Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

A gdyby PiS obchodził 50-lecie rządów

(26)
Tekst niniejszy nie ma oczywiście żadnego związku z przeszłością ani przyszłością. Jest surrealistycznym kawałkiem, ale to już tak bywało, iż surrealistyczna fikcja przeradzała się w rzeczywistość.
  • 2018-07-22 20:25 | azur

    50-lecie rządów PiS

    Czemu nie? Centralne obchody będą w mauzoleum J. Kaczyńskiego.
  • 2018-07-23 08:14 | Withold

    Re:A gdyby PiS obchodził 50-lecie rządów

    "1984"
  • 2018-07-23 10:14 | Maciej Cisło

    Re:A gdyby PiS obchodził 50-lecie rządów

    PZPR przegrał, choć stała za nim Moskwa. Kto stoi za PiSem? Nikt. Zatem dywagacja tycząca "50-lecia władzy PiSu" jest tylko igraszką wakacyjną Autora.
  • 2018-07-23 11:15 | grzerysz

    Re:A gdyby PiS obchodził 50-lecie rządów

    Jak Balcerowicz & Spółka przez ćwierćwiecze traktowali ludzi jak przysłowiowy nawóz historii i konie - Woleńskiemu, Szostkiewiczowi, Passentowi i podobnym „bojownikom" to zupełnie nie przeszkadzało - to PiS będzie rządził i półwieku.
  • 2018-07-23 11:34 | Withold

    Re:A gdyby PiS obchodził 50-lecie rządów

    Poruszyła mnie wręcz obrzydliwa próba manipulacji Dudy w sprawie referendum. To jak mówił tonem przygany, że Konstytucję stworzyły "elity", a nie prosty chłop od pługa i on chce dać możliwość napisania tej konstytucji suwerenowi. On sam z kolei chce sobie jedynie zostawić możliwość ułożenia pytań dla ludu. Przypomniało mi się referendum powojenne. Wypowiadając się na temat Senatu, granic i gospodarki wolnorynkowej okazało się, że suweren opowiedział się za komunizmem.
    Bronić Konstytucji i nie pozwolić jej zmienić. Za przestrzeganie Konstytucji, tej Konstytucji, parafrazując klasyka, PiS i Duda muszą punkt po punkcie być rozliczeni przez wolne sądy. To jest jedyny sposób, żeby ten koszmar nie powtórzył się w przyszłości
  • 2018-07-23 11:53 | izakan

    Re:A gdyby PiS obchodził 50-lecie rządów

    Mnie naszła taka refleksja; dlaczego Polacy bezustannie grzebią się w przeszłości? Bo, zwyczajnie, nie mają kompletnie niczego do zaoferowania na przyszłość. Oprócz mitów typu samochody elektryczne, sieć żeglownych kanałów, czy porty lotnicze które przejmą cały ruch pasażerski europy. Czyste fantazmaty.
  • 2018-07-23 12:21 | wolenski

    Re:A gdyby PiS obchodził 50-lecie rządów

    @ grzerysz
    "Jak Balcerowicz & Spółka przez ćwierćwiecze traktowali ludzi jak przysłowiowy nawóz historii i konie - Woleńskiemu, Szostkiewiczowi, Passentowi i podobnym „bojownikom" to zupełnie nie przeszkadzało - to PiS będzie rządził i półwieku."
    Związek logiczny pomiędzy fragmentem przed pauzą (-, wystąpienie po "przeszkadzało") i po niej jest uderzający. Grzerysz rozwija paralogikę w sposób błyskawiczny, ale i zabawny.
    JW
  • 2018-07-23 14:09 | midaro

    Re:A gdyby PiS obchodził 50-lecie rządów

    Pasierbiewicz stał się ostatnio pisowskim rewizjonistą! Tak, tak.
  • 2018-07-23 16:32 | Aspiryna

    Re:A gdyby PiS obchodził 50-lecie rządów

    "Jak Balcerowicz & Spółka przez ćwierćwiecze traktowali ludzi jak przysłowiowy nawóz historii i konie"

    Dlaczego pan zmysla, panie "grzerysz"? Dlaczego??
  • 2018-07-23 16:35 | Aspiryna

    Re:A gdyby PiS obchodził 50-lecie rządów

    Trzeba pamietac o tym, ze PiS to nie jest taka sobie "zwykla" partia polityczna. To organizacja dzialajaca na wzor typowo mafijny i w takich kategoriach jej przyszlosc powinna byc rozpatrywana!
  • 2018-07-23 18:31 | Aspiryna

    Re:A gdyby PiS obchodził 50-lecie rządów

    Dla przypomnienia, kato-faszystowska dyktatura generala Franco trwala okolo 40 lat!
  • 2018-07-23 18:40 | AOlsztynski

    Re:A gdyby PiS obchodził 50-lecie rządów

    Pan etyk wyciągnął logiczny wniosek z obserwowanych faktów, i idzie pod prąd (ulubionym tematem Redakcji do wczoraj był „Co po PiS”). Brawo. Autor snuje śmiałe wizje długotrwałych rządów obecnej opcji, która jest przy władzy. Sądząc po działaniach opozycji (zawsze przeciw, winni to nie my itp.), faktycznie tak się stanie. Zdaje się, iż "niezależne siły postępu" zupełnie nie rozumieją iż Polacy – w większości – nie chcą powrotu do tego co było!
  • 2018-07-24 13:18 | Krzysztof Pasierbiewicz

    Re:A gdyby PiS obchodził 50-lecie rządów

    Miałem niedawno sen o Polsce posierpniowej. Śniło mi się, że mnie jakieś łapiduchy do karetki z ulicy zgarnęły i zawiozły do szpitala. Obok bramy wjazdowej leżał w błocie zadeptany buciorami szyld „TWORKI”, zaś nad bramą ozdobioną girlandami ze stosownie udrapowanych kaftanów bezpieczeństwa ktoś przybił gwoździem nowy szyld z kulfoniastym napisem „POLSKA POSIERPNIOWA”.

    W poczekalni rozebrano mnie do naga i w kaftan bezpieczeństwa zakutano, po czym przywiązano mnie do krzesła i posadzono metr przed telewizorem, który się, co minutę automatycznie przełączał się z TVP Info na TVN24. Jakiś poczciwy pielęgniarz mi zdradził, że to test mający służbie szpitalnej w znacznym stopniu ułatwić leczenie. I miał rację poczciwina, bo jak na jednym z tych dwu kanałów mówili, że „to jest dla Polski dobre”, to na drugim nawijali, że „to Polskę niechybnie zgubi”, jak tu mówili, o „łże-elitach”, to w tym samym kontekście tam się zarzekali, iż to „najbardziej wartościowa awangarda”, jak tu przekonywano, że „to tamci kradli”, to tam się zarzekano, że „ci kradną jeszcze więcej”… i tak dalej. Po godzinie tej terapii szokowej, jak mi na ekranie zaczęło wyskakiwać „W tyle wizji” przemiennie ze „Szkłem Kontaktowym” i co minuta musiałem patrzeć, a to na deklamującego swe rymy częstochowskie leśnego dziadka Marcina Wolskiego, a to na pitolącego od rzeczy wypłowiałego „lowelasa” Iwaszkiewicza Jerzego dopadł mnie atak drgawek z oczopląsem, - i wtedy uznano, iż stanowię właściwy materiał do leczenia w tymże psychiatryku.

    Wtenczas okazało się, że w tym wariatkowie są dwa oddziały, a na Oddziale I ordynatorem jest Jarosław Kaczyński, zaś na Oddziale II tymczasowo ordynuje niejaki Schetyna, ale tylko do powrotu z brukselskiego szkolenia ordynatora Tuska. Ku mojemu przerażeniu okazało się także, że jest to psychiatryk koedukacyjny, co jak to w domach wariatów bywa powodowało niemożliwy do zniesienia harmider, bowiem wzajemnie się nienawidzący pacjenci wspomnianych oddziałów, jak w jakimś małpim gaju, zza oddzielających ich krat, od rana do nocy, co ja mówię, w nocy także, bez przerwy się wzajemnie naparzali, obrzucali wyzwiskami, opluwali, złorzeczyli, oblewali się fekaliami, więcej nie opowiem, bo się wstydzę.

    Ale to nie koniec koszmaru. Bowiem w drugim dniu leczenia okazało się, że na Oddziale I szefem zespołu psychiatrycznego jest słynny znachor dusz prawicowych niejaki Antoni Macierewicz, zaś na Oddziale II analogiczną funkcję pełni podobnej klasy świrus, światowej sławy profesor Stefan Niesiołowski, - a mnie natychmiast przyszła do głowy myśl o ucieczce, lecz okazało się, że w szpitalu pod wezwaniem Polski posierpniowej nie ma klamek.

    I wtedy rzeczywiście odleciałem, bo w tym koszmarnym śnie objawiły mi się tłumy rozwścieczonych feministek bijących się na noże z walecznymi szwadronami spod znaku Ojca Dyrektora. Feministki zagrzewał do boju stojący na barykadzie Ryszard Petru, marszcząc jedną jedyną bruzdę na swym godnym wodza Nowoczesnej niskim czole, a pod barykadą pijąc z gwinta zacierali ręce hetmani monopolni Palikot z Kijowskim. Zaś po drugiej stronie barykady błogosławione Beata Kępa i Marzena Wróbel, którym Tomasz Terlikowski dzielnie akompaniował wznosili modły do Boga by pomógł jak najszybciej przepchnąć przez Sejm zaostrzoną aborcyjną ustawę.

    Ale to dopiero początek nocnego koszmaru, bowiem przyśniło mi się, że na wspólnej gali zorganizowanej przez PiS i Platformę na miss szklanego ekranu wybrano ex aequo panie Julię Piterę i Beatę Mazurek, zaś Mr. Uniwersum kuluarów polityki polskiej jednogłośnie okrzyknięto ex aequo panów Borysa Budkę i Ryszarda Terleckiego, z którymi po zaciętej walce o włos przegrał nie mniej męski Ryszard Kalisz.

    Aż raptem straszliwy rejwach się zrobił, bo dziunie od Petru tak się rozwrzeszczały, że choć na jawie komara bym nie zabił, to jednak musiałem własnymi rękami udusić posłanki Joannę Scheuring-Wielgus i Kamilę Gasiuk-Pichowicz. A na ten widok posłanka Krystyna Pawłowicz tak się z radości rozkwiczała, iż żeby było sprawiedliwie, - ją także udusiłem.

    Zdawszy sobie sprawę, co narobiłem wyrywałem sobie włosy z głowy. Otaczały mnie dymy i zgliszcza, a jak piasł klasyk „gdzieś w oddali przetaczały się husarie i ułani, powstańcy i marszałkowie, majaczyły, Dzikie Pola i Jasna Góra…”.

    Prezesi Rzepliński i Gersdorf przemykali chyłkiem z pochodniami pod nowy Trybunał celem wzniecenia pożaru, sędziowie KRS-u masowo sepuku popełniali, premier Morawiecki coś po angielsku wykrzykiwał, ale nikt go nie rozumiał, zaś prezydent Duda jak ma w takich razach zwyczaj czynić, - chanukowe świeczki palił. W tle, gros zadowolonych z siebie i życia pacjentów oglądało w telewizji mecze Champions League. Zaś karetki w cyklu całodobowym dowoziły coraz to nowych pacjentów, których po krótkim wywiadzie natury ideologicznej kierowano na oddział pierwszy, bądź drugi.

    Jak się obudziłem zlany zimnym potem odruchowo włączyłem telewizor. Gładkomówny poseł Jan Marian Jackowski z maślanymi sarnimi oczami i uduchowioną miną tłumaczył, że przecież z tymi sądami, to tak naprawdę nic złego się nie stało, a znany z cmentarnych negocjacji poseł Schetyna, z tym swoim rozbrajającym uśmiechem Fernandela wmawiał siedzącym przed telewizorami w całym kraju pacjentom Polski posierpniowej, że przecież afera hazardowa, co prawda była, ale jakoby jej nigdy nie było.

    I na dobrą sprawę sam już nie wiem, czy nie lepszy był ten koszmarny sen, od tego, co na jawie zobaczyłem.

    Pozdrawiam wszystkich serdecznie, dr Krzysztof Pasierbiewicz (geolog z Krakowa)
  • 2018-07-24 14:27 | grzerysz

    Re:A gdyby PiS obchodził 50-lecie rządów

    @Aspiryna
    2018-07-23 16:32

    "Dlaczego pan zmyśla?"

    Z wywiadu sprzed dwóch lat („Rzeczpospolita”) z profesor Elżbietą Mączyńską, Prezesem Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego, zatytułowanego „Neoliberalizm jest groźny dla rozwoju kraju”:

    „Właściwie przez całe 27 lat sprawy społeczne były spychane w Polsce na margines. I to, że mamy taki wynik wyborów, jaki mamy, jest tego konsekwencją”.

    Profesor Mączyńska też zmyśla?
  • 2018-07-24 14:42 | grzerysz

    Re:A gdyby PiS obchodził 50-lecie rządów

    @AOlsztynski
    2018-07-23 18:40

    "Polacy – w większości – nie chcą powrotu do tego co było!”

    A w „lewicowej” POLITYCE chcą. Najbardziej Szostkiewicz, Passent i Woleński.
    O Władyce już nawet nie wspomnę...
  • 2018-07-24 15:45 | wolenski

    Re:A gdyby PiS obchodził 50-lecie rządów

    @ midaro
    Pasierbiewicz stał się ostatnio pisowskim rewizjonistą! Tak, tak.
    * Ten śmieszny jegomość zajmuje się wyłącznie auto-lansem. Pewnie go olewano w dwóch krakowskich barach kawowych, do których uczęszcza, więc nieco zmienił front. Spokojnie, jak mawiał Lec "Protestował długo, zmyliło go pro". Co to za rewizjonizm, gdy powiada się cel słuszny, ale trzeba inaczej prowadzić obrady Sejmu.
    @ Aspiryna
    Grzeryszowi nic innego nie zostało poza zmyślaniem
    @AOlsztyński
    Już troskałem się, że coś Panu stało się, ale na szczęście jest Pan w formie. I jask zwykle prawi Pan od rzeczy. Oto kawa na ławe:
    "Pan etyk"
    * Pomyłka, nie zaliczam się do etyków (to łatwo można sprawdzić, o ile potrafi się czytać ze zrozumieniem)
    "wyciągnął logiczny wniosek z obserwowanych faktów",
    * Panie AOlsztyński wnioski wyciąga się z przesłanek będących zdaniami - nie faktami
    "i idzie pod prąd (ulubionym tematem Redakcji do wczoraj był „Co po PiS”)."
    * Pan AOlsztyński, jak zwykle, kombinuje o tym, co myslą ci, z którymi nie ma kontaktu, zwłaszcza myślowego
    "Brawo".
    * Pochwała ze strony AOlsztyńskiego nie jest zadnym powodem do satysfakcji. Na szcęeście, wygląda na nieszczerą.
    " Autor snuje śmiałe wizje długotrwałych rządów "obecnej opcji, która jest przy władzy. Sądząc po działaniach opozycji (zawsze przeciw, winni to nie my itp.), faktycznie tak się stanie. "
    Zważywszy, że określiłem swój felieton jako surrealistyczny, interpretacja Pana AOlsztyńskiego jest bardziej niż prymitywna. To zresztą habit u niego.
    "Zdaje się, iż "niezależne siły postępu" zupełnie nie rozumieją iż Polacy – w większości – nie chcą powrotu do tego co było!"
    * AOlsztyński na pewno policzył i zdaje mu się. Pewnie liczy tak, jak wspomniany wyżej jegomość, że 1952-1944 = 6=7=8, a to daje większość. Obaj są równie komiczni.
    JW
  • 2018-07-24 16:36 | grzerysz

    Re:A gdyby PiS obchodził 50-lecie rządów

    @AOlsztynski
    2018-07-23 18:40

    "Zdaje się, iż "niezależne siły postępu" zupełnie nie rozumieją iż Polacy – w większości – nie chcą powrotu do tego co było!"

    „Niezależne siły postępu” w postaci „lewicowego" tygodnika POLITYKA mają istotne powody aby tęsknić do czasów swoich neoliberalnych idoli, Balcerowicza, Tuska i im podobnych.
    Po prostu POLITYCE systematycznie spada sprzedaż a „przyjaznych”, lukratywnych ogłoszeń brak.
    Jak podaje portal wirtualnemedia, od maja 2017 do maja 2018 (ostatnie dostępne dane) POLITYKA straciła ponad 11% sprzedaży i kupują jej teraz ogółem ((„sprzedaż ogółem to suma sprzedaży egzemplarzowej wydań drukowanych, sprzedaży egzemplarzowej e-wydań oraz wszystkich form prenumeraty wydań drukowanych i prenumeraty e-wydań”) średnio 94279 egzemplarzy. To chyba historyczne minimum. A jeszcze ze trzy lata temu było to z reguły dobrze ponad 130000.
    Oczywiście stare, tłuste koty typu Passenta, Ostrowskiego, Szostkiewicza czy Władyki zawsze spadną na cztery łapy...
  • 2018-07-24 19:16 | wolenski

    Re:A gdyby PiS obchodził 50-lecie rządów

    @grzerysz
    Dawniej mówiło się o takich jak Pan "głupszy ponad osnowę ustawy". Sprzedaż prasy spada m. in. z powodu Internetu. A ponadto, placówki pocztowe i wiele sklepów mają zakaz sprzedawania lub eksponowania "Polityki", "Gazety Wyborczej" a nawet "Tygodnika Powszechnego". To powszechna praktyka w miejscowości, w której mieszkam i okolicznych. Jest też nakaz nie przesyłania ogłoszeń sądowych np. do "GW", a także prenumeraty pism spolegliwych wobec dobrej zmiany. To pokazuje, że dobra zmiana, ulubiona Pańska formacja, obficie korzysta z tradycji totalitarnej.
    Tak czy inaczej, owe stary koty (lub świry, by skorzystać z metafory p. Karczewskiego, zapewne jednego z Pańskich guru) pozostaną w pamięci, natomiast Pan musi się zadowolić miotaniem inwektyw zza parawanu pseudonimu. Niech Pan sie zdekonspiruje, a nuż zostanie Pan sędzią SN lub TK, zatrudnią Pana na uczelni i dostanie Pan dożywocie akademickie. A więc, śmiało do dzieła. Pan AOlsztyński na pewno pomoże.
    JW
  • 2018-07-25 09:23 | grzerysz

    Re:A gdyby PiS obchodził 50-lecie rządów

    @ wolenski
    2018-07-24 19:16

    "Sprzedaż prasy spada m. in. z powodu Internetu”.

    W Niemczech też mają Internet. Tym niemniej wybitny tygodnik DIE ZEIT sprzedaje co tydzień średnio 500000 egzemplarzy a
    bardzo dobre DER SPIEGEL i FOCUS - łącznie milion z hakiem. Kilka świetnych dzienników - SÜDDEUTSCHE ZEITUNG, FRANKFURTER ALLGEMEINE ZEITUNG, DIE WELT - ma sprzedaż łączną dobrze ponad milion egzemplarzy.
    U nas sprzedaż prasy - podobnie zresztą jak i książek - radykalnie spadła m.in. z powodu wtórnego analfabetyzmu, jaki mamy po ćwierćwieczu neoliberalnych rządów Balcerowicza, Tuska i im podobnych.

    "placówki pocztowe i wiele sklepów mają zakaz sprzedawania lub eksponowania "Polityki", "Gazety Wyborczej" a nawet "Tygodnika Powszechnego”.”

    Każdy kto chce kupować i czytać w/w pisma może je przecież zaprenumerować.
    Jednak ich coraz niższy poziom, wyjątkowa jednostronność i duże natężenie propagandy zdecydowanie odstraszają dotychczasowych czytelników a nowych - jak widać ze statystyk sprzedaży - nie przybywa.
  • 2018-07-25 17:41 | Aspiryna

    Re:A gdyby PiS obchodził 50-lecie rządów

    Sprzedaz prasy spada praktycznie na calym swiecie (to do niejakiego "grzerysza")...

    P.S. Rzady kato-bolszewickiej mafii sa dla Polski duzo, duzo grozniejsze
    niz jakikolwiek "neo-liberalizm"!
  • 2018-07-25 18:36 | grzerysz

    Re:A gdyby PiS obchodził 50-lecie rządów

    @wolenski
    2018-07-24 19:16

    "owe stare koty ... pozostaną w pamięci”

    Tak, niewątpliwie pozostanie po nich w pamięci - mówiąc bardzo delikatnie - spory niesmak, żeby nie użyć znacznie mocniejszych słów...
    W każdym razem z rzetelnym dziennikarstwem ich wysiłki nie mają absolutnie nic wspólnego.
  • 2018-07-26 11:46 | grzerysz

    Re:A gdyby PiS obchodził 50-lecie rządów

    @Aspiryna
    2018-07-25 17:41

    "Sprzedaż prasy spada praktycznie na całym świecie...”

    W wielu krajach jednak ciągle wydają doskonałe dzienniki i tygodniki i bardzo dobrze się one sprzedają. Patrz np. Niemcy.
    U nas sprzedaż GAZETY WYBORCZEJ spadła od ponad miliona egzemplarzy do niewiele ponad 93000. Taki spadek to chyba absolutny rekord świata...
    Według portalu wirtualnemedia, w maju 2018 roku (najświeższe dostępne dane) GAZETA WYBORCZA sprzedała ogółem („sprzedaż ogółem to suma sprzedaży egzemplarzowej wydań drukowanych, sprzedaży egzemplarzowej e-wydań oraz wszystkich form prenumeraty wydań drukowanych i prenumeraty e-wydań”) o niemal 17% mniej egzemplarzy niż w maju ubiegłego roku. Było to 93136 tysięcy egzemplarzy i jest to najgorszy wynik w historii.
    Pewnie dane za czerwiec będą jeszcze gorsze...
  • 2018-07-26 13:22 | wolenski

    Re:A gdyby PiS obchodził 50-lecie rządów

    @grzerysz
    Pokazuje całą swoją niemal niezrównaną bystrość informując, że w Niemczech też mają Internet. Ten wybitny głowacz jakoś nie może dostrzec, że Internet jest tylko jednym z czynników wpływających na sprzedaż pracy, że Niemców jest nieco więcej niż Polaków itd. Co do pozostania w pamięci, ob. grzerysz najwyraźniej czymś się zatruł, ma niesmak i w rezultacie ... jakby mu ząbki szły. To chyba jego sobie wzięła p. Zalewska jako jeden ze wzorów umysłowości dla przyszłości. I takie osobniki zabierają się do oceny innych. Może jest nawet wzorem dla p. Karczewskiego twierdzącego, że głos wstrzymujący jest za. A teraz trzeba czekać na wyjaśnienie ze strony AOlsztyńskiego, kolejnego medrca prawicy.
    JW
  • 2018-07-26 17:22 | grzerysz

    Re:A gdyby PiS obchodził 50-lecie rządów

    @wolenski
    2018-07-26 13:22

    "Niemców jest nieco więcej niż Polaków”.

    Rzeczywiście. Świetny DIE ZEIT i bardzo dobre DER SPIEGEL i FOCUS sprzedają co tydzień niemal dwa miliony egzemplarzy.
    A zupełnie niezły STERN dorzuca jeszcze Niemcom 750000. To dobre dziesięć razy więcej niż u nas sprzedają łącznie wszystkie tygodniki pragnące uchodzić za opiniotwórce.
    Ale Niemców - co Woleński łatwo sprawdzi - jest przecież co najmniej 400 mln...
    Druga sprawa. Gdyby u nas ukazywał się tygodnik na wybitnym poziomie takiego DIE ZEIT to mógłby liczyć na cotygodniową sprzedaż rzędu 3000 egzemplarzy. Tylu ludzi ogląda łącznie w Teatrze Narodowym w Warszawie co ambitniejsze przedstawienie; tylu widzów - w całym kraju - znajduje z reguły bardzo ambitny film, np. zwycięzca festiwalu filmowego w Cannes czy Wenecji (przypomnę, że ZIMNA WOJNA nie wygrała festiwalu w Cannes; na japońskim zwycięzcy Cannes - o ile go u nas pokażą - będą pustki).
    Takie to spustoszenie (dodajmy do tego zerowe niemal czytelnictwo książek) uczyniło w naszym kraju ćwierćwiecze neoliberalizmu a la Balcerowicz & Spółka.
  • 2018-07-27 17:20 | wolenski

    Re:A gdyby PiS obchodził 50-lecie rządów

    Grzerysz w formie:
    "Ale Niemców - co Woleński łatwo sprawdzi - jest przecież co najmniej 400 mln..." Tylko znowu bidulek zapomniał, że na czytelnictwo wpływa wiele czynników a nie tylko jeden. Ale muszę ucieszyć grzerysza: łączny nakład Die Zeit, Focus i Der Spiegel przekracza dwa miliony.
    * To zdanie pokazuje polot jego autora, nawet nie trzeba sprawdzać. Grzerysz, jaki jest, każdy widzi,
    "Gdyby u nas ukazywał się tygodnik na wybitnym poziomie takiego DIE ZEIT..."
    * Gdyby grzerysz zabrał się do sprawy, to ..., ale przypomina "ZIMNA WOJNA nie wygrała festiwalu w Cannes"; oraz wie, że "na japońskim zwycięzcy Cannes - o ile go u nas pokażą - będą pustki)". Chyba jednak nie, bo grzerysz pójdzie, aby zrobić na złość Balcerowiczowi & Spółce. Ot co.
    JW
  • 2018-07-31 13:44 | jpr1

    Re:A gdyby PiS obchodził 50-lecie rządów

    @AOlsztyński
    "Polacy w znacznej większości nie chcą powrotu do tego, co było"- oby, bo mnie się wydaje, że, sądząc po sondażach, jakieś 30% ("żelazny elektorat" PiS chce powrotu do PRL A może się mylę, może oni po prostu wierzą w nieomylność Prezesa i przyjmą każdą jego woltę? Szydło jest świetnym premierem - super! W związku z tym odwołamy ją ze stanowiska! - też dobrze. Prezes mówi, że Samoobrona to ubecy i nigdy nie wejdzie z nimi w sojusz - słusznie! Prezes decyduje, że razem z Samoobroną stworzy rząd - doskonale! Prezes postanawia wywalić z rządu Leppera nasyłając na niego prowokatorów - też słusznie! Prezes mówi wyraźnie w wywiadzie dla Gazety Polskiej, że Rydzyk jest powiązany z rosyjskimi służbami, czego dowodzi m.in. jego antyeuropejskość - a 20 lat później sam jest na pozycjach antyeuropejskich, za to przekazuje miliony z państwowej kiesy na różne przedsięwzięcia Rydzyka - nadal nikomu to nie przeszkadza! Ustawę nowelizuje się w trybie pilnym, kilka miesięcy później nowelizuje się ją ponownie, w trybie jeszcze pilniejszym, w zasadniczych punktach wracając do tej sprzed pierwszej nowelizacji, za to powodując, że w międzyczasie hasło "polskie obozy koncentracyjne" zostało użyte miliony razy na całym świecie - znowu pełny sukces! Podejrzewam, że jeśli Prezes któregoś dnia ogłosi likwidację własności prywatnej, a swojego kota nakaże mianować senatorem nadzwyczajnym, to większość tego elektoratu również go poprze, bo to nie wybór polityczny, a stan umysłu.