Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Putin bez trudu rozegrał amerykańskiego prezydenta

(10)
Obaj prezydenci wzajemnie wystawili sobie świadectwo moralności politycznej, a prezydent Putin nie wahał się wyznać wiary w niezależność rosyjskiego wymiaru sprawiedliwości.
  • 2018-07-16 21:32 | roman17

    Putin bez trudu rozegrał amerykańskiego prezydenta

    Komentarz pana Szostkiewicza, to kolejny dowód na powszechną i ogólnoświatową epidemię TDS (Trump Derangement Syndrome). Demonstranci w Londynie i w innych miejscach demonstrują, ale nie bardzo wiedzą przeciw czemu. Posługują się sloganami antyamerykańskimi. Typowi zawodowi protesterzy. Ciekawe, kto im płaci?
    Zdecydowana większość dziennikarzy i komentatorów będzie krytykować Trumpa niezależnie od tego co zrobi. Zarzucają Trumpowi, że bardziej wierzy Putinowi niż amerykańskim agencjom wywiadoczym. Tego nie wiem, ale Trump ma podstawy, żeby nie wierzyć np. FBI. Dowiodło tego ostatnie przesłuchanie w kongresie USA niejakiego pana Strzoka, który w swojej korespondencji z 2016 roku otwarcie pisał, że "my nie dopuścimy do wyboru Trumpa na prezydenta". "My" to znaczy kto? Strzok był wysokim urzędnikiem FBI i był w grupie R. Mueller. Może Obama i jego ekipa? Niestety, ale powołanie senatora J.Session na szefa DOJ było błędem Trumpa. Facet nie panuje nad DOJ i nad FBI. Wielu senatorów republikańskich jest także przeciw Trumpowi. Ciekaw jestem, co światowe, postępowe i antytrumpowskie "elity" powiedzą, jak USA zostanie opanowane przez totalitarny komumo-faszyzm? Pan Szostkiewicz nie wierzy w taką przyszłość USA, ale ona jest bardzo blisko. Na amerykańskich uczelniach już praktycznie nie ma wolności słowa. Toleruje się tylko lewackość i antyamerykanizm. Poprawność polityczna zabija wszelki rozsądek i tradycyjne spojrzenie na rodzinę. Mordowanie dzieci nienarodzonych bezpośrednio przed urodzeniem i "partial birth abortion" to przejaw postępu i tolerancji. Pan Szostkiewicz jako dosyć często odwiedzający USA zapewne wie jak wyglądają ulice głównych miast Kalifornii. Soviet Republic of New York już ma komunistycznego burmistrza. W wyborach uczestniczyło ok. 20% uprawnionych, a pozostali mają to widocznie gdzieś. Wolą swoje telefony i żyją w wirtualnym świecie. Zarzuca się Trumpowi uległość wobec Putina, ale czy ktoś krytykuje Niemcy za uzależnienie energetyczne od Rosji? Ameryka ma być cicho, nie krytykować "sojuszników" i w dodatku utrzymywać NATO. Obama właśnie był takim prezydentem i dlatego "postępowe", światowe "elity" tak tęsknią za nim.
  • 2018-07-17 05:31 | maciekplacek

    Re:Putin bez trudu rozegrał amerykańskiego prezydenta

    Na zywo nie ogladalem konferencji, dopiero wieczorem zaczalem ogladac fragmenty i komentarze.
    Niestety wszystkie, doslownie, sa negatywne, bardzo negatywne, wrecz pissed off.
    Przyjrzalem sie im twarzom; Donald T. wydawal mi sie nadpowazny, Putin odwrotnie.
    Wydaje sie, ze tête-à-tête nie wyszlo po mysli Donalda. Ale najgorsze czeka go w domu.
    Zatwierdzenie nowego sedziego do US Supreme Ct. i jesienne wybory.
    Demokraci maja material wybuchowy, cytaty Donalda z tej konferencji.
    Pozniej byl w FoxNews obejrzalem wywiad Chris Wallace z Putinem, nastepnie Hannity z Donaldem.
    Musze przyznac, ze po wywiadzie Putina z Megyn Kelly (kilka m-cy temu) 'potrenowal' i okazal sie more than a match
    for Ch. Wallace. Putin nie patrzy w oczy rozmowcy, co w USA jest big no-no.
    Co zostalo tam na rozmowach ustalone musimy poczekac, tam gdzie Donald dal ...... jest nadzieja, ze Bolton, Pompeo i Kelly sprowadza zarowno Donalda T. jak i oczekiwania Putina na ziemie.
    Rezultat natychmiastowy 'szczytu', to jeszcze wieksza radykalizacja US Congress - niechec mowiac delikatnie, do Putina.
  • 2018-07-17 06:47 | dziunka1

    Re:Putin bez trudu rozegrał amerykańskiego prezydenta

    A jak pięknie Obamę Putin ograł.. Reset mu zrobił a Barak to łykną jak dziecko:):)
  • 2018-07-17 10:43 | lubat

    Re:Putin bez trudu rozegrał amerykańskiego prezydenta

    W samej rzeczy - bez trudu. Przyszło mu to tym łatwiej, że nie musiał się specjalnie wysilać, bo całą brudną robotę odwalili za niego amerykańscy przeciwnicy Trumpa. Doskonałym odzwierciedleniem tego była konferencja prasowa, na której amerykańskich dziennikarzy nie interesowały żadne inne problemy, tylko rosyjski wpływ na wybór ich prezydenta. W gruncie rzeczy oczekiwali (i dalej oczekują), że Trump powie, tak, wybrał mnie Putin i jego służby/hakerzy.
    Problemem Trumpa, ale jeszcze bardziej USA jako państwa, jest widoczne przekształcanie się ich kraju w jakąś bananową republikę, gdzie pokonany w wyborach kontrkandydat nie uznaje swojej porażki i usiłuje wszelkimi sposobami deligitymizować zwycięskiego konkurenta. Chodzi oczywiście nie tylko o H. Clinton, a o wszystkie grupy interesów, które czują się przegrane i są przeciwne Trumpowi.
    Tak, to prawda, że dla postronnego obserwatora mogło być żałosne, że to Putin musi bronić Trumpa przed oskarżeniami jego amerykańskich przeciwników. Powiedział w tej sprawie (cytuję z pamięci): "Sam pracowałem w służbach wywiadowczych i doskonale wiem, jak się tworzy takie dossier. Ale w żadnym państwie prawa - a przecież takim jest Ameryka - kwity wywiadu nie mogą być przesądzającym dowodem. To musi potwierdzić sąd".
    Od siebie dodam, że amerykańskie służby nie zasługują na specjalne zaufanie, chociażby z powodu "niepodważalnych dowodów" na istnienie broni masowego rażenia w Iraku Saddama Huseina, a z drugiej strony nie są w stanie odnaleźć 35 tysięcy urzędowych mejli H. Clinton.

    PS. Jeśli pamiątkowa piłka z MŚ w charakterze prezentu jest "symbolem upokorzenia", to nie dziwmy się, że dla innych białe róże są symbolem nienawiści i głupoty.
  • 2018-07-17 17:24 | Aspiryna

    Re:Putin bez trudu rozegrał amerykańskiego prezydenta

    "A jak pięknie Obamę Putin ograł.. Reset mu zrobił a Barak to łykną jak dziecko:):)"

    Chyba "dziunce" znowu Trump pomylil sie z Obama...
  • 2018-07-17 17:32 | Aspiryna

    Re:Putin bez trudu rozegrał amerykańskiego prezydenta

    Cytat:

    "Stałeś tam jak ciapa. Zastanawiałem się, kiedy poprosisz go o autograf - tak Arnold Schwarzenegger komentuje konferencję Donalda Trumpa i Władimira Putina. Ale prezydenta atakują nie tylko krytycy, lecz także jego własna partia. Jeszcze dziś będzie się jej tłumaczył.

    Donald Trump na bezprecedensowej konferencji prasowej po spotkaniu z Władimirem Putinem sugerował, że w sprawie ingerencji w amerykańskie wybory ufa prezydentowi Rosji tak samo - jeśli nie bardziej - co własnym służbom. Atakował swoich przeciwników politycznych i agentów FBI, nie potrafił wymienić jednak jednej rzeczy, o którą obwiniałby Rosję.

    Trumpa od razu skrytykowali komentatorzy, ale też niektórzy politycy jego własnej partii. Jego wystąpienie oceniano jako "haniebne", a nawet "zdradzieckie". Dziś na prezydenta spadła kolejna fala krytyki.

    - Panie prezydencie, właśnie widziałem twoją konferencję w Władimirem Putinem. To był wstyd. Stałeś tam jak ciapa ("wet noodle" - dosłownie "mokry makaron", w wolnym tłumaczeniu "ciapa", ale też mężczyzna z zaburzeniem erekcji - red.), jak mały fan. Zastanawiałem się, kiedy poprosisz go o autograf albo selfie" - powiedział Arnold Schwarzenegger do prezydenta w nagraniu na Twitterze.

    - Dosłownie sprzedałeś na tej konferencji nasze służby wywiadowcze, nasz system sprawiedliwości, a co najważniejsze, nasz kraj - oskarżał był gubernator Kalifornii.

    - Jesteś prezydentem Stanów Zjednoczonych, nie możesz robić czegoś takiego. Co jest z tobą nie tak? Co stało się z mocnymi słowami, z siłą Ronalda Reagana, który gdy stał przy murze berlińskim, powiedział do Gorbaczowa: 'Zburz pan ten mur'? Co się z tym wszystkim stało - mówił Schwarzenegger."


    "Terminator" byl jednak lepszym aktorem nizli Trump!
  • 2018-07-17 18:39 | AOlsztynski

    Re:Putin bez trudu rozegrał amerykańskiego prezydenta

    Oczywiście rację ma @lubat a nie Naczelny Ideolog
  • 2018-07-18 08:06 | znafca in spe

    Re:Putin bez trudu rozegrał amerykańskiego prezydenta

    Jak widac Rosja Putina to rzeczywiscie mocarstwo...
  • 2018-07-18 13:38 | lubat

    Re: Zupełnie inne spojrzenie na Helsinki

    "Trump nie jest idiotą. Wie, że nad światem wisi burza, chce ratować USA i zmienić sojusze"

    "Uznawanie Trumpa za idiotę, nieudacznika i rosyjskiego agenta to przykład wygodnictwa i skrajnej ślepoty. W Helsinkach popełnił błędy, ale wie, co robi."

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,161770,23687535,sokala-trump-nie-jest-idiota-wie-ze-nad-swiatem-wisi-burza.html#MT
  • 2018-07-18 16:28 | azur

    Re:Putin bez trudu rozegrał amerykańskiego prezydenta

    Putin rozegrał Trumpa, to było do przewidzenia.