Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Czy żona po Czesławie Kiszczaku chciała sprzedać IPN dokumenty?

(30)
Wdowa po szefie służb specjalnych i kluczowym polityku ostatniej dekady PRL rozpętała burzę. Tyle że zapewne w szklance wody.
  • 2016-02-17 13:31 | wladimirz

    Wałęsa już niewiele znaczy, więc i kwity na niego... ;-) Co najwyżej to sygnał, że są i inne, na ważniejszych dziś ludzi i oczywiście lepiej zabezpieczone!!!

    Kiszczak wiedział ja się zabezpieczyć i zabawy IPN też raczej był w stanie przewidzieć ... ;-)
  • 2016-02-17 13:44 | slima11

    Re:Czy żona po Czesławie Kiszczaku chciała sprzedać IPN dokumenty?

    Przykrywają swoje obietnice wyborcze.I bzdety np.o dobrobycie za 25 lat.Robią to w sposób godny giebelsiakow.Rezimowe radio i telewizja od rana do nocy bełkoczą ustami wrogów Wałesy o kawałku papieru schowanego u Kiszczaka.W tym czasie ten- od nie zabijajcie nas -łazi po Waszyngtonie i ogladają go ci co witali Wałęsę na stojąco w kongresie.
  • 2016-02-17 14:26 | krebs06

    Re:Czy żona po Czesławie Kiszczaku chciała sprzedać IPN dokumenty?

    Nie lubię Wałęsy i nie uważam, że „dzięki Lechowi Wałęsie Polska i Polacy odzyskali wolność”
    Ale obecna nagonka na niego mnie śmieszy. Pamiętam – lata niestety, strajki w Gdańsku i powstanie Solidarności. Miałem również kontakty z SB, wiem jak ta policja działała. Zarzut, że Wałęsa to ich człowiek, musi ich śmieszyć (tych co jeszcze żyją). To chichot historii, że ludzie tacy jak Wałęsa czy Michnik teraz traktowani są jak komuna. Oskarżają również ci, którzy wówczas cicho siedzieli w domu, lub w ten czy inny sposób byli członkami ówczesnego establishmentu, wówczas nazywało się to nomenklaturą.
  • 2016-02-17 14:29 | takei-butei

    Re:Czy żona po Czesławie Kiszczaku chciała sprzedać IPN dokumenty?

    Piękny, piękny tekst! Podoba mi się, że autor nic nie wie i wiedzieć nie chce i innych zniechęca, by chcieli wiedzieć Ale najpiękniejsze jest to, jak autor świetnie wykorzystał okazję przyłożenia w zadek pisiakowi.
  • 2016-02-17 15:17 | Withold

    Re:Czy żona po Czesławie Kiszczaku chciała sprzedać IPN dokumenty?

    Panie i panowie "nikt" nie spoczną, póki Wałęsy nie utopią, a przynajmniej nie zanurzą po czubek głowy w szambie.

    Słabością Lecha jest to, że nie potrafi (taka jego uroda) wypowiadać się precyzyjnie i często jego wypowiedzi brzmią chaotycznie. Ale w końcu to jest przecież "tylko" robotnik.
  • 2016-02-17 15:23 | andrzej52

    Re:Czy żona po Czesławie Kiszczaku chciała sprzedać IPN dokumenty?

    Kontakt z SB mieli nie tylko inwigilowani opozycjoniści, ale każdy kto starał sie o paszport.
  • 2016-02-17 17:58 | jakowalski

    Re:Czy żona po Czesławie Kiszczaku chciała sprzedać IPN dokumenty?

    Uśmiałem się czytając, że Kiszczak przechowywał „kwity” na Wałęsę na swojej działce. Zapewne trzymał je w miejscu, które się nikomu z nim nie kojarzyło, a więc ani w swoim mieszkaniu ani też na swojej działce, szczególnie po tym, co wydarzyło się Jaroszewiczom...
  • 2016-02-17 18:06 | jakowalski

    Re:Czy żona po Czesławie Kiszczaku chciała sprzedać IPN dokumenty?

    Andrzej52 (2016-02-17 15:23 )
    Jeśli było tak jak twierdzisz, czyli że kontakt z SB mieli nie tylko inwigilowani opozycjoniści, ale każdy kto starał się o paszport, to czy to znaczy że każdy, kto miał paszport w czasach PRL-u był automatycznie konfidentem SB? Karol Wojtyła też?
  • 2016-02-17 18:26 | Aspiryna

    Re:Czy żona po Czesławie Kiszczaku chciała sprzedać IPN dokumenty?

    Zadziwiajaca wrecz naiwnosc? Czy sadzila, ze IPN cokolwiek zaplaci??

    P.S. Podejrzewam, ze rozni zagraniczni kolekcjonerzy byli w stanie
    wylozyc pieniadze, szybko i bez dodatkowych pytan. I bez
    prokuratorskich przesluchiwan, bez przeszukiwania domu...
  • 2016-02-17 18:55 | joanna_can

    Re:Czy żona po Czesławie Kiszczaku chciała sprzedać IPN dokumenty?

    W sprawie Walesy -
    1. Nie bylo zadnym bohaterstwem byc "niezlomnym" w czasie internowania. Owszem, wiem co pisze - sprawe znam z osobistego doswiadczenia

    2. Nie, nie kazdy opozycjonista latal i rozmawial z SB. Walesa byl w kregach, w ktorych o tym sie rozmawialo i nie mozna tego zrzucac ani na ignorancje (wiedze, jak sie zachowac posiadal), ani na probe prowadzania jakiejkolwiek gry. Nie byl w strukturach podziemnych zadnym liderem, wiec to absurdalny argument.

    Mam nadzieje, ze w koncu uzyskamy dowody na to czy byl, czy nie byl TW.
  • 2016-02-17 20:10 | o_Onufry

    Re:Czy żona po Czesławie Kiszczaku chciała sprzedać IPN dokumenty?

    Zaprawdę powiadam Wam jako były naczelnik wydziału II SB jednej z Wojewódzkich Komend Milicji Obywatelskiej, że w okresie chylenia się tej formacji ku upadkowi wydano w centrali ustne zalecenia aby szefowie poszczególnych pionów SB zabezpieczyli akta personalne i teczki robocze ważniejszych osób – w tym z tak zwanej wówczas opozycji zaś sporządzili fikcyjne protokoły zniszczenia tychże akt. W związku z tym każdy z byłych zastępców komendantów d/s SB jak i niektórzy co ważniejsi naczelnicy nadal są w posiadaniu takich materiałów i w każdej chwili mogą ich użyć w celu szantażu bądź kompromitowania niektórych osób. Czekają np. na wejście w politykę na odpowiednim szczeblu (np. parlament) czy ubieganie się o inne eksponowane stanowisko o charakterze publicznym. Akta takie z pewnością przekażą następcom, środowiskom mafijnym albo staną się przedmiotem handlu.
    ppłk. w stanie spoczynku
    JS
    http://wpolityce.pl/polityka/281996-dr-gontarczyk-jesli-archiwow-jest-wiecej-to-bez-watpienia-mozemy-miec-do-czynienia-z-petarda-a-nie-kaczka-dziennikarska-nasz-wywiad#
  • 2016-02-17 23:09 | causa10

    Re:Czy żona po Czesławie Kiszczaku chciała sprzedać IPN dokumenty?

    Skłonny jestem raczej wierzyć w wersję żony Kiszczaka : to IPN chciał kupić a nie ona sprzedać.
    IPN świntuszy próbując jeszcze opluć Kiszczakową.
    Jest oczywistym , że przechowywanie tych papierów w domu było nielegalne.
  • 2016-02-17 23:44 | schwarzerpeter

    Re:Czy żona po Czesławie Kiszczaku chciała sprzedać IPN dokumenty?

    W jaki sposob p. Kiszczakowa miala panstwowe dokumenty w domu? Najwyrazniej musialy byc ukradzione.
    Na jakiej podstawie chciala, a przede wszystkim MOGLABY je sprzedac? No i komu? No i poco?
    PS krebs06, withold, andrzej52 - niestety wszystko prawda.
  • 2016-02-18 01:22 | mr.off

    Lech Walesa to GIGANT na miare M.Gandhi, M.L.Kinga. N. Mandeli

    Tego juz nic nie zmieni.

    Dla cienkich bolkow z IV RP - typu lowcy politycznych skor Cenckiewicz/Gontarcvzyk i inni podddani Pana Prezesa - konstatacja, ze to SB (Bolek i Kiszczak) dala im wolna Polske to dowod na to, ze byli tylko 'miazga ludzka'.

    A nie Wolnymi Ludzmi/Obywatelami.
  • 2016-02-18 05:37 | andrzej52

    Re:Czy żona po Czesławie Kiszczaku chciała sprzedać IPN dokumenty?

    2016-02-17 23:44 | schwarzerpeter
    Oczywiscie, i wystarczyła niewinna rozmowa przy zdawaniu paszportu, żeby ktos sporządził notatkę.
    W koncu też ich rozliczali za aktywność.
    Takich afer jak z p.Kiszczakową ostatnio mamy wiecej.
    Wadomości przez kilka dni walkowały sprawę domniemanego spotkania sedziego, który skazał szczurka, a dziennikarzem.
  • 2016-02-18 07:22 | Andrzej Falicz

    Tak "upadl komunizm" i Polska odzyskala tzw.wolnosc

    Przez 25 lat
    "wolnosci" nie wazono sie skazac szefa tajnych sluzb komunistycznych i zbrodniarza i nikt nie mial..
    czelnosci odebrac mu tajnych teczek.

    Tak upada nareszcie kolejny mit.
  • 2016-02-18 09:51 | jakowalski

    Re:Czy żona po Czesławie Kiszczaku chciała sprzedać IPN dokumenty?

    Ważniejsza jest współpraca Wałęsy z CIA!
    Przecież NSZZ Solidarność Wałęsy powstała w roku 1980, za pieniądze CIA. Działalność Solidarności w Polsce we wczesnych latach 1980-tych była szeroko wspierana w Waszyngtonie, a to wsparcie nie spowodowało w oczach opinii publicznej oburzenia politycznego, który towarzyszyło innym działaniom tajnych służb USA.
    Opisując działalność CIA w Polsce, znany amerykański dziennikarz Bob Woodward sprawiał początkowo na swoich czytelnikach wrażenie, że w roku 1984 roku działania tej Agencji, były „nieznaczne” [Bob Woodward, „Zasłona – Tajne Wojny CIA 1981-1987” - „Veil - Secret Wars CIA 1981-1987” (Simon and Schuster, New York, 1987, strona 375).]: „Mały tajny kanał, który za pośrednictwem organizacji Kościoła Katolickiego w Polsce przekazał fundusze CIA w wysokości od 20 do 30 tysięcy dolarów USA do rąk NSZZ Solidarność, został zamknięty z powodu ryzyka politycznego.” Jednakże później ujawnił on, że skala operacji CIA był znacznie większa, niż on to sugerował. Inny znany amerykański dziennikarz, Carl Bernstein, w „ Świętym Przymierzu” („The Holy Alliance’”) w “Time” z 24 lutego 1992, na stronie 28, poinformował, że „tony sprzętu – faksy (pierwsze w Polsce), prasy drukarskie, nadajniki radiowe, telefony, krótkofalówki, kamery wideo, kserokopiarki, teleksy, komputery, procesory tekstu (word processors) były przemycane do Polski za pośrednictwem kanałów utworzonych przez księży, amerykańskich agentów i przedstawicieli amerykańskiej centrali związkowej AFL-CIO oraz europejskich ruchów pracowniczych. Pieniądze dla zdelegalizowanego związku „Solidarność” pochodziły z funduszy CIA, Narodowej Fundacji na rzecz Demokracji (the National Endowment for Democracy), tajnych kont watykańskich i zachodnich związków zawodowych. Całkowity koszt tych działań nie jest znany, ale inne źródła mogą być wykorzystane do oceny ich wielkości. Nie można też wykluczyć, że pomoc CIA dla Solidarności zbliżyła się do poziomu działalności tejże Agencji w Afganistanie.”
    Więcej tu: http://www.globalsecurity.org/intell/ops/solidarity.htm
  • 2016-02-18 09:54 | jakowalski

    Re:Czy żona po Czesławie Kiszczaku chciała sprzedać IPN dokumenty?

    Schwarzerpeter, Causa10
    Kiszczakowa miała w domu prywatne archiwum swojego męża. Politycy zazwyczaj trzymają u siebie dokumenty z czasów, kiedy byli u władzy. Dobry przykład to n.p. Churchill, który dostał Nobla za książki napisane na podstawie dokumentów z jego domowego archiwum.
  • 2016-02-18 09:54 | jakowalski

    Re:Czy żona po Czesławie Kiszczaku chciała sprzedać IPN dokumenty?

    Falicz
    Zbrodniarzem był i jest dalej Lech W czyli TW Bolek. To przecież on oddał Polskę i Polaków na łup zachodniej finansjery, odebrał nam przemysł a więc produkcyjne miejsca pracy i skazał tym samym Polaków albo na wegetację w kraju albo też na tułaczkę zagranicą.
  • 2016-02-18 10:10 | Jarek16

    Re:Czy żona po Czesławie Kiszczaku chciała sprzedać IPN dokumenty?

    @joanna_can Dokument o którym mówi szef IPN pochodzi z 1974 roku. W 1970 roku Wałęsa był jednym z robotników odpowiadających na pytanie Gierka Pomożecie? Pomożemy!. W 1974 roku był obiektem niesłabnącego zainteresowania SB, który podpisał im jakieś kwity. W 1980 roku był przywódcą rozczarowanych systemem i Gierkiem robotników. Ty zakładasz, że na podstawie zobowiązań z roku 1974 można uznać, że Wałęsa był w latach 80-tych agentem działającym na rzecz SB. Ja twierdzę, że to kosmiczna bzdura. Jednocześnie jest dla mnie oczywiste, że wszelkie dokumenty dotyczące Wałęsy będące w posiadaniu SB trafiły do centrali w Warszawie i czekały na jakiś moment, w którym ich użycie może być dla SB lub jej mocodawców korzystne. Jednocześnie wiadomo, że SB zmontowało szereg propagandowych fałszywek, których celem było wewnętrzne skłócenie i rozbicie Solidarności i to dodatkowo komplikuje ocenę tych materiałów.
  • 2016-02-18 11:01 | ewa leonarda

    Re:Czy żona po Czesławie Kiszczaku chciała sprzedać IPN dokumenty?

    Niech pierwszy rzuci kamieniem, kto politycznie nie ma sobie nic do zarzucenia. I dlatego najpierw niech się PiS rozliczy ze swoich obecnych posłów, którzy nie tylko współpracowali, ale często byli sami pracownikami przykładowo prokuratury w latach osiemdziesiątych.

  • 2016-02-18 12:39 | MMK

    Re:Czy żona po Czesławie Kiszczaku chciała sprzedać IPN dokumenty?

    Podobno są odręczne raporty i podpisy.
    Reszte mogło SB bez problemu wyprodukować.
    Jeśli okarze się że to faktycznie Wałęsy, to szkoda że Lech nie przyznał się wczesniej.
    Ale z drugiej strony, tylko ten co nic nie robi, nie robi błędów.
  • 2016-02-18 17:10 | takei-butei

    Re:Czy żona po Czesławie Kiszczaku chciała sprzedać IPN dokumenty?

    2016-02-18 11:01 | ewa leonarda

    Ja, ja politycznie nie ma sobie nic do zarzucenia: nie należałem do partii ani nie chodziłem na wybory. Nie należałem do zuchów, harcerzy, młodzieżówek.

    Płacę podatki i tyram. Co trzeba więcej?
  • 2016-02-18 19:21 | Aspiryna

    Re:Czy żona po Czesławie Kiszczaku chciała sprzedać IPN dokumenty?

    "Ale z drugiej strony, tylko ten co nic nie robi, nie robi błędów."

    Jak, np. (do roku 1990) obecny posel Jaroslaw K.?
  • 2016-02-19 13:17 | ajh

    Re:Czy żona po Czesławie Kiszczaku chciała sprzedać IPN dokumenty?

    Jedno jest pewne: zajęto w domu Kiszczaka 50 kg makulatury, ale wyjęto z niej i opublikowano bez sprawdzania autentycznosci tylko teczkę TW Bolka. To podważa wiarygodność pseudonaukowej instytucji IPN.
  • 2016-02-19 15:09 | MMK

    Re:Czy żona po Czesławie Kiszczaku chciała sprzedać IPN dokumenty?

    "Jak, np. (do roku 1990) obecny posel Jaroslaw K.?"

    No, Jarosławowi Kaczyńskiemu nie można odmówić działań w opozycji przez 1990 rokiem.
    Nie miał do czynienia z SBecją jak Wałęsa, więc łatwiej było mu uniknąć błedów.
  • 2016-02-19 17:51 | schwarzerpeter

    co to znaczy "domowe archiwum"?

    @jakowalski 2016-02-18 09:54 | jakowalski

    "Kiszczakowa miała w domu prywatne archiwum swojego męża. Politycy zazwyczaj trzymają u siebie dokumenty z czasów, kiedy byli u władzy. Dobry przykład to n.p. Churchill, który dostał Nobla za książki napisane na podstawie dokumentów z jego domowego archiwum."
    Co to jest "domowe archiwum"? Czy to sa dokumenty wyniesione / ukradzione z Ministerstwa, czy prywatne notatki cos w rodzaju dziennika / pamietnika? Jesli to drugie to w porzadku, ale jaka ma to wartosc w sadzie jako dowod? Zadna.
    Walesa tez moze miec w domu prywatne archiwum dowodzace czegos zupelnie innego.
    Churchill mial swoje prywatne notatki, nie dokumenty wyniesione z Foreign Office itp.
  • 2016-02-20 19:35 | steve118

    Re:Czy żona po Czesławie Kiszczaku chciała sprzedać IPN dokumenty?

    Nigdy nie byłem członkiem PZPR. W domu idee socjalistyczne ( bo komunizmu w PRL-u nigdy nie dostrzegałem) były permanentnie krytykowane, wiadomo prywatna inicjatywa. Narodziny Solidarności przyjąłem z entuzjazmem ale zaraz potem to już była tylko równia pochyła. Poziom intelektualny, bufonada, zarozumialstwo, elit solidarności i dołów też, porażało z każdym dniem mocniej. Rozczarowanie do tych ludzi pozostało , to co się działo i dzisiaj dzieje, potwierdza tylko moje oceny z przed 35 lat. Nie dostrzegam między nimi podziału na lepszych i gorszych jest to jeden i ten sam bełkot małych zawistnych ludzi. Dla mnie, oni wszyscy byli i pozostaną "bolkami".
  • 2016-02-21 20:33 | MWFORYS

    Re:Czy żona po Czesławie Kiszczaku chciała sprzedać IPN dokumenty?

    Wcześniej już komentowane, ale ważne przypomnienia. Z informacji przekazywanych w mediach wynika, że są to dokumenty a nie prywatne notatki byłego generała Kiszczaka. Pytanie, dlaczego nieżyjący generał był w posiadaniu państwowych dokumentów, to powinno być wyjaśnione i przedstawione opinii publicznej. Jeżeli IPN twierdzi, że żona po panu Kiszczaku chciała sprzedać dokumenty, sprawa powinna być potraktowana poważnie i jeżeli zostało naruszone prawo, powinno się zgłosić sprawę o popełnieniu przestępstwa, zamiast tego mamy cały ten bełkot medialny. Jeżeli nie zostało popełnione wykroczenie, jest nie poprawne i nie etyczne oskarżanie się nawzajem. IPN powinien nie zwłocznie upublicznić dokumenty i jej zawartość dla opinii publicznej jest ku temu najlepsza okazja, bo aktualny rząd zawsze chciał prawdziwej lustracji, mają teraz szansę. Jeżeli dokumenty szkodziłyby interesom Polski, no cóż to jest właśnie polityka, walka o wpływy i interesy. Zły ruch od samego początku w nagłaśnianiu całej sprawy o człowieku, który jest naszą marką na świecie, zła strategia i zły ruch. Dużo dokumentów nie zostało ujawnionych po 89, te też mogłyby zostać dla historyków.
  • 2016-02-21 21:01 | wladimirz

    U Kiszczaka znaleziono 6 pakietów dokumentów, a mowa jest tylko o JEDNYM, tym o Wałęsie.O pozostałych ani mru mru!!! ;-)

    I to jest najciekawsze, że ŻADEN dziennikarz o to nie zapytał ... ;-)