Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Obalamy tezy z raportu Macierewicza w sprawie katastrofy smoleńskiej

(20)
Ze stwierdzeniem w stylu „był wybuch, bo był i już” polemizować się nie da. Ale spróbujmy.
  • 2018-04-11 19:39 | woytek

    Re:Obalamy tezy z raportu Macierewicza w sprawie katastrofy smoleńskiej

    Czy można polemizować lub "obalać tezy" twórcy literatury science fiction.
    Macierewicz powinien dostać Nobla z literatury tego gatunku . Gdyby to nie było takie szkodliwe dla interesów Polski, to jego słowotok byłby ciekawym przykładem wykorzystania tego typu literatury do manipulowania naiwnymi wyborcami.
  • 2018-04-11 20:26 | Mad Marx

    Re:Obalamy tezy z raportu Macierewicza w sprawie katastrofy smoleńskiej

    Obalać mity, to my sobie tu możemy. Każdy w miarę rozsądnie myślący człowiek, włącznie z tow Jarosławem Rajmundowiczem wie, że żadnego zamachu nie było ( co do tow. Antosia, starego komunisty i miłośnika che Guevary to można mieć poważne wątpliwości), co nie zmienia faktu, że nikomu, ani PO ani PiSowi nie zależało na rzetelnym wyjaśnieniu przyczyn wypadku, bo te obciążałyby i jednych i drugich. Raport tow Antosia można rozpatrywać jedynie w kategoriach politycznej propagandy albo klinicznej psychopatologii. szkoda na te dywagacje czasu
  • 2018-04-11 20:34 | &

    Re:Obalamy tezy z raportu Macierewicza w sprawie katastrofy smoleńskiej

    Byl wybuch w glowie pana Antoniego. Dostal wylewu smolenskiego. Tylko plakac nad jego ciezkim stanem
  • 2018-04-11 20:41 | q602

    Re:Obalamy tezy z raportu Macierewicza w sprawie katastrofy smoleńskiej

    Panu Antoniemu i jego NadKomisji pozostal juz tylko jeden sposob na udowodnienie wybuchu: bombka neutronowa. Neutrony sa wszedzie, co jest jedynie slusznym dowodem na wlasnie taki wybuch.
  • 2018-04-11 21:37 | mumrak

    Re:Obalamy tezy z raportu Macierewicza w sprawie katastrofy smoleńskiej

    Z gołębiem się w szachy nie gra. Wszyscy wiedza dlaczego. Jak nie wiedzą to można wy-googlać.
  • 2018-04-11 23:25 | Aspiryna

    Re:Obalamy tezy z raportu Macierewicza w sprawie katastrofy smoleńskiej

    Mam nadzieje, ze Antoni "Che" Macierewicz zostanie kiedys dokladnie rozliczony ze swojej "radosnej tworczosci" oraz wyrzuconych w bloto pieniedzy!
  • 2018-04-12 02:23 | Dariusz1234

    Re:Obalamy tezy z raportu Macierewicza w sprawie katastrofy smoleńskiej

    Ma Pan racje, niestety.

    Raport, nawet techniczny (wg Macierewicza to cos znacznie mniej niz normalny raport) winien zawierac szczegoly. Jesli mowi sie ze ruskie nie udostepnily, nie wydaly, nie wskazaly to nalezy przedstawic dokumenty ze sie do nich o to zwracano, z datami, do kogo byly wyslane I jaka odpowiedz dostalismy a gdy nie dostalismy jakie podjelismy kroki zeby dostac. Cokolwiek mniej to jest takie bla bla i radosne gaworzenie.
  • 2018-04-12 09:33 | turpin

    Re:Obalamy tezy z raportu Macierewicza w sprawie katastrofy smoleńskiej

    Skoro `unieważnili` Raport Millera, to - znakiem tego - mają moc unieważniania faktów. To wielka moc. Może zatem unieważniliby i samą katastrofę?
  • 2018-04-12 12:58 | Polokoktajl

    Re:Obalamy tezy z raportu Macierewicza w sprawie katastrofy smoleńskiej

    Pan Fischer słusznie zwraca uwagę na różne okoliczności i aspekty wiecznie niewyjaśnionej sprawy katastrofy, czy zamachu - jak kto woli i komu z opiniotwórców w tej sprawie zaufał - bo obie opcje polityczne eksploatują ten temat jak Cyrankiewicz zajumanego mercedesa. Swawolą ku uciesze wodzonego za nos plebsu wszelkich orientacji, które ukierunkowane na którąkolwiek z partii - jakby się ona nie nazywała - muszą i tak skręcać umysłowo w stronę socjalizmu i marksistowskiej lewicy - siły od zawsze szkodzącej naszemu interesowi narodowemu. A w polskim interesie rzeczywiście należałoby niezwłocznie, definitywnie i ostatecznie wyjaśnić przyczyny tej tragedi oraz pociągniągnąć do odpowiedzialności winnych, bez względu na wysokość zajmowanego przez nich stołka. Pan Fischer słusznie zauważa, że do dziś n.p. nikomu z polityków nie postawiono zarzutów. Natomiast myli się lub kłamie próbując manipulować czytelnikiem w kilku innych kwestiach. Pomija zeznania świadka mówiącego o dwóch odgłosach eksplozji, nazywając wybuchy bezgłośnymi. Pisząc o odczytach rejestratorów nawet nie napomknął o niezgodności odczytów z powodu wcześniejszych, oględnie mówiąc, dość dowolnych interpretacji wyników przez poprzednie zespoły. Będąc pilotem, nawet Cessny, powinien sobie zdawać sprawę, że w XXI w. ukrycie w serwisowanym samolocie ładunków mogących zadziałać w wybrany sposób nie jest żadnym problemem. Według choć trochę obeznanego ze wszystkimi, dotychczasowymi opiniami przeciętnego czytelnika, Pan Fischer unikając rzeczowej polemiki, naciągając i wykręcając argumentację oraz pastwiąc się nad wyimaginowanymi duperelami - jak żądanie okazania pisemnego dowodu niechęci Rosjan do rzetelnego przebadania wraku - a przy tym przemilczając poważne fakty przywodzi mi na myśl małego, psotnego sadystę, który dorwał się do lalek starszej siostry pod jej nieobecność. Do tego, niby zawoalowany, cień sugestii winy pilotów, na co nie odnaleziono nawet żadnych przesłanek, a co dopiero dowodów, odbiera Panu Fischerowi resztki godności dziennikarskiej. Kończąc, testy na bliźniaczym samolocie nr.102 wykazały, że piloci najprawdopodobniej wylrowadziliby samolot mocą 3 silników, gdyby ten był sprawny ( czytaj, względnie cały ).
  • 2018-04-12 14:41 | suwer

    Re:Obalamy tezy z raportu Macierewicza w sprawie katastrofy smoleńskiej

    Tow. Macierewicz został odstawiony na boczny tor i to jest, moim zdaniem najważniejsze. Będzie dalej plótł swoje androny - nie ma to już większego znaczenia. Straszne jest jednak to, że ten osobnik, o cechach paranoika, dostał i długo utrzymywał tak wielką władzę. Z której korzystał i tyle szkód Polsce wyrządził.
  • 2018-04-12 15:33 | artur702

    Re:Obalamy tezy z raportu Macierewicza w sprawie katastrofy smoleńskiej

    Z wariatami się nie dyskutuje. Wariatów się leczy.
  • 2018-04-12 16:04 | azur

    Re:Obalamy tezy z raportu Macierewicza w sprawie katastrofy smoleńskiej

    A może lepiej zamiast tez obalić Macierewicza?
  • 2018-04-12 22:24 | Pablos

    Re:Obalamy tezy z raportu Macierewicza w sprawie katastrofy smoleńskiej

    Pan major na swojej liscie przyczyn zapomniał dodać o swoim "koledze po fachu" dowódcy Jak 40 por. Wosztyla. Przekazywał w bardzo "kulturalnych " słowach jaka fatalna pogoda panuje na lotnisku i pomimo tego zachęcał kpt. Protasiuka do próby podjęcia lądowania. Można gdybać co by było gdyby por. Wosztyl wykazał sie zdrowym rozsądkiem ,spokojnie ocenił sytuację panującą na lotnisku, wyciągnął wniosek z nieudanych prób lądowania rosyjskiego samolotu transportowego i powiedział: Nie ma warunków do lądowania.
  • 2018-04-12 23:34 | Jędrzej Fallicz

    Re:Obalamy tezy z raportu Macierewicza w sprawie katastrofy smoleńskiej

    Nie jestem jakimś wielkim fanem fantastyki, ale jednak zmusiłem się do przeczytania tzw. "raportu technicznego".
    .
    .
    .
    Jakoś mnie pan Antoni nie przekonał. Dlatego niniejszym unieważniam ten raport.

  • 2018-04-13 17:00 | Aspiryna

    Re:Obalamy tezy z raportu Macierewicza w sprawie katastrofy smoleńskiej

    "Będąc pilotem, nawet Cessny, powinien sobie zdawać sprawę, że w XXI w. ukrycie w serwisowanym samolocie ładunków mogących zadziałać w wybrany sposób nie jest żadnym problemem."

    Sadze, ze jest pan na tyle inteligentny, ze zdaje pan sobie sprawe, ze ow samolot byl dokladnie i wiele razy sprawdzany... roznymi metodami! Chyba, ze bombe na poklad wniosl ktos z najblizszego otoczenia prezydenta.

    P.S. Poza tym - nie znaleziono zadnych (podkreslam - zadnych!) materialnych dowodow na jakikolwiek "wybuch". Zalicze wiec pana do grupy zwolennikow teorii spiskowych. Czy zgadza sie pan z takowa klasyfikacja?
  • 2018-04-13 17:04 | Aspiryna

    Re:Obalamy tezy z raportu Macierewicza w sprawie katastrofy smoleńskiej

    "do tego, niby zawoalowany, cień sugestii winy pilotów, na co nie odnaleziono nawet żadnych przesłanek, a co dopiero dowodów, odbiera Panu Fischerowi resztki godności dziennikarskiej."

    Obrzuca pan blotem, a sam chwali sie wlasna ignorancja! Po co? I gdzie panska "godnosc"?

    P.S. Udzial pilotow w spowodowaniu katastrofy nie podlega zadnej dyskusji (wystarczy wysluchac, czy przeczytac stenogramy rozmow)... Pull up! Pull up!
    Pod zadnym pozorem, w panujacych wowczas warunkach NIE powinni schodzic
    tak nisko...
  • 2018-04-13 23:39 | Kropkozjad

    Re:Obalamy tezy z raportu Macierewicza w sprawie katastrofy smoleńskiej

    Szanowny Autorze!
    Zgadzam się całkowicie z Pańską tezą o absurdalności "twierdzeń wybuchowych" i innych zawartych w raporcie podkomisji Macierewicza. Twierdzenia te nie są poparte dowodami a niektóre rozważania są wprost niezgodne z przepisami prawa lotniczego, rosyjskiego, polskiego i międzynarodowego. Ale:
    1.Śledztwo w sprawie wypadku lotniczego nie jest prowadzone według Aneksu 13 Konwencji Chicagowskiej, ani według jakichkolwiek innych przepisów badania wypadków lotniczych a według przepisów prawa karnego proceduralnego. Jest to o tyle istotne, że śledztwo jest prowadzone w sprawie w celu ustalenia czy wypadek był spowodowany przestępstwem, a jeżeli tak, to kto je popełnił.
    Organ ścigania, prowadzący śledztwo ma obowiązek swoje ustalenie wyprowadzić z udowodnionych faktów.
    Natomiast organ badający wypadek ma obowiązek wskazania przyczyn wypadku i okoliczności, które miały wpływ na jego zaistnienie, a następnie postawić wnioski profilaktyczne, określające działania niezbędne dla przeciwdziałania wystąpienia podobnych zdarzeń, jakie spowodowały zbadany wypadek. Te ustalenia muszą być dokonane na podstawie udowodnionych faktów, i jeżeli to konieczne na podstawie prawdopodobieństwa przebiegu wydarzeń. Z tego względu oraz ze względu na potrzebę uzyskiwania prawdy w oświadczeniach osób powiązanych z zaistnieniem wypadku i świadków ustalenia organu badającego wypadek nie mogą być wykorzystywane w śledztwie i innych postępowaniach prawnych. Organ badający wypadek nie wypowiada się na temat winy i odpowiedzialności osób związanych z zaistnieniem wypadku.
    2.Zastosowanie do badania tego wypadku procedury określonej w Aneksie 13 z "przyległościami", tj. z dokumentami mu towarzyszącymi, nie wynikało z uznania lotniczych władz Rosji samolotu PL101 za samolot cywilny. Wypadek miał być badany przez polsko-rosyjską komisję, powołaną zgodnie z polsko-rosyjskim porozumieniem, dotyczącym badania wypadków wojskowych statków powietrznych rosyjskich, które wydarzyły się na terytorium Polski i polskich zaistniałych na terytorium Rosji. Ale mimo pojawienia się w Smoleńsku kandydatów polskich i rosyjskich nie doszło do ukonstytuowania się tej komisji, ponieważ do tego międzypaństwowego porozumienia, zawierającego tylko postanowienia o charakterze ogólnym, nie zostały dołączone przepisy szczegółowe, zawierające procedury powołania komisji oraz badania wypadku. W tej sytuacji władze Rosji, kraju na którego terytorium zaistniał wypadek, stały się kompetentne do przeprowadzenia jego badania. Prezydent Miedwiejew powołał premiera Putina na przewodniczącego rosyjskiej komisji do zbadania wypadku, a ten w uzgodnieniu z polskim premierem przyjął, że badanie wypadku zostanie przeprowadzone według procedury Aneksu 13 ICAO wraz z przyległościami, ponieważ ta procedura Aneksu 13, jest akceptowana przez Polskę i Rosję, jako członków ICAO. Następnie premier Putin powierzył zbadanie wypadku przez komisję MAK, który to organ jest wyspecjalizowany w stosowaniu tej procedury.
    3.Projekt końcowego raportu MAK dotarł do Polski jako dokument niejawny, do którego strona polska mogła zgłosić uwagi stosownie do postanowień Aneksu 13. Zanim jednak takie uwagi zostały zgłoszone premier Tusk po powrocie z podróży zagranicznej oświadczył wobec dziennikarzy, że raport MAK jest nie do przyjęcia przez Polskę, ponieważ przypisuje całą winę i odpowiedzialność za jego zaistnienie stronie polskiej. Chyba tego projektu raportu nie czytał, ponieważ w nim nic nie znalazło się o czyjejkolwiek winie i odpowiedzialności. Chyba więc zawierzył niekompetentnym a może nawet nieuczciwym doradcom w powzięciu tej fatalnej opinii. Ale trzeba było w tym "mylnym" błędzie trwać wobec tego została niezbyt wiadomo przez kogo, chyba przez Premiera, powołana Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego (KBWLLP) pod przewodnictwem min. Millera, która miała udowodnić przyczynienie się strony rosyjskiej do zaistnienia wypadku. Niestety nie wyszło to najlepiej, ponieważ nieprawidłowości w działaniu kontrolerów lotniska Siewiernyj, oraz nienajlepszy stan techniczny tego lotniska, na co wskazano także w raporcie MK, nie miały wpływu na zaistnienie tego wypadku. Komisja Millera w zakresie analizy danych z rejestratorów w sposób istotny nie różniła się w swych ustaleniach z ustaleniami MAK, chociaż znalazła brakujące 3 sekundy. Podobnie w określeniu przyczyny wypadku nie różni się od MAK. Natomiast w sposób niezgodny ze stanem faktycznym i przepisami lotniczymi uznała, że nieprawidłowości kontrolerów ruchu lotniczego lotniska Siewiernyj były okolicznościami, które przyczyniły się do wypadku.
  • 2018-04-13 23:55 | azur

    Re:Obalamy tezy z raportu Macierewicza w sprawie katastrofy smoleńskiej

    Macierewicz, podobnie jak Tu 154, zszedł o wiele za nisko.
  • 2018-04-14 17:13 | Kropkozjad

    Re:Obalamy tezy z raportu Macierewicza w sprawie katastrofy smoleńskiej

    Panie Polokoktajl (2018-04-12, 12:58)!
    Nie wiem jaka jest poziom i zakres Pańskiej wiedzy o lotnictwie. Ale to co Pan powypisywał w swym poście jest zupełnie sprzeczne z tą właśnie lotnicza wiedzą.
    Myli się Pan, twierdząc, że przyczyny i charakter wypadku samolotu PL 101 na lotnisku Siewiernyj nie zostały wyjaśnione. Raport MAK w zawarł wyniki profesjonalnych i kompetentnych badań tego wypadku lotniczego i określił jego przyczyny, nie wskazując zgodnie z procedurą Aneksu 13 ICAO winnych i odpowiedzialnych za jego zaistnienie. Komisja Millera w badaniu niektórych okoliczności, posunęła się dalej niż Komisja MAK, szczególnie w sprawach kardynalnych nieprawidłowości działania załogi PL 101 w tym tragicznym locie, ujawniła przyczyny tych nieprawidłowości, do których należały wadliwości w szkoleniu pilotów, kontroli ich wiedzy i umiejętności, przyjęte wadliwe metody użytkowania samolotu, niezgodne z jego instrukcją użytkowania w locie oraz fakt, że tylko jeden z członków załogi samolotu PL 101 (inżynier pokładowy) posiadał aktualne uprawnienie do wykonywania czynności członka załogi samolotu TU-154M.
    Pan, podobnie jak wiele innych osób uznających, że badania komisji MAK i Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego (KBWLLP), zwanej komisją Millera, są niewystarczające do ustalenia prawdy wypowiada się tak, jakby wypowiadali się znachorzy na temat ekspertyzy lekarskiej. Ale w środowiskach lotniczych ustalenia obu komisji MAK i KBWLLP, są aprobowane. Jeden z polskich emerytowanych pilotów i instruktorów samolotu TU-154M, którego osobisty nalot na samolotach tego typu przekroczył wielokrotnie łączny nalot na tym typie załogi PL 101, na łamach prasy stwierdził, że liczba i rodzaj nieprawidłowości popełnionych przez tę załogę w fatalnym locie wystarczyłaby na spowodowanie kilku katastrof a nie tylko jednej. Ale politycznie uświadomieni, ale oczywiście nie przez Brodatego Pana z Trewiru, czytelnicy, wiedzą swoje i czekają na "prawdę smoleńską", którą ma im obwieścić święta podkomisja złożona z dyletantów, i działająca pod przewodnictwem dyletanta.
    Zarzuca Pan w sposób niekulturalny kłamstwa, przekręty Pan mjr. Fiszerowi oraz utratę godności dziennikarskiej. A może lepiej byłoby, gdyby Pan zastanowił się nad swoją godnością, osoby stawiającej w sposób wręcz chamski nieuprawnione zarzuty autorowi artykułu, w którym przedstawia on swe oceny badania wypadku, w sposób spokojny i merytoryczny.
    A przy okazji to, do polskiej Prokuratury wypada zgłaszać pretensje o brak aktów oskarżenia osób, które w sposób przestępczy doprowadziły do tej katastrofy. A może przestępstw nie popełniono?
  • 2018-04-23 16:56 | mafiszer

    Re:Obalamy tezy z raportu Macierewicza w sprawie katastrofy smoleńskiej

    Szanowni Panowie, niech mi będzie wolno coś powiedzieć. Co do kwestii technicznej, MAK miał rację - przyczyną było zejście na zbyt małą wysokość. MAK - moim zdaniem - mylił się co do intencji. Zgodnie z ustaleniami polskiej komisji, nie było to zamierzone zejście, ale spowodowane popełnionymi błędami. I oczywiście, rosyjscy kontrolerzy MOGLI poprawić te błędy, ale sprawę zlekceważyli. Dlatego oni RÓWNIEŻ ponoszą winę, a MAK nie przypisuje im żadnej winy. Co do rzetelności dziennikarskiej - zapewniam Panów, że piszę to co myślę. Mogę się mylić, ale przypisywanie mi świadomego kłamstwa jest krzywdzące. To tyle.
    mjr rez. dr inż. pil. Michał Fiszer