Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Opozycja w obronie i ataku

(1)
Politycy ustawiają się do decydującej rozgrywki. Opozycja ma nadzieję na wyborczy hat trick: obronę samorządów, a dalej sukces w eurowyborach, który poniesie do zwycięstwa w boju o parlament. Ale władza ma pomysł na kontratak.
  • 2018-07-06 16:45 | Edvin

    Opozycja w obronie i ataku

    Prawo i Sprawiedliwość będzie miało z wygraniem wyborów parlamentarnych podobny problem jak Platforma Obywatelska w 2015 roku. Jest nie ospałość elektoratu oraz aparatu partyjnego. Problem z mobilizacją elektoratu i aparatu nasyconych daninami i posadami publicznymi mają wszystkie rządzące partie na całym świecie. Wydaje się, że rozwiązanie polega na 1. Przegraniu i tak przegranych wyborów samorządowych. 2. Wygraniu wyborów do Europarlamentu. 3. Wygraniu wyborów do Sejmu. Pierwsze z wyborów - samorządowe obudzą i przestraszą elektorat - efekt mobilizacji. Drugie - pomogą ewakuować zasłużonych a przeszkadzających vide Pitera. Trzecie - ułatwią batalię o ławy poselskie, przypomnieniem i lizaniem ran. Nie cieszyłbym się na miejscu opozycji z wygranej, pierwszej rundy. Walka idzie o rundę trzecia, jak w boksie amatorskim. Pamiętacie strategię Kuleja?