? Jeśli nie, co jest miarą która pokaże nam czy w danym przypadku - powiedzmy Boga - wolność Do mówienia o Nim w dany sposób jest ważniejsza/mniej ważna/niedopuszczalna z uwagi na wolność Od tego typu wypowiedzi? Czy Naszą wolność od/do powinno się przeważyć ilością osób którym ingerujemy w ich wolność od/do?

    Pozdrawiam.
  • 2015-11-29 10:14 | jakowalski

    Re:Pofilozofuj z Jarkiem Makowskim. Lekcja jedenasta: Bóg

    Tapuroks
    Temat wolności jest z dziedziny nauk politycznych i prawa, a nie filozofii.
  • 2015-11-29 21:07 | tapuroks

    Re:Pofilozofuj z Jarkiem Makowskim. Lekcja jedenasta: Bóg

    Dziękuję za komentarz.
    Filozofem, co prawda nie jestem, lecz proste zapytanie w ogólnie znanej wyszukiwarce internetowej pokazuje, iż temat Wolności kilku Myślicieli interesował.
    Pozostanę więc przy mojej prośbie i przekonaniu że warto filozoficznie spojrzeć na zagadnienie Wolności.

    Pozdrawiam.
  • 2015-11-29 21:53 | jakowalski

    Re:Pofilozofuj z Jarkiem Makowskim. Lekcja jedenasta: Bóg

    tapuroks
    Myśliciel to nie znaczy filozof. Myślicielami byli n.p. Kopernik, Newton i Einstein. Właściwe, to żaden z tzw. czystych filozofów nie był myślicielem, może poza Platonem, Kantem i Heglem ale ten pierwszy też był n.p. politologiem. Pozostali wybitni myśliciele uważani za filozofów byli „interdyscyplinarni”, n.p. Marks (ekonomia) czy też Russell (matematyka) albo też Nietzsche (poezja). Filozofia bowiem nie jest nauką, jako że jej twierdzeń nie da się ani udowodnić ani też obalić metodą naukową, czyli empiryczną. Stąd też mój sprzeciw przeciwko włączaniu filozofii do programu szkolnego.
  • 2015-12-02 16:11 | wiwada

    Re:Pofilozofuj z Jarkiem Makowskim. Lekcja jedenasta: Bóg

    Wielokrotnie mimo że pisze Pan o bogu niezdefiniowanym, to pisze Pan z dużej litery. Szkoda Boga wkładać do każdej dyskusji o bogu.
  • 2015-12-02 20:23 | jakowalski

    Re:Pofilozofuj z Jarkiem Makowskim. Lekcja jedenasta: Bóg

    Wiwada
    A co to za różnica, skoro nie ma ani Boga ani też boga?
  • 2015-12-05 19:27 | jakowalski

    Re:Pofilozofuj z Jarkiem Makowskim. Lekcja jedenasta: Bóg

    A co wynika ze słów prezesa Kaczyńskiego wypowiedzianych ostatnio w Toruniu z okazji 24tej rocznicy powstania „Radia Maryja”? Cytuję:
    1. „Każda ręka podniesiona na Kościół to ręka podniesiona na Polskę”.
    2. „Nie ma Polski bez Kościoła. Każdy, choćby nie miał łaski wiary, musi to przyjąć”.
    To pierwsze, to jest przecież niemalże dosłowny cytat z przemówienia premiera Cyrankiewicza z dnia 29 czerwca 1956 r. - cytuję: „Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej, niech będzie pewien, że mu tę rękę władza odrąbie w interesie klasy robotniczej, w interesie chłopstwa pracującego i inteligencji, w interesie walki o podnoszenie stopy życiowej ludności, w interesie dalszej demokratyzacji naszego życia, w interesie naszej Ojczyzny.”
  • 2015-12-17 18:29 | Slawomirski

    Re:Pofilozofuj z Jarkiem Makowskim. Lekcja jedenasta: Bóg

    Niedlugo bedziemy swietowac narodziny syna Boga. Czy mozna nazwac to swietowanie dzialalnoscia psychotyczna. Vox populi vox dei. Skoro wiekszosc swietuje to dla nich oczywiscie ten bog istnieje. Jak w tej sytuacji poradzic sobie z psychopatologicznym naciskiem swietujacej wiekszosci. Mysle ze odpowiedzia jest po prostu swietowanie najdluzszej nocy w roku.

    Slawomirski
  • 2015-12-21 18:50 | jakowalski

    Re:Pofilozofuj z Jarkiem Makowskim. Lekcja jedenasta: Bóg

    Nietzsche napisał dawno temu „Bóg umarł”. Ale nie miał on racji, jako że po pierwsze to boga nie ma (jako że jego istnienie jest niezgodne z prawami zarówno fizyki jak też i logiki), po drugie jeśli by bóg był, to byłby on z definicji wieczny, a więc nie mógłby się on ani urodzić ani też umrzeć, a po trzecie, to z Nietzschego najlepiej mi się podoba „Tako rzecze Zaratustra”, w którym to dziele owo twierdzenie także występuje: Nietzsche, Wiedza radosna, sekcja 125, tłum. Leopold Staff: „Bóg umarł! Bóg nie żyje! Myśmy go zabili! Jakże się pocieszymy, mordercy nad mordercami? Najświętsze i najmożniejsze, co świat dotąd posiadał, krwią spłynęło pod naszymi nożami – kto zetrze z nas tę krew? Jakaż woda obmyć by nas mogła? Jakież uroczystości pokutne, jakież igrzyska święte będziem musieli wynaleźć? Nie jestże wielkość tego czynu za wielka dla nas? Czyż nie musimy sami stać się bogami, by tylko zdawać się jego godnymi?”
  • 2015-12-26 09:31 | extranea

    Re:Pofilozofuj z Jarkiem Makowskim. Lekcja jedenasta: Bóg

    Do tej pory za najgłębszą prawdę uważam rozdział"Jak Abraham stworzył Boga" z Tomasza Manna "Józef i jego bracia".Najbardziej dziwne jest zaś to że udało mu się stworzyć aż trzech Bogów,no i teraz mamy problem.
  • 2015-12-26 10:14 | jakowalski

    Re:Pofilozofuj z Jarkiem Makowskim. Lekcja jedenasta: Bóg

    extranea
    Przecież Biblia jest dziełem ludzkich umysłów i rąk, a dokładniej, jeśli chodzi o jej „jądro”, czyli Stary Testament:
    J – Jahwista (ok. 950 p.n.e.): zwykle nazywa on Boga Jahwe (JHWH); posługuje się on najstarszą formą języka hebrajskiego o doskonałym stylu i przedstawia wydarzenia z punktu widzenia plemienia judzkiego (Królestwa Judy) z podkreśleniem Aaronickiego kapłaństwa. Jahwista czasami używa imienia Elohim, które występuje w dialogach.
    E – Elohista (ok. 850 p.n.e.): nazywa on Boga El i Elohim (aż do objawienia imienia JHWH Mojżeszowi); odzwierciedla on poglądy kapłanów z Szilo i plemion północnych (Królestwa Izraela).
    D – Deuteronomista (ok. 621 p.n.e.): odmienny stylistycznie, dbały o ścisłość, odzwierciedlający poglądy kapłanów z czasów króla Jozjasza; przypisuje mu się prawie całość Księgi Powtórzonego Prawa, a także znaczne fragmenty Księgi Jozuego, Księgi Sędziów, obu Ksiąg Samuela i obu Ksiąg Królewskich.
    P – źródło kapłańskie (ok. 450 p.n.e.): przedstawia on Boga (Elohim, El Szadaj) jako nielitościwego i dalekiego od ludzi, zawiera szczegółowe przepisy prawno-rytualne, powtarza wiele fragmentów J i E znacznie gorszym stylem i późniejszą hebrajszczyzną, przedstawia poglądy kapłanów ze Świątyni Jerozolimskiej z czasów Ezechiasza, wprowadza wiele zestawień genealogicznych i dat, stanowi główne źródło dla Księgi Kapłańskiej.