Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Po wywiadzie dla POLITYKI blogerce Katarynie mocno się oberwało. Od pisofilskiej prawicy

(18)
Moja rozmówczyni po wywiadzie mocno oberwała. Ostro, niesprawiedliwie i to „od swoich”.
  • 2016-06-02 16:56 | mccudden

    Re:Po wywiadzie dla POLITYKI blogerce Katarynie mocno się oberwało. Od pisofilskiej prawicy

    Z całym szacunkiem dla Kataryny, nasuwa się głupie stwierdzenie: kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie. Kataryna sama przyczyniła się do wyhodowania tego hejtu, teraz ucieka na wewnętrzną emigrację. Pani Profesor Staniszkis też jest nagle zdziwiona. Legitymizowanie działań PiS przypomina legitymizowanie działań Stalina przez zachodnią lewicę, która nigdy ruskiego buta na sobie nie poczuła. Łatwo się wtedy mówiło. Pan Prezes Kaczyński jest mistrzem hejtu, rozsiewa go dyskretnie, ale to Tusk ma "wilcze oczy". Nic nie ujmując z błędów PO w drugiej kadencji, Tusk dopuszczał dyskusję, której Pan Prezes unikał, regularnie odpuszczając RBN czy Radę Gabinetową. Odpowiedzialny polityk :). Kanclerz. Naczelnik.
  • 2016-06-02 17:07 | Aspiryna

    Re:Po wywiadzie dla POLITYKI blogerce Katarynie mocno się oberwało. Od pisofilskiej prawicy

    Tak to juz jest... wszelkie przejawy krytyki sa przez PiS natychmiast tlumione, a osoby krytykujace oczerniane i opluwane przez PiS-owskich propagandzistow!
  • 2016-06-02 17:14 | janadam48

    Re:Po wywiadzie dla POLITYKI blogerce Katarynie mocno się oberwało. Od pisofilskiej prawicy

    Jacek,NH!
    Podaj chociaż źródło swoich cytatów. No i podaj też ile dostajesz za te swoje kopiuj, wklej.
  • 2016-06-02 17:48 | tyrek

    Re:Po wywiadzie dla POLITYKI blogerce Katarynie mocno się oberwało. Od pisofilskiej prawicy

    Panie Rafale,

    Swietna robota ten wywiad z Kataryna. Tak trzymac.

    pozdrawiam serdecznie
  • 2016-06-02 18:14 | panszir

    Skąd zdziwienie?

    Szanowny Panie Redaktorze, naprawdę jest Pan zdziwiony? Przecież już co najmniej od roku nie tylko polska scena polityczna, ale wręcz cała nasza sfera publiczna dzieli się na proPIS i antyPIS, a prezentowany opis rzeczywistości ma wyłącznie czarno-białe kolory. Przyznaję, że jest Pan chlubnym wyjątkiem, jednak z kolei Pan musi przyznać, że w redakcji, którą Pan reprezentuje wyjątkiem jedynym.
  • 2016-06-02 18:25 | Elka

    Re:Po wywiadzie dla POLITYKI blogerce Katarynie mocno się oberwało. Od pisofilskiej prawicy

    Szkoda, ze pan Jacek pisze nie na temat, nie przeczytał tego wywiadu. Kataryna przedstawia wyważoną opinię, krytykuje PiS, ale i chwali, mówi, dlaczego głosowała na tę partię. To bardzo ciekawa rozmowa, wymagająca umiejętności czytania ze zrozumieniem.
  • 2016-06-02 19:10 | agnieszkas42

    Re:Po wywiadzie dla POLITYKI blogerce Katarynie mocno się oberwało. Od pisofilskiej prawicy

    Znakomity i bardzo potrzebny wywiad. Trudno, jeżeli ktoś nie rozumie, że musimy rozmawiać a nie wypowiadać tylko swoje opinie to tak musi być. Dzięki takim wywiadom ja też rozumiem, że nie muszę tak samo widzieć Polski jeżeli tak samo nam na Polsce zależy. Panie Rafale i Kataryno bardzo dziękuję.
  • 2016-06-02 20:09 | Hahara

    Re:Po wywiadzie dla POLITYKI blogerce Katarynie mocno się oberwało. Od pisofilskiej prawicy

    Proszę nie zakłamywać rzeczywistości. Wina za obecny stan rzeczy nie rozkłada się po równo. A w kwestii Trybunału nie chodzi o "dogadywanie się" tylko o stosowanie obowiązującego prawa. Gloryfikowanie pani Kataryny jest nie na miejscu. Ludzie, którym jak sama mówiła pomogła wybrać są w polityce od lat i wielką niefrasobliwością było oczekiwanie że będą grali zgodnie z zasadami. Krytyka ludzi, którzy ostrzegali prze PISem jest również nie na miejscu. Oni po prostu wyciągnęli logiczne wnioski z poprzednich rządów tej partii, prezentowanej przez nią wizji rzeczywistości w kampanii wyborczej i poziomu merytorycznego jej kadr. Uważam te sugestie o rzekomym prześladowaniu wcześniejszym PISu za obrzydliwe etycznie. To jakby szanowny redaktor mówił do mnie: no tak obywatelko rząd w ciebie bije i sika ci na głowę ale Ty go sprowokowałaś bo uważałaś, że nie nadają się do rządzenia. No to teraz muszą sobie odbić zranione uczucia. Pani Katarynie się oberwało bo zadawała się z szemranym towarzystwem. To był jej wybór, miała takie prawo. Ale mówienie teraz: zawiedli mnie świadczy delikatnie mówiąc nieszczególnie o inteligencji tej pani. PIS robi dokładnie to co zapowiadał. I skoro pani Kataryna jest zaskoczona to wypadało by raczej przeprosić Polaków, że pomogła PISowi sięgnąć po władzę.
  • 2016-06-03 00:12 | gramin

    Re:Po wywiadzie dla POLITYKI blogerce Katarynie mocno się oberwało. Od pisofilskiej prawicy

    Nie jestem jakimś fanatycznym PiS-ożercą, niektóre ich diagnozy polskich patologii ostatniego ćwierćwiecza uważałem nawet za trafione. Co więcej, nigdy nie byłem zwolennikiem PO i od zawsze wiedziałem, że ta formacja sprowadzi na Polskę nieszczęście, co właśnie jesienią ubiegłego roku nastąpiło.
    Pan Rafał Woś jest jednak osobą równie naiwną jak Kataryna. Ciekawy jestem co dobrego jego zdaniem może wyniknąć z tzw. "dobrej zmiany"? Byłbym wdzięczny chociaż za jeden pozytywny element. No i niby jak ma wyglądać porozumienie w sprawie TK? PiS już taki "kompromis" proponował i polegało to wyłącznie na podzieleniu się łupem z opozycją. W sprawie TK trzeba po prostu przestrzegać prawa, a nie mówić o szukaniu kompromisu, co w praktyce oznacza jego kompletne upolitycznienie i ubezwłasnowolnienie.

    Całkowicie zgadzam się z tym, co napisał użytkownik Hahara.
    Naiwność i krótkowzroczność tzw. komentatorów politycznych jest wręcz porażająca.
    Wcale mnie nie cieszy, że już od jesiennych wyborów wiedziałem jak będą wyglądały rządy PiS. Smuci mnie jedynie, że część ludzi zawodowo piszących o polityce takich rzeczy wówczas nie wiedziało i wszystko wskazuje na to, że po kilku miesiącach dalej żyją jakimiś urojeniami. Dalej liczą na kompromis, czy odpowiedzialność partii rządzącej. Co rządzący sądzą o inaczej myślących pokazała dzisiejsza reakcja narodowych-socjalistów (bo prawicą to oni niestety nijak nie są) na wczorajszy wywiad. Życzę szybkiego powrotu do rzeczywistości. PiS to nie jest partia w europejskim tego słowa znaczeniu, to organizacja zorganizowana na wzór sekty, domagająca się bezgranicznego poparcia i uwielbienia. Z nimi żaden kompromis, czy nawet normalne partnerskie stosunki nie są możliwe. Ich można wyłącznie uwielbiać.
  • 2016-06-03 00:56 | woytek

    Re: mocno się oberwało od tych ...

    W prawicowych mediach "mocno się oberwało" blogerce od tych, którzy są rozczarowani PiS-em i prezydentem, podzielają opinię blogerki, ale zatrudnieni w prawicowych mediach muszą ją krytykować , aby dostać wynagrodzenie za pracę w tych mediach.
    Oczekiwanie na payroll i potrzeba znalezienia siebie na liście płac jest "moralnym" filtrem dla pryncypialnych dziennikarzy.
  • 2016-06-03 02:31 | Aspiryna

    Re:Po wywiadzie dla POLITYKI blogerce Katarynie mocno się oberwało. Od pisofilskiej prawicy

    Proszę nie zakłamywać rzeczywistości. Wina za obecny stan rzeczy nie rozkłada się po równo. A w kwestii Trybunału nie chodzi o "dogadywanie się" tylko o stosowanie obowiązującego prawa. Gloryfikowanie pani Kataryny jest nie na miejscu. Ludzie, którym jak sama mówiła pomogła wybrać są w polityce od lat i wielką niefrasobliwością było oczekiwanie że będą grali zgodnie z zasadami. Krytyka ludzi, którzy ostrzegali prze PISem jest również nie na miejscu. Oni po prostu wyciągnęli logiczne wnioski z poprzednich rządów tej partii, prezentowanej przez nią wizji rzeczywistości w kampanii wyborczej i poziomu merytorycznego jej kadr.

    ````````````````````````````````````````````````````````````````````````
    Zgadzam sie w stu procentach!
  • 2016-06-03 12:04 | antas01

    Re:Po wywiadzie dla POLITYKI blogerce Katarynie mocno się oberwało. Od pisofilskiej prawicy

    Do Hahara przeprosić których? tych zdrajców 3 sortu? Przecież to nie są polacy. A prawdziwych nie trzeba. Oni czują się dobrze - nareszcie mogą "przelecieć" dziedzicowi żonę i córkę.
  • 2016-06-03 13:04 | grzegorz69

    Re:Po wywiadzie dla POLITYKI blogerce Katarynie mocno się oberwało. Od pisofilskiej prawicy

    Przyłączam się do gratulacji. Czytałem kilka Pana artykułów ostatnio i z wieloma diagnozami się zgadzam. Wszyscy zapętliliśmy się w nienawiść wzajemną i bez takich rozmów jak ta niczego dalej pchnąć się nie da. Winy zaniechań i szerzenia wzajemnej niechęci (mówiąc delikatnie!) są po obu stronach. Pewnie nie rozkładają się po równo, ale jakie to ma znaczenie. Ktokolwiek dziś kto chce ratować porządek prawny jest potrzebny - nawet jeśli ma skrajnie inne poglądy. Musimy skończyć z pisofilstwem i pisofobią, bo czołowo zderzymy się ze sobą już bardzo niedługo i skutki będą opłakane.

    Pozdrawiam i życzę wytrwałości w poszukiwaniu kompromisowych po drugiej stronie.
  • 2016-06-03 16:09 | czaro

    Re:Po wywiadzie dla POLITYKI blogerce Katarynie mocno się oberwało. Od pisofilskiej prawicy

    Dostala od swoich, mozna powiedziec, ze rodzina ja nieco skarcila. Zamilkla, przemysli swoj blad i dolaczy radosnie do grona rodziny.
  • 2016-06-03 16:49 | snakeinweb

    Re:Po wywiadzie dla POLITYKI blogerce Katarynie mocno się oberwało. Od pisofilskiej prawicy

    A mnie się chce śmiać, jak niektórzy z czołówki pisowskich hunwejbinów, apostołów pisowskiego hejtingu sami po pewnym czasie wpadają w tryby machiny hejtingu, który oliwili i współtworzyli. Tym bardziej, że to jest los dla każdego pisowca nieunikniony. Sekty tak mają, że muszą również ze swoich robić przykładne ofiary. To się dzieje stale.

    Przypomnijmy sobie jeden z najefektowniejszych przypadków europosła Migalskiego, który raz odważył się napisać list.
  • 2016-06-03 17:07 | Aspiryna

    Re:Po wywiadzie dla POLITYKI blogerce Katarynie mocno się oberwało. Od pisofilskiej prawicy

    Czy sadzisz "grzegorzu69", ze J. Kaczynski to jest czlowiek, ktory gotow jest na jakikolwiek "kompromis"? Bo ja nie sadze. I nie pomoga zadne "zyczenia", ani
    zaklinanie rzeczywistosci!
  • 2016-06-04 06:25 | grzegorz69

    Re:Po wywiadzie dla POLITYKI blogerce Katarynie mocno się oberwało. Od pisofilskiej prawicy

    Nie zaklinam rzeczywistości i mowa tu nie o Kaczyńskim tylko o Katarynie. Najwyraźniej kobieta ma "second thoughts". Co robiła i co pisała to jej. Poczytać i ocenić każdy może bez taryfy ulgowej. Ale nie wieżę, że wśród tego rzekomego tłumu poparcia dla dzisiejszej władzy nie ma ludzi z którymi nie można się dogadać. Nawet jeśli to wśród nich mniejszość, to nie warto wypychać ich przez okno. Nienawistna mowa nigdzie nie prowadzi. Ktoś musi wykonać pierwszy rozsądny krok. I szukanie takich którzy są w stanie rozmawiać o kompromisie to właśnie ten krok.

    A co do Kaczyńskiego chyba nikt nie ma złudzeń. Ten gość zaszedł o jeden most za daleko. I oby nie poszedł dalej - tu już zaklinam rzeczywistość.
  • 2016-06-04 15:24 | mordenga

    Re:Po wywiadzie dla POLITYKI blogerce Katarynie mocno się oberwało. Od pisofilskiej prawicy

    Pan redaktor nie ma chyba zrozumienia nawet we własnej redakcji. To przecież panowie redaktorzy Janicki i Władyka pisali o tzw. symetryźmie. I chociaż cenię pana redaktora Wosia za jego teksty ekonomiczne, ciekawą i mądrą ksiàżkę "Dziecięca choroba kapitalizmu" to z jego poglądami w sprawie PiS kompletnie się nie zgadzam. Nie jestem i nigdy nie byłem wyborcą PO, uważam że te osiem lat rządów tej formacji sprzymierzonej z PSL mogły być lepsze (ale w którym kraju rządzący są idealni?). PiS miewa czasem dobre diagnozy, wskazuje rzeczywiste problemy- ale ich rozwiązania prawie co jednego pogarszają sytuację zamiast poprawiać. A już kwestia TK- bądźmy poważni. Nikt kto choć odrobinę zna się na prawie nie ma wątpliwości, że PiS łamie konstytucję. A na to nie można pozwolić żadnemu rządowi. I nie może być kompromisu w sprawie łamania konstytucji. To byłby bonus za bezczelność i zły przykład na przyszłość. Dlaczego ten rząd i każdy następny miałby się powstrzymać przed dalszym łamaniem konstytucji, skoro w nagrodę będziemy przyjmować "kompromisy", czyli de facto częściowo sankcjonować bezprawie? Tu nie może być zgody. Konstytucja przecież też podlega zmianom w trybie w niej wskazanym. Tylko trzeba umieć wygrać w takich proporcjach wybory lub zbudować koalicję. I kolejność jest odwrotna- najpierw te zmiany trzeba uchwalić, potem je stosować. A nie najpierw stosować a potem zmieniać konstytucję. I szczerze jestem rozczarowany, że tak inteligentna osoba jak pan redaktor Woś zdaje się tego nie rozumieć. I to jest niezależne od tego jak TK działał, czy PiS miał podstawy sądzić, że będzie blokował ich rządy. Można kwestionować rolę TK, sposób wyboru sędziów, poszczególne orzeczenia. Ale dopóki Konstytucja jest jaka jest trzeba ją stosować. To dopuszczalne dyskusje w demokracji, choć osobiście uważam, że TK pełnił swoje funkcje dobrze, mimo upolitycznionego i niejasnego sposobu powoływania sędziów. Oczywiście jest grupa orzeczeń kontrowersyjnych, ale tak już z wyrokami- wszystkich nie będą satysfakcjonować. Natomiast PiS żąda ustępstw ze względu na butę, ignorancję i bezczelność w dokonywaniu bezprawnych zmian. I dla mnie kompromis w tej kwestii-TK nie jest możliwy. I nie jest pożądany.