Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Dostęp do lekarzy specjalistów będzie utrudniony

(8)
Z chaotycznych zapowiedzi reformy służby zdrowia wynika, że rząd zamierza radykalnie utrudnić dostęp do lekarzy specjalistów. I likwidować szpitalne oddziały. W zamian chorzy dostaną propagandę.
  • 2016-10-19 01:27 | antónio

    a

    ""Reforma szkolnictwa"" to będzie mały pikuś przy reformie Radziwiłła.
    Ale im gorzej tym lepiej.Tyko sprzątania będzie na lata.
    No i obyśmy zdrowi byli czego pani serdecznie życzę.
    ----------
    Proszę z dziennikarskiego obowiązku dowiedzieć się czy rząd nie buduje
    jakiegoś więzienia.Będzie jak znalazł.
  • 2016-10-19 10:56 | adamjh

    Re:Dostęp do lekarzy specjalistów będzie utrudniony

    Czyli ludzie beda umierac bo ich lekarz pierwszego kontaktu do specjalisty nie wysle. No chyba ze dadza jemu lapowke a potem jeszcze specjaliscie! Po prostu super.
  • 2016-10-19 13:32 | Bolesław Bonczol

    Re:Dostęp do lekarzy specjalistów będzie utrudniony

    Powoli NFZ wypracowywały razem z lekarzami znośny sposób opieki nad chorym:Stwierdzono u mnie chorobę tarczycy,kierowano mnie do endokrynologa(już nie pamiętam ile czasu czekałem)specjalista początkowo wyznaczał mi dosyć częste wizyty ale były one coraz to rzadsze,obecnie Pani endokrynalog napisała do lekarza "domowego",że ten ma mi przepisywać odpowiednie lekarstwo w podanej przez nią dawce,po 6-ciu miesiącach ma mi "zrobić"badania i jeśli wyniki będą w normie to mam się stawić u niej do kontroli za rok.Podobnie jest z innymi specjalistami do których chodzę na badania kontrolne a częstość ich jest zależna od stanu zdrowia,wydają zalecenia i resztę robi lekarz pierwszego kontaktu,do którego mam dostęp telefoniczny.Co ciekawe Przychodnia Wojewódzka nie ma w telefonie sygnału "zajęty",odzywa się głos informujący mnie który jestem w kolejce,mogę więc spokojnie poczekać nie denerwując się przy ciągłym wybieraniu numeru aż trafię na sygnał -wolny.Wszystko zależy od ludzi,którzy mają pojęcie o zarządzaniu a nie legitymacji partyjnej.
  • 2016-10-19 14:50 | Lohkamp

    Re:Dostęp do lekarzy specjalistów będzie utrudniony

    A więc na kolejnym polu pojawił się duch PRL. Szpitale będą na krótkiej smyczy skomleć o pieniądze. Lekarze ułożą się w nepotyczno-kolesiową zgraną sitwę (w końcu nepotyzm to symbol tej władzy) a pacjenci będą mieli jedyne proste wyjście: korumpuj albo giń!
  • 2016-10-20 00:38 | antónio

    Re:Dostęp do lekarzy specjalistów będzie utrudniony

    Właśnie przeczytałam ,że MZ nie będzie podpisywało kontraktów z prywatnymi
    firmami ratownictwa medycznego.Będą tylko państwowe bo jak powiedział
    minister konkurencja szkodzi pacjentowi .
    Kto by pomyślał ,że dożyjemy czasów ,że Radziwiłł będzie bolszewikiem.
  • 2016-10-20 09:23 | chemou75

    Re:Dostęp do lekarzy specjalistów będzie utrudniony

    Wróble ćwierkają, że w ramach wspomnianej rejonizacji dojdzie do następującej 'racjonalizacji' finansowania: środki będą rozdysponowywane i rozliczane nie per capita pacjentów, tylko per jednostka organizacyjna, czyli szpital czy tam przychodnia. Druga innowacja polega na ich zredukowaniu do 85% dotychczasowych wartości. Zatem nasuwa się pytanie jak wyliczane będą omawiane środki per szpital wobec dużego zróżnicowania usług medycznych? Niby dotychczasowi dyrektorzy placówek są w stanie to przewidzieć. W tym się kryje chyba haczyk płynności finansowania w okresie kalendarzowym, na krótko myśląc. Zatem kto się załapie na budżet w pierwszej części roku, to ma szczęście, a jak w drugiej, to niekoniecznie? Wobec istnienia składki zdrowotnej w następnych dwóch pewnie latach, finansowanie dodatkowe z budżetu państwa odpada, przesuwanie do kieszeni prywatnej mniej niezbęnych usług, typu stomatologia czy sanatoria też odpada. Szykuje się chyba, zgodnie z sugestiami Autora opwyższego artykułu, znowu zupełnie niepotrzebny, destrukcyjny zamęt...
  • 2016-10-20 09:32 | Masza Gudicz

    Re:Dostęp do lekarzy specjalistów będzie utrudniony

    Jeśli chce się objąć opieką zdrowotną całe społeczeństwo w niebogatym kraju to pieniędzy w budżecie zawsze będzie mało. Długie kolejki do specjalistów są nastawione na to że przede wszystkim to czas leczy rany, jeśli nie wyleczy to dopiero specjalista się tym zajmie o ile pacjent jest wystarczająco cierpliwy i się doczeka. Nasz system zdrowotny jest ustawiony pod selekcję naturalną, jak zwierzątka w lesie, słabe osobniki muszą odejść w krainę wiecznych łowów.
  • 2016-10-20 11:45 | kaesjot

    Re:Dostęp do lekarzy specjalistów będzie utrudniony

    Jeśli przeciętną długość życia uznać za miernik skuteczności polityki zdrowotnej danego państwa to podobny wynik można osiągnąć wydając 8 000 USD per capita(USA) jak i 20 razy mniej ( Kuba).
    Wszyscy wołają - "więcej na leczenie chorób !"
    A może więcej na zapobieganie chorobom ?
    Truizmem stało się już powiedzenie - " lepiej zapobiegać niż leczyć " ale jeśli się mówi o profilaktyce to najczęściej na mówieniu się kończy.
    Powszechnie wiadomo, że co najmniej 80% chorób wynika z niewłaściwego odżywiania niezdrową żywnością.
    Ja, jako szary obywatel od służby ZDROWIU oczekuję działań głównie na rzecz ZACHOWANIA zdrowia a nie LECZENIA chorób.
    Ja nie chcę być leczony - ja chcę nie chorować.