Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Najpierw Johnson, teraz Farage. Zwolennicy Brexitu nabroili, a teraz opuszczają tonący statek

(20)
Farage deklaruje, że UKIP wyprowadził Wielką Brytanię z Unii, cel więc można uznać za osiągnięty i nie ma sensu dłużej stać na czele partii. Chętnie za to pozostanie europosłem.
  • 2016-07-04 18:09 | axiom1

    skandalicznie klamliwa interpretacja !!!

    Niech sie autorka zapozna z tematem na you-tube.
  • 2016-07-04 18:33 | kjking

    Zwolennicy Brexitu nabroili, a teraz opuszczają tonący statek

    Szanowni Czytelnicy !
    WARTO zapamiętać nazwisko autorki i jeszcze parę
    innych nazwisk ...
    TYCH KTÓRZY DZIŚ nie mają żadnych wątpliwości,
    jak źle postąpiła Wielka Brytania.
    Tych wszystkich SPECJALISTÓW, EKSPERTÓW, itd..
    CZY ONI TAK SAMO ochoczo będą
    -ODSZCZEKIWAĆ-,
    gdy za lat 5 czy 10 ... WIELKA Brytania odniesie
    ogromny sukces, na tle totalnie JUŻ
    skłóconej i zniszczonej rakiem biurokracji
    Unii EUROPEJSKIEJ ?
    Czy WTEDY ci pożal się Boże eksperci,
    zmienią zajęcie na coś pożytecznego dla społeczeństwa.
  • 2016-07-04 18:44 | Jo.anka

    Re:Najpierw Johnson, teraz Farage. Zwolennicy Brexitu nabroili, a teraz opuszczają tonący statek

    Biedaczek! Kolejna ofiara własnego sukcesu!
  • 2016-07-04 23:24 | gramin

    Re:Najpierw Johnson, teraz Farage. Zwolennicy Brexitu nabroili, a teraz opuszczają tonący statek

    Ta axiomowa "prawda" na youtube to zapewne film Brexit: The Movie, czyli wielki propagandowy stek kłamstw i niedomówień.
    Prawda jest taka, że chyba nikt - łącznie ze zwolennikami Brexitu - nie brał na poważnie możliwości zwycięstwa w referendum zwolenników wyjścia z UE. Politycy brytyjscy rozpętali na wyspach tę antyunijną histerię wyłącznie z osobistych pobudek. Cameron, bo chciał w ten sposób ponownie wygrać wybory i kolejny raz zostać premierem (co mu się udało). Johnson poparł Brexit, bo chciał "dokopać" Cameronowi. Część wyborców także głosowało za Brexitem nie dlatego, że naprawdę chcieli wyjść z UE, ale ponieważ chcieli pokazać w ten sposób premierowi swoje niezadowolenie z jego sposobu prowadzenia polityki.
    Nagle się okazało, że to co miało być jedynie wewnętrznym okładaniem się przy pomocy UE ma dalekosiężne międzynarodowe konsekwencje. Dzisiaj główni architekci Brexitu wycofują się z polityki zostawiając wywołany przez siebie chaos innym do posprzątania. Niektórzy politycy już zaczynają przebąkiwać, że zostaliby w UE pod warunkiem jakichś dodatkowych specjalnych przywilejów. Problemem dla nich jest jednak to, że UE wbrew wcześniejszym oczekiwaniom nie zamierza stawać na głowie i proponować jakichkolwiek specjalnych warunków byleby tylko UK chciało łaskawie pozostać jej członkiem. Przyszły premier będzie miał bardzo brudne zadanie, bo niezależnie jak potoczą się sprawy, UK na nich zawsze straci. Wiedzą o tym doskonale Cameron, Johnson i Farage, dlatego zawczasu postanowili wycofać się wielkiej polityki.
    Smutne jest to, że za prywatę kilku polityków i ich partykularne cele odpowiadać będzie całe społeczeństwo. Dodatkowym problemem jest to, że już teraz społeczeństwo brytyjskie zostało mocno spolaryzowane. Jedyna nadzieja w tym, że UE wyjdzie z tego kryzysu bardziej zintegrowana i wzmocniona.
  • 2016-07-05 02:39 | slawek

    Re:Najpierw Johnson, teraz Farage. Zwolennicy Brexitu nabroili, a teraz opuszczają tonący statek

    Szury uciekaja ak to mozna nazwac.Czy Farage jest potrzebny Euro Parlamencie?Chyba bardziej potrzebuje pensji euro posla,bo ze znalezieniem pracy mialby problem.Zwolenicy Brexitu chyba chieli zobic przewrot palacowy.W referendum Szkoci zaglosowali pozostanie Wielkiej Brytani I chyba na to liczyli zwolenicy Brexitu.
  • 2016-07-05 02:47 | m_malgorzata

    Re:Najpierw Johnson, teraz Farage. Zwolennicy Brexitu nabroili, a teraz opuszczają tonący statek

    Męskie studenckie bractwa i ich zabawy...;)
  • 2016-07-05 02:53 | kruk

    Re:Najpierw Johnson, teraz Farage. Zwolennicy Brexitu nabroili, a teraz opuszczają tonący statek

    Okropne. Kraj o tak wspanialej historii wpada nagle w jakies dziwne limbo z powodu wewnetrznych rozgrywek partyjnych. Mozna zaczac tracic wiare w demokracje. Ale tez moze to byc dobra lekcja historii dla przyszlych liderow. Moze jeszcze samo UK zawroci z drogi prowadzacej nie wiadomo dokad. Trzeba miec nadzieje.
  • 2016-07-05 04:49 | observer

    Re:Najpierw Johnson, teraz Farage. Zwolennicy Brexitu nabroili, a teraz opuszczają tonący statek

    Szykuje się klapa - ojcowie porzucają nieudane dzieci.
  • 2016-07-05 06:25 | sławek.m

    Re:Najpierw Johnson, teraz Farage. Zwolennicy Brexitu nabroili, a teraz opuszczają tonący statek

    yoyube - "wiarygodne" źródło informacji.
  • 2016-07-05 09:22 | vandermerwe

    Re:Najpierw Johnson, teraz Farage. Zwolennicy Brexitu nabroili, a teraz opuszczają tonący statek

    Autorka napisala wszystko co na ten temat zostalo napisane. Dodatkiem sa malo interesujace uwagi pod adresem dwoch politykow,zwolennikow wyjscia WB z UE. Na dzien dzisiejszy rzecz ma sie tak, WB formalnie nie wypowiedziala czlonkostwa.
    Niezaleznie od tego jak sie rzecz rozwinie warto jednak pamietac, ze "Brexit" nie jest przyczyna wewnetrznych klopotow Unii lecz ich efektem. Koncentrowanie sie na wydarzeniach w WB wyglada jak proba odwrocenia uwagi od spraw istotnych.

    Pozdrawiam
  • 2016-07-05 10:15 | Obserwer

    kjking , ale king....

    @kjking czy mi się zdaje czy Ty używasz gróźb wobec każdego , kto ma inne zdanie ?
    Co oznacza publiczne nawoływanie do zapamiętywania takich czy innych nazwisk w celach jakich?
    Czy Tobie i paru innym coś nie pomyliło się, że tutaj nadal jest wolność słowa, sumienia i wypowiedzi?
    Czy wiesz , że takie podpuszczane groźby są też karane?
    Czy reprezentując jedynie słuszną linie chcesz zatkać wszystkim innym swobodę podstawową swoim widzeniem spraw w UE?
    Czy czasem nie pomyliłeś granice terytorialne kraju demokratycznego z krajem
    z za wschodniej bardzo kurtyny?
    W jakim celu chcesz zapamiętywać dane osobowe?
    Czy masz w tym jakiś równie "doniosły cel" jak politycy w populizmie skąpani?
    Kto, kiedy i dlaczego dał Ci prawo do oceniania ludzi i siania z tego powodu
    zachęt o podłożu gróźb, nawet pejoratywnych?
  • 2016-07-05 12:51 | MarcinGt

    Re:Najpierw Johnson, teraz Farage. Zwolennicy Brexitu nabroili, a teraz opuszczają tonący statek

    Nie jestem zwolennikiem Partii Konserwatywnej, Davida Camerona i Borisa Johnsona, rozumiem również, że felieton rządzi się swoimi prawami i można się bezkarnie wyzłośliwiać w zależności od humoru Autorki. Niemniej jednak dodam kilka szczegółów. Po pierwsze, życzyłbym sobie mieć takich polityków jak Cameron, który po porażce swojej polityki szczerze i uczciwie podał się do dymisji. Przecież on chciał w UE został, wyborcy się z nim nie zgodzili, więc uznał, że utracił mandat swoich wyborców. Moim zdaniem, to świadczy o olbrzymiej dojrzałości brytyjskiej demokracji i klasie liderów politycznych.

    Jeśli chodzi o Borisa Johnsona, to ten wycofał się z wyścigu o fotel premiera nie dlatego, że się przestraszył konsekwencji swojego działania, tylko dlatego, że jego kolega sojusznik, pan Michael Gove, po prostu go wystawił do wiatru. Zresztą za podszeptem żony Gova. Pozbawiony najbliższego sojusznika politycznego, po przeliczeniu głosów uznał, że nie ma szans w wyścigu o przywództwo. To, że nie wyruszył z szabelką na podbój partii też świadczy o niezwykle ustabilizowanej i przewidywalnej strukturze Partii Konserwatywnej, gdzie liderem nie zostaje się dzięki kilku przemówieniom, bo tam nikt nie traci głowy zbyt łatwo, ale w wyniku wewnętrznych negocjacji w trakcie których dochodzi do rekonfiguracji najważniejszych interesów.

    Jeśli chodzi o Faraga, to zgadzam się, czysty błazen polityczny, który rzucił na kolana całą UE. Jak przy nim wyglądają teraz Juncker i Tusk?
  • 2016-07-05 13:51 | Slawczan

    Re:Najpierw Johnson, teraz Farage. Zwolennicy Brexitu nabroili, a teraz opuszczają tonący statek

    Wygłupili się a teraz zwiali. Klasyka zdegenerowanej klasy politycznej toczącej swoje wojenki. Podobnie zapewne zakończą się tańce z nacjonalizmem jakie uprawiają politykierzy z Europie Wschodniej. W końcu wygra wybory partia tak patriotyczna, sztywna, że wreszcie ,,zrobi porządek" z tym czy owym sąsiadem - ,,pomszczą Wołyń", ,,zrobią porządek z Trianon" czy ,,tylko" ,,oczyszczą kraj z brudasów". W końcu ktoś zrobi to co dziś robi PiS - wypełni obietnice wyborcze. A, że akurat takie - patriotyczne wychowanie w szkole nie takie cuda czyniło - latami ogłupiani nacjonalistycznym przez media i SZKOŁĘ mieszkańcy Europy w szale radości pognali na rzeź w 1914r.
    Brak możliwości prowadzenia przez rządy EFEKTYWNEJ polityki społeczno-gospodarczej zastępują one wyborcom prowadzeniem EFEKTOWNEJ polityki - jakiejkolwiek byle nie naruszającej gospodarczego status quo. ,,Pomagają" im w tym media - kierowane własnym interesem. Wiadomości muszą być EFEKTOWNIE podane bo inaczej są nudne ergo nieinteresujące. No i dochodzi zwykły biznes - obecny ład sprzyja korporacjom, więc wszystko inne - dziwactwa seksualne, wyimaginowani wrogowie, zaszłości historyczne ale nie podatki, zakaz ,,optymalizacji" , wyższe płace...
    To nie Unia wydoiła Brytyjczyków tylko deindustrializacja. Ogromne długi państwa, za które płacą WSZYSCY obywatele to cena za wsparcie dla PRYWATNYCH banków, które w kłopoty wpędziła obłędna chciwość ich akcjonariuszy i zarządów wykonawcami czego byli będący na ich usługach politykierzy będący na ich usługach. A nie Polacy wyłudzający kilkadziesiąt milionów funtów zasiłków - skoro mowa o dziesiątkach miliardów. Ale dzięki mediom p. Murdocha i brytyjskim politykom każdy dobry ,,Angol" wie, że sprawcami tego są Polacy a polska plaga to ,,wina Unii". ot i co. ważne, że nikt nie kojarzy tego z naturą brytyjskiego kapitalizmu i służącej mu klasy politycznej.
  • 2016-07-05 17:44 | fairbanks

    Re:Najpierw Johnson, teraz Farage. Zwolennicy Brexitu nabroili, a teraz opuszczają tonący statek

    Do Slawczan

    DITTO!
  • 2016-07-05 23:36 | gramin

    Re:Najpierw Johnson, teraz Farage. Zwolennicy Brexitu nabroili, a teraz opuszczają tonący statek

    @ MarcinGt
    Nie przesadzałbym z tymi zachwytami nad stanem dojrzałości brytyjskiej demokracji.
    Naprawdę chciałbyś mieć takiego polityka jak David Cameron? Człowieka, który używał w polityce wewnętrznej UE jako wygodnego instrumentu do osiągnięcia sukcesu wyborczego? Który jednocześnie próbował wymusić na UE jakieś specjalne prawa, unijnych partnerów strasząc z kolei wyjściem swojego kraju z unijnych struktur. Cały ten Brexit i związane z nim zamieszanie to przecież głównie jego "zasługa".
    Człowiek zwyczajnie zakiwał się na śmierć (polityczną). Podał się do dymisji, bo nie miał innego wyjścia. Poza tym, wygodniej będzie mu robić teraz karierę u ojca w bankowości, niż pić piwo, które sam nawarzył.

    Boris Johnson poparł Brexit także z czysto osobistych pobudek, bo marzyło mu się stanowisko premiera. To że teraz najbliższy współpracownik wbił mu nóż w plecy i jego kalkulacje legły w gruzach wcale nie świadczy jakoś specjalnie na jego korzyść. Wycofał się z wyścigu o fotel premiera, bo jest realistą. Z honorowym zachowaniem nie ma to nic wspólnego. Gdyby był człowiekiem honoru, to nie przedkładał by własnego interesu nad interes swojego kraju.

    Farage odniósł spektakularny sukces, ale nikogo w UE na kolana nie rzucił. Wypowiedzi i deklaracje unijnych polityków po referendum wskazują raczej na to, że krajom tzw. starej Unii jest wręcz na rękę wyjście ze struktur głównego hamulcowego wszelkich zmian i dalszej integracji. Może się więc okazać, że Farage chcąc "rozwalić" UE niechcący odda jej dużą przysługę i wbrew intencjom przyczyni się do jej wzmocnienia i konsolidacji.

    Mnie wydarzenia poprzedzające referendum i samo głosowanie mocno rozczarowały, i pokazały jak mało dojrzała jest brytyjska demokracja. Wystarczyło kilka kłamstw Farage'a oraz kilkumiesięczne szczucie The Sun na emigrantów i społeczeństwo brytyjskie zupełnie oszalało. Jeżeli tak według Ciebie powinna wyglądać dojrzała demokracja, to chyba zupełnie inaczej rozumiemy pojęcie dojrzała.
    Oczywiście na tle Polski i tego, co się dzieje w polskim społeczeństwie UK jawi się jako oaza spokoju i przewidywalności, jednak już w porównaniu np. z Niemcami dojrzałość UK wygląda bardzo blado. Ja osobiście jestem niestety mocno zniesmaczony tym co ostatnio działo się i dalej dzieje na Wyspach.
  • 2016-07-06 08:54 | azur

    Re:Najpierw Johnson, teraz Farage. Zwolennicy Brexitu nabroili, a teraz opuszczają tonący statek

    Faradż niech nie ucieka, może się przydać do nauki angielskiego, ma dobry akcent.
  • 2016-07-06 10:17 | czosnek

    Re:Najpierw Johnson, teraz Farage. Zwolennicy Brexitu nabroili, a teraz opuszczają tonący statek

    A ja osobiście uważam, że to co zdarzyło się w WB, jest najlepszym, co mogło zdarzyć się w UE. Po pierwsze dlatego, że bez Brytyjczyków, Unia będzie mogła swobodnie decydować w którą stronę będzie się reformować. Niezależnie od tego, czy oni zostaną finalnie w Unii czy nie, ich pozycja spadła dramatycznie. Nikt nie będzie już wsłuchiwał się w fanaberie obrażonej "krulowej" robiącej łaskę, że w tej Unii jest. Po drugie, to co dzieje się po brexicie na wyspach, jest doskonałą lekcją dla wszystkich tych, którym marzą się referenda w innych krajach. Może to subiektywne odczucie, ale jakość dyskusji o Unii w ciągu ostatnich 2 tygodni znacząco wzrosła, tak samo jak nastroje prounijne. Społeczeństwa kontynentu w końcu zaczęły się interesować Unią Europejską i tak na prawdę dopiero teraz zaczyna docierać do ludzi fakt, że UE to coś więcej niż banda urzędników dywagujących o tym czy ten mityczny ślimak to ryba. Uważam, że dla wizerunku UE nie mogło stać się nic lepszego.
  • 2016-07-06 11:57 | axiom1

    Re:Najpierw Johnson, teraz Farage. Zwolennicy Brexitu nabroili, a teraz opuszczają tonący statek

    2016-07-05 06:25 | sławek.m

    Na jakiej podstawie myslisz ze wywiady z Farage i Johnson i ich wypowiedzi sa niewiarygode ? Co z tgo ze opublikowane na youtube ?

    Niewiarygodne jest co autorka z tego zrozumiala.
  • 2016-07-07 00:20 | schwarzerpeter

    Hipokryta Farage.

    Hipokryta do szescianu. Wyprowadzil UK z Unii, ale zostal na cieplej posadce w Brukseli.
    Powolywac sie na youtube jest dokladnie na poziomie powolujacego sie. Mozna sprawdzic BBC, The Economist i kilka innych wiarygodniejszych zrodel, ale one nie potwierdzaja tezy.
  • 2016-07-09 12:20 | Placek81

    Re:Najpierw Johnson, teraz Farage. Zwolennicy Brexitu nabroili, a teraz opuszczają tonący statek

    axiom1 jestes taki dziecinny latwowierny. Jak czytam twoje komentarze i "glEbokie" analizy to ogarnia mnie pusty smiech. Farage jest takim samm populista jak Kaczynski, Le Pen czy tez Trump, wytykaja problemy ale nie podaja racjonalnych rozwiazan, takie pustoslowie pod publiczke, niszczac przy okazji co sie da i kogo tylko mozna.

    Moze zeby rozswietlic Twoje mroki umyslowe obejrzyj sobie miedzy innymi Requiem for the American Dream, pokazuje w dosc prosty sposob mechanizmy jakie dzis zdominowaly swiat, chociaz mam watpliwosci czy uda ci sie pojac polowe czytajac kolejne komentarze jakie serwujesz...