Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Między nami a Ukraincami

(1)
2016-02-08 22:28 | Grokorg493urk
Nie naspał bym tego komentarza. Ale sprowokował mnie do tego artykuł z nowej POLITYKI "Między słowami, a Słowianami" i niestety z jedną opinią - oczywiście tą negatywną muszę się nie zgodzić. W wypowiedzi niejakiej Orysi, wywnioskować można, że Polacy i Ukraińcy to w 99% to samo, a 1% różniący się procent to nasz rasizm.

Ta wypowiedź ma tylko jedną wadę, ale za to, bardzo zasadniczą. Otóż, że zadam retoryczne pytanie- a czy Ukraińcy nie są rasistami? Otóż, na pewno są. Nie orientuję się, co prawda w klimacie rasizmu ukraińskiego, ale mogę stwierdzić, że na pewno są wśród nich rasiści.

Dodatkowo, nie życzę sobie, żeby stawiano pomiędzy wszystkimi Polakami znak równości. Jedni z nas są rasistami inni nie.

Jeśli, chodzi zaś o wady to do tych Ukraińskich, z własnego doświadczenia (jestem studentem i mieszkam w Akademiku, gdzie przebywa również wielu Ukraińców, niekoniecznie studentów, a raczej w większości pracujących, nie ważne, na czarno, czy biało - hi hi hi).

Niestety, muszę stwierdzić w oparciu o własne doświadczenia, że główną wadą tychże Panów - z Paniami jeszcze się nie potkałem, - jest lekceważenie języka kraju, do którego przybyli. Nie umieją mówić po polsku, albo zbyt lekceważą rozmówców niskiego tak jak oni szczebla i nie odzywają się do nich tak, by można było się z nimi porozumieć.

Jestem przedstawicielem pokolenia, które nie miało już obowiązkowego rosyjskiego w szkole - biorąc pod uwagę co się z tym łączyło, bardzo dobrze - a nawet, jeśli miałbym szansę się go uczyć, to nie wybrałbym tej możliwości. Chociażby dla tego, że kraje posługujące się tym językiem, nie wróżą zbyt dobrej przyszłości tym co do nich wyjadą.

Pomijając już jednak tą kwestię, to pozostaje sprawa moim zdaniem najistotniejsza i mianowicie kwestia kultury, wobec kraju do którego się przybywa. Innymi słowy jeżeli ja jadę do Anglii, to uczę się angielskiego. Moim zdaniem osoba, która zlekceważy ten kulturowy zapis współżycia społecznego i osoba, która tej zasady nie przestrzega, musi się liczyć z tym, że zostanie odesłana do kraju pochodzenia, w przypadku tych Panów niestety nie.

Temat rozwinę dalej, jeśli pozostali użytkownicy forum wykażą odpowiednio duże nim zainteresowanie.

Dziękuję.