Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Czy Rosjanie zaatakują Ukrainę? Można powiedzieć: do trzech razy sztuka

(18)
Władimir Putin przećwiczył podobne scenariusze dwukrotnie.
  • 2016-08-12 14:33 | azur

    Re:Czy Rosjanie zaatakują Ukrainę? Można powiedzieć: do trzech razy sztuka

    Putin lubi ryzykować. Raz udało mu się z Krymem, myśli że tak zawsze można.
  • 2016-08-12 14:41 | woytek

    Re:Czy Rosjanie zaatakują Ukrainę? Można powiedzieć: do trzech razy sztuka

    Jagienka Wilczak powinna pisać scenariusze do politycznych filmów science fiction.
    Inteligentni chłopcy z globalnych służb podrzucają medialnym interpretatorom tematy do takich scenariuszy. Dostarczenie pretekstów do wojen jest stałym zajęciem organizatorów olimpiad paramilitarnych. Trudniejsza jest jednak odpowiedź , kto zaczął , a kto kończy i z jakim wynikiem.
  • 2016-08-12 16:37 | jakowalski

    Re:Czy Rosjanie zaatakują Ukrainę? Można powiedzieć: do trzech razy sztuka

    azur
    Zapytaj się lepiej, czy Ukraina zaatakuje Rosję.
  • 2016-08-12 16:55 | snakeinweb

    Re:Czy Rosjanie zaatakują Ukrainę? Można powiedzieć: do trzech razy sztuka

    Przypominam, że w przypadku Gruzji to Gruzja wykorzystała olimpiadę do rozpoczęcia akcji zbrojnej. Rosja tylko odpowiednio zareagowała.

    Ten fakt był oczywisty i został nawet potwierdzony przez odpowiednie organa międzynarodowe. Więc po co tutaj kłamać?

    Na Ukrainie natomiast to nie Rosja dokonała zamachu stanu i nie zainicjowała wojny domowej. Natomiast się do tej wojny włączyła jako aktywnie popierająca jedną ze stron, no i wykorzystała do zmian terytorialnych na Krymie. Ale znowu nie była tu raczej prowodyrem i agresorem, lecz odreagowała i wewnętrzny rozpad Ukrainy wykorzystała.

    Tak więc gwoli ścisłości, jak już Rosja zaatakuje, to będzie to pierwszy, a nie trzeci raz.
  • 2016-08-12 17:47 | grzerysz

    Re:Czy Rosjanie zaatakują Ukrainę? Można powiedzieć: do trzech razy sztuka

    Pisze pani niezwykle demagogicznie, wręcz kłamliwie:

    "Czy Rosjanie zaatakują Ukrainę? Można powiedzieć: do trzech razy sztuka
    Władimir Putin przećwiczył podobne scenariusze dwukrotnie.

    Gdy świat zajęty był igrzyskami olimpijskimi w Pekinie, rozpętała się wojna w Gruzji. Ledwie zakończyły się igrzyska w Soczi – Putin wyruszył na Krym, dokonując aneksji półwyspu. Teraz świat patrzy na Rio, sypią się medale i to przykuwa emocje ludzi. Także polityków, którzy zresztą często przebywają na urlopach: sierpień to tradycyjnie miesiąc wakacji w polityce. Okoliczności są więc pyszne. Ale czy uda się wykorzystać ten sam scenariusz?"

    W związku z powyższym mam cztery pytania:

    1) Czy przeczytała może pani raport przygotowany przez niezależną komisję na zamówienie Unii Europejskiej w sprawie wojny w Gruzji? Pisze w nim m.in.:
    "Bombardowanie Cchinwali przez gruzińskie siły zbrojne w nocy z 7 na 8 sierpnia 2008 oznaczało początek zbrojnego konfliktu o dużej skali w Gruzji. Jednak chodziło tylko o kulminację długotrwałego wzrostu napięcia, prowokacji i incydentów".

    2) Czy wyruszenie Putina na Krym było spowodowane zakończeniem igrzysk w Soczi czy raczej niezgodnym z konstytucją obaleniem legalnie wybranego w wyborach prezydenta Ukrainy i gwałtownym w związku z tym wzrostem tendencji separatystycznych na zamieszkanym przez zdecydowaną większość rosyjską Krymie?

    3) Czy nie uważa pani, że będąc absolwentką polonistyki, która „przejmuje się ochroną przyrody, prawami zwierząt i ekologią” powinna raczej pani skupić się na tych sprawach zostawiając tematykę historii i stosunków międzynarodowych ludziom którzy się na tym znają?

    4) Czy pani czytelników POLITYKI uważa za idiotów?
  • 2016-08-12 19:05 | Klopfer

    Szanowna Pani Wilczak!

    "Ukraina podczas zwołanego w trybie pilnym posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ domagała się od Rosji dowodów na rzekomą prowokacje terrorystyczną. Takich dowodów na razie nie przedstawiono, a te, które pokazano w mediach, już obśmiali internauci, pokazując źródła, z jakich je zaczerpnięto."

    Jewgienij Aleksandrowicz Panow, Andriej Romanowicz Zachtiej, Aleksandr Kiriłow, Oleg Petrenko i Aleksiej Sandula już "śpiewają", naprawdę warto posłuchć ...
  • 2016-08-12 19:39 | vandermerwe

    Re:Czy Rosjanie zaatakują Ukrainę? Można powiedzieć: do trzech razy sztuka

    Moze jednak warto zajac sie powaznym dziennikarstwem. Przede wszystkim, dlaczego zaklada sie, ze na granicy z Krymem nic sie nie wydarzylo a wszystko jest prowokacja rosyjska. Moze jest prowokacja, a moze jednak cos tam bylo, w koncu jakis czas temu w wyniku sabotazu pozbawiono Krym dostaw pradu - tego nikt nie zaprzeczal i z pewna radoscia donoszona o tym fakcie. Przy obecnym stanie rzeczy Rosja jest w stanie pokonac Ukraine w ciagu kilku dni i do tej pory nic takiego nie zrobila, choc co jakis czas pojawialy sie, podawane na powaznie, enuncjacje o kolejnych datach inwazji. Mozna nie miec zbyt wielkiego mniemania o intelektualych zdolnosciach czytelnikow ale sa pewne granice - tutaj Pani, tam Edwin Bendyk no i jak najbardziej propagandowo nastawione media europejskie i amerykanskie. Litosci!!! Moze jakies dowody, tak na powaznie i z szacunkiem dla nas, czytelnikow.

    Pozdrawiam
  • 2016-08-12 22:24 | chris6

    Re:Czy Rosjanie zaatakują Ukrainę? Można powiedzieć: do trzech razy sztuka

    Paniusiu, daruj sobie pisanie o Ukrainie i o Rosji....wstydu sobie oszczędź.
  • 2016-08-12 22:47 | Slawomirski

    Re:Czy Rosjanie zaatakują Ukrainę? Można powiedzieć: do trzech razy sztuka

    Atak Rosji na Ukraine umocni panstwa Europy Srodkowej w Unii Europejskiej. Rosja chce Ukrainy niech ja okupuje ze wszystkimi tego konsekwencjami. A Polska powinna sie przygotowac na fale uchodzcow ze wschodu.

    Slawomirski
  • 2016-08-13 08:19 | Jan Bohynski

    Re:Czy Rosjanie zaatakują Ukrainę? Można powiedzieć: do trzech razy sztuka

    " myk Putina " i " pyszne " - Moze pani Jagienka poszukalaby sobie jakiejs innej pracy, bo uzywajac jej stylu narracji, to " robi siano " takiemu dobremu pismu, jak Polityka. JB.
  • 2016-08-13 08:39 | SŁOWIANIN STANISŁAW

    Re:Czy Rosjanie zaatakują Ukrainę? Można powiedzieć: do trzech razy sztuka

    Jak mawiają pisowcy nie ma takiego prawa,które nie można zmienić.Rosja prostuje wewnętrzne granice ZSRR więzienia narodów według narodowościowych kryteriów.Co przypomina Śląsk po plebiscycie i Powstaniach.Błędy administracyjne Ukraińca Chruszczowa można zatem zmieniać a nawet trzeba dla bezpieczeństwa rosyjskiej ludności.Podobnie chroniona jest społeczność Warmii i Mazur przed wirusem z Kaliningradu jak rzecze Zieliński z MSWiA.Tak sobie myślę niech kamieniem rzuci ten kto jest bez grzechu np.przyłączenia Zaolzia i oderwania Kosowa.
  • 2016-08-13 13:36 | jakowalski

    Re:Czy Rosjanie zaatakują Ukrainę? Można powiedzieć: do trzech razy sztuka

    Cytuję za kolegą z blogu:
    1) Wojna w Gruzji rozpoczęła się z czasie igrzysk w Pekinie z wizy Gruzinów: „Bombardowanie Cchinwali przez gruzińskie siły zbrojne w nocy z 7 na 8 sierpnia 2008 oznaczało początek zbrojnego konfliktu o dużej skali w Gruzji” stwierdził raport sporządzony przez niezależną komisję na zlecenie Unii Europejskiej,

    2) Wiązanie aneksji Krymu z igrzyskami w Soczi to już nie tylko jawna manipulacja faktami ale wręcz wykazywanie się podstawowymi brakami w logicznym myśleniu. Putin włożył w igrzyska straszliwie duże pieniądze i ostatnią rzeczą jakiej pragnął było popsucie wielce pozytywnego efektu wizerunkowego i propagandowego jaki osiągnął awanturą na Ukrainie. Jednak obalenie legalnie wybranego w wyborach prezydenta Ukrainy i wydarzenia które zaraz po tym nastąpiły całkowicie zmieniły sytuację,

    3) Tekst pani Jagienki Wilczak jest typowym przykładem najmimordyzmu nie mającym niczego wspólnego z dziennikarstwem. Tak jak jedna grupa w POLITYCE (Passent, Szostkiewicz, Żakowski, Celiński i wielu innych) zajmuje się demonizowaniem Kaczyńskiego tak inna (Wilczak, Prus, Ostrowski, Krzemiński i inni) skupia się na demonizowaniu Putina. Od tygodnika społeczno-politycznego chcącego uchodzić za tzw. opiniotwórczy w czterdziesto-milionwym kraju należącym do UE oczekiwałbym jednak zdecydowanie więcej.

    4) Nędzny poziom jawnie zmanipulowanych tekstów jakie w/w autorzy publikują na łamach POLITYKI i jej portalu internetowego skłania mnie do wyciągnięcia wniosku, że uważają oni swoich czytelników za idiotów.
  • 2016-08-13 14:03 | steve118

    Re:Czy Rosjanie zaatakują Ukrainę? Można powiedzieć: do trzech razy sztuka

    Szanowna Pani, Putin nie zaatakuje Ukrainy choćby z tej prostej przyczyny, żeby nie robić przyjemności ludziom tak myślącym jak Pani. Rosja to zbyt silne państwo żeby atakować mrówkę w stanie rozkładu. Najwyższa pora przestawić myślenie , bo z pomocą ludzi tak myślących i tak piszących fundujemy sobie okrojoną, nacjonalistyczną Ukrainę z pretensjami terytorialnymi do Polski. Dodatkowo, jak parlamentowi ukraińskiemu, będą dalej tak sprawnie szły prace ustawodawcze, to wkrótce zostaniemy ludobójcami.
  • 2016-08-13 18:33 | maciekplacek

    Re:Czy Rosjanie zaatakują Ukrainę? Można powiedzieć: do trzech razy sztuka

    Ogolne spostrzezenie; kiedy ideologom cos nie odpowiada zwykle rozpoczynaja koncert, popis kultury jezykowej. I tak, np. Autorce poradzono zajecie sie powaznym dziennikarstwem, zarzucono zly wybor pracy (po polonistyce tylko do szkoly), wreszcie, ze czytelnicy sa traktowani jak idioci.
    Cos jak ze stolem i nozycami ...
    Kiedy uslyszalem o "terrorystach" ukrainskich na Krymie natychmiast przyszedl mi na mysl inny incydent znany w historii jako "Der Überfall auf den Sender Gleiwitz" albo "Prowokacja Gliwicka".
    Wewnetrza sytuacja gospodarcza na posiadlosciach oficera KGB z dnia na dzien stanie sie coraz bardziej ... nieciekawa. Sankcje jak byly tak i sa, wartosc rubla - tapetowa, zadnych kredytow z prawdziwych bankow i w prawdziwej walucie, zapasy prawdziwej waluty topnieja szybko, nawet z Nord Steam II cos nie idzie. Co ma officer KGB z tytulem prezydenta zrobic ?
    Przedwczoraj Gruzja, wczoraj Krym, dzisiaj Ukraina... Ponad 35% jego ludzi mieszka na Lotwie, prawie 30% w Estonii, co go powstrzyma od kolejnej Osetii, "referendum" à la Krym ?
    Moze sankcje, moze EU, NATO, USA ? Nie sadze. Oficer KGB w roli prezydenta poczytal sobie osobisty afront bojkot przywodcow normalnych krajow Olimpiady w Soczi, usuniecie Rosji z G7 (byla tam z grzecznosci) wreszcie sankcje.
    Oficer KGB w roli prezydenta jest po prostu wsciekly.
    Pytanie jest; jak daleko sie posunie. Odpowiedz bedzie w naglowkach gazet.

    grzerysz
    Pld. Osetia podobnie jak wczesniej Wegry(1956), Czechosolwacja(1968), Afganistan zostala przez Kreml zakwalifikowana do "bratniej pomocy na zyczenie". Tym razem przez braci "seperatystow".
    Wiekszosc raportu(EU)jest poswiecona prowokacjom ze strony seperatystow, "ochotnikow i najemnikow" z kraju oficera KGB. Chce pan powaznego traktowania prosze sie powaznie zachowywac. Raport EU tak m.in w konkluzji pisze, ze
    Pld. Osetia nie ma podstaw legalnych do uznania miedzynarodowego jako niezalezne panstwo zgodnie z zasada "uti possidetis". Zatem, a raczej tym samym, konflikt byl rezultatem agresji ze strony Rosji na Gruzje. Zgodnie, jak wspomnialem z "uti possidetis" nie ma takiego kraju jak Osetia. Zalecam przeczytanie calego raportu a takze raportu "Goettingen Journal of International Law" autorstwa A. Nussberger(Nußberger).

    vandermerwe.
    Uwaza pan, ze Rosja moze pokonac Ukraine w kilka dni... A co na to historia wojen "wyzwolenczych" CCCP, Rosji; Afganistan-nie udalo sie, Czeczenia-udalo sie (na jakis czas), ale jakim kosztem i ile czasu to zabralo. W Syrii nie idzie im dobrze - ugrzesliscie. Pokonac i zajac Ukraine, moze. Ale jak ja pokonana i zajeta utrzymac. Historia tez ma na to odpowiedz.

    Wszystkich potraktowanych niepowaznie i traktowanych jak idioci, chce skierowac wasza uwage na kalendarz. Mamy AD 2016, CCCP rozpadl sie jak domek z kart pomimo, ze mial az taaaakie sily zbrojne.

    P.S.Rosja okupuje Krym od 1784 r.
  • 2016-08-13 21:46 | jajo13

    Re:Czy Rosjanie zaatakują Ukrainę? Można powiedzieć: do trzech razy sztuka

    Pani Wilczak. Ja nie o meritum a o formie. Proszę przeczytać własny tekst:
    "Czujność wykazuje też dyplomacja europejska i amerykańska. Putin, który zapowiedział gromko, że to koniec rozmów pokojowych, że podczas szczytu G20, jaki ma się odbyć wkrótce, nie będzie rozmów w formacie normandzkim. Ukraina, Rosja, Francja, Niemcy mają w perspektywie wybory do Dumy, awantura na Krymie, oglądana przez Rosjan na ekranach telewizorów, ma sprawić, że jego ugrupowanie Jedna Rosja jeszcze urośnie w siłę."
    Po polsku, czy po polskiemu???
  • 2016-08-14 18:25 | lubat

    Re:Czy Rosjanie zaatakują Ukrainę? Można powiedzieć: do trzech razy sztuka

    To oczywista oczywistość, że to ruska prowokacja, a Ukraińcom nawet by na myśl nie przyszło, by destabilizować sytuację na Krymie:)
    Takie drobiazgi, jak odcięcie wody praktycznie dla wszystkich mieszkańców Krymu akurat w okresie suszy, czy wysadzenie linii elektrycznej dostarczającej prąd dla ok. 80% mieszkańców Krymu w miesiące jesienno-zimowe to tylko taka forma ukraińskiego "przekażcie sobie znak pokoju".
  • 2016-08-14 18:29 | Aspiryna

    Re:Czy Rosjanie zaatakują Ukrainę? Można powiedzieć: do trzech razy sztuka

    "Jak mówi Bogdan Oleksiuk, politolog ukraiński – wprawdzie okupacja nowych terenów wywołałaby mocny sprzeciw Ukraińców, jednak logiką w naszym rozumieniu Rosjanie się nie kierują."

    A czy mozna mowic o jakijkolwiek logice rzadow ukrainskich przez ostatnie dwadziescia lat?
  • 2016-08-14 19:47 | jakowalski

    Re:Czy Rosjanie zaatakują Ukrainę? Można powiedzieć: do trzech razy sztuka

    Maciek-Placek
    Martw się lepiej o swoje USA, które okupują nie jedno państwo.