Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Nadciąga burza o okręty. MON ogłosi „morską transakcję stulecia”?

(8)
Chodzi o zakup 30-letnich fregat z Australii. Będzie o nie awantura, ale chyba niepotrzebna, bo to tzw. mniejsze zło.
  • 2018-07-16 12:08 | observer

    Australijskie fregaty rakietowe

    Polska ma odkupić od rządu Australii trzy fregaty rakietowe typu Adelajda, służące od ok. 30 lat w australijskiej marynarce wojennej.
    Guided Missile Frigate HMAS Melbourne weszła do słuzby w 1992, a HMAS Newcastle w 1993 - więc służą tylko 25 lat.
    Przypuszczam ze są dużo lepiej wyposażone i zgrane z systemami dowodzenia NATO niż polskie okrety.
  • 2018-07-16 14:49 | woytek

    Re:Nadciąga burza o okręty. MON ogłosi transakcję stulecia”?

    Taki zakupy wojennego szmelcu , zamiast produikcji uzbrojenia we własnym kraju - to jest "okup" , a nie "zakup".
    Polscy marynarze na akwenie "jeziora" zwanego morzem Bałtyckim na fregatach to żart , ale wykorzystywani do misji zagraniczynych to będzie nowy rodzaj służby polskiego wojska do walki "za naszą i innych niewolę". Dopóki globalny okupant Polski nie zrezygnuje z ustawy nr 447 , to polskie wojska nie powinny uczestniczyć w żadnych misjach zagranicznych jako najemnik globalnego okupanta.
  • 2018-07-16 22:26 | p53

    Re:Nadciąga burza o okręty. MON ogłosi „morską transakcję stulecia”?

    "Polska jako duży i liczący się kraj NATO powinna posiadać okręty wojenne zdolne operować poza Bałtykiem i służące nie tylko obronie terytorium z morza."

    Przepraszam, ale nie rozumiem po co - tak niestabilny i naiwny kraik jak Polska maiłby mieć możliwość prowadzenia operacji wojskowych na morzach świata. Najpierw trzeba pokazać, że jesteśmy rozsądnym i przewidywalnym sojusznikiem, i stabilną demokracją, a potem śnić o potędze. Na razie cofamy się w rozwoju, zrywamy umowy z sojusznikami i na miejscu dowództwa naprawdę dużego kraju NATO nie chciałbym mieć nic wspólnego z polską flotą. A w kraju są istotniejsze wydatki niż kupa pływającego złomu, która w razie konfliktu podobnie jak w II Wojnie Światowej zostanie rozniesiona w puch w kilka godzin.
  • 2018-07-17 00:10 | romanbg

    Re:Nadciąga burza o okręty. MON ogłosi „morską transakcję stulecia”?

    Szanowny autor był łaskaw m. in napisać co następuje:

    "Według szacunków MON z ubiegłego roku transakcja miałaby pochłonąć nawet 2 mld zł."

    Zakładając, że owe szacunki są prawidłowe a informacje autora ścisłe jestem ciekaw poglądu autora w następującej kwestii.

    Otóż we francuskich i włoskich stoczniach produkowane są nowoczesne fregaty FREMM (Frégate européenne multi-mission). Francja ma ich w linii 8 a Włochy 10.
    Taka słynna potęga morska jak Maroko zakupiła i otrzymała w 2014 roku taka fregatę za jedyne 470 mln Euro. Również Egipt, kolejny morski hegemon sprawił sobie podobny okręt.
    Skoro jest do wydania 2mld złotych, czy nie lepiej kupić jedną nowoczesną fregatę (prosto z fabryki), identyczną z tymi użytkowanymi obecnie ( i przez następne 20 lat) przez Francję i Włochy, która popływa przez kolejne 40 lat, niż wydać te same pieniądze na zużyty sprzęt, którego okres życia jak pokazuje ORP Kościuszko czy Pułaski to będzie max 8-10 lat. ???

    Decydenci pewnie będą nam jeszcze wmawiać, że "Australijczyk płakał jak sprzedawał..."
  • 2018-07-17 12:55 | observer

    Re:Nadciąga burza o okręty. MON ogłosi „morską transakcję stulecia”?

    Tez nie wiem dlaczego Marynarka ma operować na oceanach, zamiast bronić naszych brzegów.
    PS. Jest tylko kilka krajów zdolnych wyprodukować nowoczesne okrety wojenne - Polska do nich nie nalezy. Podać przykłady?
  • 2018-07-17 17:03 | &

    Re:Nadciąga burza o okręty. MON ogłosi „morską transakcję stulecia”?

    To jest pierwszej potrzeby dla Polski ten zlom. A gdyby tak te pieniadze wydac na zywie dla spoleczenstwa a nie udawac wielkie mocarstwo ?
  • 2018-07-20 21:37 | rs_

    Re:Nadciąga burza o okręty. MON ogłosi „morską transakcję stulecia”?

    @romanbg
    "Skoro jest do wydania 2mld złotych, czy nie lepiej kupić jedną nowoczesną fregatę (prosto z fabryki), identyczną z tymi użytkowanymi obecnie ( i przez następne 20 lat) przez Francję i Włochy, która popływa przez kolejne 40 lat ... ? "

    Odpowiedź kryje się w nazwie tych okrętów: "fregaty FREMM (Frégate européenne multi-mission)."
    Europejskie, na psa urok.
  • 2018-07-24 18:00 | olsen

    Re:Nadciąga burza o okręty. MON ogłosi „morską transakcję stulecia”?

    @romanbg
    Jakkolwiek kusząca jest idea że FREMM jest zły bo europejski, to jednak myślę że chodzi tu o sposób liczenia kosztów.
    Cena za FREMM z tego co wiem jest to cena za okręt - raczej bez zapasu rakiet/torped, innej amunicji, śmigłowców, kosztów serwisowych itd. Cena "Adelajdy" liczona w taki sposób pewnie by wyniosła 1 USD za sztukę. 2mld PLN to koszt odkupienia rakiet i pewnie częsci zamiennych od Australijczyków a także remontów, wymiany częsci urządzeń oraz zakupu dodatkowej amunicji.
    A wracjąc do tematu to ciężko nie zgodzić się z autorem że Adelajdy to kiepski pomysł, ale nikt nie pokazał innego realistycznego. Pytanie więc czy próbować wybierać mniejsze zło i pompować pieniądze w Marynarkę "Wojenną" czy raczej zaakceptować że Marynarka Wojenna będzie de facto rozbrojona i ją dalej redukować.