Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

(48)
Stworzyła się bardzo poważna sytuacja. Nie chodzi tylko o wybór sędziów TK czy łaskę dla Mariusza Kamińskiego. To może być równia pochyła, bo skoro prezydent łamie jedną ustawę, to dlaczego ma nie łamać innej?
  • 2015-11-20 16:57 | snakeinweb

    Powtarzam

    PiS nie zepsuł państwa w 6 dni. W 6 dni pokazał ze swoim specyficznym wdziękiem czym polskie państwo w istocie było i jest. A jest prywatnym folwarkiem partyjnej hołoty od lat działającej jak mafie w strukturach przypominających mafie a nie klasyczne partie polityczne. Partyjek, które od 25 lat nie są nawet wybierane w wolnych, powszechnych i równych wyborach wbrew zasadom demokracji a nawet obowiązującej polskiej konstytucji.

    Mafijny system polityczny to produkt równie zdegenerowanych mediów, które nigdy ni zapytały ile te partyjki mają w swoich szeregach żywych i płacących składki obywateli, kogo one w ogóle reprezentują, skąd się biorą, na co dostają i wydają makabryczne pieniądze (w Niemczech porównywalne pieniądze dostają na utrzymanie ponad półmilionowe partie). Media nie odkryły, że tak mafijne partyjki zostałyby w Niemczech natychmiast zdelegalizowane, że progi wyborcze w Niemczech obowiązują tylko ogólnokrajowe partie a nie indywidualnych obywateli, że w sporej Holandii lub w wielkiej Hiszpanii nie ma w ogóle progów wyborczych, by nie wytworzyć mafijnych układów w systemie politycznym całego kraju. Media nie zauważyły, dlaczego Niemcy w tym roku zmniejszyli progi wyborcze dla ogólnokrajowych partii.

    Przez 25 lat bronicie jak niepodległości mafijnego systemu, pompujecie te mafie zdegenerowanych kolesi, a teraz krzyczycie, że mafia się dorwała do władzy i się zachowuje jak mafia, bo w tej mafii nie ma akurat waszych kolesi.

    A mafia pisowska robi dokładnie to co robiły poprzednie mafie ze swoim prywatnym państwem stawiając się ponad prawem. Tyle że ta pisowska akurat się bardzo spieszy i nie ma zwyczaju dbać o pozory, tym bardziej że nie musi się z nikim dzielić.

    Jak Polacy chcą to zmienić, to niech żądają zniesienia dyktatury partyjnej hołoty oraz przeprowadzenia w Polsce pierwszych demokratycznych, czyli wolnych, powszechnych i równych wyborów do Sejmu z prawem każdego obywatela do kandydowania, zgłaszania kandydatów i wybierania dowolnych, również bezpartyjnych i zrzeszonych lokalnie reprezentantów. I w trzy lata będzie po PiS-ie i innych podobnych mafiach. Powstaną oddolnie normalne, obywatelskie partie i to obywatele będą sprawiały nad nimi oddolną kontrolę I to jest jedyna gwarancja demokracji, gdy obywatele są właścicielami zarówno partii politycznych jak państwa będącego wspólnym dobrem.
  • 2015-11-20 17:03 | Vera

    A kogo to obchodzi

    Bo ludzi interesuje coś innego: Nareszcie znany kombinator Bury dostaje, na co rzekomo zasłużył. A tyle było ceregieli. Ciągle było, że się nie da, nie ma dowodów, nic nie można. Ciągle było, że są dowody z podsłuchów czy donosów ale nic z tym nie można zrobić. Ciągle było, że nie można cwaniakom odebrać immunitetu bo sejm jakoś się nie mógł zebrać albo nie było większości. Do dzisiaj nikt z PO nie poniósł konsekwencji za sprawy immunitetów.
    A tu nagle wszystko można, wystarczy chcieć. I to ludzi interesuje a nie to, czy jakiś cwaniak ma argumenty. Przecież najważniejsze dla ludzi jest i było "łapanie złodziei" do czego przekonywały wszystkie możliwe media nie tylko prawicowe. Czy ktoś twierdził inaczej? Nigdy. No i się doczekaliśmy. Stało się. Nareszcie "kombinatorzy i złodzieje" zapłacą. To, czy są winni, jest przecież mało ważne. Od lat całe społeczeństwo było napuszczane ma siebie i nic nie można było zrobić. A teraz można i już. Oto skutki napuszczania i rozwiązywania problemów batem na biednych.
    Bo sprawiedliwość i kary były ciągle dla biednych. Ci lepsi byli zawsze niewinni, zawsze zgodni z przepisami. Zepsuta krew ludziom z żył płynęła. I tu nagle wszystko się odwróciło. Nagle ci zawsze niewinni zaczynają płacić.
    Koniec niedasiów! Hi hi.

    I proszę przekonać ludzi, że Wy nie piszecie w obawie o swoje stołki i dochody. Taka jest prawda, niezależnie od stosunku do PiS i moich poglądów, zresztą innych.
  • 2015-11-20 17:13 | Jacek, NH

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    Komunikat TVN,TVP, GW, Onetu, WP, Newsweeka, Polityki: "Ponieważ przez ostatnich osiem lat opluwaliśmy opozycję, to teraz postanowiliśmy z tym skończyć i od dziś będziemy opluwać rządzących".
  • 2015-11-20 17:21 | snakeinweb

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    Nie wiem dlaczego Autor zawraca tymi wewnętrznymi sprawami Warszawskiego Gubernatorstwa głowę poddanych w Terytoriach Okupowanych. My obywatele z prowincji i tak nie mamy na wasze warszawskie mafie wpływu. Nie mamy biernego i czynnego prawa wyborczego i nie możemy wybierać do polskiego sejmu naszych lokalnych i miejscowych kandydatów.

    Więc do kogo te teksty? To są wasze wewnętrzne sprawy, które musicie załatwić bez nas w waszej Warszawskiej Guberni. My na Terytoriach Okupowanych i tak nie mamy w tym kraju nic do powiedzenia i nie mamy wolności wyboru
  • 2015-11-20 17:21 | melquiades82

    Protest obywatelski,

    Panie Redaktorze,

    Pański apel skierowałbym również do mediów. Macie Państwo ogromny potencjał oddziaływania i warto z tej siły skorzystać.
    To nie jest czas na niezaangażowane dziennikarstwo - trzeba zająć wyraźne stanowisko i włączyć się w aktywną działalność na rzecz obrony wartości społeczeństwa obywatelskiego.

    Proponuję, żeby Polityka zorganizowała protest obywatelski, polegający na napisaniu listu otwartego do Prezydenta z żądaniem zaprzysiężenia 3 sędziów wybranych 8 października 2015 r., a następnie zgromadzeniu się w pod siedzibą TK i przejściu pod pałac prezydencki i złożenie protestu na ręce "tego, który czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji".

    Jeśli Państwo będziecie siedzieć w redakcjach, a my-obywatele w domach, Prezes Kaczyński sięgnie również po władzę sądowniczą - to ostatni obszar realnej władzy, niezależnej od wpływów partii rządzącej.
    Obóz nacjonalistyczny potrafi protestować przy okazji każdej, nawet najbardziej błahej i urojonej sprawy.

    Pokażmy, że nam - obywatelom, podzielający wartości zachodniej kultury demokratycznej - zależy na utrzymaniu w Polsce społeczeństwa obywatelskiego!

    Z poważaniem,
    M.
  • 2015-11-20 17:46 | T1000

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    Pora podjąć obronę demokracji w sposób obywatelski. Gdy ludzie wyjdą na ulice przeciwko niszczeniu Polski, nie zawaham się przyłączyć.
  • 2015-11-20 17:48 | notozobaczymy

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    Kodeksowe tryby ułaskawieniowe stanowią dopełnienie, ale formalnie prezydent nie musi się do nich stosować (bo art. konstytucji nie odsyła do ustawy). W tym trybie byli też ułaskawiani przez prez. Kwaśniewskiego Sobotka i przez prez. Kaczyńskiego partner biznesowy zięcia (według mediów). Część komentatorów uznaje, że możliwe jest ułaskawienie przez prawomocnym wyrokiem, co budzi wątpliwości. Przyjmując jednak dopuszczalność, pozostaje pytanie o skutki - mianowicie, czy prezydent nie uznaje takiej osoby za winną i skazaną. Wszakże nie jest możliwe stosowanie prawa łaski wobec osoby niewinnej, a ułaskawienie nie oznacza uniewinnienia.
  • 2015-11-20 18:35 | Laclos

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    Słyszałam, ze pan prezydent jest doktorem prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego:)))
  • 2015-11-20 18:36 | J.Ty.

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    "I co mi zrobicie?"

    To co zwykle: opiszemy w podręcznikach historii za 50 albo 100 lat. I to nie będzie pochlebny obraz. Od tego nie ma apelacji. Władza ani Kaczyńskiego ani Dudy tam nie sięga, bo ci, którzy te podręczniki będą pisać za 100 lat nawet się jeszcze nie urodzili.
    Z tego punktu widzenia Duda ma przechlapane.
  • 2015-11-20 19:43 | Rakoczy

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    Panie redaktorze, pan Andrej Duda, ktory od startu swej prezdentury, zachowuje sie bumnczucznie, bo zyje w wydumanym i nakazanym przez obywatela Jarka Kaczynskiego przekonaniu, ze teraz, albo nigdy,,,.
    Uwazam, ze trafnie opisl pan, terazniejsze problemy jego decyzji.
    Jest on ykonawca polecen negatywnego socjalissty, ktory zostal skrajnym populista, by "rzadzic".
    Czy ze zrozmieniem przeczytal "Zniwolony umysl" Milosza i wciaz wybitny "Folwark zwierzecy" ...
    Jestem POlakiem, jednak wstydze sie za prezydenta Dude i jego prynacypala i poparcie hierachow polskiego Kosciola katolickiego.
    Prezydent Duda dla mnie jest pozobiawiony honoru , a jego nonszalancja prawnicza godzi w kanony propagowane nie tylko na polskich najwazniejszych uniwersytetach ...
    Dla mnie pan Duda, kompromituje Polske !
    Ale coz, "maly czlowiek", Jarek Kaczynski z warszawskiego Zoliborza, m,a wiele kompleksow i smolemskich snow,
    i niszczy moj kraj, Polske !
    Panie Marku Ostrowski, pozdrawiam z Berlina.
    Czolem !
  • 2015-11-20 20:28 | Mauro Rossi

    Prezydent sięgnął po władzę, która do niego należy

    Art. 139 Konstytucji RP: „Prezydent Rzeczypospolitej stosuje prawo łaski. Prawo łaski nie stosuje się do osób skazanych przez Trybunał Stanu.”

    Przypominam Szanownemu Panu Redaktorowi, że Konstytucję RP, o ile nie odsyła do ustawy, stosuje się bezpośrednio.

    A poza tym, to przecież Jan Kulczyk uzasadnił prawo łaski wobec Mariusza Kamińskiego.

    Nie wierzy Pan? Proszę zajrzeć:

    http://staszekcyceron.salon24.pl/680761,johnny-kulczyk-uzasadnil-ulaskawienie-mariusza-kaminskiego
  • 2015-11-20 22:36 | aleydis

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    A ilu prawników zaprotestowało przeciwko mianowaniu Ziobry na ministra sprawiedliwości?
  • 2015-11-20 23:40 | Dariusz1234

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    Bardzo dobry artykul, bardzo sensowne argumenty.
    Od siebie bym dodal, ze ulaskawienie kolegi jest nieco smierdzace. Czy mozna stosowac ulaskawienie np do wlasnej zony, wlasnej corki, wlasnego ojca? Czy Duda moglby ulaskawic Jarka Prezesa Kaczynskiego, "wielkiego czlowieka"?

    Nie chodzi wiec tylko o lamanie przepisow, rowniez o ich naginanie I obchodzenie ukradkiem.
  • 2015-11-21 03:29 | Jacek, NH

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    "Koniec szczujni. Rozpacz bijąca z komentarzy publicystów sympatyzujących z byłą władzą jest nad wyraz widoczna. Załamują ręce, że nadszedł czas rozliczeń, że media staną się narodowe... miesięcy stanie się niszą. Krzyki, że Jarosław Kaczyński chce zawłaszczyć media publiczne, są bezsilnym wrzaskiem. Polacy chcą, aby media zostały odzyskane, ale nie dla konkretnej partii, lecz dla narodu. Media na nowo staną się publiczne, służąc całemu społeczeństwu, a nie wybranej garstce pluszaków kolejnych polityków. A ci, którzy się z tym nie zgadzają, zawsze mogą założyć sobie własną, prywatną telewizję."
  • 2015-11-21 03:42 | observer

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    Prezydent wykonał tylko polecenie Pezesa, taka jego rola.
  • 2015-11-21 04:19 | azur

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    Podobno Duda ukończył prawo na UJ. Na razie tego nie widać, bo nagina prawo do potrzeb PiS-u i jego prezesa.
  • 2015-11-21 07:57 | takei-butei

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    Gdyby "Polityka" tak samo patrzyła na ręce władzy PO, to ten tekst miałby jakiś sens, a tak to mogę tylko wzruszyć ramionami i powiedzieć: phi.
  • 2015-11-21 08:57 | Laclos

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    Pan prezydent jest podobno doktorem praw Uniwersytetu Jagiellońskiego
  • 2015-11-21 10:14 | Gama

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    Pan Duda za wiele sobie pozwala. Zachowuje się tak butnie, lekceważy nas wszystkich. Może czas wyjść na ulicę. żeby uzmysłowił sobie, że nie wszyscy akceptujemy jego pomysły. Jest ponad wszystkimi, nawet Trybunałem Konstytucyjnym. Jeżeli chce zachowywać się jak król, to niech pamięta, że gilotynę nie tak trudno zbudować.
  • 2015-11-21 10:20 | Gama

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    Duda to kontynuator wielkiego Lecha Kaczyńskiego i jego wielkiego dzieła. Nigdy nie widziałem tej wielkości, ale skoro wszystkie "kaczaki" tak ględzą, to może w tym coś jest ? Naród tr dzieła widział i je rozumie. Szkoda, że nie jestem narodem, a jedynie częścią społeczeństwa, chyba zdegenerowaną bo nie mam nawet nic przeciwko uchodźcom.
  • 2015-11-21 10:22 | inder

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    @Rakoczy
    Zgadzam się ze wszystkim, co napisałeś, tylko w jednej rzeczy protestuję: Kacza Eminencja już nie jest żoliborzaninem, bo się z Żoliborza wyprowadziła. Tak w każdym razie słyszałem i mam nadzieję, że to prawda. Bo któż lubi mieć takiego sąsiada?
  • 2015-11-21 10:35 | inder

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    Pytanie do ekspertów. Czy ktoś może potwierdzić lub zaprzeczyć temu, co napisał Mauro Rossi: "Przypominam Szanownemu Panu Redaktorowi, że Konstytucję RP, o ile nie odsyła do ustawy, stosuje się bezpośrednio." Bo chyba właśnie tu kryje się odpowiedź na pytanie, czy prezydent złamał prawo czy nie?
    Elementarne zasady przyzwoitości - oczywiście złamał. Więc tak czy siak Pan Redaktor ma rację, że prezydent wstąpił na równię pochyłą. Natomiast z odpowiedzi na moje pytanie będzie można wywnioskować, pod jakim kątem pochylona jest ta równia.
  • 2015-11-21 10:41 | turkmen

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    ..po przeczytaniu kilku kometarzy postanowilem nie zabierac glosu ,wielkosc nienawisci i glupoty odbiera mi chec dolaczenia do tej ,,elity ,,.Cierpliwie czekam na ,,RAJ ,,obiecany przez PIS a jak oklamali nas to trzeba bedzie postawic kosy na sztorc i .....
  • 2015-11-21 10:48 | ecres

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    ADHD pod wodza psychopaty .Od zaraz nie na raty.
  • 2015-11-21 10:59 | inder

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    Najtrafniejszy komentarz obecnej rzeczywistości, z jakim się do tej pory zetknąłem: "Nie podobały wam się ośmiorniczki, będziecie mieć Ośmiornicę."
    Źródło: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,19221509,mozna-stracic-dwukrotnie-prawo-jazdy-i-pracowac-w.html#Czolka3Img
  • 2015-11-21 11:10 | OjciecDyrektor

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    Akt łaski jest ściśle określony następująco:

    "Prawo łaski jest szczególnym, określonym w art. 139 Konstytucji RP, uprawnieniem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Istotą tego uprawnienia jest całkowite lub częściowe uwolnienie skazanego od skutków karnych prawomocnego wyroku sądu.
    Akt łaski nie zmienia wyroku sądu i nie podważa winy skazanego."
  • 2015-11-21 12:09 | azur

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    Trzeba się powoli przygotowywać na coś w rodzaju Białorusi, w końcu pod Łukaszenką jakoś ludzie sobie żyją, to i Polacy się dostosują. Supermarkety pewnie znikną, ale będą ziemniaki i słonina na zagrychę.
  • 2015-11-21 12:36 | melquiades82

    Do inder

    M.R. ma rację - art. 8 Konstytucji RP mówi, że Konstytucję stosuje się bezpośrednio.

    Ale w związku z tym należy do prawa łaski stosować wszystkie przepisy Konstytucji, a nie tylko art. 139.

    Np. art. 10 mówi, że ustrój RP opiera się na zasadzie podziału władzy, a władza sądownicza należy do sądów i trybunałów.
    Art. 173 mówi, że sądy są niezależne, a sędziowie niezawiśli
    a Art. 175, że sądy sprawują w Polsce wymiar sprawiedliwości.
    Z kolei, zgodnie z art 42 ust. 3: Każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu.


    Normę prawną tworzy się czasem - zgodnie z regułami wykładni prawa - z więcej niż jednego przepisu.

    W tym wypadku zakres prawa łaski trzeba określić - na poziomie konstytucyjnym - z uwzględnieniem wszystkich wskazanych przepisów.

    W związku z tym prawo łaski może dotyczyć tylko wymiaru kary; gdyby przerywało bieg procesu karnego - byłoby to rażące wkroczenie władzy wykonawczej (Prezydenta) w obszar władzy sądowniczej. Wymiar sprawiedliwości to jest działka sądów, a nie Prezydenta i prezydent nie może wyręczać, uwalniać sądów z ich konstytucyjnych obowiązków. Prezydent to nie król, sądy nie orzekają w jego imieniu, a w imieniu Rzeczpospolitej; Prezydent nie może wyręczać sądów w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości - może najwyżej darować wykonanie kary

    Czytając art. 139 musimy mieć więc na względzie przepisy art. 10, art. 42 ust. 3, art. 173, art. 175

    Pozdrawiam,
    M.
  • 2015-11-21 12:58 | ankor11

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    Już w kilku komentarzach spotkałam się ze stwierdzeniem, iż powstał Komitet Obrony Demokracji. Nie mogę nigdzie znaleźć takiej strony. Owszem jest z 2007 r. Czy ktoś mógłby dodać link takiej strony. Chętnie bym się przyłączyła do tej akcji. Na stronie Studio Opinii owszem pojawiły się takie pomysły ale jak na razie bez konkretów.
  • 2015-11-21 12:58 | ankor11

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    Już w kilku komentarzach spotkałam się ze stwierdzeniem, iż powstał Komitet Obrony Demokracji. Nie mogę nigdzie znaleźć takiej strony. Owszem jest z 2007 r. Czy ktoś mógłby dodać link takiej strony. Chętnie bym się przyłączyła do tej akcji. Na stronie Studio Opinii owszem pojawiły się takie pomysły ale jak na razie bez konkretów.
  • 2015-11-21 17:34 | Gama

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    Pozwala sobie nie mój Duda, pozwala.
  • 2015-11-21 21:48 | jakowalski

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    Azur
    Supermarkety na Białorusi mają się jak najlepiej. Niczego w nich nie brakuje.
  • 2015-11-21 21:56 | marekost

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    do Mauro Rossi'ego, indera i innych zainteresowanych prawem:

    Oczywiście, że konstytucję stosuje się bezpośrednio. Ale to nie znaczy, że się przy tym ignoruje ustawy. Obowiązują jednocześnie i konstytucja i ustawy. Proszę przeczytać art. 126 ust. 3:

    "Prezydent Rzeczypospolitej wykonuje swoje zadania w zakresie i na zasadach określonych w Konstytucji i ustawach"

    Przecież nie może być sprzeczności między ustawą a Konstytucją. Jeśli jest niezgodność - ustawę trzeba zaskarżyć do Trybunału i uchylić.

    Nie rozumiem skąd te wątpliwości. a już tak wulgaryzując. Konstytucja nie wspomina wprost o kodeksie rodzinnym, ani karnym. Czyżby to oznaczało, że prezydent może go nie przestrzegać ?

    Pozdrawiam -

    mo""
  • 2015-11-22 10:26 | inder

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    Do melquiades82 i marekost
    Dzięki za wykładnię. Jak już zaznaczyłem wcześniej - to że prezydent złamał zasady przyzwoitości, było dla mnie od początki oczywiste. Po Waszych wyjaśnieniach oczywiste są dla mnie jeszcze dwie rzeczy: 1) Andrzej Duda skompromitował się jako prezydent; 2) Andrzej Duda skompromitował się jako prawnik z wykształcenia i (do niedawna) z zawodu.
    Również pozdrawiam.
  • 2015-11-22 13:45 | azur

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    Twarz prezydenta Dudy na zamieszczonym zdjęciu nie budzi zaufania. Z kimś takim nie robi się interesów.
  • 2015-11-22 15:45 | kimito

    Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    Oczywiście należy patrzeć władzy na ręce. Ale ci panowie zostali by ułaskawieni tak czy inaczej, tylko oczywiście według pełnej litery prawa zajeło by to kilka miesięcy dłużej, Duda poprostu poszedł na skruty :D Nie jestem prawnikiem, ale może to jest jakiś sygnał też do ukrócenia nadmiernej biurokracji w Państwie. A przede wszystkim zacznijmy myśleć samodzielnie, a nie czytać formułki z kodeksów, bo to jest Polską największą zarazą urzędniczą. Wyłączamy mózg i wsadzamy tam kodeks dzięki czemu niejedną uczciwą osobę skrzywdzono czy to w ZUS czy innych urzędach. Mamy prawo pisane niestety ale to nie zwalnia nas od myślenia ludzie. A jeszcze co do dzialań Prezydenta RP, może i poztąpił zbyt pośpiesznie ale w dzisiejszych niepewnych czasach wolę mieć stanowczego Prezydenta który umie postawić na swoim niż krowę która będzie muczała jak jej UE czy inni będą kazali. Więc sprawa jest prosta miał prawo łaski i ją zastosował.
    Pozdrawiam
  • 2015-11-22 16:12 | jajacek51

    kto płaci ten wymaga

    mnie się wydaje że p.PDA jest opłacany z naszych podatków. jeśli się zachowuje jak typowy partyjny aparatczyk powinien być opłacany z pieniędzy partii którą reprezentuje a to co dostaje jako prezydent wszystkich polaków winien oddać przynajmniej na cele charytatywne. no ale cóż tu wymagać od tak małego człowieka.
  • 2015-11-22 17:33 | abbaye

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    Oburzenie wzrasta do poziomu niebotycznego. Byle dziennikarzyna, na forum publicznym, przyznaje sobie prawo do interpretowania zapisu Konstytucji RP. Jak wynika z treści artykułu, jest również wybitnym znawcą doktryny prawa.
    Szanowny Panie, jeżeli Pan rozpisuje ewidentne bzdury, prosiłbym aby zaznaczał Pan, iż jest to Pańskie prywatne zdanie.
    A tak na boku, zgodnie z doktryną, zapisy konstytucji czytane są wprost - zakres dopuszczalnego poziomu i zakresu jej interpretowania zawarty jest w komentarzu do zapisów K. Powoływanie się przez Pana, per analogiam, na zapisy Kodeksu Karnego jest Pańską radosną twórczością i świadczy, że bardzo nieuważnie słuchał Pan wykładów doktryny prawa.
  • 2015-11-22 19:15 | jakowalski

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    Azur
    A co ma tu do rzeczy twarz prezydenta? Poza tym, to dla mnie ani Komorowski, ani Kopacz a już najbardziej to Tusk nie mieli twarzy, które budziły by we mnie zaufanie.
  • 2015-11-23 10:27 | marekost

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    Do Abbaye'a -

    Taki pogardliwy i lekceważący ton ("dziennikarzyna", "bzdury", nawiasem mówiąc, jak miałbym Pana nazwać. "człowieczyną"?) może zaspakajać Pańskie potrzeby, ale merytorycznie niewiele wnosi do rozumienia prawa. Skoro tryb prawa łaski określony jest w kpk, to dlaczego Prezydent ma go omijać? Powołuje się Pan na jakieś swoje komentarze do prawa konstytucyjnego, Skoro jest tak Pan pewien swojej interpretacji, czemu nie podać konkretnie autora i strony do dwóch dyskutowanych tu przepisów Konstytucji ?

    Art. 7. Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.
    Art. 126. Prezydent Rzeczypospolitej wykonuje swoje zadania w zakresie i na zasadach określonych w Konstytucji i ustawach

    Czy w Pańskim komentarzu są jakieś wyjątki od tych norm? Jakie?

    A na marginesie, posługuje się Pan terminem "zapis". W jeżyku prawnika to jest instytucja prawa spadkowego, a nie Konstytucji.

    mo
  • 2015-11-23 10:36 | bond-jamesbond

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    To nie jest prawda co napisałeś,że Prezydent nie musi się stosować do ustawy jaką jest k.p.k. To, że konstytucję stosuje się bezpośrednio nie oznacza jeszcze, że nie trzeba przestrzegać postanowień zawartych w ustawach. Ustawy doprecyzowują zakres i tryb wykonywania uprawnień w niej opisany, bez tego rzeczywiście Prezydent nie byłby w żaden sposób ograniczony w tym zakresie i miał zupełną swobodę. Do stosowania się do ustaw przez przedstawicieli wszystkich organów państwa zobowiązuje art. 7 konstytucji -nikt nie może stać ponad ustawami.
    Te przepisy k.p.k dotyczą trybu ułaskawień dokonywanych przez głowę państwa.Żaden inny organ nie ma uprawnień do dokonywania ułaskawień oprócz prezydenta.Tak więc, idąc Twoim tropem rozumowania należałoby uznać,że przepisy k.p. k są sprzeczne z konstytucją, a nikt do tej pory ich nie kwestionował.
    Potwierdza to Orzeczenie Sądu Najwyższego w tej sprawie, które jednoznacznie stwierdza, że ułaskawić można tylko osoby prawomocnie skazane.
    Sam prezydent Duda zresztą kilka lat temu sam przyznał,że ułaskawienie może dotyczyć tylko osoby skazanej prawomocnym wyrokiem sądu.
  • 2015-11-23 13:20 | azur

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    @jakowalski - twarz ma dużo do rzeczy i ona mi się zdecydowanie nie podoba.
  • 2015-11-23 18:36 | melquiades82

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    do marekost

    Panie Redaktorze,

    "Przecież nie może być sprzeczności między ustawą a Konstytucją. Jeśli jest niezgodność - ustawę trzeba zaskarżyć do Trybunału i uchylić."

    W procesie stosowania może wystąpić kolizja między konstytucją i ustawami, a odwołanie się do rozstrzygnięcia TK nie jest jedynym sposobem rozwiązania tej kolizji.

    W ugruntowanym orzecznictwie TK i doktrynie prawniczej przyjmuje się, że sądy mogą orzekać bezpośrednio na podstawie konstytucji, dokonując wykładni ustaw w duchu prokonstytucyjnym. Tak więc sprzeczność między ustawą można usunąć - podkreślam w procesie stosowania prawa (co nie ma wpływu na obowiązywanie norm generalnych) - powołując się na reguły kolizyjne (hierarchiczną), bądź w drodze wykładni prawa.

    Uprawnienie to wywodzi się z art 178 ust. 1 Konstytucji RP, który stanowi, że: Sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom.

    I tu pojawia się problem, bo norma dotycząca Prezydenta brzmi podobnie - głowa państwa podlega ustawom i konstytucji. Wydaje mi się, że stanowisko dotyczące sądu można by odnieść również do prezydenta, co prowadziłoby do wniosku, że zasada legalizmu - w przypadku sądu i Prezydenta - jest ograniczona do ustaw i Konstytucji; organy te nie podlegają natomiast np. rozporządzeniom.

    Dlatego też, w mojej ocenie, lepiej jest argumentację o ograniczonym zakresie prawa łaski (a z tezą tą w pełni się zgadzam) ograniczyć do przepisów samej konstytucji, opierając się na dyrektywie wykładni systemowej wewnętrznej - tj założeniu, że rozpatrujemy wszystkie przepisy danego aktu normatywnego we wzajemnym powiązaniu - w tym wypadku określając zakres prawa łaski, uwzględniamy również treść art. 7, art. 10, art. 42 ust. 3, art. 126 ust. 3, art. 173 i art. 175.

    "a już tak wulgaryzując. Konstytucja nie wspomina wprost o kodeksie rodzinnym, ani karnym."

    Ten przykład nie jest trafnie dobrany, z dwóch powodów:
    1) o ile mi wiadomo, Prezydent - jako organ władzy publicznej - nie posiada żadnych kompetencji w zakresie prawa rodzinnego, czy karnego (poza ułaskawieniem, ale to jest kwestia procedury karnej),
    2) przepisy tych dwóch dziedzin stosuje się do osoby fizycznej (również tej która piastuje aktualnie urząd Prezydenta), ale nie do Prezydenta jako głowy państwa, konstytucyjnego urzędu.

    Ale to wszystko, tak tylko na marginesie. Co do głównej tezy, w pełni się z Panem zgadzam - prezydent rażąco naruszył konstytucję, zarówno w przypadku TK, jak i szefa CBA. W najbliższym czasie wszystkie możliwe gremia prawnicze w tym kraju wydadzą zapewne na ten temat wyraźne oświadczenia, a Pan Prezydent na zawsze zapisze się w historii polskiego prawa konstytucyjnego. Świetny kazus dla prowadzących zajęcia z tego przedmiotu na wydziale prawa; szkoda, że kosztem państwa.


    Pozdrawiam serdecznie,
    M.
  • 2015-11-23 20:19 | jakowalski

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    Melquiades82
    Przecież prawodawca, tu konkretnie PiS, może wszystko. Pamiętaj też, że są liczne precedensy wskazujące na to, że nie ma już dziś w Polsce zastosowania reguła „lex retro non agit”, jako że historię się pisze dziś w Polsce od nowa, a więc ci, którzy byli do niedawna bohaterami stają się przestępcami i na odwrót (casus tzw. żołnierzy wyklętych – do niedawna i w przyszłości także zwyczajnych bandytów). Jeśli stawia się dziś w Polsce pomniki tym, których dawniej skazywano w Polsce na surowe prawomocne wyroki, to jest to najlepsza ilustracja marksowskiej tezy o tym, że prawo nie jest absolutne, że jest ono za każdym razem tylko sformalizowaną wolą klasy panującej (prawo jako instrument panowania klasowego). A że klasa panująca się zmienia, to zmienia się też i prawo. Ponadto pamiętaj, że non omne quod licet honestum est.
  • 2015-11-23 20:20 | jakowalski

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    Azur
    De gustibus non est disputandum, a sądzenie kogoś po wyglądzie nie jest ani racjonalne ani też w modzie.
  • 2015-11-23 21:29 | azur

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    @jakowalski - cóż na to poradzę, że prezydent Duda nie jest w moim guście. Gorzej, że nie zna się na prawie, a podobno kończył prawo na UJ i robił tam doktorat. O tempora, o mores!
  • 2015-11-23 21:31 | melquiades82

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    do jakowalski

    Faktycznie partia rządząca z Prezydentem próbują siłą faktów uderzyć w autorytet prawa i wywrócić kulturę prawną do góry nogami.

    Jasne, że prawo nie jest absolutne, ale:
    1) PIS zaczyna działać nie jak USTAWODAWCA, lecz jak USTROJODAWCA, a mandatu do takich działań, póki co, nie ma
    - stąd te prostackie działania na poziomie faktów i propagandy
    2) PIS nie zmieni kultury prawnej, bo żeby zmienić "prawnicze aksjomaty" musiałby zyskać akceptację prawniczej wspólnoty komunikacyjnej, a jak widzimy - co jest szalenie budujące - na to zgody nie ma i mam nadzieję, że ten opór będzie trwał; dp cholery, ta kultura ma ze 2 tysiące lat! - nie przeceniajmy prezesa
    - ważne by w tym momencie bronić autonomii władzy sądowniczej, bo dwie pozostałe władze są w rękach PIS i niezależne sądy pozostają w tym momencie bastionem społeczeństwa obywatelskiego

    pozdrawiam,
    M.
  • 2015-11-24 23:21 | dekan56

    Re:Prezydent sięgnął po władzę, która do niego nie należy

    Problem w tym, czy on się orientuje, co czyni. Mam duże wątpliwości po wszystkich wypowiedziach jego i "dworu".