Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

(78)
Rosjanie zachowują się jak podpity kibol na ulicy, który zakłada, że nie będzie musiał użyć siły, bo nikt nie ma ochoty na bójkę z nim. W końcu jednak znalazł się przechodzeń, który mu przyłożył.
  • 2015-11-24 17:32 | Tanaka

    Panie autorze

    Proszę się nie zachowywać jak pijany kibol na ulicy i sprawy poważne komentować poważniej. Oraz z większą znajomością rzeczy.
  • 2015-11-24 17:37 | ziuta91

    Autor tego bełkotu powinien pisywać w kiblach na ścianach. Polityka oficjalnie zeszła do poziomu "Der Angriff".

    Skandalicznie niski poziom pisma obniża się z dnia na dzień.
  • 2015-11-24 17:44 | jakowalski

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Tanaka
    Nie ciesz się. To może być początek III Wojny Światowej, a Polska będzie automatycznie wciągnięta do tego konfliktu jako członek NATO.
  • 2015-11-24 17:50 | azur

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Rosjanie testują wytrzymałość Turków, a Egipcjanie właśnie przetestowali Rosjan. Wojna nerwów trwa w najlepsze.
  • 2015-11-24 17:51 | jakowalski

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Skandal, że taki ktoś jak Łukasz Wójcik jest redaktorem „Polityki”, że nie rozumie on, w swej ślepej antyrosyjskości, że konflikt pomiędzy Turcją a Rosją jest automatycznie konfliktem pomiędzy Rosją a NATO, a więc także pomiędzy Polską a Rosją a szczególnie pomiędzy Rosją a USA, a to może być przecież początek III Wojny Światowej. Poza tym, to dlaczego Turcy zaatakowali samolot, który walczył z ISIS? Po czyjej stronie stoi Turcja w tym konflikcie? Na te pytania, to pan Łukasz Wójcik nie ma odpowiedzi. :-(
  • 2015-11-24 18:07 | Nexus

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Awanturnik Putin wciąż szuka guza to w końcu go zarabia. Jak się nie otrzęśnie ze swoich śmiesznych snów o potędze to ginąć będą kolejni Rosjanie. Żołnierze i niestety cywile.
  • 2015-11-24 18:20 | snakeinweb

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Ciekawe kiedy Polityka i inne polskie media wyzbędą się PRL-owskiego nawyku, który nakazuje każdą wiadomość na temat 'wrażych sił imperializmu" ujmować w frazeologii "Żołnierza Wolności" i "Radia Tirana". Teraz imperialistę amerykańskiego zastąpił imperialista rosyjski, ale paskudny klimacik i frazeologia się utrzymała.

    Informacja powinna być neutralna i oddzielona od komentarza.
  • 2015-11-24 18:29 | znafca in spe

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Wydaje mi sie, ze to Turcy, Nato USA i reszta dziala nielegalnie na terenie Syrii.
  • 2015-11-24 19:06 | maciekplacek

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    My sincere congratulation to The Turkish Armed Forces.
    That will teach them !
  • 2015-11-24 19:09 | Ach?-Polonia

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Naprawde prosze sobie Panie Redaktorze z powaznej sytuacji ..
    Mozna Rosjan nie lubiec ,ale w sprawach wojny ,nerwy na wodzy...prosze
    ?Pozdrawiam
  • 2015-11-24 19:36 | jakowalski

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Tanaka
    Przepraszam - zobaczyłem twój nick i myślałem, że to były twoje poglądy, a tymczasem to są, niestety, poglądy redakcji „Polityki”. :-(
  • 2015-11-24 19:39 | jakowalski

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Ziuta
    To samo chciałem napisać: skandalicznie niski poziom „Polityki” obniża się z dnia na dzień. :-(
    Przypominam więc, co niedawno napisali redaktorzy tego pisma: „Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa. Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności. Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale”.
  • 2015-11-24 19:41 | jakowalski

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Nexus i Maciek Placek
    Wam też ta ślepa, bezrozumna antyrosyjskość nie pozwala zobaczyć, że w Syrii to Rosjanie walczą z naszymi wspólnymi wrogami czyli terrorystami spod znaku ISIS, wspieranymi niestety także i przez Turcję – członka NATO, a więc formalnie naszego sojusznika. :-(
  • 2015-11-24 19:42 | Jacobsky

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Wzburzonym i spanikowanym wypada przypomnieć, że kiedy Sowieci zestrzelili koreańskiego boeinga nad Kamczatką czy w jej okolicach,, to jakoś świat nie zachwiał się od tego i nie stoczył po równi, mimo że układ sił był wtedy więcej, niż sprzyjąjacy.

    Wypadek przy pracy może się zdarzyć każdemu. A że był to wypadek ze skutkiem śmiertelnym - taki lajf, tak karma sołdata.

    Nie straszyć wojną, bo straszyć jeża, nie żołnierza.
  • 2015-11-24 19:43 | zza kałuży

    Redaktor cyngiel

    "Kreml od ponad roku sprawdza, co może w relacjach z Zachodem. Również w powietrzu, nałogowo naruszając przestrzeń powietrzną państw NATO w regionie Morza Bałtyckiego czy na północ od Półwyspu Skandynawskiego."
    Przecież to jest najzwyklejsze kłamstwo.
    polityka.pl testuje kolejne dno pod mułem pod dnem.
  • 2015-11-24 19:52 | rebel

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Żadnej III światowej nie będzie. Żadnej wojny hybrydowej zresztą też. Bo to Turcja ma mniejszości w Rosji i mogłaby rozbujać to i owo na Kaukazie.

    Ciekawe dlaczego Turkom zależało na storpedowaniu współpracy krajów NATO z Rosją?
  • 2015-11-24 19:53 | jakowalski

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Snakeinweb
    Polecam tu BBC, jako wzór dla redakcji „Polityki”: http://www.bbc.com/news/world-middle-east-34907983
  • 2015-11-24 20:02 | Nexus

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Warto wspomnieć że Turcy w ciągu paru minut ostrzegali Rosjan dziesięć razy. Cała wina spada na Rosjan i ich prowokacyjne wygłupy. I oby ten sygnał dotarł do Putina bo inaczej może stać się najgorsze.
  • 2015-11-24 20:28 | jakowalski

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Z forum „Wyborczej”: Piotr Dzierżawski
    Sprawa jest już wyjaśniona. Dwa tureckie myśliwce zestrzeliły rosyjski bezbronny bombowiec Su-24 NAD SYRIĄ i w ten sposób Turcja staje się stroną konfliktu, formalnym i faktycznym sojusznikiem ISIS, handlującym z bandytami kradzioną ropą. Kiedy nie dalej niż 2 tygodnie temu myśliwiec dominacji powietrznej Su-30 naruszył na prawdę turecką granicę - tureckie myśliwce nie ośmieliły się reagować.
    Powód zestrzelenia jest prozaiczny. Rosjanie niszcząc konwoje z kradzioną syryjską ropą i zajmowane przez bandziorów syryjskie rafinerie, przerwała intratny interes syna i zięcia prezydenta Erdogana w Turcji, który kupował tą ropę za grosze, a sprzedawał za pół ceny zarabiając krocie. Nie ma żadnych innych powodów zestrzelenia rosyjskiego szturmowca. Łapy w ISIS i handlu ropą maczają kręgi wojskowe i rządowe w Turcji. Stąd właśnie zdarzenie. Teraz, gdy mleko się rozlało, i skorumpowani funkcjonariusze państwa tureckiego zrozumieli, co zrobili, z pełnymi gaciami lecą do NATO, żeby ich chroniło.
  • 2015-11-24 20:47 | gusia1306

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Artykul troche zbyt powierzchowny, albo suche informacje albo analiza, a tutaj troche informacji i troszeczke analizy streszczonej w jednym zdaniu. Jakowalski, Turcja nie zaatakowala tego samolotu jako walczacego z Isil tylko jako naruszajacego turecka przestrzen powietrzna. Zreszta wyglada to tak jakby Rosja celowo to zrobila zeby sprowokowac tego typu konentarze jak twoj czyli po ktorej stronie jest Turcja. Nie dajmy sie na to zlapac.
  • 2015-11-24 20:55 | z daleka

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    nastepny nacpany tyle, ze komentator Polityki! Na forach roi sie od takich! Powinien sie zaciagnac do armii tureckiej i poleciec patrolowac ten lewy interes, ktory Turcy uprawiaja kupujac tanio lewa rope od panstwa islamskiego.albo scigac na terytorium Syrii , ktpore turcy nieustannie naruszaja terrorystow kurdyjskich jako, ze dla Turcji to nie panstwo islamskie ale Kurdowie walczacy z panstwem islamskim sa najwiekszym zagrozeniem. tenze "komentator" powinien tez zainteresowac sie interesami jakie ma rodzina prezydenta Turcji szczegolnie jego syna, ktory prowadzi bardzo ozywione interesy z islamistami . Jednym slowem czlowiek, ktory sie mieni komentatorem zaprezentowal nam tu kawalek propagandy tureckiej i udaje komentatora zamiast troche rozsadnie pomyslec- zachowuje sie jak podpity komentator.
  • 2015-11-24 20:59 | mir

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Chociaż jedno państwo traktuje swoje granice i ich naruszanie poważnie.
    Ostrzeżenia bez konsekwencji tylko rozzuchwalają.
    Turcy zrobili coś bardzo ważnego i należy Im za to podziękować.
    Tłumaczących Rosjan wypada zapytać w jakim miejscu granicy turecko - rosyjskiej zdarzenie miało miejsce?
  • 2015-11-24 21:08 | Sceptyczny

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    @jakowalski
    Rosjanie przy granicy Syrii z Turcją nie walczą z ISIS ale bombardują turkmeńskie wioski - Turkmeni są przeciwnikami ISIS, są sprzymierzeni z Turcją i Turcja poczuwa się do ich ochrony, Rosjanie ich bombardują bo są oni także przeciwko dyktaturze Assada.
    http://www.bbc.com/news/world-middle-east-34910389
  • 2015-11-24 21:10 | remm

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Choć ten tekst jest tak żenujący, że w zasadzie nie zasługuje na komentarz, pozwolę sobie wyjaśnić Szanownemu Autorowi co następuje:

    1. Jak (prawdopodobnie) zdecydowana większość Polaków wolę spotykać na ulicy pijanych kiboli z szalikiem Wisły w rękach niż arabskich byczków z pasem szachida w majtkach.

    2. USA i NATO zdecydowanie popierają tych drugich. Trzeba naprawdę nie chcieć, żeby nie widzieć, iż „walczą” z ISIS tak, żeby przypadkiem nie zrobić mu krzywdy.

    3. Putin jako jedyny potraktował walkę z ISIS poważnie i zaczął odcinać mu dopływ pieniędzy, czyli bombardować konwoje z ropą.

    4. Tajemnicą poliszynela jest, że Erdogan wspiera ISIS nie tylko politycznie, ale również finansowo, kupując od nich ropę. Robi na tym duży interes, i to na dodatek rodzinny, ponieważ jego syn i zięć są ważnymi graczami na tureckim rynku energetycznym.

    5. Bombardując konwoje z ropą Putin popsuł Erdoganom ten rodzinny interes. Chłopcy się zdenerwowali i poprosili tatusia, żeby coś z tym zrobił.

    6. Jeśli z tego wyniknie wojna światowa, nie będzie za to odpowiedzialny ani Putin, ani, tym bardziej, pijani kibole.
  • 2015-11-24 21:33 | Zdzich49

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Ta granica, która podobno jest tak prestizowa dla Turcji praktycznie nie istnieje. Uchodzcy, ochotnicy, tak jak i kazdy inny (niestety zreszta) przechodza bez problemow. W kazda strone.
    Turcja z jej obecnym kierownictwem bedacym w zasadzie odpowiednikiem obecnego kierownictwa w Polsce realizuje swoja polityke, bez ogladania się na polityke wspolnoty europejskiej do której jakoby aspiruje. Bedac czlonkiem NATO i majac najdogodniejsze polozenie geograficzne praktycznie stoi z boku w konflikcie z panstwem islamskim. Mozna by oczekiwac, ze to Turcja (jako czlonek NATO) atakuje cele w Iraku i Syrii a nie strzela do nieformalnego, ale jednak sojusznika (i to chyba najefektywniejszego do tej pory) w walce z islamistami.
    Rzeczywiscie pan redaktor nie popisal się.
    Informacje są wciąż niepelne, ale jeśli prawdziwe jest video zadowolonych z sukcesu bojowkarzy, chwalacych się, ze zastrzelili dwoch spadochroniarzy w locie i to są ludzie, których Turcja (a może nie tylko Turcja) wspiera, to pogratulowac sojusznikow w walce z Rosja.
  • 2015-11-24 21:49 | Slawomirski

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Jestem pewien ze redaktor Passent napisalby przyjazny Rosji komentarz.

    Slawomirski
  • 2015-11-24 21:49 | Kropkozjad

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Panie Redaktorze!
    Dołączając się do głosów Tanaki (2015-11-24, 17:32), jakowalskiego (2015-11-24, 17:51) i znafcy in spe (2015-11-24, 18:29), informuję, że Pańską wypowiedź: "Fakt, że Rosjanie już od jakiegoś czasu traktowali turecką granicę z przymrużeniem oka, nie jest niczym nowym. I nie chodzi tu tylko o jakąś historyczną tradycję w Armii Czerwonej. Kreml od ponad roku sprawdza, co może w relacjach z Zachodem. Również w powietrzu, nałogowo naruszając przestrzeń powietrzną państw NATO w regionie Morza Bałtyckiego czy na północ od Półwyspu Skandynawskiego.
    Rosjanie zachowują się przy tym jak podpity kibol na ulicy, grożący innym przychodniom i rozpychający się łokciami. Ten kibol zakłada, że nie będzie musiał użyć siły, bo nikt nie ma ochoty na bójkę z nim. W końcu jednak znalazł się przechodzeń, który mu "przyłożył.", odebrałem jako daleką od elementarnej trzeźwości i właśnie kibolską, w takim prymitywnym stylu, który niegdyś określano jako głos "z grubej rury". To co Pan w tym przytoczonym przeze mnie akapicie zawarł, i to nie tylko w treści, ale także w języku, to jest nachalna propaganda rodem z "notatnika prelegenta".
    Lotnictwa wojskowe: rosyjskie, ale także amerykańskie, angielskie i w ogóle natowskie od lat penetrują różne akweny, czasem na skutek nawigacyjnych błędów naruszając przestrzeń powietrzna jakiegoś kraju, i na ogół nikt poważny nie wywołuje z tego powodu awantury, czasem poprzestając na wymianie not, a czasem wzajemnej informacji.
    Od czasu wywołania przez USA awantury ukraińskiej, incydenty te były propagandowo nagłaśniane, ponieważ polityce amerykańskiej było potrzebne wzmożenie napięcia międzynarodowego pod hasłem "Rosja Putina przeciw całemu światu".
    Jakoś nie zastanowił się Pan, że ów "kibol", któremu "przechodzień" głupio i nieodpowiedzialnie przyłożył, zachował się w sposób umiarkowany, odpowiedzialny, nie korzystając z siły, którą posiada, oraz że to jego zachowanie świadczy o politycznym rozsądku w realizacji celu, jakim jest zwalczenie w Syrii islamskiego terroryzmu i rebeliantów przeciw legalnej władzy, wspierających islamistów. A mógł "przechodniowi" doraźnie dołożyć z nawiązką.
    Insynuuje Pan, że "Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem", sugerując, że to jeszcze nieudowodnione ale możliwe, naruszenie tureckiej przestrzeni powietrznej było celowe. A to jest zarzut złej woli bez dowodu, niedopuszczalny w poważnej i kulturalnej publicystyce.
    Czyżby nie pomyślał Pan, po czyjej stronie jest obecny rząd Turcji, który organizuje bombardowania Kurdów walczących z islamistami, i zestrzelenie rosyjskiego samolotu wojskowego działającego przeciw islamistom, który być może rzeczywiście naruszył turecką przestrzeń powietrzną. To prezydent Putin ma rację, oceniając, że to był cios w plecy zadany Rosji przez państwo, które wprawdzie nie jest wojskowym sojusznikiem Rosji, ale jako członek NATO, wałczącego z islamistami, powinien być nieformalnym, naturalnym sojusznikiem wszystkich, którzy w tej w tej walce uczestniczą.
    Pisze Pan o wzywaniu ambasadora Rosji w Ankarze w sprawie naruszeń tureckiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie samoloty interweniujące w Syrii, ale pisze tych Pan o treści rozmów, które były prowadzone w między nim a władzami Turcji. A ta treść jest ważniejsza od samego faktu tych rozmów.
  • 2015-11-24 21:54 | Prus

    Artykul z serii: "Tendencyjny i nie doinformowany"

    Drogi Autorze,

    Czytelnikowi zalezy sie rzetelna infomracja czyli tak zwany obiektywizm faktow. Ten artykul nie posiada ani krzysztyny. Wpis jest oparty na Pana "oczywistej" niecheci do strony rosyjskiej. Ponad to brak mu analizy sytuacji, jak i rozeznania w sytuacji geopolitycznej.

    Jak dotad Rosja podala jedna wesje wydarzen i nie zmienila swojego stanowiska. Prosze sprawdzic.

    Ponadto Tylko Rosjanie, poki co, maja umocowanie prawne na arenie miedzynarodowej do dzialania w Syrii. Prosze sprawdzic

    W kwesti "W końcu Turcy nie wytrzymali" Chce zauwazyc iz od momentu, gdy David Cameron zostal premierem UK ponad 40 razy rosyjskie mysliwce naruszyly suwerenne terytorium Wilekie Brytanii. I jakos brytyjczycey wytrzymali! Prosze oto info http://www.telegraph.co.uk/news/uknews/defence/11426692/RAF-jets-scrambled-more-than-40-times-to-intercept-Russian-bombers.html

    Ponadto od Marca 2014 Rosja naruszyla 39 razy obszar terytorialny NATO i absolutnie nic sie nie stalo. Prosze oto info http://www.independent.co.uk/news/world/europe/full-list-of-incidents-involving-russian-military-and-nato-since-march-2014-9851309.html

    Jednoczesnie chce zauwazyc, iz Turcja narusza granice innych panstw jak np Grecji. Prosze oto info http://www.ibtimes.com/greece-scrambles-fighter-jets-chase-turkish-aircraft-its-airspace-2011575 .

    Kwestia lezy w tym iz do tej pory zaden z krajow NATO nie zestrzelil rosyjkiej maszyna. Zawsze byly one eskortowane. Wiec powinnysmy sie siebie zapytac czemu Turcja zareagowal tak a nie inaczej.

    Nie da sie ukryc iz Turcja,sponsoruje i wspiera ISIS, to dosc oczywiste. Prosze oto link to badania wykazujacego punkt po punkcie powiazania pomiedy Turcja i ISIS, dokonane przez Institute for the Study of Human Rights, Columbia University http://www.huffingtonpost.com/david-l-phillips/research-paper-isis-turke_b_6128950.html

    Ponadto Akara twierdzila iz przez 10 minut ostrzegala mysliwiec 5 razy jednakze obecniee potwiedzila iz rosyjski mysliwiec przebywal na terytorium Turcji przez 17 sekund. Jak wiemy czas nie moze byc az tak rozciagliwy bo to by powazalo fundamentalne prawa fizyki ;)

    Dla tych ktorzy maja rozeznanie w temacie wiadomo ze kazda ze stron ma wiele dougrania. Olbrzymie pieniadze i wplywy. Chodzi to ropociagi i gazociagi i plunace z nich dochody. O utrzymania petrodollara oraz dollara jako nadal podstawowej waluty kazdego banku na swiecie. Czli mamy brics vs imf. Chiny, Rosja, India, Brazylia,Poludnia Afryka jak i Iran oraz Syria daza do obrotu dobr oraz ropy bez potrzeby uzywania dollara. http://www.independent.co.uk/news/business/news/the-demise-of-the-dollar-1798175.html Obecnie Rosja dazy do uwolnienia wartosci Rubla od ceny ropy.

    To sie dzieje ! Wszystko inne to pretekst. Stany staja sie niewyplacalne oczywistem faktem jest iz wojna to intratny biznes. Co z tego wyniknie ? Moim zadaniem Francja, Niemcy te kraje co sie je obecnie nazywa sie mini schengen bede dazyc do zblizenia sie z Rosja bo maja w tym realny interes albowiem Rosyjska gospodarka wychodzi z recesji. Jednoczesnie powoli zaczna sie dystansowac sie od US i UK. Bo t nie lezy w ich interesie.

    A Turcja koniec koncow zostanie poproszona a zaplacenie rachunku, sama. Ekonomia tego panstwa zdecydowanie na tym ucierpi.

    Z gory przepraszam za moj polski bardzo zadko uzywam, co z pewnoscia da sie zauwazyc :) A co do kwesti nastrojow w tak zwanej Europie Zachodniej to ogolnie zdaja sie byc dosc prorosyjskie jak i dosc antytureckie.

    Pozdrawiam wszystkich goroca!

    Prus

  • 2015-11-24 22:33 | czaro

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    I bardzo dobrze, ze zestrzelili. Zestrzelic kazdy rosyjski samolot, ktory nielegalnie naruszy przestrzen powietrzna innego panstwa. Niech lataja sobie nad Syberia. Jak widze ruskie trolle wkrotce obarcza wina redaktora za wywolanie wojny. Ciekawe czy wyrazali swoje oburzenie gdy ruscy bandyci zestrzelili pasazerski samolot lecacy z Seulu kilkanascie lat temu.
  • 2015-11-24 23:04 | maksymilian

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Otwieram stronę Polityki - a tu jakieś Radio Erewań.
    Szczypanie się w udo nic nie pomaga, to chyba jednak wychodzę.
  • 2015-11-25 00:02 | Klopfer

    Do kibola Wójcika!

    "Również w powietrzu, nałogowo naruszając przestrzeń powietrzną państw NATO w regionie Morza Bałtyckiego"

    To wierutne kłamstwo!
  • 2015-11-25 00:09 | gramin

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Pan Łukasz Wójcik trafił w samo sedno.
    Oczywiście rosyjskie trolle i tzw. pożyteczni idioci teraz będą straszyć III wojną światową, "odwracać kota ogonem" i "udowadniać", że Turcja wspiera IS itp.
    Prawda jest jednak taka, że Putin i jego otoczenie myślą właśnie na poziomie rzeczonego kibola. Mylą szacunek i poważanie ze strachem i wydaje im się, że jak będą straszyć i prowokować, to ponownie staną się budzącym respekt mocarstwem. Otóż nie staną się, bo nie tędy droga do mocarstwowości prowadzi.
    O ile dobrze kojarzę, to w bieżącym roku Rosja przeszło stukrotnie naruszała przestrzeń powietrzną państw NATO. Rosjanie pewnie myśleli, że to "fajna zabawa", no bo przecież nikt nie będzie chciał zadzierać z państwem posiadającym broń atomową. No i się przeliczyli.
    Dzisiaj Turcja postanowiła powiedzieć dość!
    Najlepsze jest to, że Rosja nic poważnego z tym incydentem nie zrobi, bo jak każdy bandzior pewnie czuje się jedynie atakując słabszego od siebie. Turcja jest nie tylko członkiem NATO, jest także bardzo silnym militarnie i zdeterminowanym krajem, dlatego Putinowi pozostanie wyłącznie rytualne grożenie. Nic ponadto.
    Nie czeka nas ani III WŚ, ani nuklearny armagedon. Putin nie jest zbyt lotnym politykiem, ale nie jest też typem samobójcy. Jedyną reakcją jakiej się po nim spodziewam, to chęć odreagowania swojego upokorzenia poprzez "pobicie" kogoś słabszego od siebie. Agresja na Ukrainie okazała się niewypałem, operacja na Syrii po początkowych "oszałamiających sukcesach" także powoli się sypie, a lud rosyjski musi przecież ciągle widzieć swojego wodza jako "genialnego stratega" za którym kroczy wyłącznie pasmo sukcesów. Najłatwiej będzie zatem napaść na jakiś mały, bezbronny kraj aby pokazać imperialną wielkość Rosji.
    Pytaniem jest, kto może stać się owym kozłem ofiarnym?
  • 2015-11-25 04:56 | vandermerwe

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Artykul z lekka zalosny. Niemniej ciekawe sa pierwsze obserwacje komentatorow, w tym rowniez arabskich / bliskowschodnich. Przewija sie pytanie, w kogo, politycznie rzecz biorac, byla wymierzona rakieta turecka?

    Pozdrawiam
  • 2015-11-25 09:27 | jakowalski

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Sceptyczny
    Rosjanie walczą z tzw. państwem islamskim (ISIS), popieranym otwarcie przez Arabię Saudyjską i Katar, a nieoficjalnie także przez Izrael, USA i Turcję. Taka jest, niestety, prawda.
  • 2015-11-25 09:28 | jakowalski

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Nexus
    Tak, Turcy ostrzegali Rosję przed atakowaniem tzw. państwa islamskiego (ISIS).
    Gusia
    Turcja zaatakowała ten samolot, jako że walczył in z tzw. państwem islamskim (ISIS), po cichu popieranym przez Turcję.
    Mir
    Pamiętaj, że konfrontacji na linii NATO-Rosja wciągnąć musi do niej także i Polskę.
  • 2015-11-25 09:28 | jakowalski

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Gramin
    Niestety, ale Turcja,sam zresztą będąc państwem muzułmańskim, wspiera tzw. państwo islamskie (ISIS), z którym walczy Rosja. Poza tym, to stracenie samolotu należącego do mocarstwa jądrowego jest aktem zwyczajnej głupoty. W tej sytuacji Polska powinna jak najszybciej opuścić NATO,a by nie być zmuszona do walki w obronie islamskich fundamentalistów: zarówno z Turcji jak tez i tzw. państwa islamskiego (ISIS).
    Czaro
    Życzysz sobie konfrontacji na linii NATO-Rosja? Przypominam, ze granica pomiędzy NATO a Rosją przebiega także przez granice Polski z Rosją.
  • 2015-11-25 09:29 | jakowalski

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Prus, Kropkozjad, Remm, Z Daleka
    Pełna zgoda!
  • 2015-11-25 09:32 | Jacek, NH

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    "Putin po raz drugi w krótkim czasie - po katastrofie samolotu nad półwyspem Synaj - dostał nauczkę. Wojskowa interwencja powoduje często skutki, jakich nikt się nie spodziewał. Potencjalna cena za wojskowy odwet byłaby tak wysoka, że nawet gracz pokroju rosyjskiego prezydenta nie chciałby jej zapłacić za stracony samolot."
  • 2015-11-25 09:36 | Jacek, NH

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Bardzo dobry artykuł. Celne wnioski. Brawo p. redaktor Łukasz Wójcik.
  • 2015-11-25 10:05 | juszczyniak

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem


    1. Do artykułu się nie odnoszę, szkoda atramentu. Autor posługuje się NIEPRAWDĄ!
    I tak, jak @vandermerwe pyta: "... w kogo, politycznie rzecz biorac, byla wymierzona rakieta turecka?", można by zapytać, w kogo ten niegodny POLITYKI artykuł jest wymierzony?
    Czyżby POLITYKA takimi artykułami testuje granice wytrzymałości swoich czytelników.
    Fakty na temat tego zajścia można przy dobrych chęciach i średnim wyczuciu obiektywizmu wyszukać nawet w sieci będąc zatopionym w cieplunim fotelu i przy kubku kawy. Trzeba jednak chcieć!

    2. Przed chwilą na stronieGW ukazał się artykuł, w którym jest opublikowany list Turcji do przedstawicieli ONZ, m.in. do Ban Ki-moona:

    > http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19242039,rosyjskie-bombowce-byly-nad-turcja-przez-17-sekund-wikileaks.html

    3. RT (wiem, wiem, putinowska propaganda, ale warte obejrzenia):

    > https://www.rt.com/news/323240-russia-turkey-warplane-downed/

  • 2015-11-25 10:38 | camel_

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Jak ktoś ma ochotę na kawałek poważnej analizy, niedostępnej w Polityce, zapraszam tutaj (google: turkey-has-destroyed-russias-delusion-of-western-cooperation-paul-craig-roberts). Zaś Polityki i pana Autora proszę aż tak nie flekować, chyba Panstwo nie są tak naiwni i nie wierzą w nieobecność cenzury, propagandy i powinności względem suwerena? Panszczyznę trzeba odwalić. A my, świadomi rzeczywistości i mający swoje ulubione kąciki w Polityce, pomińmy te artykuliki milczeniam, jak kiedyś omijaliśmy wzrokiem reportaże z gospodarskich wizyt sekretarzy partii.
    @gramin - śmieszne to, co piszesz :) Wróć jak będziesz miał jakikolwiek argument zamiast wyłącznie wyrazów osobistej frustracji.
  • 2015-11-25 12:19 | MMK

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    " Chce zauwazyc iz od momentu, gdy David Cameron zostal premierem UK ponad 40 razy rosyjskie mysliwce naruszyly suwerenne terytorium Wilekie Brytanii. I jakos brytyjczycey wytrzymali! Prosze oto info http://www.telegraph.co.uk/news/uknews/defence/11426692/RAF-jets-scrambled-more-than-40-times-to-intercept-Russian-bombers.html "

    Proszę przeczytać ten artykuł jeszcze raz, ale ze zrozumieniem. Rosyjskie lotnictwo _nie_ naruszyło brytyjskiej przestrzeni powietrznej _ani_ razu.
    "the Ministry of Defence said none of the flights had breached UK airspace,"

    Taką samą bzdurą jest raczej twierdzenie z artykułu, że rosyjskie lotnictwo naruszyło przestrzeń powietrzną krajów bałtyckich/skandynawskich. Latają sobie tylko niebezpiecznie dla lotnictwa cywilnego w przestrzeni międzynarodowej.

    Natomiast raczej prawdą jest że:
    - zestrzelony samolot naruszył turecką przestrzeń powietrzną
    - Rosjanie byli ostrzegani wielokrotnie po podobobnych incydentach przez Turcję.
    - w okolicy naruszenia żadnych wojsk ISIS nie ma, więc w ramach walki z ISIS nie ma powodu aby rosyjski samolot tam był.

    Jak widać nie ma potrzeby:
    - rozpatrywania zaangażowania Rosji w walkę z inną opozycją Asada niż Isis (co by tłumaczyło obecność samolotu, i "życzyliwość" wojsk na terenie gdzie został zestrzelony)
    - ani zaangażowania Turcji w pomoc Isis czy Turkemnów, czy walkę z Kurdami w Syrii.

    Wystarczy by Rosjanie latali odrobinę dalej od granicy tureckiej, o co już prosiliy Turcy.
  • 2015-11-25 14:10 | Nexus

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Niestety słaba Europa przyzwyczaiła awanturniczy reżim z Moskwy do wybryków. Kraje silne dbają o swoje interesy i tępy KGBista Putin dostał właśnie po łbie. Oby w końcu coś do niego dotarło.



  • 2015-11-25 14:17 | MMK

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    " zapraszam tutaj (google: turkey-has-destroyed-russias-delusion-of-western-cooperation-paul-craig-roberts)"

    Szkoda czytać.
    Z trudem dojechałem do " Obama’s puppet government in Kiev ".
    Macierewiczowska proza w odcieniu prorosyjskim.
  • 2015-11-25 16:14 | libcia

    Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    @Redaktor Wójcik

    Dobry, obiektywny artykuł.

    Proszę nie przejmować się atakiem dyżurnych kiboli, którym wydaje się, że pismo Polityka jest wciąż organem czegoś wyśnionego oraz wciąż żywego.

    Oburzenie dyżurnych typu pan Lesio lub wielokrotnie gwałconego w dzieciństwie byłego ministranta Tanaki, pozbawione jest logicznych podstaw oraz symetrii.

    Dużurni powyższego sortu, chętnie taplają się w propagandzie anty-NATO, anty-UE, wypluwaja jadowite wpisy pod adresem Anglii lub USA. Jedyna życiowa przyjemność która im pozostała, to oglądanie parad wojskowych w Moskwie oraz pozowanie nago przed portretem wielkiego guru, WP.

    Pozdrawiam, tak trzymać!
  • 2015-11-25 16:16 | libcia

    Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    @Redaktor Wójcik

    Dobry, obiektywny artykuł.

    Proszę nie przejmować się atakiem dyżurnych kiboli, którym wydaje się, że pismo Polityka jest wciąż organem czegoś wyśnionego oraz wciąż żywego.

    Oburzenie dyżurnych typu pan Lesio lub wielokrotnie gwałconego w dzieciństwie byłego ministranta Tanaki, pozbawione jest logicznych podstaw oraz symetrii.

    Dużurni powyższego sortu, chętnie taplają się w propagandzie anty-NATO, anty-UE, wypluwaja jadowite wpisy pod adresem Anglii lub USA. Jedyna życiowa przyjemność która im pozostała, to oglądanie parad wojskowych w Moskwie oraz pozowanie nago przed portretem wielkiego guru, WP.

    Pozdrawiam, tak trzymać!
  • 2015-11-25 16:31 | Jacobsky

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Ławrow: Rosja nie będzie prowadzić wojny z Turcją

    Drodzy Komenatorzy w zbyt goracej wodzie kompani !

    No i po co to straszenie wojna i w ogole: konce swiata ? Z powodu jednego mysliwca ???

    Chyba Was pogielo do kwadratu.
  • 2015-11-25 17:51 | ziuta91

    re Monsieur Wójcik i jego fryzura

    Zabawnym, a być może nawet pozytywnym (?) zjawiskiem jest fakt że kibole, chcąc kogoś obrazić, nazywają innych kibolami..
    Początki autoświadomości ?
  • 2015-11-25 20:29 | zezem

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    2015-11-25 04:56 | vandermerwe
    Czytałem dzisiaj w jednym z poważniejszych periodyków zachodnich ,że fakty są już nieco inaczej przedstawiane przez stronę turecką ,niż sugeruje to autor w.w. artykułu. Charakterystyczne jest,że oczywiście sojusz popiera Turcję , ale jednocześnie nawołuje do ograniczenia wojny w ... sferze werbalnej i umiaru.
    Wiele źródeł opisuje niejasną postawę Turcji w konflikcie na terenie Syrii . Przykład: Kobane czy import ropy z terenów zajętych przez PI.
  • 2015-11-25 21:19 | mr.off

    Dwa linki pozwalajace rozumiec JAK JEST

    Dwa pierwsze daja szerszy kontekst:

    https://youtu.be/SG3j8OYKgn4
    https://youtu.be/f7NsXFnzJGw

    Trzeci konfrontuje elementarne fakty pozwajacac samodzielnie dojsc do konkluzji nt. zestrzelenia rosyjskiego bombowca and Syria (a nie Turcja):

    http://www.zerohedge.com/news/2015-11-24/17-seconds-changed-world-leaked-letter-exposes-turkeys-hair-trigger-reality

    Milego dnia.
  • 2015-11-25 21:53 | gramin

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Zachęcony przez pewnego osła dla niepoznaki udającego wielbłąda wracam i piszę "A nie mówiłem".
    Rosja dostała od Turcji po nosie i poza wyrażeniem oburzenia i wysłaniem jakichś not dyplomatycznych nie zrobi z tym absolutnie nic. Rosja jest i w zasadzie prawie zawsze była kolosem na glinianych nogach. Główną siłą zarówno ZSRR, jak i obecnej Rosji jest masa opłacanych szpicli oraz lewicowych kretynów (których Stalin pieszczotliwie nazywał pożytecznymi idiotami) urabiających na Zachodzie opinię publiczną. W ich narracji Rosja to potężny kraj i pożądany sojusznik, niezbędnie potrzebny Zachodowi w realizacji jego celów.
    Turecka lekcja jasno pokazuje, że putinowska Rosja to wyłącznie mocno przechwalający się słabeusz. Gdyby pozostali członkowie NATO reagowali na Rosyjskie prowokacje tak samo stanowczo jak Turcja, to świat byłby o wiele bezpieczniejszy i spokojniejszy. Bo niestety brak NATO-wskiej stanowczości Putina tylko rozzuchwala i w efekcie wydaje mu się, że jest kimś niezwykłym.

    P.S. Odnośnie lewicowych kretynów, to oczywiście nie mam tu na myśli lewicy jako takiej, tylko tą jej część już od czasów stalinowskich zainfekowaną bezgraniczną i ślepą "miłością" do wszystkiego, co rosyjskie.
    Sam jestem człowiekiem o lewicowych poglądach i ubolewam nad tym bezrozumnym uwielbieniem niektórych lewicowych działaczy dla rosyjskiego totalitaryzmu i zamordyzmu. Z właściwą sobie przenikliwością ten stan rzeczy widział i punktował już kilkadziesiąt lat temu wielki G. Orwell. Niestety niewiele się od tego czasu zmieniło.

    Swoją drogą, to ciekawe, co teraz nam powiedzą osoby piszące o III WŚ i atomowej zagładzie? Przecież Rosja miała zareagować z całą stanowczością i nie puścić płazem Turcji tej zniewagi. Tymczasem skończyło się na zwykłym pobrzękiwaniu szabelką.
  • 2015-11-25 22:55 | jakowalski

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Libcia
    Jaki dobry artykuł? Wyjątkowo paskudnie wręcz rasistowski a na dodatek napisany językiem kibolskim, niespotykanym dotąd na łamach „Polityki”. Proszę poczytać, jak ten sam konflikt opisują Francuzi w „Le Figaro” czy też choćby nawet „Rzeczpospolita”.
    Poza tym, to określenia typu „wielokrotnie gwałconego w dzieciństwie byłego ministranta Tanaki” wyraźnie nie pasują do apelu redakcji „Polityki” z wejściowej strony do jej forum dyskusyjnego. Cytuję: „... aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności. Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale”. (http://www.polityka.pl/forum/)
  • 2015-11-25 22:57 | jakowalski

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Nexus
    Tobie też przypominam apel redakcji „Polityki” z wejściowej strony do jej forum dyskusyjnego. Cytuję: „... aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności. Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale”.
    (http://www.polityka.pl/forum/)
  • 2015-11-25 23:01 | jakowalski

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Jacek, NH
    Widzę, że jesteś zwolennikiem tzw. państwa islamskiego (ISIS).
    Jacobsky
    Przypominam, że I Wojna Światowa zaczęła się z powodu jednego arcyksięcia a II z powodu jednego korytarza.
  • 2015-11-25 23:46 | jakowalski

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Gramin
    Miałeś nadzieję na III Wojnę Światową? Ale nic jeszcze straconego - ona może lada dzień wybuchnąć z innego powodu niż zestrzelenie jednego rosyjskiego bombowca przez Turków. Poza tym, to na skutek tej akcji tureckiego lotnictwa, NATO praktycznie się już rozsypało, jako że Francja wyraźnie zajęła w tej sprawie stanowisko prorosyjskie, licząc na pomoc Rosji w pokonaniu tzw. państwa islamskiego (ISIS), stojącego m.in. za ostatnim atakiem terrorystycznym w Paryżu. A nic bardziej nie ucieszy Putina niż de facto koniec NATO.
  • 2015-11-26 02:18 | Bolanda Paletowa

    Rakowski sie w grobie przewraca

    nałogowo naruszając przestrzeń powietrzną państw NATO w regionie Morza Bałtyckiego czy na północ od półwyspu Skandynawskiego.



    KIEDY????? Panie redahtor?
  • 2015-11-26 05:16 | vandermerwe

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    @ zezem,

    Autor najzwyczajniej baja i swoje "co mnie sie wydaje" przestawia jako fakty. Powoli sytuacja sie klaruje ale glowny aspekt czy samolot byl w przestrzeni powietrznej Turcji ( wersja turecka) czy tez nie (wersja rosyjska) pozostaje do ostatecznego ustalenia. Sytuacja jest o tyle ciekawa, ze nawet wedlug danych tureckich samolot zostal zestrzelony nad terenem Syrii i to spory kawalek od punktu opuszczenia granicy syryjsko-tureckiej. Analizy komentatorow arabskich / bliskowschodnich ( przynajmniej niektorych) sa o tyle ciekawe, ze sugeruja swego rodzaju premedytacje Turcji wynikajaca z frustracji. Skad frustracja? Turcja chce odgrywac glowna role w konflikcie na terenie Syrii, ten cel coraz bardziej sie oddala i Turcja zaczyna byc w sprawie syryjskiej praktycznie ignorowana zarowno przez Zachod jak i Rosje, ktore probuja dojsc do jakiego takiego porozumienia. Wedlug tych analiz Turcja strzelajac do samolotu rosyjskiego chciala dac sygnal, ze nic w regionie nie moze sie wydarzyc bez udzialu Turcji. Z drugiej strony mogl to byc zwykly wypadek przy pracy. Jedno jest interesujace, ze przy okazji zaczeto Turcji wypominac niejasna postawe wobec ugrupowan dzialajacych na terenie Syrii - wytyka sie wspolprace nawet z tymi uznanymi przez Zachod za organizacje terrorystyczne.

    Pozdrawiam

    P.S. Jak ostroznym nalezy byc z odbiorem przekazow medialnych w takich sytuacjach pokazuje przyklad drugiego z lotnikow rosyjskich. W pewnym momencie zaczeto przekazywac informacje, ze tak jak ten pierwszy, nie zyje.
  • 2015-11-26 06:06 | Zdzich49

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Mamy nowe informacje więc dla porządku koryguję mój wcześniejszy wpis.
    Pro-tureccy bojówkarze zastrzelili jednego skoczka na spadochronie z Su 24, a nie dwóch. Dzielni wojacy, jak się teraz dowiaduję, podobno mogli to zrobić w obronie własnej, jak miał oświadczyć przedstawiciel Departamentu Stanu pan Mark Toner.
    Nie pierwszy to raz się zdarza, że wypowiedzi stamtąd są delikatnie mówiac kontrowersyjne (pamiętam na przykład tę niedawną implikującą współwinę Polaków za zbrodnie obozów koncentracyjnych).
    Jeszcze raz gratuluję panu redaktorowi.
  • 2015-11-26 08:48 | tow.PiSodajew

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Czy napisanie że redaktor kłamie jest naruszeniem zasad etykiety a same kłamstwa sa OK ?
    Kłamstwo 1: rosyjski samolot Su-24 został zestrzelony nad Syria a nie nad Turcja.
    Kłamstwo 2: Rosja nie narusza ani nalogowo ani w ogóle nie narusza przestrzeni powietrznej państw bałtyckich.
    Co do tego "nałogowego naruszania" rzecz ma sie tak: rosyjskie samoloty leca w przestrzeni miedzynarodowej. Media krzycza że to prowokacja i jakies państwo poderwało swoje mysliwce aby Ruskich przegonic. Ma to stworzyc u gawiedzi wrażenie że Ruscy naruszyli czyjaś przestrzeń powietrzną co jednak nie jest wprost napisane. Ale gawiedzi zasugerowano że naruszyli. Wiem to dobrze dyskutujac ze znajomymi, którzy sa przekonani o tych naruszeniech i gdy pokazuje im te artykuły sa zdziwieni ze nic takiego tam nie ma, Dali sie złapać na słowo "prowokacja" i "poderwanie mysliwców".
  • 2015-11-26 09:13 | MMK

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    "ze nawet wedlug danych tureckich samolot zostal zestrzelony nad terenem Syrii i to spory kawalek od punktu opuszczenia granicy syryjsko-tureckiej"

    Nawet według rosyjskich źródeł został trafiony 1km od granicy turecko syryjskiej, na terenie gdzie nie operuje ISIS.
    Rosjanie znali doktrynę Turcji co do samolotów nadlatujących od strony Syrii, byli wielokrontie ostrzegani przez Turcję, po co się tam pchali?


  • 2015-11-26 09:15 | MMK

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    "Pro-tureccy bojówkarze zastrzelili jednego skoczka na spadochronie z Su 24, a nie dwóch. Dzielni wojacy"
    Jak Rosja ich bombarduje "w ramach walkis z ISIS" to się nie ma czemu dziwić, prawda?
  • 2015-11-26 09:58 | zezem

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    2015-11-26 05:16 | vandermerwe
    Podobnie to oceniam.
    Dzisiaj jeden z portali zachodnich informuje jakoby Turcy nie wiedzieli jaki samolot wtragnął do ich przestrzeni powietrznej.
    Zestrzeleniem samolotu oddali swoim partnerom niedźwiedzią przysługę. Putin teraz wprowadza do Syrii nowoczesne systemy obrony przeciwlotniczej + ochrona powietrzna lotnictwa bombowego. Niezły ruch politycznego szachisty.
  • 2015-11-26 11:00 | jakowalski

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Zdzich49
    No cóż, nieciekawych mamy sojuszników w tym NATO. Pora więc jak najszybciej wycofać się z tego, jakże dla nas niebezpiecznego i kompromitującego nas, sojuszu.
  • 2015-11-26 11:00 | jakowalski

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Van der Merwe
    Oczywiste jest, że Turcja po cichu wspiera tzw. państwo islamskie (ISIS), jako że ideologia wyznawana przez ISIS jest bardzo podobna do tej, wyznawanej przez obecne władze Turcji, oraz ponieważ ISIS ma tych samych przeciwników (głównie Kurdów i Al Assada) co obecne władze Turcji. Mustafa Kemal Atatürk przewraca się dziś pewnie w swym grobie. :-(
  • 2015-11-26 11:27 | MMK

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    " nowoczesne systemy obrony przeciwlotniczej + ochrona powietrzna lotnictwa bombowego"

    To tak na potrzeby propagandy.
    Obstawiam że realna ochrona będzie polegac na tym że bedą się trzymać 20km od Turcji gdy w pobliżu bedą tureckie myśliwce ;).
    Putin rozumie tylko argumenty siłowe ...
  • 2015-11-26 11:28 | camel_

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    @gramin swoim wpisem udowodnił niewiele więcej ponad to, co już wiedzieliśmy - nie jest człowiekiem za poziomie, nie potrafi dyskutować, nie ma wiedzy ani argumentów... symptomatyczne jest to, że właśnie tacy ludzie są najzacieklejszymi przeciwnikami Rosji, prawda?
  • 2015-11-26 11:33 | camel_

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    @MMK "z trudem dojechałem do...(...)" polecam google translate albo samokształcenie. Bardzo rozszerza światopogląd. Choć tak naprawdę nie mogę uwierzyć żeby ktoś z IQ powyżej temperatury pokojowej mógł sądzić, że junta rządząca Kijowem jest "niezależna i samorządna".
  • 2015-11-26 14:35 | jakowalski

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    MMK
    Prezydenci USA też rozumieją tylko argumenty siłowe.
  • 2015-11-26 15:31 | z daleka

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Oto co powiedzial generał Tom McInerne jeden z najbardziej szanowanych i najczęściej odznaczanych amerykańskich wojskowych : "nie wolno ufać prezydentowi Turcji, islamiście Erdoganowi, ponieważ jest zupełnie nieobliczalny".
    Legendarny amerykański generał porucznik Tom McInerney, niegdyś błyskotliwy dowódca, później z-ca szefa sztabu amerykańskiego lotnictwa wypowiadał się 2015-11-24 dla telewizji FOX. Gen. McInerney powiedział, że zestrzelenie rosyjskiego odrzutowca to ordynarna prowokacja, zaplanowana i wykonana na polecenie tureckiego prezydenta-islamisty Erdogana.
    Podkreślił, że prowokacja została starannie przygotowana, zaś powodów do zestrzelenia nie było żadnych. Powiedział też, że pozostałe kraje NATO powinny zastanowić się nad dalszą obecnością Turcji w sojuszu.

  • 2015-11-26 21:47 | zezem

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    @vandermerwe
    W Turcji zaaresztowano dwóch dziennikarzy dziennika "Cumhuriyet" za publikację na temat dostarczania broni przez Turcję broni
    islamskim rebeliantom. Powód : zdrada tajemnicy państwowej.
  • 2015-11-26 22:24 | MMK

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    "polecam google translate albo samokształcenie."
    Trudności miałem jedynie z iloscią bredni na linijkę w.w. tekstu.

    "junta rządząca Kijowem jest "niezależna i samorządna"
    Zdecydowanie proponuję przerwę od fantasmagorii P.C. Robertsa i w zamian sprawdzić znaczenie słowa "junta" czy terminu "puppet government)" w słowniku, a następnie na początek przeczytać
    https://en.wikipedia.org/wiki/2014_Ukrainian_parliamentary_election
    Jak się nie uda ze zrozumieniem, to można próbować przemycić brednie o juntach i "puppet gov" np do fragmentu:
    "Local election watchdogs, international observers, the European Union and Russia cited no serious election violations and were generally pleased with the election.[20][21]"

  • 2015-11-26 22:37 | MMK

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    "Podkreślił, że prowokacja została starannie przygotowana, zaś powodów do zestrzelenia nie było żadnych"

    Zapewne starannie. ;)
    Rosyjski Su nadleciał kilometr od granicy syryjsko-tureckiej z dala od ISIS za wonią starannie spreparowanego samogonu ;)

    Skoro już Rosjanie nie słuchają tureckich władz, to może niech poczytają wikipedie :)
    "new engagement rules declared by the Republic of Turkey, after Syria shot down a Turkish reconnaissance plane on 22 June 2012.[50] (...) according to the new engagement rules, two countries could defend themselves if the other come close to their borders, perceiving the action as a threat.[51]"
    https://en.wikipedia.org/wiki/Syria–Turkey_relations#Friction_due_to_Syrian_civil_war
  • 2015-11-26 23:45 | Nexus

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Turcy mogli sobie zestrzelić samolot rosyjski, który wtargnął na ich terytorium bo doskonale sobie zdają sprawę, że Rosja nie będzie w stanie zrezygnować z wielomilionowych kontraktów jakie już z Turcją podpisali. Warto zauważyć że dotychczas skrajnie agresywna i kłamliwa propaganda rosyjska jest teraz relatywnie spokojna. Putin nałożył kaganiec, słusznie uznając że z naprawdę silnymi państwami nie warto i nie ma sensu zadzierać.

    Pomijam w tej chwili kwestie czy i w jakim stopniu Turcja wspiera ISIS przeciw Kurdom. Chodzi o sam fakt.

    Generalnie to wydarzenie to idealna lekcja dla Europy i przypomnienie że w ostatecznym rozrachunku liczy się siła militarna i determinacja w bronieniu własnych interesów. Unii zajętej kryzysem uchodźców i USA zajętej wyborami brakuje obecnie przede wszystkim determinacji.

    jakowalski - jesteś tu ostatnim człowiekiem, który ma prawo komukolwiek przypominać regulamin forum POLITYKI.
  • 2015-11-27 03:40 | Zdzich49

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    MMK:
    "Jak Rosja ich bombarduje "w ramach walkis z ISIS" to się nie ma czemu dziwić, prawda?"

    W porządku przyjacielu - jak już zeszliśmy na taki poziom, że usprawiedliwiamy strzelanie do spadochroniarzy zanim jeszcze wylądują...
    Myślę, że obydwoje wiemy, że tam jest piekło na Ziemi a nie gra komputerowa i nie ma miejsca dla dżentelmeńskich manier. Nie usprawiedliwia to jednak zachowań barbarzyńskich. A akceptacja takich zachowań w naszym społeczeństwie, pretendującym do wyższego poziomu kultury (wiadomo - Europa!) i z bagażem II wojny - raczej powinna oburzać niż dziwić.
  • 2015-11-27 09:08 | jakowalski

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    MMK
    Zrozum, że antyrosyjskość i proukraińskość od dawna jest passé. Poza tym, to wiadomo kto i za czyje pieniądze popiera obecny kijowski reżym i dlaczego walka z tzw. państwem islamskim (ISIS) nie odnosi, jak dotąd, żadnych skutków, a wręcz przeciwnie: NATO dzielnie walczy z tymi, którzy walczą z ISIS, szczególnie zaś z Kurdami, umiarkowanymi przywódcami z Bliskiego Wschodu oraz z Rosją.
  • 2015-11-27 13:07 | zezem

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Z wprowadzeniem systemu S-400 przez Rosjan na teren Syrii powstaje kłopotliwa sytuacja dla Zachodu.
    Wg. niemieckiego eksperta Ulricha Kühna w.w. system w zasięgu 400km i do wysokości 27 km może "ściągnąć" 300 obiektów
    naraz. Niezależnie czy są to samoloty ponadźwiękowe, bezzałogowe, rakiety, samoloty typu AWACS czy też słynne samoloty typu stealth System rozróżnia "swój-wróg". O ile system będzie zainstalowany w bazie w Latakii, swoim obszarem obejmie też część terytorium Turcji czy np. obszar Izraela... Wg. Kuhna powstanie coś w rodzaju wirtualnego pęcherza.
    Generał NATO - Breedlove ,mówi ,że Rosjanie mogą praktycznie ustanowić w tym rejonie strefę zakazaną dla innych obiektów latających.
  • 2015-11-27 14:31 | jakowalski

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    zezem
    Podobno Wołodia Putin zapewnił Bibi Netanjahu (wł. „naszego” Milejowskiego) o tym, że te rosyjskie systemy obronne nie będą użyte przeciwko Izraelowi. Możesz więc spać spokojnie!
  • 2015-11-28 13:08 | jakowalski

    Re:Rosyjski bombowiec zestrzelony nad Turcją. Kreml sprawdza, co może w relacjach z Zachodem

    Zacytuję tylko tytuły z „Le Figaro” z dnia 25 listopada b.r.:
    - „La Turquie sabote la coalition contre Daech” („Turcja sabotuje koalicję przeciwko Daech” czyli ISIS);
    - „La Turquie a cessé d'être notre alliée” („Turcja przestała być naszym sprzymierzeńcem”);
    Oraz rysunek przedstawiający Putina wycierającego napis ISIS z mapy Syrii.
    Jakże to rożne od artykułu zamieszczonego w tej podobno prozachodniej i postępowej „Polityce”...