Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Dlaczego rząd porozumiał się tylko z częścią niepełnosprawnych?

(16)
Krok taktyczny w postaci podpisania porozumienia z grupą niepełnosprawnych inną niż protestujący nie pozostawia złudzeń w sprawie rzeczywistych intencji rządu PiS.
  • 2018-04-25 00:00 | Aspiryna

    wstyd

    A dla torunskiego ojca-oszusta pewnie pieniazkow od rzadu nie zabraknie!
  • 2018-04-25 06:27 | geozak

    Re:Dlaczego rząd porozumiał się tylko z częścią niepełnosprawnych?

    Szczyt zakamania bije z paskiego tekstu .Jak się czyta to dziwię się jak takie bzdury może pisać tzw.profesor etyk z Uniwersytetu w Krakowie.

    To nie stosunek Rządu do niepełnosprawnych decyduje o wizerunku państwa tylko stosunek obywateli tego państwa w postaci solidarnego opodatkowania sie i pracy społecznej na rzecz osób niepełnosprawnych.

    Podstawowy podział w USA to jest osoba dziecko do skończenia 18 lat i obowiazek utrzymania przez na rodziców Osoba która kończy 18 lat jest osobą dorosłą.

    Zarówno dziecko jak i osoba dorosła moga być niepełnosprawne .Jeśli rodzice nie sa w stanie zapewnić warunków życia zarówno dziecku od urodzenia niepełnosprawnemu jak również normalnemu dziecku zwraca sie o pomoc do instytucji opieki społecznej.Opieka społeczna udziela pomoc na podstawie sytuacji materialnej.Po 18 roku życia zarówno osoba z nabyta trwała niesprawnoscia staje się osobą dorosłą.Wtedy z reguły obowiazuje zasada ,że opiekę nad osoba dorosła po 18 roku życia która byla dzieckiem niepełnosprawnym (przypadek Tomka w Sejmie ) przejmuje opieka społeczna państwa w domach opieki.Wychodzi sie z założenia ,że takie osoby wymagają specjalistycznej opieki i rodzice nie sa w stanie im zapewnić w domu.Tak wiec Tomek znalazłby sie w domu opieki w USA a rodzice mogliby go odwiedzać sami podejmując pracę.Nie mieli by obowiązku za niego płacić.

    Trzeba zaznaczyć ,że osoba niepełnosprawną może stać się osoba po ukończeniu 18 lat az do śmierci kiedy spotka ja wypadek i inne choroby udar,atak serca czy jakis wypadek.Wtedy taka osoba znajdzie sie w tym samym domu opieki i po wyczerpaniu majatku prywatnego w postaci domu ,mieszkania oszczednosci reszte kosztów bedzie pokrywać państwo .

    Jednym słowem jest to cały kompleksowy system jasno określajacy obowiazki ,warunki materialne.

    System ten jest kosztowny i społeczeństwo w USA ponosi wysoka danine podatkowa.Polska jest rajem podatkowym w porównaniu z USA .Ja np jako emeryt oprocz podatku federalnego ,stanowego( te dwa podatki obejmuja wszystkie przychody nagrody,podarunki itp ) ,Vatu płacę $ 7000 rocznie podatku za dom (tzw.Kastrat ) na utrzymanie np domow opieki czy szpitali dla biednych.Moze profesorek Jan Wolański raczy podzielic sie informacja ile on placi na tych niepełnosprawnych.Profesorku w USA PODATEK OD DZIEDZICZENIA PO RODZICACH WYNOSI 50 % A ILE WYNOSI W Polsce.

    Dlatego jedyny madry glos jaki usłyszałem to Mateusza Morawieckiego i minister Rafalskiej.Reszta zarowno z lewa czy z prawa czy od przekaziorow to bełkot .Każdy wskauje winnego a tu trzeba byc naprawde Solidarnym i usiaść do poważnej rozmowy jak sie opodatkować i stworzyc w miare sprawny system a nie wskazywać drugiej osoby palcem.

    Z wioski Palatine,Illinois
  • 2018-04-25 12:06 | izakan

    Re:Dlaczego rząd porozumiał się tylko z częścią niepełnosprawnych?

    No i odezwał się najmędrszy z mędrców, wieśniak z ciemnego zadupia "hameryki.
    Faktem jest, że ostatnio Polacy krajowi wyprzedzili znacznie ciemniaków amerykańskich w pojmowaniu świata, to jednak nimb pierwszeństwa bezsprzecznie należy do amerykańskich polonusów. Amerykańskie "głupi jak polak" nie wzięło się znikąd.
  • 2018-04-25 12:21 | adstr

    Re:Dlaczego rząd porozumiał się tylko z częścią niepełnosprawnych?

    @geozak

    1) W 2015. roku dzień wolności podatkowej przypadł w Stanach 24.04., natomiast w Polsce 11.06.; co odpowiada proporcji opodatkowania w Stanach do opodatkowania w Polsce jak 114 do 162.

    2) Stosowanie określenia "profesorek" oraz błędne pisanie nazwiska w publikowanym tekście uważam za objaw bardzo niskiego poziomu kultury.
  • 2018-04-25 17:20 | Tezdoktor

    Re:Dlaczego rząd porozumiał się tylko z częścią niepełnosprawnych?

    Do pana geozaka. W czesci swojego postu odniosl sie pan dosc merytorycznie do tematu podajac jako przyklad system amerykanski. Dlaczego jednak, aby wziac udzial w dyskusji musi pan uzywac bardzo niegrzecznej i lekcewazacej formy wypowiedzi? Czy to jest amerykanski standard? Moim zdaniem polski system prawny jest niespojny, wrecz balaganiarski ale wynika to z faktu jego tworzenia ad hoc, czesto na kolanie aby zrealizowac dorazne potrzeby roznych grup czy to politykow czy biznesu. Co mnie dziwi, to konformistyczna postawa tych prawnikow i cial legislacyjnych , ktore przyklepuja pomysly a priori glupie i zle. I jest to wiadome od poczatku. Kto, jak nie prawnicy powinni kontrolowac radosna tworczosc politykow? Stad tyle absurdow, wykluczajacych sie ustaw i regulacji. Jakze prawdziwe jest stwierdzenie: kto ma pieniadze, wladze moze po prostu kupic. Moze tutaj tkwi klucz do rozwiazania zagadki polskiego balaganu w polityce?
    Druga sprawa to polityczna wizja PISu ultrakatolickiej Polski. Duza liczba urodzen z akceptacja duzej smiertelnosci noworodkow. Sam zysk: kosciol zadowolony z kasy za pochowek, biznes pogrzebowy rowniez. Panstwo zyskuje wplywy z podatkow. Stad taka niechec do badan prenatalnych i aborcji. Kto przezyje ten zyc bedzie. Nie musi byc za madry,( nawet lepiej aby za duzo nie dociekal) ma pracowac, placic podatki, chodzic do kosciola i nie chorowac. Wladza dla dynastycznych elit typu Morawieccy itd. Po osiagnieciu wieku emerytalnego jak najszybciej zebrac sie do pojednania z Bogiem. Zyski - patrz wyzej. Niepelnosprawni PISu i kosciola nie interesuja. Po co uruchamiac sumienie.
  • 2018-04-25 22:59 | wolenski

    Re:Dlaczego rząd porozumiał się tylko z częścią niepełnosprawnych?

    geozak
    "Szczyt zakamania bije z paskiego tekstu .
    Jak się czyta to dziwię się jak takie bzdury może pisać tzw.profesor etyk z Uniwersytetu w Krakowie."
    * pewnie miało być "zakłamania", a nie "zakłamania", "pańskiego" (na pewno nie "Pańskiego"), tekstu. a nie tekstu, "czyta się", a nie "się czyta". Brakuje też przecinków, jednego po "czyta" a drugiego przed "jak" - po "tzw." przydałby się odstep. Widać, że geozak z wioski, niech będzie, że Palatine z Illinois. W Krakowie jest parę uniwersytetów, a także nie ma tytułu (stanowiska) tzw. profesor etyk.Teraz już wiadomo skąd się biorą Polish jokes.
    "To nie stosunek Rządu do niepełnosprawnych decyduje o wizerunku państwa tylko stosunek obywateli tego państwa w postaci solidarnego opodatkowania sie i pracy społecznej na rzecz osób niepełnosprawnych."
    * "rządu", nie "Rządu", "się", a nie "sie".
    "Podstawowy [...] danine podatkowa." Słusznie, niemal naukowo, chociaż z typowymi błędami rustykalnymi (wiadomo, kmieć z wioski Palatine, Illinois). Wszelako Geozak (chyba Jurcio Z. pod innym pseudonimem) chyba coś pomylił, bo komentuje tekst o Polsce, a nie o USA.
    "Moze profesorek Jan Wolański raczy podzielic sie informacja ile on placi na tych niepełnosprawnych.Profesorku w USA PODATEK OD DZIEDZICZENIA PO RODZICACH WYNOSI 50 % A ILE WYNOSI W Polsce."
    * Moze jakiś profesorek Jan Wolański oswieci Geozaczka i podzieli sie stosowna informacja ile on placi na tych itd. Ja nazywam się Jan Woleński.
    "Dlatego jedyny madry glos jaki usłyszałem to Mateusza Morawieckiego i minister Rafalskiej.Reszta zarowno z lewa czy z prawa czy od przekaziorow to bełkot .Każdy wskauje winnego a tu trzeba byc naprawde Solidarnym i usiaść do poważnej rozmowy jak sie opodatkować i stworzyc w miare sprawny system a nie wskazywać drugiej osoby palcem."
    *Jurcio Z. vel Geozak z wioski Palatine, Illinois chyba nie bardzo umie liczyć, ponieważ musiał słyszeć dwa głosy a nie jeden. Z drugiej strony wielu tych zaczynających się od "geo" z końcówką "zak" lub "log", ma notoryczne problemy z rachunkami. Jeden taki, nie wskazując palcem, próbował odejmować 1968 od 2018 i wyszło mu 75.
    Z miasta Sucha Beskidzka, Małopolska
    Jan Woleński
  • 2018-04-26 09:38 | popan

    Drogi Czytelniku, z wioski itd.

    Jak każdy z nas, masz prawo do głoszenia własnych poglądów, które odbierane będą przez innych czytelników jako objawienie lub bzdura.
    Cytowanie określeń typu "profesorek" lub "tzw. profesor etyk" nie dodaje jednak wagi Twoim argumentom. Chamstwo nie zastępuje rzeczowości a Ty dyskwalifikujesz się sam, co śmieszniejsze, z własnego wyboru.
    Tak trzymać!
  • 2018-04-26 11:11 | wolenski

    Re:Dlaczego rząd porozumiał się tylko z częścią niepełnosprawnych?

    All
    Geozak vel Jerzy Zakrzewski należy do tych przedstawicieli Polonii amerykańskiej, którzy uważają, że, z uwagi na dosłużenie się emerytury za oceanem, wiedzą lepiej. Sam jest zabawną figurą, bo nawet nie wie, ile płaci na tzw. kastrat. Tu podał, że 7000$, ale w innym miejscu (też go tam wyśmiano) "placę rocznie $ 6500 tzw kastrat". Nie jest wykluczone, że mentorski ton Geozaka vel Jerzego Zakrzewskiego jest świadectwem niejakich wyrzutów sumienia. Rozmaite diaspory żyjące w USA i Kanadzie robiły i robią bardzo wiele dla swych ojczystych krajów. Celują w tym Chińczycy, Włosi i Żydzi. Fundują stypendia, kolegia (budynki) , przysyłają książki itd. - ograniczam się tylko do nauki, bo te kwestie są mi bliskie. Polonia amerykańska jest potężna pod względem ilościowym i majątkowym, ale jej pomoc dla kraju jest znikoma. The Kosciuszko Foundation ma ograniczone fundusze, jedyny polski College (bodaj w Utice) upadł, a sam pamiętam, jak w latach 1970-tych upajano się faktem, że pewien milioner polonijny ufundował kserograf dla UJ. Byłbym niesprawiedliwy, bo przecież nagrodę ufundowaną przez Polonię dostała Ewa Kurek, a w USA wychowali się Wiesław Binienda i Marek Chodakiewicz - cała trójka rozsławia naukę polską od San Escobar do San Escobar. Natomiast polonusi w USA i Kanadzie są bardzo mocni w gębie.
    Jan Woleński
  • 2018-04-26 15:27 | azur

    Re:Dlaczego rząd porozumiał się tylko z częścią niepełnosprawnych?

    Kaczyński cały czas liczy, co mu się bardziej opłaca. Kiedyś całował matki niepełnosprawnych po rękach, a teraz nie chce się do nich pofatygować, bo już ich nie potrzebuje.
  • 2018-04-26 16:25 | hippolit

    Re:Dlaczego rząd porozumiał się tylko z częścią niepełnosprawnych?

    P.Woleński
    Widzę, że moderator nie puścił mojego hejtu na tego nieszczęsnego "geozaka", myślałem że to Pan sam moderuje wpisy na swoim blogu, ale widzę, że odrzucone nie docierają także do Pana, bo gdybyby go Pan przeczytał, nie powtarzałby Pan błędu tego dwujęzycznego lingwisty z PGR Illinois. On ma problemy zarówno z jęz.polskim jak i angielskim, nie zna nazwy podatku, którego płaceniem tu epatuje. KATASTRAT a nie KASTRAT. Podatek katastralny nazywa się tam "ADDED VALUE TAX", a z podatku "property tax" od domów w największej części finansowane są szkoły,a nie szpitale,które są prywatne lub przyuczelniane (głównie), i utrzymują się z prowadzenia dziłalności komercyjnej i darowizn. Nie ma tam też "szpitali dla ubogich", ubodzy idą do normalnych szpitali, mając darmowe ubezpieczenie federalne MEDICARE. Trochę szkoda czasu i miejsca,które tu wszyscy poświęcamy temu polonijnemu nadaktywnemu matołkowi, ale dzięki takim jak on, i inne Berczyńskie, konsulowo -naukowe Biniendy i senatorskie głowy Andersówny,lepiej rozumiemy sukcesy PiSu w USA, i źródło "polish jokes",co było już tu powiedziane.
  • 2018-04-26 16:40 | Aspiryna

    Re:Dlaczego rząd porozumiał się tylko z częścią niepełnosprawnych?

    "System ten jest kosztowny i społeczeństwo w USA ponosi wysoka danine podatkowa.Polska jest rajem podatkowym w porównaniu z USA .Ja np jako emeryt oprocz podatku federalnego ,stanowego (te dwa podatki obejmuja wszystkie przychody nagrody,podarunki itp )"

    Niech pan nie klamie, ze podatki w USA sa bardzo wysokie!

    P.S. Amerykanski bilioner W. Buffett powiedzial kiedys, ze placi
    mniej podatkow nizli jego sekretarka... Tak dziala ten system.
  • 2018-04-26 16:46 | Aspiryna

    Re:Dlaczego rząd porozumiał się tylko z częścią niepełnosprawnych?

    "Natomiast polonusi w USA i Kanadzie są bardzo mocni w gębie."

    Czesc z nich dorobila sie w USA mniejszych, lub wiekszych
    pieniedzy ale (jako ludzie) wciaz prezentuja dosyc niski
    poziom moralny...
  • 2018-04-26 20:08 | AOlsztynski

    Re:Dlaczego rząd porozumiał się tylko z częścią niepełnosprawnych?

    Przypominam – szczególnie bezkrytycznym wielbicielom upadłej w 2015 r. władzy – iż PiS niczego nie odebrał. Sytuacja rodzin osób niepełnosprawnych (i wielu innych grup społecznych!) jest wynikiem zaniedbań kilku dekad. Mówiąc wprost jest rezultatem polityki rządów neoliberalnych. 28 lat wolności i demokracji nie przyniosło krajowi i obywatelom samych sukcesów. To czarna strona dokonanych przed laty wyborów. Wyborów nie obywateli, tylko nowej władzy, która model gospodarczo-społeczny oparła na modelu latynoamerykańskim. Pozdr.
  • 2018-04-27 10:16 | wolenski

    Re:Dlaczego rząd porozumiał się tylko z częścią niepełnosprawnych?

    hippolit
    Przypuszczam, że nazwa "Kastrat" (w odniesieniu do jednego z podatków)funkcjonuje w slangu używanym przez geozaka vel Zakrzewskiego oraz jemu podobnych. Pewnie rozpaczają, że tyle dudków muszą oddać władzom amerykańskim (ich dochody są więc kastrowane). Za to mogą pochwalić się przed krajowcami (tj. mieszkającymi w Polsce), że płacą 7 tys. zielonych (6,5 tys. w wersji soft) za dom. Kiedyś (na początku 1990 r. zostałem zaproszony na obiad w Chicago (może to nawet była daleka rodzina geozaka vel Zakrzewskiego). Pani domu nie omieszkała zauważyć, że jem kotlet za 10000 zł.
    Był to czas galopującej inflacji w Polsce (zresztą jejmość pomyliła się, bo kotlet kosztował już wtedy 15 tys. zł.). Najbardziej wstydliwa rzecz dla przeciętnego Amerykanina to wezwanie do wyjaśnień podatkowych, celowo pozostawione na furtce, aby sąsiedzi widzieli. Będąc kiedyś w Nowym Jorku poszedłem do polskiego sklepu, aby kupić prezent dla zony. Odliczyłem sumę, a tu sprzedawca mówi "Nie, nie będę brał podatku od swojaka" (w USA jest tak, że cena jest od razu zwiększona od podatku). Odrzekłem, że dziękuję, ale przecież może pan mieć kłopoty. "E tam, jakoś sobie poradzę" - odpowiedział. Ponieważ nalegałem, przyjął zapłatę z wliczonym podatkiem. Po tym zdarzeniu, przestałem się dziwić nie najlepszej opinii wielu Amerykanów o Polakach. Mniej więcej w tym samym czasie miałem kilka godzin przerwy na lotnisku w Chicago. Umówiłem się ze znajomym przed lotniskiem. Wyszedłem, stało kilku taksówkarzy. Jeden zapytał "Taxi?". Nie byłem zainteresowany, więc nie zareagowałem. Taksówkarz ironicznie rzekł do kolegi, ze to pewnie Polak, bo nic nie rozumie. Nie mam zamiaru generalizować,ale rozmaite geozaki vel Zakrzewskie solidnie pracują na takie opinie. Niestety z powodzeniem.
    AOlsztyński
    Jan zwykle nie rozumie Pan w czym rzecz. Nikt nie twierdzi, że PiS coś odebrał niepełnosprawnym, ale, że (a) nie dotrzymał poczynionych obietnic; (b) niewłaściwie zachowuje się wobec niepełnosprawnych (dzisiaj, bo wcześniej, jak stwierdziła przedstawicielka opiekunów, "całował nas po rękach"). No i ten paradny argument, "my jesteśmy cacy, tylko dlatego, że nasi poprzednicy". A przypominam Panu (bo Pańska pamięć nader przykrótka, że prawica lub centroprawica z PiS lub jego ancestorami politycznymi) rządziła, co najmniej połowę z owych 28 lat. A jak Balcerowicz dusił i w końcu zdusił inflację, to większość (myślę, AOlsztyński również, o ile w ogóle rozumiał, o co biega) kłaniała mu się po pas. Cóż, tacy jak AOlsztyński sumienie mają rozciągłe, bo elastyczne dzięki żywionej wierze. Jak mawiał Lec, wiara czyni cuda, kiedy jej się uda. W przypadku AOlsztyńskiego udało się i to z nadwyżką.
    Jan Woleński
  • 2018-04-27 15:31 | mały fizyk

    Re:Dlaczego rząd porozumiał się tylko z częścią niepełnosprawnych?

    @2018-04-26 20:08 | AOlsztynski
    Re:Dlaczego rząd porozumiał się tylko z częścią niepełnosprawnych?

    "Przypominam – szczególnie bezkrytycznym wielbicielom upadłej w 2015 r. władzy – iż PiS niczego nie odebrał."

    A to wedlug pana juz jest wielka zasluga, godna "dobrej zmiany"? Ale moze jest to nowa polityka PiSu: "Zeby bylo tak jak bylo" ;-)
  • 2018-05-04 18:27 | Martin L

    Re:Dlaczego rząd porozumiał się tylko z częścią niepełnosprawnych?

    AOlsztynski
    Panu przypomnę ze PiS głosi że jest "obrońcą życia" podobnie jak kk. Na tworzenie patologi+ to jest, na finansowanie niepotrzebne KK i lekcji religii to jest ale na ratowanie ludzkiego życia to nie ma. To nie są lata tyle co zaniedbań a chciwości kk na majątek, który żyje na koszt takich rodzin. Komisja majątkowa jakim kosztem się to odbyła, właśnie kosztem osób niepełnosprawnych. Pieniądze na Rydzyka są. Pan udaję że tego nie widzi. Taki Ryczan nazywany biskupem jeździł autem za 100 tys. i nie zarobił na to a matka osoby niepełnosprawnej wymagającej stałej opieki ma jakie 800 PLN. "Obrońca życia" miał auto warte 10 letni zasiłek osoby niepełnosprawnej. Taki Rydzyk zabrał 95 milionów, a faktycznie okradł osoby niepełnosprawne i to robi pański PiS "obrońcy życia".
    Wystarczy szybka ustawa jak w przypadku TK, sądownictwa i 2 miliardy są zamiast finansować z budżetu KK, przecież są za "życiem"czy za majątkiem.
    Przypomnę panu słowa biskupa Hosera. Dlaczego KK jest przeciwko takim rodzinom,bo oznaczało by rezygnację z bogactwa. Teraz wiadomo dlaczego zarodki są ludźmi, bo nie wymagają rezygnacji z bogactwa , są wartości "moralne" no materialne.
    Gdzie jest te 800tys. "obrońców życia" mogli by płacić po 300 złotych miesięcznie i inne "łordo jurisy" a kk ? Nie chce się podzielić bogactwem?