Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

PiS kapituluje przed wojskiem

(8)
Skoro lud tego nie chce, degradacji nie będzie, a partia tylko na tym zyska. Jarosław Kaczyński opowiedział się za pragmatyzmem, przynajmniej sondażowym.
  • 2018-04-06 20:10 | &

    PIS i wojsko

    Zenujacy obraz dwoch zolnierzykow. Polacy chca zyc w pokoju. To zamieszanie z odbieraniem stopni wojskowych jest skandaliczne. To jest dzicz. Niech w takim razie oddadza swoje dyplomy zdobyte w tych czasach.
  • 2018-04-07 11:54 | Jacek, NH

    Re:PiS kapituluje przed wojskiem

    Kłamstwa Andrzeja Dudy na temat ustawy degradacyjnej. Przypadki degradacji mają wyjątkowo rozbudowany tryb odwoławczy, sama degradacja wymaga podpisów trzech podmiotów: IPN, ministra MON i Prezydenta RP
  • 2018-04-07 15:04 | geozak

    Re:PiS kapituluje przed wojskiem

    jAK ZAWSZE PISZE PAN OBIEKTYWNIE bez wskazywania wrogów czy przyjaciół.
  • 2018-04-07 15:12 | slima11

    Re:PiS kapituluje przed wojskiem

    Oto jak żydowska mądrość wkroczyła na salon Nowogrodzkiej.Jeden puszcza kozę na wiejska ,drugi ją wypuszcza.I lud boży szczęśliwy .Ale co się stanie ,gdy na salony wkroczy skunks ,i pozostawi smród nie do pokonania?
  • 2018-04-08 15:24 | azur

    Re:PiS kapituluje przed wojskiem

    Wojsko razem z suwerenem.
  • 2018-04-09 15:52 | Pablos

    Re:PiS kapituluje przed wojskiem

    Na temat wydarzeń historycznych lat 80-tych mam swoje własne przemyślenia. Uważam skrótowo ujmując że gen. Jaruzelski "zniszczył" Solidarność i pod koniec lat 80-tych ją "odbudował", umożliwiając dojście jej do władzy. Jestem przekonany że gdyby posiadał on mentalność chinskich komunistów, prezydenta łukaszenki czy braci Castro do dziś byśmy żyli w Polsce Ludowej. Wszelkie dywagacje że w roku 1989 można było siłą usunąć jego rządy należy włożyć między bajki i z politowaniem patrzyć na ludzi którzy obecnie plotą takie banialuki.
  • 2018-04-09 16:30 | Aspiryna

    Re:PiS kapituluje przed wojskiem

    "Kłamstwa Andrzeja Dudy na temat ustawy degradacyjnej."

    To juz "Adrian" Duda przestal ci sie podobac... czy tez
    takowy "przekaz dnia" otrzymales z ulicy Nowogrodzkiej?
  • 2018-04-09 20:07 | Kropkozjad

    Re:PiS kapituluje przed wojskiem

    Szanowny Autorze!
    Szkoda, że w Pańskim artykule nie znalazło się wyszczególnienie zastrzeżeń Prezydenta dotyczących niesprawiedliwości i niemoralności ustawy degradacyjnej oraz zakwestionowania całej politycznej narracji obozu władzy w tej materii. Bo to wydaje mi się ważniejsze niż ważne jego zastrzeżenia natury prawnej.
    W moim przekonaniu:
    1. Wprowadzenie stanu wojennego w grudniu 1981 roku było działaniem w stanie wyższej konieczności, ponieważ na skutek zapowiedzianego przez radomski zjazd SOLIDARNOŚCI strajku generalnego interwencja wojsk Paktu Warszawskiego z jego główną siłą – Armią Czerwoną jako głównym wykonawcą tej operacji nastąpiłaby niezwłocznie po ogłoszeniu tego strajku, nie tylko dla tego, że obowiązywała w tzw. obozie socjalistycznym doktryna Breżniewa, ale przede wszystkim dla tego, że Polska - jej terytorium, jej drogi lądowe i jej przestrzeń powietrzna musiały być drożne dla logistyki radzieckiej załogi bastionu Paktu Warszawskiego, który stanowiła ówczesna NRD. A bastion ten był istotnym elementem równowagi militarnej w "zimnej", na szczęście, konfrontacji obu przeciwstawnych obozów politycznych.
    Bez względu na to, czy płk. Kukliński z własnej inicjatywy czy jako agent GRU, dostarczył do USA plany polityczne i operacyjne stanu wojennego, to utrzymanie ich w tajemnicy wobec SOLIDARNOŚCI przez USA, jest dowodem na to, że konieczna pacyfikacja SOLIDARNOŚCI siłami polskimi w drodze stanu wojennego leżała nie tylko w interesie ZSRR ale także w interesie obecnego głównego sojusznika Polski. Stan wojenny zapobiegł militarnej klęsce Polski i Polaków większej niż klęska Powstania Warszawskiego, ponieważ Wojsko Polskie było przygotowane do przeciwdziałania militarnego radzieckiej interwencji.
    2. Ustawa degradacyjna zawierała elementy karania pośmiertnego, wykluczonego polskim kodeksem karnym oraz niestosownym obecnie w cywilizowanych krajach, ponieważ degradacja jest środkiem karnym (tj. karą dodatkową) orzekanym przez sąd w procesach karnych żołnierzy. Pozasądowe degradowanie żołnierza jest deprecjonowaniem znaczenia siły zbrojnej państwa. A degradowanie pośmiertne bez względu na rodzaj postępowania narusza zasadę prawa do obrony w postępowaniu tj. stanowi naruszenie nie tylko polskiej Konstytucji ale także uznanego międzynarodowo zespołu praw człowieka.
    3. Walka z podziemiem "niepodległościowym" to była właśnie obrona polskiej racji stanu. Po powojennych ustaleniach międzysojuszniczych w interesie nas Polaków, zbieżnym akuratnie z interesem Stalina, była odbudowa Państwa Polskiego, formalnie niepodległego, ale o suwerenności ograniczonej na rzecz ZSRR. Alternatywą była Polska Socjalistyczna Republika Radziecka, członek ZSRR, co dla nas Polaków byłoby bardzo szkodliwe, a Stalin jakoś poradziłby sobie na arenie międzynarodowej bez sojusznika w postaci "niepodległej" Polski.
    Owo podziemie "niepodległościowe" walczyło więc przeciw ograniczonej niepodległości Polski hamując jej odbudowę po wojennych zniszczeniach, i dopuszczając się licznych morderstw ludzi uznawanych przez nie żołnierzy przeklętych za sowieckich aparatczyków, a więc walczyło w istocie o Polską SRR.
    Rzeczpospolita Polska powojenna a od 1953 r. Polska Rzeczpospolita Ludowa była państwem niepodległym formalnie o ograniczonej suwerenności. Miała jednak swoje władze państwowe, odrębne od struktur państwowych ZSRR, własne godło i własne Wojsko Polskie. Polacy nie służyli w Armii Czerwonej jak Estończycy, Litwini i Łotysze. To Wojsko Polskie od jesieni roku 1981 nie czekało w koszarach na radziecką interwencję, ale na stanowiskach bojowych demonstrowało prawo PRL do rozstrzygnięcia spraw polskich bez udziału sojuszników z Paktu Warszawskiego.
    3. Uważam, że autorzy POLITYKI powinni unikać posługiwania się terminami forsowanymi przez prymitywną pisowską propagandę i to niestety dość skutecznie takimi jak:
    - "aparat bezpieczeństwa komunistycznego reżimu",
    - "służba w komunistycznym państwie",
    - "postkomunistyczna lewica",
    - "komuniści" w odniesieniu do członków PPR i później PZPR,
    ponieważ nie tylko w Polsce ale także nigdzie w świecie nie było komunizmu jako systemu społecznego i gospodarczego w rozumieniu Brodatego Pana z Trewiru a także komuny w wizji Tomasza Morusa, gdyż powstanie systemu komunistycznego jest realnie niemożliwe. Komunizm jako piękna idea społeczno-gospodarcza miał tylko śladową liczbę zwolenników w Polsce już w epoce końcowego Gierka, a chyba najmniej było ich w PZPR, której członkowie borykali się z realnymi problemami nasiąkającego się kryzysu gospodarczego.
    Inaczej niż Pan, Szanowny Autorze, uważam, że JK unicestwiając ustawę degradacyjną, uchronił PiS przed przyśpieszoną utratą zwolenników, i nie zaszkodził eseldowskiej lewicy, ponieważ to ta lewica włączyła się do protestów przeciwko temu bublowi ustawodawczemu.