Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kontrakty za obecność. Ile Polska „zapłaci” USA?

(19)
Rządy nie podejmują kroków ostatecznie przesądzających o życiu i śmierci swych żołnierzy wyłącznie z altruistycznych pobudek.
  • 2016-10-22 14:34 | axiom1

    Szatanskie imperium realizuje polityke przerzucania kosztow utrzymania swej imperailistycznej armi na wasali.

    Polska jest tylko dojna krowa, pomiotlem ktore dalo sie zaszczuc, dalo sobie wmowic ze ma wroga aby pod pretekstem tego wroga byc dojone.
    Ale nie tylko. Realizujac politye amerykanskiego dywersanta w Europie Wschnidniej Polska wypedza kapital z regionu co spowalnia rozwoj ekonomiczny.
    To recepta na samozaglade.

    Sprowadzanie obcych wojsk okupacyjnych jest aktem zdrady narodowej. Oczywistym gwaltem na Konstytucji i tu widac ile jest warty Trybunal Konstytucyjny.
  • 2016-10-22 15:27 | woytek

    Re: Ile Polska „zapłaci” za smoleńską obsesję prezesa ?

    Koszty rosną z dnia na dzień. Polityka tworzona na obsesjach elit jest zawsze początkiem końca kolejnych formacji politycznych. Obsesja smoleńska stworzyła religię smoleńską i będzie mnożyła koszty obsługi świrowania elit dobrej zmiany.
    Jeżeli jest to wymyślone przez prezesa zjawisko psychtechnicznego kontrolowania emocji wyborców , to religię smoleńską prezes powinien opatentować jako odkrywaca tej religijnej schizmy.
    To jest bardzo kosztowny dla Polski eksperyment naukowy prezesa dobrej zmiany.
  • 2016-10-22 15:56 | maciekplacek

    Re:Kontrakty za obecność. Ile Polska „zapłaci” USA?

    Sz. P. Swierczynski,
    Brakuje pytania i odpowiedzi na pytanie; jezeli nie z USA to skad mamy kupowac uzbrojenie i technolgie. Pominmy aspekt polityczny.
    Uzbrojenie "made in USA" jest jedynym ktore od zakonczenia WWII nie opuszcza pola walki. USA jest jedynym krajem dla ktorego "military supremacy" jest rownoznaczne z obrona "the American way of life". Maja najlepszy sprzet, doswiadczenie i sa tak samo twardzi w negocjacjach finansowych jak Francuzi czy Niemcy. Tu nie ma sentymentow.
    Osobiscie mam ta nadzieje, ze White House nakreslil Rosji "a line in the sand" od Zatoki Finskiej do Morza Czarnego. Jezeli tak jest, to USA bedzie tym krajem ktory wysle swych GI by m.in. "umierali za Gdansk", a faktycznie, jak wspomnialem, w obronie "the American way of life".
    Ceny uzbrojenia, dwa cytaty;
    "W amerykańskich zamówieniach jeden pocisk JASSM-ER kosztuje siły zbrojne 1,2 mln dolarów."
    oraz
    "Koszt jednostkowy jednej rakiety ATACMS to ok. 700 tys. dolarów. A takich rakiet potrzeba setki."
    Pentagon jest znany z tego, ze kupuje mlotek z $700 a sedes za tysiace $$$, cena jaka Polska zaplaci bedzie oczywiscie inna, dwojaka; wymierna w PLN i niewymierna - utrata niepodleglosci.
    Zaryzykuje stwierdzenie; Polska ma juz maslo, czas na armaty.
  • 2016-10-22 18:16 | sztubak

    Re:Kontrakty za obecność. Ile Polska „zapłaci” USA?

    Mądry naród przyjaciół ma blisko a wrogów daleko.
    Finlandia przetrwała w najbliższym sąsiedztwie CCCP kilkadziesiąt lat bez nadmiernego zbrojenia się robiąc z nim dobre intereresy.

    USA z pewnością nas obroni, pytanie tylko co z Polski zostanie po tej obronie.
  • 2016-10-22 20:04 | znafca in spe

    Re:Kontrakty za obecność. Ile Polska „zapłaci” USA?

    Duzo!
  • 2016-10-22 20:06 | slawek

    Re:Kontrakty za obecność. Ile Polska „zapłaci” USA?

    Tak czy inaczej na tym zarobi glownie USA,sprzedaz broni,bazy.Po wyborach przezynckich w USA plan rozmiesczenia baz w Polsce moze sie zmienic.Polska powina nawiazac blisza wspolprace wojskowa z krajami Europy.Waszczykowski to nie jest wojskowy I skad wie lepiej jakie helikoptery sa lepsze.USA ma swoje bazy Wielka Brytania,Niemcy ,obecnie sa wykorzystywane w polowie.
  • 2016-10-22 22:09 | antónio

    Re:Kontrakty za obecność. Ile Polska „zapłaci” USA?

    Boże!!! Ile tych miliardów dolarów pan naliczył.Skąd je brać ?! I jak dzielić żeby nie zabrakło na obronę terytorialną i 500+.

    Na razie pewny to jest zakup samolotów VIP ,żeby nasz rząd miał się w czym
    pokazać za granicą.I to nie ma nic wspólnego z wojskiem
    Reszta dopiero będzie, a słowo ''najprawdopodobniej'' jest kluczowe.
    Minister AM walczący w ostatnich dniach z mistralami ,wkręcając w swoją wojenkę Egipt, daje nam do zrozumienia,że ma odcięty dostęp do informacji
    wywiadu NATO i zdjęć satelitarnych.A jeśli nie,to gorzej dla niego.
    Nie wyjaśnił też, dlaczego uciekł z konferencji ministrów obrony państw
    NATO w Bratysławie tuż przed wejściem Stoltenberga
    Nie wyjaśnił też dlaczego sekretarz obrony USA odmówił mu dwukrotnie spotkania.
    Mam wątpliwości czy rozważanie tych wszystkich zakupów broni z pominięciem
    powyższego kontekstu ma sens.
  • 2016-10-22 22:50 | axiom1

    Re:Kontrakty za obecność. Ile Polska „zapłaci” USA?

    USA podpisalo pakt obronny z Irakiem. USA ma w rejonie 14 baz wojskowych.
    I pomimo tego tzw Panstwo Islamskie przejelo polowe Iraku.
  • 2016-10-23 01:55 | AjkaW1

    Re:Kontrakty za obecność. Ile Polska „zapłaci” USA?

    Panie Marku, tylko ze Mielec produkuje tylko tzw. green body. Bez uzbrojenia I nawigacji. Innego smiglowca nie moze produkowac.
  • 2016-10-23 02:07 | z daleka

    Re:Kontrakty za obecność. Ile Polska „zapłaci” USA?

    Bezpieczenstwo nie ma ceny, ale czy zbuduje sie je kupujac jedynie drogie amerykanskie wojskowe gadzety? Czy tez prowadzac wlasciwa polityke zgraniczna? Wszelkie symulacje konfliktu z Rosja pokazaly, ze nawet w najbardziej optymistycznym wariancie gdy do gry wchodzi USA i NATO i przyslowiowo "leje Ruskich" ten "zwycieski" konflikt i tak konczymy z kompletnie zdewastowanym krajem i co najmniej o polowe mniejsza liczba ludnosci.Pytanie, ktore samo sie narzuca brzmi: czy to ma byc celem polskiej polityki zagranicznej? Nedza polskiej polityki zagranicznej polega wlasnie na powtarzaniu utartych schematow, braku wizji i proby rozbicia tego co zawsze bylo zmora polskiej polityki.Obecny wariant zakladajacy, ze Rosja jest naszym odwiecznym wrogiem z ktora nie warto normalizowac relacji, natomiast warto popierac wszystko co jest antyrosyjskie i co oslabia Rosje jest tego doskonalym przykladem? Marzenia, ze Ruscy odplyna, przyjada do nas na kolanach albo zostana pokonane przez Chiny swiadczy jedynie o tym mamy do czynie nie z zawodowymi politykami ale pacjentami zakladu pschiatrycznego, ktorzy lecza swa antyruska fobie kupiujac coraz drozszy sprzet amerykanski.Jankesi doskonale to wyczuwaja czego przykladem byly slowa bylego minstra obrony USA, ktory wrecz oswiadczyl: "Boicie sie, kupcie nasze rakiety od razu poczujecie sie bezpieczniej!" gdyby polscy politycy nie mieli kompleksow, (czego przykladem jest Orban, ktory ich nie ma i z korzyscia dla swojego kraju znormalizowal relacje z Rosja) ale pewna wizje to rozmowy miedzy Rosja a Ukraina odbywalyby sie w Warszawie a nie w Minsku i nikt nie musialby sprowadzac tu jankeskiego wojska w nadzei, ze ktorys z nich trafiony przypadkowa ruska kula spowoduje, ze Stany Zjednoczone zaryzykuja konflikt na pelna skale z Rosja.
  • 2016-10-23 07:30 | vandermerwe

    Re:Kontrakty za obecność. Ile Polska „zapłaci” USA?

    Pieknie, wspaniale, przyslowiowa wazelina az kapie. Jak wspomniano wczesniej "przyjaciol nalezy miec blisko wrogow zas daleko". Autor zas proponuje calkiem odwrotny uklad. Przede wszystkim warto sie zastanowic czy w razie czego USA beda bronic Polski czy tez wlasnych interesow - niestety to nie to samo. W przeszlosci przekonalo sie o tym niejedno panstwo (w tym rowniez Polska), ze gwarancje odleglego sojusznika sa w krytycznym momencie niewiele warte. Na tym etapie USA wykonaly polityczno-militarne gesty, inaczej tego nie mozna nazwac, w strone Polski. Wszelkie zas rachunki, te mierzone w dolarach jak i te polityczne bedzie placic Polska, jak nie dzisiaj to w niedalekiej przyszlosci. Czy rzeczywiscie jest sie czym zachwycac?

    Pozdrawiam
  • 2016-10-23 08:54 | P. Klex

    Re:Kontrakty za obecność. Ile Polska „zapłaci” USA?

    Świetny artykuł. Do tego bardzo obiektywny. Miłe zaskoczenie.
  • 2016-10-23 12:47 | rs_

    Re:Kontrakty za obecność. Ile Polska „zapłaci” USA?

    Dobry artykuł.
    Nie dlatego, że zgadzam się z tezami w nim wyłożonymi, ale dlatego, że są w nim wykładane jakieś założenia i tezy.
    Przykładem założenia polityki p. Waszczykowskiego - tutaj wyrażę tylko zdziwienie, dlaczego to założenie "kontrakty za obecność" nie jest przezentowane otwarcie i głośno samym Polakom, ale może sam Waszczykowski czuje, że nie jest ono zbyt solidnie umotywowane i nie chce publicznej dyskusji.

    Co do mojej oceny tej sytuacji, która przecież nie interesuje mnie z punktu widzenia pp. Macierewicza, Waszczykowskiego i kogo tam jeszcze moi sąsiedzi sobie wybrali, ale tego, jak dotyka mnie i moją rodzinę - ten artykuł zachowuję jako jeden z przykładów dla moich dzieci, dlaczego odczuwana przez nie tęsknota za Polską jest ułudna i nie oparta na tym, co się w Polsce rzeczywiście dzieje i dlaczego w żadnym razie nie powinny tu wracać.

    Z grubsza zgadzam się z tym co napisał wyżej @z_daleka.
    Przerażające jest, że polską politykę opanowało środowisko traktujące np. powstanie warszawskie z 1944 NIE jako coś, co nigdy nie powinno mieć miejsca i gotowe w imię swoich fantazji znów zamienić nas w mięso armatnie.

    Gdybym miał porównać 2 daty - wejście Polski do NATO i do UE - to w 2004 po wejściu Polski do UE świat stał się dla mnie szerszy i bepieczniejszy.
    Przez następne kilka lat zacząłem ufać, że mając oparcie w środowisku zewnętrznym będziemy w stanie ucywilizować się wewnątrz - niestety, płonne jak widać.
  • 2016-10-23 15:41 | maciekplacek

    Re:Kontrakty za obecność. Ile Polska „zapłaci” USA?

    z daleka;
    "Obecny wariant zakladajacy, ze Rosja jest naszym odwiecznym wrogiem z ktora nie warto normalizowac relacji,..."
    Prawda. Rosja jest odwiecznym wrogiem i za swoje akty ludobojstwa nigdy nie wyrazila skruchy nie mowiac o zadoscuczynieniu - tak jak to zrobili Niemcy, te Zachodnie. Warto normalizowac stosunki z Rosja pod dwoma warunkami; jeden jak powyzej, drugi na poziomie tylko i wylacznie partnerstwa, tj. wzajemnego szacunku.
    "Jankesi doskonale to wyczuwaja czego przykladem byly slowa bylego minstra obrony USA, ktory wrecz oswiadczyl: "Boicie sie, kupcie nasze rakiety od razu poczujecie sie bezpieczniej!"
    Prosze podac cytat w originale oraz autora cytatu.
    Jeszcze jeden drobiazg panie/pani "z daleka", prosze sie wypowiadac tylko i wylacznie we wlasnym imieniu, a nie w imieniu "jankesow". Sa "Yankees", ale to jest New York baseball team.
    P.S.Zazdroszcze wiedzy i doglebnych analiz polskiej polityki.
    Oh, well... Not really.

    vandermerwe;
    "Przede wszystkim warto sie zastanowic czy w razie czego USA beda bronic Polski czy tez wlasnych interesow - niestety to nie to samo."
    Czy "w razie czego" USA zaryzykuje konflikt broniac wlasnych interesow np. w Japonii, Pld. Korei, na Taiwanie, w Izraelu ? Oczywiscie, ze tak.
    Czy podobnie sie stanie w wypadku agresji na kraj/-e NATO ?
    "The line in the sand" - wierze, ze przebiega m.in. od Zatoki Finskiej do Morza Czarnego. Nasi "odlegli sojusznicy" w obronie Polski potracili imperia (Francja, Anglia), a mogli sie "ulozyc" z Hitlerem, tak jak to zrobil Stalin. Jest cos takiego jak "the line in the sand".
    Polska nigdy w swojej historii nie byla w zadnym sojuszu z Rosja czy CCCP, nigdy nie miala wspolnych interesow, zawsze byla obiektem "hostility". I jak historia uczy, Rosja w obojetnie jakim przebraniu, zawsze zle na konfliktach z Polska wychodzila.
    "Na tym etapie USA wykonaly polityczno-militarne gesty..."
    Czy to sa gesty czy nie, tego pan p. vandermerwe nie wie i wiedziec nie moze. Pozostal "wishful thinking" i nadzieja, ze obecna Rosja nie podzieli losu "domku z kart", tj. CCCP.

    sztubak;
    "Finlandia przetrwała w najbliższym sąsiedztwie CCCP kilkadziesiąt lat bez nadmiernego zbrojenia się robiąc z nim dobre intereresy."
    To sasiedztwo kosztowalo Finlandie utrate niepodleglosci, terytoriow i tysiace ofiar agresji Rosji carskiej i stalinowskiej. Takie "przetrwanie" nazywa sie "finlandyzacja". Obecnie Finowie wraz z cala Skandynawia zbroja sie po zeby i "wpuszczaja" do siebie GIs.
    Ciekawe z jakich powodow ?
    Moze pan vandermerwe zna odpowiedz. How about you "z daleka" ?

    Gospodarzowi blogu dziekuje za udzielona mi goscine i cierpliwosc.


  • 2016-10-24 06:26 | vandermerwe

    Re:Kontrakty za obecność. Ile Polska „zapłaci” USA?

    @ maciekplacek,

    "To sasiedztwo kosztowalo Finlandie utrate niepodleglosci.... "

    Wyraznie nie zna Pan historii Finlandii. Oryginalnie Finlandia byla czescia Krolestwa Szwecji by pozniej byc czescia Cesarstwa Rosji. Niepodleglosc Finlandia proklamowala w 1917 roku by jej nigdy nie utracic. Nie mogla Finlandia stracic czegos czego nie miala - to chyba proste.

    Pozdrawiam
  • 2016-10-24 07:57 | axiom1

    Re:Kontrakty za obecność. Ile Polska „zapłaci” USA?

    Polskie wielkie i po uszy zadluzone mocarstwo moze rowniez kupowac gaz od USA. Bedzie drozszy ale przeciez o wiele lepszy bo nie bedzie w nim genetycznych struktur gazu rosyjskiego.

    Najlepsza opcja dla Polski jest zyc w zgodzie z sasiadami. Rozwijac stosunki, wspolprace i handel. Ale Polska idzie w przeciwnym kierunku.

    Kosztuje to co najmniej milion miejsc pracy i zwiazane z tym straty budzetu. Majac juz deficyty budzetu rzedu 55-60 mld zl co rok i deficyty budzetu przez ostanie 27 lat,... dalsze pozyczanie pieniedzy i zadluzenie panstwa na zbrojenia jest aktem skandalicznego debilizu. Bo wroga nie ma. Wrog zostal wymyslony aby Polske doic.

    Nawiekszym zagrozeniem dla Polski jest polski rzad. Bez planu, bez kierunku, bez strategii,... awanturnicze stado warcholow i wasali.

    Dziwie sie ze nie ma zadnych reakcji na polityke rozbiorowa Niemiec. Przeciez to tylko kwestia czasu i zaczna sie rozmowy nad przyszloscia Prus Wschodnich. Na rewizje Jalty i Potczdamu gdzie Polska rzekomo zostala skrzywdzona.
    Zadne zbrojenia nie wystarcza.
  • 2016-10-24 09:20 | znafca in spe

    Re:Kontrakty za obecność. Ile Polska „zapłaci” USA?

    vandermerwe

    Jak w Polsce zostana odkryte bogate zloza ropy to USA w pierwszej kolejnosci nam "pomoga"!
  • 2016-10-24 16:37 | cccamel

    Re:Kontrakty za obecność. Ile Polska „zapłaci” USA?

    "Uzbrojenie "made in USA" jest jedynym ktore od zakonczenia WWII nie opuszcza pola walki." - ładny sposób potwierdzenia, kto jest największym agresorem, zbrodniarzem i bandytą na świecie :) Ale to Rosjanom trzeba "narysować linię w piasku". He he he...
  • 2016-10-26 03:59 | k1harper

    liczne dowody na to,

    że zaangażowanie Ameryki we wschodniej Europie opiera się na wyższych wartościach

    prosze sprecyzowac wartosci jak i dowody

    Płatne nie na raz i nie wprost do kieszeni koncernów. W całym koszcie życia systemu, może nawet większa część pieniędzy pozostanie w polskim przemyśle

    "moze nawet".........bez komentarza

    Nigdy nie ośmieliłbym się napisać, że nasz sojusz z Ameryką wyrażony jest w dolarach.

    a w czym????????

    entuzjastycznie przyjęta w Polsce Europejska Inicjatywa Wsparcia to 3,4 mld dolarów w budżecie Pentagon

    ile z tego trafi do koncernow polskich......obawiam sie niewile lub nic