Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Zrzeszeni w akcji „Jestem chrześcijaninem” chcą zabijać dla Jezusa. A Kościół na to przyzwala

(11)
Dumni z tak pojmowanego chrześcijaństwa, gotowi są zabijać i bronić swoich wartości, które siłą ktoś może im odebrać.
  • 2016-09-20 10:05 | J.E. Baka

    Polski WASP

    Hameryka się im zamarzyła i zadowolony z siebie i swojej ksenofobii WASP wymachujący Kałachem, czy innym M-16.
  • 2016-09-20 11:02 | dewes

    Re:Zrzeszeni w akcji „Jestem chrześcijaninem” chcą zabijać dla Jezusa. A Kościół na to przyzwala

    Proponuję w ramach reakcji na to dziwaczne widowisko zrobić akcję #jestemchrzescijaninemlepszegosortu i porobić sobie zdjęcia z dildo. Skoro spluwa czyni chrześcijaninem to narzędzie, które z założenia nie służy do zrobienia komuś krzywdy, tym bardziej ma do tego prawo.

    PS. Religijne księgi to wytrychy na słabe umysły - każdy znajdzie tam usprawiedliwienie dla najgorszych ludzkich słabości: wprawdzie nie wolno zabijać ale my się przecież bronimy przez atak, nie wolno nienawidzić, chyba że to pedał, żyd albo lewak... itd. Nie wiem, jak można traktować je jako źródła moralności.
  • 2016-09-20 12:32 | waldi-14

    Re:Zrzeszeni w akcji „Jestem chrześcijaninem” chcą zabijać dla Jezusa. A Kościół na to przyzwala

    Pani redaktor ma błędne wyobrażenie chrześcijaństwa. Nie wie, że nauka chrześcijańska nie przekreśla zasad prawa naturalnego, lecz je wzmacnia. Każdy człowiek, chrześcijanin także, ma przyrodzone prawo do obrony własnego życia i życia swoich bliskich. Chrześcijanin nie wykrzykuje: zabijcie mnie, ach, jak ja pragnę być zabitym. Chrześcijanie pierwszych wieków nie pragnęli męczeństwa jako takiego, lecz zgadzali się nań, nie chcąc zdradzać swego Mistrza, Jezusa Chrystusa. Rzymianie nie chcieli od chrześcijan wiele, chcieli, aby uznawali publicznie boskość ich cesarza, aby byli bałwochwalcami. Ci za prawdziwego Boga mieli Jezusa Chrystusa. Stąd nie pozostawało chrześcijanom nic innego niż męczeństwo.
    Chrześcijanin ma prawo użyć broni w obronie własnej, własnej rodziny, własnej ojczyzny. Chrześcijanin natomiast nie ma prawa być agresorem, strona atakującą itd. Obrona i atak to dwie różne kwestie.
    Błędne jest zatem przekonanie, że chrześcijanin to ktoś, kto daje się zabić, nie podejmując żadnej samoobrony.
  • 2016-09-20 12:56 | axiom1

    Re:Zrzeszeni w akcji „Jestem chrześcijaninem” chcą zabijać dla Jezusa. A Kościół na to przyzwala

    Patriota Kowalski znalazl sie w towarzystwie zdrajcy Chojeckiego ktory agituje za okupacja Polski przez bandyckie imperium. Ale nie oferuje ze on sam zaplaci za to. Dziwie sie ze patriota Kowalski nie rozpoznaje tej sytuacji.
    A najlepsza obrona jest miec dobre stosunki z sasiadami. I nic to nie kosztuje. Przeciwnie, przynosi same zyski.
  • 2016-09-20 17:04 | Nowoczesny obywatel

    Chcą zabijać dla Jezusa ?

    Chcą zabijać czy po prostu oznajmiają że mogą się bronić ? Logika autorki przypomina tłumaczenia gwałcicieli którzy na widok czerwonej miniówki oznajmiają że sama prowokuje do gwałtu.
  • 2016-09-20 20:50 | Tanaka

    Re:Zrzeszeni w akcji „Jestem chrześcijaninem” chcą zabijać dla Jezusa. A Kościół na to przyzwala

    katolicyzm to religia przemocy. Należy się dziwić zdziwieniu pani redaktor.
  • 2016-09-20 23:24 | Negortin

    Re:Zrzeszeni w akcji „Jestem chrześcijaninem” chcą zabijać dla Jezusa. A Kościół na to przyzwala

    Tę samą bajkę opowiada w US of A NRA i jej zwolennicy.
    Efekt jest taki, że w US of A jest więcej broni palnej niż ludzi.
    wszyscy chcą się bronić, ale coraz mniej ludzi czuje się bezpiecznie.
    Dlaczego pozostać przy broni palnej? Dlaczego nie mam prawa ustawić
    na moim podwórku moździerza i odwozić dziecko do szkoły czołgiem?
    Jakbyśmy wszyscy jeździli czołgami to dopiero byłoby bezpiecznie, nie?

    Cotygodniowe strzelaniny w szkołach czy dzieci zabijające soje rodzeństwo
    w trakcie zabaw pistoletami - to nikogo już specjalnie nie dziwi.
    Do tego dochodzi około 17 tysięcy samobójstw ułatwionych przez łatwy dostęp do broni palnej. Jakoś nie czuję się tu bardziej bezpieczny niż np. w Polsce,
    gdzie oczywiście mogę w każdej chwili dostać w mordę jeśli ośmielę się
    odezwać do dziecka po angielsku w tramwaju. Na razie nie było aż tak źle,
    ale pożyjemy, zobaczymy.
  • 2016-09-21 00:47 | kruk

    Re:Zrzeszeni w akcji „Jestem chrześcijaninem” chcą zabijać dla Jezusa. A Kościół na to przyzwala

    @ waldi-14
    Przed kim chca sie bronic nasi katonarodowcy? Czy religia katolicka jest w Polsce zagrozona? Trudno tez podejrzewac tych "chrzescijan" o gotowosc do meczenstwa w obronie wiary.
    @ Nowoczesny Obywatel
    Widzisz potencjalne ofiary w tych agresywnych postaciach? Czyja maja pasc pastwa?
  • 2016-09-21 01:18 | Jan Bohynski

    Re:Zrzeszeni w akcji „Jestem chrześcijaninem” chcą zabijać dla Jezusa. A Kościół na to przyzwala

    Prawo do obrony wlasnej wszelkimi dostepnymi srodkami powinno byc glosno i wyraznie akcentowane i prawnie uzasadnione, jak rowniez prawo do posiadania broni przez obywateli. Zdjecia z dowolnymi rekwizytami nie sa przestepstwem. Wiec o co ten, ze tak powiem " szum " ? Zaznaczam, ze jestem ateista i nie popieram PiS - u, ale obrone wlasna kazdego obywatela jak nabardziej. JB.
  • 2016-09-22 19:16 | AOlsztynski

    Re:Zrzeszeni w akcji „Jestem chrześcijaninem” chcą zabijać dla Jezusa. A Kościół na to przyzwala

    Kolejny (dęty) temat pewnie opracowany w kręgu „racjonalistów” lub (i) wojujących ateistów. Ma na celu wszczepić ludziom religijnym winę, iż ich wiara to tylko przykrywka do wszelakich niegodziwości. Dzisiaj wierzysz, jutro będziesz ganiał z gnatem.

    W odróżnieniu od fajnych, bardziej życzliwie nastawionych, miłych i sympatycznych… ateistów. :)

    Stary numer!
  • 2016-09-22 19:43 | agus

    Re:Zrzeszeni w akcji „Jestem chrześcijaninem” chcą zabijać dla Jezusa. A Kościół na to przyzwala

    "Pani redaktor ma błędne wyobrażenie chrześcijaństwa. Nie wie, że nauka chrześcijańska nie przekreśla zasad prawa naturalnego, lecz je wzmacnia. Każdy człowiek, chrześcijanin także, ma przyrodzone prawo do obrony własnego życia i życia swoich bliskich. Chrześcijanin nie wykrzykuje: zabijcie mnie, ach, jak ja pragnę być zabitym. Chrześcijanie pierwszych wieków nie pragnęli męczeństwa jako takiego, lecz zgadzali się nań, nie chcąc zdradzać swego Mistrza, Jezusa Chrystusa. Rzymianie nie chcieli od chrześcijan wiele, chcieli, aby uznawali publicznie boskość ich cesarza, aby byli bałwochwalcami. Ci za prawdziwego Boga mieli Jezusa Chrystusa. Stąd nie pozostawało chrześcijanom nic innego niż męczeństwo.
    Chrześcijanin ma prawo użyć broni w obronie własnej, własnej rodziny, własnej ojczyzny. Chrześcijanin natomiast nie ma prawa być agresorem, strona atakującą itd. Obrona i atak to dwie różne kwestie.
    Błędne jest zatem przekonanie, że chrześcijanin to ktoś, kto daje się zabić, nie podejmując żadnej samoobrony. "
    Owszem, chrzescijani to ktoś, kto odrzuca przemoc. Z tego powodu pierwsi chrześcijanie odmawiali służby wojskowej, choć pewnie i im grozili najezdzcy. Może wpadl Panu kiedyś w reke Nowy Testament.. Pameta Pan, co było, kiedy strz przyszla po Jezusa? Uczniowie chcieli go bronic (pana "prawo do samoobrony"). Co zrobil Jezus? Odrzucil przemoc, nawet w samoobronie. I owszem, pierwsi chrześcijanie modlili się o możliwość śmierci w imie sowjej religii (jako religii milosci wobec wszystkich) - nielogiczne jest tłumaczenie, ze "umierali nie chcąc zdradzać swego Mistrza, Jezusa Chrystusa", i uwazac, ze odrzucali jego nauke o odrzuceniu przemocy. Chrystus nie mowil tez nic o ojczyznie, bo za jedyna uznawal "Krolestow Ojca mego". Gdyby Jezus był ziemskim patriota, to oprzestalby na zbawianiu Swojego narodu, Ludu Wybranego (obowiązki ma się tylko wobec wlasneg narodu...). Polacy by się wtedy odwoływali do Swiatowida, nie do Jezusa. Fakt, ze niektórzy apostołowie, m.in. Jakub i Piotr, uznawali, ze tylko Zydzi moga być chrześcijanami (czyli mieli podejście jak najbardziej "patriotyczne), Pawel i jego zwolennicy wygrali.Uznali, ze i "obcy" mogą byc dopuszczeni do wyznawcow Jezusa, w iscie internacjonalistyczny sposób. Chrzescijanstwo stało się multikulti, a ci Syryjczycy, czy koptyjscy Egipcjanie, dzis przez polskicu patriotow nazywani "ciapatymi", byli chrześcijanami wtedy, kiedy my mielismy chramy i całopalenia. Rozumiem, ze w naturze człowieka lezy obrona swojego zycia, ale nie naginajmy do tego Nowego Testamentu. Inna sprawa to postawa "zabijania w imie Jezusa". To akurat postawa agresywna.