Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Prezydent brnie w absurdalne referendum

(28)
Andrzej Duda chce zadać Polakom 15 pytań o zmiany w konstytucji. Ja mam tylko jedno pytanie: po co?
  • 2018-06-12 19:17 | azur

    Pytania do referendum

    Najpierw podstawowe pytanie: Dlaczego Andrzej Duda wielokrotnie złamał konstytucję?
  • 2018-06-12 19:20 | AOlsztynski

    Re:Prezydent brnie w absurdalne referendum

    Zapewne po to:

    https://antyliberalny1.blogspot.com/2017/10/czy-doczekamy-sie-debaty.html
  • 2018-06-12 19:43 | olakier

    Re:Prezydent brnie w absurdalne referendum

    Wystarczą dwa pytania: czy jesteś za rządami PiS na wieki wieków amen? A jeśli tak, to czy jesteś za nierozdzielnością stanowiska prezydenta RP z osobą Andrzeja D.?
  • 2018-06-12 20:50 | ed73

    Re:Prezydent brnie w absurdalne referendum

    Po pierwsze, nie ma moralnego prawa proponować zmiany w ustawie zasadniczej ten, kto sam ją łamie, choć przysięgał na Boga.
    Po drugie, procedura zmian konstytucji jest jasno opisana w tymże akcie, więc to, co proponuje nam Prezydent jest niekonstytucyjne.
    Po trzecie, w większości te pytania dotyczą spraw bieżących (czas płynie, świat się zmienia...), a nie zasadniczych. Konstytucja określa ramy/zasady współżycia prawnego obywateli naszego kraju i to wystarczy. Po to najmujemy na 4 ew. 5 lat polityków w wyborach, by te bieżące sprawy rozwiązywali w ramach swoich konstytucyjnych uprawnień w interesie obywateli. Nic więcej od nich nie oczekuję i nic więcej nie pozwalam im robić. Bez większości konstytucyjnej nie wolno im wyjść poza określony porządek. Robią to jednak, choć mają tylko zwykłą większość, a nie większość konstytucyjną.
    Kłania się Trybunał Stanu.
    I na koniec, po czwarte: zawiedziona jestem Panią Prezydentową i jej niekłamanie szczerą obroną męża - prezydenta. Widać, jaki Prezydent, taka i jego żona. Nauczycielka, mentorka i wzór do naśladowania dla młodych obywateli..?
  • 2018-06-12 21:28 | Aspiryna

    Re:Prezydent brnie w absurdalne referendum

    Absurdalny prezydencik proponuje absurdalne referendum!
  • 2018-06-12 22:08 | Elka

    Re:Prezydent brnie w absurdalne referendum

    11 listopada sklepy będą zamknięte, ale za to lokale wyborcze otwarte. Tylko po co tracić państwowe pieniądze na takie byle co?
  • 2018-06-12 22:31 | Aspiryna

    Re:Prezydent brnie w absurdalne referendum

    Jeden (istotny) cytat:

    "Zadawanie pytania o uchwalenie nowej konstytucji przez kogoś, kto od samego początku obowiązywania urzędu łamie obowiązującą konstytucję, jest dla mnie kpiną - tak w TOK FM skomentował pomysł referendum konstytucyjnego prof. Jacek Skrzydło z katedry prawa Uniwersytetu Łódzkiego.

    Zauważył też, że niektóre z proponowanych przez prezydenta pytań nie dotyczą zagadnień konstytucyjnych. - Nie znam żadnej konstytucji na świecie, w której określa się wiek emerytalny. Ta kwestia jest przecież pochodną wielu zmiennych czynników, także demograficznych i ekonomicznych; powinna ją regulować ustawa - mówił. Podobne zdanie ma na temat pytania o wpisanie do konstytucji programu 500 plus.

    Konstytucjonalista zauważył też, że część z proponowanych przez prezydenta pytań dotyczy wprowadzenia do konstytucji ustaleń, które już się w niej znajdują. Jako przykład wymienił pytanie o ochronę pracy jako fundamentu gospodarki rynkowej. - Praca jest już w konstytucji chroniona - przypomniał.

    Co ciekawe, współautor propozycji pytań, Zastępca Szefa Kancelarii Prezydenta RP
    Paweł Mucha, ma świadomość, że część z proponowanych zmian jest już przez prawo regulowana. Na konferencji prasowej mówił między innymi o pytaniu dotyczącym gwarancji szczególnej opieki zdrowotnej kobietom ciężarnym, dzieciom, osobom niepełnosprawnym i w podeszłym wieku:

    - Na pierwszy rzut oka, to pytanie może się wydawać bardzo podobne do treści regulacji artykułu 58. ust. 3, w którym mówimy o pewnym kierunku dążenia władz publicznych. Natomiast to miałoby być podniesienie ochrony w przypadku tych czterech grup, poprzez gwarancję szczególnej opieki zdrowotnej - wyjaśniał.

    - Artykuł w konstytucji mówi, że władze mają obowiązek troszczyć się o te cztery grupy. Prezydent chce wpisać gwarancję szczególnej opieki. Czym to się różni dla konstytucjonalisty? - pytała prawnika prowadząca audycji Analizy Agata Kowalska

    - Niczym. Nie rozumiem tej wypowiedzi. Nie mam pojęcia, jaka jest intencja autorów tej regulacji - skwitował profesor Skrzydło.

    Za zbędny profesor uznał też proponowany zapis o “bezpieczeństwie żywnościowym kraju”.

    A co z pomysłem konstytucyjnego zagwarantowaniem członkostwa Polski w NATO i Unii Europejskiej?

    Zdaniem naukowca, to pytanie wyklucza się z innym - “Czy jest pan/pani za zapisaniem w konstytucji RP gwarancji suwerenności Polski w UE oraz wyższości konstytucji nad prawem międzynarodowym i europejskim?”. - Po pierwsze, istota udziału każdego państwa w UE polega na dobrowolnym zrzeczeniu się części suwerenności. Po drugie, konstytucja w bardzo dobry sposób określa granice zrzeczenia się uprawnień suwerennych Polski na rzecz UE. Jakiekolwiek grzebanie przy tym uważam za błąd - wyjaśnił.

    Agata Kowalska przypomniała, że zwolennicy zmiany konstytucji przekonują, iż obecnie jest ona zbyt mało dokładna i efektem tego był np. spór o reformę sądownictwa.

    Z takimi poglądami Jacek Skrzydło zdecydowanie się nie zgadza - Tu naprawdę nie ma czego precyzować. Jeżeli konstytucja określa, że kadencja prezesa Sądu Najwyższego trwa sześć lat, to nie można jej ustawowo zmieniać. Jeżeli z konstytucji wynika, że piętnastu członków KRS wybiera środowisko sędziowskie, to nie może ich wybierać parlament. Nie widzę żadnej przestrzeni do precyzowania tej regulacji - ocenił profesor.

    Pomysł referendum podsumował jako “działania propagandowe”, wokół których nie da się nawet zorganizować “sensownej debaty”."

    Coz, "Adrian" Duda to wyjatkowo mizerny prawnik, a do tego - kiepski propagandzista!
  • 2018-06-13 00:03 | krokodilko

    Re:Prezydent brnie w absurdalne referendum

    Proponuję dodać pytanie "Czy jest Pan/Pani za zagwarantowaniem w Konstytucji, aby wszyscy obywatele byli piękni, młodzi i bogaci".
  • 2018-06-13 00:04 | adstr

    Re:Prezydent brnie w absurdalne referendum

    Odnoszę wrażenie, że Pan Prezydent powinien zajrzeć do wikipedii i odświeżyć sobie definicję konstytucji.
  • 2018-06-13 00:39 | Aspiryna

    Re:Prezydent brnie w absurdalne referendum

    A teraz cytat z wypowiedzi innego znanego prawnika:

    "O ocenę pracy prezydenckich prawników poprosiliśmy prof. Ryszarda Piotrowskiego, konstytucjonalistę z Uniwersytetu Warszawskiego. - Zacznijmy od tego, że samo to referendum jest niezgodne z ustawą zasadniczą. Konstytucja nie przewiduje referendów tego typu - mówi nam prawnik. - A jeśli chodzi o same pytania, to cóż... Powiem szczerze, są albo retoryczne, albo dotyczą rozwiązań, które już w konstytucji są - ocenia.

    Prof. Piotrowski podaje przykłady. - Do tych pytań retorycznych oraz zbędnych zaliczam choćby te dotyczące poprawienia losu matek, niepełnosprawnych czy osób starszych. Któż by tego nie chciał? W konstytucji zobowiązano już władze publiczne do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej tym właśnie osobom. Mówi o tym art. 68 ust. 3 - ocenia prawnik.

    - Co do pytań zbędnych, widzę w tym prezydenckim zestawieniu zupełnie niepotrzebne poruszenie wielu zagadnień, które od dawna w konstytucji są. To choćby ochrona praw nabytych czy kwestia członkostwa w Unii Europejskiej. A nasze członkostwo w Unii wprost wynika z obecnej konstytucji, więc po co takie pytanie, po co wprowadzanie tego niepotrzebnego konkretu? - pyta prawnik.

    Jak dodaje konstytucjonalista, kolejną sprawą niepotrzebnie poruszoną przez prezydenta jest kwestia członkostwa Polski w NATO. - A czy my wiemy, jakie to NATO będzie? W co ewoluuje? Nie wiemy, więc wpisywanie tego do konstytucji jest równie dziwne, jak dawniej wpisanie do ustawy zasadniczej przyjaźni Polski ze Związkiem Radzieckim - zaznacza prof. Piotrowski.

    W jego ocenie nie wiadomo także, jak interpretować pomysł prezydenta, by każdy miał konstytucyjną gwarancję wypłaty środków z programu Rodzina 500 Plus. - Ale przecież ustawodawca może zasady tego programu zmienić i co wtedy? - pyta prof. Piotrowski.

    - Co z wiekiem emerytalnym, który prezydent zupełnie wbrew tendencjom europejskim chce różnicować na 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn? Ogółem, większość tych pytań w ogóle nie powinna być postawiona, bo jest na tyle nieprecyzyjna, że konsekwencje wdrożenia takich pomysłów w życie niosłyby ryzyko trudnych do przewidzenia skutków - dodaje konstytucjonalista.

    Prof. Piotrowski podkreśla, że z całej prezydenckiej "piętnastki" jedynym poważnym pytaniem ustrojowym jest to dotyczące zwiększenia kompetencji głowy państwa w dziedzinie polityki zagranicznej oraz sił zbrojnych. - Tyle że takie rozwiązanie już testowaliśmy, gdy za prezydenta Lecha Wałęsy, pod rządami tzw. małej konstytucji, mieliśmy resorty prezydenckie. I historia nam pokazała, że to nie było dobre rozwiązanie. Pytanie więc, po co do tego wracać - mówi.

    - Całość tych pytań i sam pomysł referendum oceniam krótko: to próba obejścia obecnie istniejącej ustawy zasadniczej - stanowczo mówi prof. Piotrowski. - Jeżeli prezydent chce konstytucję zmienić to wystarczyłaby ustawa o jej zmianie. Tyle że w Sejmie takiej większości nie ma i nie ma szans na konsensus, stąd pomysł, by poprzez to referendum niejako "obejść parlament". Prezydent powinien stać na straży konstytucji, a to wyklucza tego rodzaju przedsięwzięcia jak projektowane referendum - kwituje prof. Piotrowski."

    To wstyd, prawdziwy wstyd, ze Duda posiada doktorat w dziedzinie prawa!
  • 2018-06-13 05:42 | jrcanonia

    Re:Prezydent brnie w absurdalne referendum

    Nie pójdziesz na referendum, to przyjdzie zły Tusek, zabierze ci pięćset i będziesz pracował do samej śmierci i jeden dzień dłużej!
  • 2018-06-13 06:05 | rczabaj

    Re:Prezydent brnie w absurdalne referendum

    Pierwsze pytanie powinno brzmieć:
    "Czy jest pani/pan za przestrzeganiem obowiązującej aktualnie konstytucji?"
    A drugie:
    "Czy jest Pani/Pan za postawieniem Adriana D. i Beaty Sz. przed Trybunałem Stanu za łamanie Konstytucji RP"
  • 2018-06-13 08:40 | janadam48

    Re:Prezydent brnie w absurdalne referendum

    Przecież PIS ma już Konstytucję napisaną. Całe to przedstawienie służy do ogłupienia suwerena. Wątpię czy sam PAD wierzy w te bzdury zawarte w pytaniach. Jak można wpisywać socjal pińcet plus do ustawy zasadniczej? W internecie nic nie ginie więc z łatwością można znaleźć takie oto teksty http://natemat.pl/207687,czekasz-na-zapowiedziane-przez-dude-referendum-konstytucyjne-jak-sobie-przypomnisz-te-pomysly-pis-wraz-zmienisz-zdanie
    Czy Rezydent pan Andrzej Duda i cały aeropag przygotowujący te pytania uważa nas za durni? Proponuję aby dodać następne pytanie np. Czy chcesz mieć za Rezydenta A.Dudę? To jakiś księżycowy pomysł zawracający nam dupę i nic więcej.
  • 2018-06-13 08:44 | J.E. Baka

    Re:Prezydent brnie w absurdalne referendum

    Kwestia odwołania do chrześcijaństwa brzmi jak próba podlizania się Episkopatowi. Pkt. 8 zaś wyraźnie nawiązuje do sporów na linii PiS-Unia Europejska. Zagwarantowanie 500+ w Konstytucji to jakieś zupełne kuriozum. Takie rzeczy załatwia się raczej w ustawach, a nie za pomocą Konstytucji. No chyba, że chodzi znowu o podkreślenie, komu suweren zawdzięcza te pieniądze, a nie jakąkolwiek zmianę Konstytucji. Wtedy to oczywiście ma sens, ale zupełnie innego rodzaju. Wiele innych pytań jest sformułowanych bardzo ogólnikowo i niejasno, co dyskwalifikuje je jako pytania referendalne. Jak odpowiedzieć na takie pytania (np. w kwestii rolnictwa albo praw ojców), kiedy nie wiadomo o co konkretnie w nich chodzi? Podejrzewam, że nie będzie żadnego referendum, bo prezes nie jest zachwycony tą inicjatywą. Nie zanosi się też na zmianę Konstytucji, bo PiS nie ma i raczej nie zdobędzie większości konstytucyjnej.
  • 2018-06-13 09:21 | artur702

    Re:Prezydent brnie w absurdalne referendum

    Ja mam też tylko jedno pytanie: Czy chcesz Rodaku utrzymywać za swoje pieniądze pajaca na Urzędzie Prezydenta RP?
  • 2018-06-13 09:38 | Edmund Kaleciński

    Re:Prezydent brnie w absurdalne referendum

    Prawnik niedemokrata o autorytarnym myśleniu, służalczy wobec Kościoła, chce nam narzucić styl państwa wyznaniowego. Przede wszystkim ROZDZIAŁ KOŚCIOŁA OD PAŃSTWA ! Nic nie wspomina o niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Władza sądownicza w naszym kraju jest poniewierana przez władzę ustawodawczą i wykonawczą. A to zawsze budzi we mnie obawy o deptanie praworządności, jak to teraz czynią polityczne kanalie ! Ktoś, kto łamie konstytucję nie może ustalać warunków dla nowej - to absurd !
  • 2018-06-13 12:16 | artur702

    Prezydent powinien mieć odebrany dyplom prawnika.

    Pan prezydent Andrzej Duda nie zdał egzaminu z prawa stosowanego łamiąc je wielokrotnie, a łamiąc Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej, pomimo złożonej przysięgi wobec narodu polskiego i obu Izb Parlamentu, że będzie jej strzec, z przywołaniem Pana Boga na świadka tej przysięgi, stał się tym samym przestępcą konstytucyjnym. Udaje, że nie zdaje sobie z tego sprawy i robi to nieświadomie. Ale nie jest małym dzieckiem. Uważam, że cynicznie kłamie, jak w wielu innych kwestiach. Widać bez kłamstw i łamania prawa nie potrafi żyć. Uniwersytet, który po zdanych egzaminach teoretycznych i przyjęciu pracy dyplomowej przyznał mu dyplom magistra praw z ukończenia wyższych studiów prawniczych powinien natychmiast cofnąć tą decyzję i odebrać mu prawa dysponowania tym dyplomem. Przynosi wstyd Uczelni, przynosi wstyd Polsce, pomijając fakt zdrady swojej Ojczyzny przez podpisywanie ustaw łamiących obowiązującą Konstytucję RP.
  • 2018-06-13 13:30 | woytek

    Re:Prezydent brnie w absurdalne referendum

    Pytania referendalne proponowane przez prezydenta, przypominają epokę późnego tow. Gierka z małą zmianą sojuszy.
    Zamiast konstytucyjnego zapisu sojuszu z RWPG prezydent proponuje sojusz z UE , a zamiast sojuszu z Paktem Warszawskim sojusz z NATO - zapisany w Konstytucji IV RP ?
    Konstytucja powinna być krótka i zapewniać prawa obywateli do wolności , a nie do urzędniczej niewoli narzucanej obywatelom przez obsesje polityków, robiących kariery polityczne w zabetonowanych ukladach politycznych.
    Państwo nie może zapewniać obywatelom konstytucyjnego dobrobytu. Panstwo powinno zapewniac obywatelom równy start do osobistego sukcesu i równe traktowanie przez istniejącego prawa.
    Infantylność tych pytań, lekceważąca samą instytucję referendum jest zatrważajaca.
  • 2018-06-13 14:44 | psr18gh

    Re:Prezydent brnie w absurdalne referendum

    Pan prezydent wielokrotnie łamał konstytucję. Jaskrawym tego przykładem jest jego podpis pod ustawą skracającą kadencję prezesa SN. Kadencja pani prezes SN mija 2020 roku i to gwarantuje jej konstytucja ! Żadna ustawa nie może jej zmuszać do wnioskowania do pana prezydenta o umożliwienie jej dalszej pracy na tym stanowisku w ramach 6-letniej kadencji. Jeżeli prezydent łamie obecną konstytucję, to nie ma moralnego prawa proponować zmianę jej zapisów. On przysięgał stać na straży konstytucji !
  • 2018-06-13 15:23 | kaesjot

    Re:Prezydent brnie w absurdalne referendum

    Edmund Kaleciński
    Z ta "niezależnością sądów" i niezawisłością sędziów" to bym się zastanowił.
    Niezależnością i niezawisłością " od kogo, od czego???
    Sądy są po to, aby obiektywnie i sprawiedliwie rozstrzygali spory miedzy ludźmi, orzekali o winie i karze za szkody i krzywdy, jakie jeden drugiemu wyrządził.
    Skoro wymiar sprawiedliwości nazywa się " Trzecią władza " a w demokracji władza pochodzi z wyboru ludzi tak więc sędziowie również winni być wybierani na określoną kadencje. Jeżeli ci co go wybrali są z jego wyroków zadowoleni wybiorą go na kolejną kadencje a jeśli nie, to wybiorą innego. Na dodatek winni mieć możliwość odwołania go przed upływem kadencji.
  • 2018-06-13 18:54 | Aspiryna

    Re:Prezydent brnie w absurdalne referendum

    Upolitycznienie sadow to wlasciwie KONIEC krotkiej, polskiej "przygody z demokracja"!!!
  • 2018-06-14 12:40 | psr18gh

    Re:Prezydent brnie w absurdalne referendum

    Art.183.3 Konstytucji:
    "Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego powołuje Prezydent Rzeczpospolitej na sześcioletnią kadencję spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego."
    Czy żona pana Prezydenta, wykształcona kobieta może pójść w zaparte broniąc męża ? Czy powyższy zapis Konstytucji nie jest jednoznaczny ? Co o niej mają myśleć jej byli uczniowie liceum ? To że pan Prezydent dla wielu Polaków okazał się niegodnym zajmowanego stanowiska i że złamał przysięgę którą składał przed polskim parlamentem, nie broniąc Konstytucji, tylko osobiście depcąc jej zapisy jest oczywiste. Rozczarowała mnie pani Prezydentowa. Myślałem, że potrafi samodzielnie myśleć i nie musi pomagać mężowi uciekając się do sztuczki w KFC.
  • 2018-06-14 14:07 | kosmiczny_łoś_45

    Re:Prezydent brnie w absurdalne referendum

    Wpadłem pierwszy raz na forum polityki zobaczyć co piszą ludzie którzy interesują się amatorsko tym zagadnieniem.
    Ale chyba chyba złą stronę wybrałem. Na przykładzie tego tytułu widzę, że brak tu merytorycznej rozmowy.
    Jest post o konstytucji i wszyscy którzy tu się udzielali chwalą ją, cytują fragmenty wybrane z owej oraz podpierają się propagandowymi wstawkami z niemieckich gadzinówek.
    Wzajemne klepanie się po plecach nic nie wnosi do dyskusji. W dyskusji muszę być dwie strony. Ale tutaj nie ma. Ktoś myślący wystarczy, że przeczyta kilka postów natychmiast wyniesie się z tej strony. ch
    Coś wam podpowiem zwolennicy tego gniota zwanego konstytucją. Po prostu ją przeczytajcie ze zrozumieniem to będziecie jej największymi wrogami. Polska konstytucja zmajstrowana przez ludzi Kwaśniewskiego jest dokumentem który podzielił kraj na kasty. Swojaków które mają władzę i przywileje oraz plebs. Skutkiem tego jest powolny rozwój kraju oraz oczywiście miliony nieszczęść naszych rodaków którzy muszą emigrować. Prowadzi to do depopulacji czego skutkiem będzie, że za 5 do 7 pokoleń na terenie naszego kraju już nie będzie Polaków.
    Odniosę się tylko do słów mojego przedmówcy. Że niby prezydent złamał konstytucję. Nie mógł złamać bo jej się nie da złamać. Ona z założenia jest łamana zdaniem które ciągle się w niej pojawia nawet jak się nie pojawia. A to zdanie brzmi.
    "chyba, że ustawa stanowi inaczej" To zdanie czytamy. - durny obywatelu wszystko co przeczytałeś powyżej o swoich prawach możesz o kant dupy otłuc bo ustawa stanowi inaczej"
    Nad zgodnością ustaw z konstytucją czuwa chore dziecko Jaruzelskiego i Komuny zwane TK. Dlaczego chore możecie się domyślić albo zadać sobie trud i poczytać. A wiecie jak czuwa TK nad zgodnością ustaw z konstytucją? W ogóle nie czuwa bo nie musi. Nie ma ustawowego czasu i obowiązku zbadania czy ustawa jest zgodna czy nie. Czyli abyście mogli zrozumieć TK sam ustala co chce a jak mu lobby jakieś podpowie to na niezgodne ustawy po prosu przymyka oko i mogą być niezgodne przez kilkanaście lat jak np ustawa o bankowym tytule egzekucyjnym która to pozbawiła mienia i życia tysiące obywateli. A takich ustaw jest setki i działają dalej.
    Wy dalej nie rozumiecie co robi Prezydent Duda. Wy nie chcecie nawet tego zrozumieć. Mało tego ja nawet podejrzewam, że wielu z was dostaje pieniądze od naszych odwiecznych wrogów aby siać propagandę szkodliwą dla naszego państwa.
    To mój pierwszy post i dużo się nie rozpisywałem. Potem sprawdzę czy jest tu ktoś do merytorycznej rozmowy. Jak nie to będzie to i ostatni post. Amen.
  • 2018-06-14 17:13 | Aspiryna

    Re:Prezydent brnie w absurdalne referendum

    Faktycznie, "kosmiczny losiu", chyba zle trafiles. Fora "Gazety Polskiej", "W Sieci", czy "Od Rzeczy" beda ci blizsze!
  • 2018-06-15 09:48 | psr18gh

    Re:Prezydent brnie w absurdalne referendum

    "Skoro wymiar sprawiedliwości nazywa się "Trzecią władzą"... No i jak dyskutować z takim forumowiczem ? Co to jest "wymiar sprawiedliwości" ? Kto z wymiaru sprawiedliwości nazywa siebie "Trzecią władzą" ? "Trzecia władza" to raczej określenie dziennikarskie, publicystyczne i ono nie ma żadnego przełożenia w przepisach. Sędziowie nie są wybierani przez Suwerena. Tak zapisano w konstytucji. Mnie się to podoba. Jeżeli komuś to nie odpowiada, niech próbuje zmienić konstytucję. Działanie władzy wykonawczej i ustawodawczej zmierzające do obejścia konstytucji powoduje w kraju anarchię.
    "Wy dalej nie rozumiecie co robi Prezydent Duda", pisze inny forumowicz. Tylko on jeden posiadł tajemnicę do czego zmierza Prezydent. Być może forumowicz podzieli się z nami tajemną wiedzą. Ale pod warunkiem że będzie tutaj ktoś do merytorycznej rozmowy. No, no !
    Pan Prezydent jest krzywoprzysięzcą. Prosił on Pana Boga, aby dopomógł mu stać na straży konstytucji. Tej obecnej konstytucji. On przysięgając miał świadomość że będzie ją deptał. Oszukał miliony Polaków, częściowo nawet tych którzy na niego głosowali. Każdy Polak ma prawo inicjować zmianę konstytucji, szczególnie pan Prezydent. Nie ma on jednak prawa łamać obecnej - ciągle obowiązującej konstytucji. Tragiczne w tym jest to, że następnej władzy ustawodawczej i wykonawczej stwarza się wygodne wytłumaczenie łamania prawa: skoro była premier pani Beata Szydło poleciła nie drukować w Monitorze Polskim wyroków Trybunału Konstytucyjnego, to dlaczego nie mogą postępować tak kolejni premierzy ? Skoro pan Prezydent podpisuje ustawy jawnie sprzeczne z Konstytucją, to dlaczego tak nie mogą postępować jego następcy ?
    Polska po równi pochyłej zmierza do anarchii i oby nie skończyło się to wojną domową. Nas nie zaatakują Rosjanie, nie zaatakują nas Niemcy. My sami się zagryziemy.
  • 2018-06-16 17:17 | kaesjot

    Re:Prezydent brnie w absurdalne referendum

    @psr18gh
    W trakcie konferencji w Monachium Niemcy wręczyli drugiej stronie pismo określające ich żądania.
    Po zapoznaniu się z ich treścią zdenerwowany Chamberlain wpada do Hitlera.
    Panie Kanclerzu - to przecież dyktat !!!
    Na to Hitler - Panie Premierze - jaki dyktat??? Niech Pan przeczyta uważnie nagłówek - tam wyraźnie napisano
    M-E-M-O-R-A-N-D-U-M .
    Liczy się praktyka a nie to, co napisane.
    Przeciętnemu obywatelowi nie chodzi o prawo - jemu chodzi o sprawiedliwość w tym zwykłym, ludzkim pojęciu. A dla niego nie jest sprawiedliwe, gdy ktoś setki czy tysiące ludzi pozbawia mieszkań lub majątku chodzi bezkarnie, bo uczynił to w sposób, którego prawo nie zabrania a innego wsadza się do więzienia, bo "złamał przepis" choć nikomu tym żadnej szkody nie uczynił. No - może "przepisowi" bo go "złamał" albo tylko "naruszył".
    Ale czy "przepisa" to boli ???
  • 2018-06-18 19:57 | AOlsztynski

    Re:Prezydent brnie w absurdalne referendum

    Coś do referendum w wolnej RP nie miano serca. Przez ćwierć wieku zaledwie kilka, a przecież było o co pytać! Wreszcie referendum Komorowskiego, zupełnie bezsensowne i uwikłane w bieżącą politykę. I teraz to. Uważam, że pytań powinno być max. 5. Wszystko powinno być gruntownie przemyślane. Ponadto, pytania powinny odnosić się do konkretu i być sformułowane w sposób prosty! Na przykład, czy jestem za religią w szkole, czy jestem za uznaniem małżeństw homoseksualnych czy nie, itd.

    Ps. Dobrą zmianą byłoby gdyby referenda odbywały się nie od wielkiego dzwonu, tylko periodycznie, na przykład raz do roku. Referendum obejmowałoby jednocześnie kilka spraw, w których Polacy są głęboko podzieleni.
  • 2018-06-19 09:52 | psr18gh

    Re:Prezydent brnie w absurdalne referendum

    Kiedyś miałem podobną sprawę jak ta, gdzie w tytule było memorandum a w treści był dyktat. Jeszcze w latach 80-tych układy zbiorowe pracy i aneksy do tych układów trzeba było rejestrować w wojewódzkich PIP-ach (Państwowa Inspekcja Pracy). Przez pomyłkę w tytule był zapis o aneksie do umowy a wcale nie wynikało to z treści. To tak jakby na słoiku z musztardą przylepić nalepkę że to majonez. Pracownicy upierali się że to majonez a ja twierdziłem że w środku znajduje się musztarda. Skoro treść nie stanowiła że to aneks, to dokument ten nie został zarejestrowany w PIP-ie. Po kilku latach ponad 500 pracowników wystąpiło do Sądy Pracy z żądaniami płacowymi wynikającymi z niezarejestrowania tego dokumentu. Żądania było na poziomie 10 mln zł a ta firma została 2 lata później sprzedana za 6 mln zł. Przegrałem w Sądzie Rejonowym i apelację w Sądzie Wojewódzkim. Na całe szczęście wygrałem kasację w Warszawie.
    Pan Prezydent podpisał ustawę o sądach i przesłał wniosek do Trybunału Konstytucyjnego, bo on ma wątpliwości czy zwykłą ustawą można skrócić kadencję pani prezes Sądu Najwyższego z konstytucyjnych 6 lat do ustawowych 4 lat. Z Trybunału oczywiście odpowiedź nie nadejdzie. Gdybyśmy my - Naród w tak prostych sprawach mieli wątpliwości, to prokuratorzy i inne organy ścigania nie miały by skrupułów jak nas przeczołgać. Rozumiem gdyby pan Prezydent podpisał ustawę i skierował ją do Trybunału, bo sprawa jest skomplikowana prawnie. W sprawie tak oczywistej, jak skrócenie kadencji pani prezes Sądu Najwyższego pan Prezydent nie powinien jej podpisywać ustawy, lub powinien skierować ją do Trybunału i czekać z podpisem na jego orzeczenie.
    Można spodziewać się w przyszłości, że tego rodzaju sztuczki stosowane przez pana Prezydenta - doktora nauk prawnych będą stosowali jego następcy a kolejni premierzy będą ogłaszali wyroki Trybunału/lub nie będą ich ogłaszali w Monitorze Polskim w zależności od tego jakiego ugrupowania będzie Trybunał. Znaleźć dyżurnych prawników z tytułami, którzy podpiszą się pod opinią prawną, że Trybunał nie ma racji to nie problem.