Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Walka z globalnym ociepleniem na razie toczy się o 2 stopnie Celcjusza, ale to i tak za mało

(14)
Porozumienie klimatyczne podpisane, teraz czeka nas proces ratyfikacyjny. Poprzednie, choć podpisane przez USA, nigdy nie doczekało się ratyfikacji, co już na starcie pozbawiło je zębów. Jak będzie teraz?
  • 2016-04-23 21:09 | Kosal

    Global warming

    Global warming to jest temat zastepczy dla europejskiej lewicy. Od 15 lat temperatura sie nie zmienia na przkor wieszczom "gobal warning". Europa nie martwi sie ze jest w gospodarczej stagnacji i miliony ludzi nie ma pracy, ale przyszly watpliwy wzrost temperatury o 2 stopnie to jest cos strasznego. Te 1.5 stopnia od czasow poczatkow 18 wieku tez jest watpliwe. Jako inzynier metrologi zawsze sie zastanawiam jak eksperci global warming zmierzyli ta 18 wieku swiatowa srednia temperature. Ciekawy jestem ile to stacji pomiaru temperatury bylo wtedy w Rosji, Chinach czy w calej Afryce, ze oni to tak dokladnie zmierzyli i to uzywajac termometrow rteciowych lub alkoholowych.
    Jednym slowem dla mnie jako inzyniera to wszystko jakos dziwnie wyglada.
    Jak to sie mowi w Ameryce: jesli nie wiadomo o co chodzi to napewno chodzi o pieniadze. Jednym slowem raz stworzone lobby "global warming" bedzie gonilo po wiecej pieniedzy.
    Pozdrawiam z przegrzanej Kalifornii (wiadomo global warming)
    Kosal
    Ps. Niech pan nie zapomni zdjac futerka bo w Warszawie upaly (5 stopni Ca)
    ""
  • 2016-04-23 21:33 | Nobby

    Re:Walka z globalnym ociepleniem na razie toczy się o 2 stopnie Celcjusza, ale to i tak za mało

    Dlaczego nikt nie mówi, że cały świat może się zgodzić, że trzeba coś zrobić, ale przecież nie mamy bladego pojęcia co? Dwutlenek węgla to tylko jeden kamyczek w układance, której absolutnie nie rozumiemy. Wiedza o klimacie jest zerowa. Na przykład - analizując złożony układ ograniczony przestrzennie należy jak najdokładniej znać warunki na brzegach tego obszaru, a jednym z tych brzegów, w przypadku klimatu na kuli ziemskiej, są dna oceanów. Nie stacje meteo na statkach, bo woda i powietrze z punktu widzenia fizyki to są płyny i trzeba je rozpatrywać jako jeden system. Niestety, wszystko wskazuje na to, że walka z globalnym ociepleniem opiera się nie na wiedzy ludzi o klimacie, a na ich wiedzy o finansach.

    Nobby
  • 2016-04-23 22:07 | lemarc

    Re:Walka z globalnym ociepleniem na razie toczy się o 2 stopnie Celcjusza, ale to i tak za mało

    Celsjusza, a nie jak napisano dwukrotnie "Celcjusza" !!!
  • 2016-04-24 08:48 | kaesjot

    Re:Walka z globalnym ociepleniem na razie toczy się o 2 stopnie Celcjusza, ale to i tak za mało

    1000 lat temu żyło nas 20 razy mniej niż obecnie, nie było przemysłu, samochodów a było tak ciepło, że Wikingowie na Grenlandii bydło hodowali. Kilkaset lat później można było dostać się do Szwecji przez Bałtyk pieszo lub saniami.
    Przeciętnie rozgarnięty gimnazjalista potrafi obliczyć , że na jednego człowieka żyjącego na Ziemi przypada ok. 1 km sześc. atmosfery ( w praktyce więcej, gdyż dla uproszczenia przyjęto gestość atmosfery na powierzchni Ziemi ).
    Twierdzić, że człowiek ma znaczący ( bo jakiś tam ma ) wpływ na klimat planety to tak, jakby dowodzić , że szczury biegajace po statku maja wpływ na jego kurs.
  • 2016-04-24 14:55 | jakowalski

    Re:Walka z globalnym ociepleniem na razie toczy się o 2 stopnie Celcjusza, ale to i tak za mało

    kaesjot (2016-04-24 08:48)
    Pełna zgoda!
  • 2016-04-24 15:36 | R.S.

    Re: Nawet 1.5 stopnia to za duzo -> Walka z globalnym ociepleniem na razie toczy się o 2 stopnie Celcjusza, ale to i tak za mało

    Aby zilustrowac problem proponuje powtorzyc proste obliczenia.
    Sniardwy to najwieksze jezioro w Polsce. Zacznijmy od objetosci wody w tym jeziorze -> V=0.66km3
    Fakt numer dwa: globalne zuzycie energii w formie
    ropy, wegla, gazu i bio-paliw to energetyczna rownowaznosc wegla zawartego w ropie o objetosci okolo 10.9 km3. Google keyword (cubic mile of oil)
    A teraz pytanie do szescioklasistow ile Sniardw miesci sie w objetosci 10.9km3 -> 10.9/0.66 = 16.5
    Rocznie jako cywilizacja podpalamy 16.5 jezior Sniardwy i emitujemy dwutlenek wegla. To wiecej o ok. cztery razy niz inne emisja ze zrodel naturalnych wulkany rozklad bio-masy itd. Konsekwencja jest nie tylko statystyczne podwyzszenie temperatury ale rowniez zakwaszanie oceanow. Zakwaszenie oceanow nastepuje poprzez zmiane rownowagi chemicznej pomiedzy atmosferycznym dwutlenkiem wegla a rozpuszczonym jonem CO3--. http://www.ioos.noaa.gov/ocean_acidification/welcome.html
    Co gorsze prosty eksperyment ze szklanka wody sodowej rowniez udowodni ze podwyzszenie temperatury sprawia, ze gaz ucieka. Na poczatek polecam lekture.


    P.S.
    Argumenty w postaci, ze CO2 jest gazem zycia albo ze zawsze mozemy jesc ryby slodkowodne oraz ze zmiany antropogeniczne to mity sa bardzo nieodpowiedzialne. Patrzac na Sniardwy w czasie wakacji prosze sobie uswiadomic sobie skale problemu.
  • 2016-04-25 11:13 | jakowalski

    Re:Walka z globalnym ociepleniem na razie toczy się o 2 stopnie Celcjusza, ale to i tak za mało

    R.S.
    Ludzkość od dawien dawna pali lasy a wulkany też nie są niczym nowym, zaś zmiany temperatury zawsze na Ziemi zachodziły, ale nie na skutek działalności ludzi, a tylko na skutek zmian aktywności Słońca i zmian w orbicie naszej planety (n.p. całkiem niedawna epoka lodowcowa czy też jeszcze bardziej niedawne oziębienie naszej planety w XVII wieku). Poza tym, to czy wiesz, jak niewielki promil całkowitej objętości wody znajdującej się na naszej planecie znajduje się w jeziorze Śniardwy?
  • 2016-04-25 16:23 | R.S.

    Re:Walka z globalnym ociepleniem na razie toczy się o 2 stopnie Celcjusza, ale to i tak za mało

    Okolo roku dwutysiecznego popelniono blad, w tym duza zasluga mediow, przyjmujac temperature jako wskaznik odzwierciedlajacy wzrost dwutlenku wegla w atmosferze.

    Temperatura jest usredniona i pojmowana subiektywnie i lokalnie. Natychmiast nastapila polityzacja tematu i pojawily sie dzialania dyskredytujace badania. Subiektywizm bez analizy faktow czesto prowadzi do konkluzji ze papierosy nie szkodza, Ziemia jest plaska a ladowanie czlowieka na Ksiezycu to mistyfikacja zimnowojenna. Od roku 2004 dosc trudno bylo przywrocic element racjonalny, ktorego wciaz brak w dyskusjach.
    Tutaj nastapi prosba do autora blogu aby wprowadzil wkresy z linkow, w nastepnej publikacji.

    Popatrzmy na wykres cyklu plam slonecznych.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Aktywno%C5%9B%C4%87_s%C5%82oneczna
    oraz na wykres pomiarow dwutlenku wegla w atomosferze i pH(kwasowosci).
    http://www.ioos.noaa.gov/ocean_acidification/welcome.html

    Krotki komentarz, ktory mam nadzieje pomoze wyjasnic pewne popularne stereotypy.

    Jezeli aktywnosc Slonca bylaby glownym parametrem modulujacym stezenie atmosferyczne CO2 wowczs widzielibysmy konwolucje dwoch wykresow.
    Widoczne byloby by one co szesc lat jako gwaltowne zmniejszenie CO2 w atmosferze a nastepnie jego wzrost. Wykres CO2 nie potwierdza tego faktu. Precyzje danych pomiarowych CO2 widac natomiast w modulacja rocznej - zwiazanej z wegetacja roslinna.

    Wrocmy do 10.9km3 spalanej ropy kazdego roku, pomnozymy te ilosc przez ostatnie 60 lat dzialalnosci nastepnie policzmy mase weglowodorow. Niech to bedzie dla uproszczenia oktan. Zapiszmy reakcje chemiczna spalania oktanu i oszacujmy ilosc wydzielonego gazu CO2. Dla przypomnienia 44gramy dwutlenku wegla to 22.4 litra, a gestosc oktanu potrzebna do obliczen to ok 780kg/m3. Zachecam do wziecia kalkulatora do reki i samodzielne przeprowadzenie sprawdzenie obliczen. Z wynikow prosta droga wyjasniajaca zmiane poziomu zawartosci dwutlenku wegla w atmosferze z 0.3% (lata szesciesiate) do wartosci obecnej 0.39%. W ostatnich latach nie zarejestrowano katastroficznych wybuchow wulkanicznych, ktore uzasadnily by wykres CO2 vs lata emisji. Brak konwolucji z wykresem CO2.

    Zmiana o 0.1% w CO2 w atmosferze pozornie nie jest duza, niemniej spowodowala rozhustanie klimatu. Dodajmy do tego inne gazy antropogeniczne, freony ( dziura ozonowa), SF6 (szesciofluorek siarki – gaz ochronny przy produkcji szkla, ok 10000 gorszy absorber ciepla niz CO2). Lista w linku
    http://www.ghgprotocol.org/files/ghgp/tools/Global-Warming-Potential-Values.pdf

    W antropologicznej historii ziemi nie ma porownywalnego zjawiska, w tak krotkim czasie emisji CO2. Skad to wiemy, C14 - badania radioizotopowe! Zimy w trzynastum czy siedemnastym wieku, byly anomaliami, ktore natura dosc szybko skorygowala. Zmiany chemii w oceanach nie nastapily w stopniu obserwowanym obecnie.
    Przez ostatnie 100 lat cywilizacja zrobila duzo wieksze szkody.
    Aby zaczac mowic o poprawie i regeneracji aktywne dzilanie w skali globalnej musi sie zaczac juz.
    Dlaczego juz? Tundra polnocnoamerykanska oraz syberyjska rosnie na wiecznej zmarzlinie w ktorej zlapany (okluzja) jest metan. Metan jest ok 86 razy wiekszym w swej skutecznosci absorberem ciepla. Procesy, ktore uruchomilismy jako cywilizacja maja efekt kaskadowy. Dlatego wartosc 1.5 stopnia jest nie wystarczajaca aby powstrzymac rozmnazanie tundry.

    Aby nadac konstruktywny kierunek dyskusji zostawie panstwa z pytaniami:

    1. Co cywilizacja – globalnie i lokalnie moze zrobic wobec nadchodzacych zmian klimatycznych? -
    2. Jak przeprogramowac gospodarki swiatowe?
    3. Jak zminimalizowac efekty migracji ludnosci z powodow klimatycznych? Norman Myers, “Environmental refugees, An emergent security issue” - 13 Economic forum Prague, OSCE, May 2005

    sarkastycznie gdybym byl autorem powyzszego raportu chcialoby sie powiedzec a nie mowilem

    4. Jak przygotowac spoleczenstwo i kadry?
    5. Jak politycznie wspoldzialac z grupami zawodowymi, ktore beda dotkniete (gornictwo, ryboustwo, przemysl stoczniowy, lesnictwo)?

    Moja intencja jest przedstawienie faktow i tylko faktow majacych ilosciowe uzasadnienie - opinie sa malo wartosciowe jesli nie maja udokumntowania danymi! Mam nadzieje, ze powyzsze materialy beda pomocne autorowi blogu przy kontynuacji tematu.
  • 2016-04-26 09:42 | jakowalski

    Re:Walka z globalnym ociepleniem na razie toczy się o 2 stopnie Celcjusza, ale to i tak za mało

    R.S.
    1. Mowa jest on długofalowych zmianach aktywności słonecznej i parametrów orbity Ziemi, a przecież na ten temat wciąż nie ma dokładnych danych, jako że z powodów w 100% politycznych nie ma pieniędzy na ich zebranie, a nie o plamach na słońcu, które zawsze pojawiają się i znikają w relatywnie krotko trwających cyklach.
    2. Co ze spalaniem drewna, które twa od tysiącleci i ze spalaniem węgla, które trwa od wieków?
    3. Na jakiej postawie twierdzisz, ze oziębienie w XVII wieku było tylko anomalią? Jak definiujesz „anomalię”?
    4. Prawdziwymi problemami są na naszej planecie ogromne wręcz przeludnienie i kapitalizm, czyli pogoń za zyskiem za wszelką cenę. Ale ty dla tych problemów nie masz rozwiązania, jako że uważasz za kościołem, że nie ma problemu z nadmiarem ludzi (w tym więc i problemu bezrobocia, przede wszystkim technologicznego) i za politykami „mainsteramowymi”, że nie ma dla nas innej alternatywy niż kapitalizm. :-(
    Pozdrawiam
  • 2016-04-26 19:58 | kaesjot

    Re:Walka z globalnym ociepleniem na razie toczy się o 2 stopnie Celcjusza, ale to i tak za mało

    W. Cejrowski w jednym ze swoich programów prezentował hacjendę we Wenezueli. Miała ona powierzchnię 80 000 ha ( tj 800 km kw - obszar przecietnego powiatu w Polsce ). Na niej hodowano 80 000 krów czyli jedna krowa ma tam do dyspozycji 1 ha pastwiska. Jakby przyjąć dla uproszczenia, że Amerykanie jedzą tylko wołowinę to na wyhodowanie mięsa dla jednego Amerykanina potrzeba ponad 30 arów ( 3000 m kw).Gdyby wszyscy ludzie jedli tyle wołowiny to na pastwiska trzeba by przeznaczyć prawie 20% powierzchni lądów. Na dodatek krowy wydalają metan ( ok. 300 l / dobę ), którego wpływ na efekt cieplarniany jest prawie 30-krotnie większy niż CO2. Po przeliczeniach wyszło mi, że jedna krowa "psuje" atmosferę w takim stopniu jak 3 samochody osobowe.Oczywiście pastwiska mają o wiele mniejszą mozliwośc asymilacji CO2 niż dzungla tropikalna, którą się pod owe pastwiska w Ameryce Płd. wycina.
    A tak nawiasem - na obszarze, jaki ma na tej hacjendzie do dyspozycji 1 krowa musi zyć 11 - 12 Bengalczyków.
  • 2016-04-27 18:22 | jakowalski

    Re:Walka z globalnym ociepleniem na razie toczy się o 2 stopnie Celcjusza, ale to i tak za mało

    kaesjot (2016-04-26 19:58)
    Otóż to!
  • 2016-04-28 09:44 | cccamel

    Re:Walka z globalnym ociepleniem na razie toczy się o 2 stopnie Celcjusza, ale to i tak za mało

    R.S. - a nie sądzisz, że większym problemem jest kilka miliardów palenisk na których 6 miliardów biednych ludzi gotuje swoje obiadki? Każdy z nich spala jeden krzaczek albo wielbłądzie, suszone gówienko. Są w stanie spustoszyć całe obszary, wyrżnąć wszystkie krzaczki i zwierzątka (jak na Haiti).

    Zauważ, że najbardziej wyniszczone miejsca na Ziemi to te, zamieszkałe przez masy biedoty, nie te najbardziej cywilizowane. Powstrzymywanie rozwoju nauki i techniki przy jednoczesnym przyzwoleniu a wręcz wspieraniu nieograniczonego rozrodu np. w Afryce Subsaharyjskiej...Nie jest prawdą, że nasze statki przepływające obok Nigerii szkodzą klimatowi bardziej niż dziesiątki i setki milionów mieszkańców mijanych krajów. A przecież polityka klimatyczna polega na uprzykrzaniu życia nam, stosunkowo nielicznym Europejczykom i nikomu więcej. Widać jasno, że nie są to działania racjonalne a tylko, że klimat służy jako przykrywka do ...czego?

    Cywilizacja nie jest zagrożeniem ale nadzieją i odpowiedzią. Dotąd zawsze nas ratowała. Dlatego proponowane przez lobby klimatyczne rozwiązania są chorym szaleństwem.
  • 2016-04-30 04:55 | R.S.

    Re:Walka z globalnym ociepleniem na razie toczy się o 2 stopnie Celcjusza, ale to i tak za mało

    Do autora blogu:
    Panie Edwinie bardzo dziekuje za umozliwienie przedstawienia, kilku podstawowych faktow fizyko-chemicznych. Niestety z komentarzy widze, ze temat "carbon footprint"

    https://www3.epa.gov/carbon-footprint-calculator/

    jest wciaz socjalnie bardzo "challenging". Mam nadzieje, ze bedzie Pan kontynuowal wysilek.

    Prywatna uwaga: chetnie pomoge w ostatnich analizach, prosze sie nie wahac :)
  • 2016-05-01 16:36 | jakowalski

    Re:Walka z globalnym ociepleniem na razie toczy się o 2 stopnie Celcjusza, ale to i tak za mało

    Camel – racja! Proponowane przez lobby klimatyczne rozwiązania są chorym szaleństwem.
    R.S. Przestawiasz nie fakty, a tylko ich mocno naciągniętą interpretację. ;-)