Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Adwokatom kandydującym do SN grożą dyscyplinarki. Co oni na to?

(6)
To nie pierwszy przypadek, kiedy lewicujące środowiska próbują robić dyscyplinarki adwokatom za konserwatywne poglądy – mówi Andrzej Nogal, kandydat do Sądu Najwyższego.
  • 2018-08-08 16:28 | krebs06

    chetny

    O panu adwokacie nigdy nie słyszałem, ale wypowiedź jest wymowna. W SN ważna jest rzetelność wobec prawa, niezawisłość i i niezależność, no i zwykła przyzwoitość. Pan adwokat nie ma wyraźnie predyspozycji w żadnym z tych obszarów. Przytoczona tu PRLowska profesor p. Łętowska, prof Zoll i sędzia Strzembosz mają bardzo różne poglądy, prawicowość czy lewicowość nie ma tu żadnego znaczenia. . Wszyscy jednak mają poczucie przyzwoitości.
  • 2018-08-08 18:36 | rickrick

    Re:Adwokatom kandydującym do SN grożą dyscyplinarki. Co oni na to?

    ... nareszcie jakies odwazne slowa ..! ... jezeli ten lewacki terror sie nie skonczy to rzeczywiscie beda klopoty ....
  • 2018-08-08 22:28 | Jo.anka

    Re:Adwokatom kandydującym do SN grożą dyscyplinarki. Co oni na to?

    Panu mecenasowi Andrzejowi Nogali radzę sobie przypomnieć nie zamierzchłą historię Niemiec: Hitler i inne prominentne figury z NSDAP były swojego czasu 'autorytetami' dla większości Niemców - jak te 'autorytety' skończyły i jaką cenę zapłacili ich wyznawcy, wiadomo. W moim odczuciu te 'autorytety' mecenasa Nogali sytuują się obok wspomnianych 'autorytetów' z NSDAP!
  • 2018-08-08 23:46 | obserwatoriumpolityczne.pl

    Re:Adwokatom kandydującym do SN grożą dyscyplinarki. Co oni na to?

    No i pan adwokat "praktyk" tym, co powiedział, uzasadnił, dlaczego adwokaci "praktycy" lepiej żeby nie pchali się do Sądu Najwyższego. Skoro wg niego chodzi bardziej o jakieś stany równowagi politycznej, a nie o prawo jako takie, to lepiej żeby adwokaci "praktycy" zajęli się praktyką adwokacką, którą sami przecież wybrali wiedząc, co się z tym wiąże. Poza tym, dobry adwokat "praktyk" kandydował nie będzie do Sądu Najwyższego, no bo po co, skoro wiedział jaki zawód wybiera i jest dobrym, bardzo dobrze zarabiającym adwokatem?
  • 2018-08-09 07:55 | Jerzy z Wieży

    Re:Adwokatom kandydującym do SN grożą dyscyplinarki. Co oni na to?

    Tymi kilkoma krótkimi wypowiedziami pan mecenas potwierdził, że nie dorósł do wykonywania zawodu adwokata. Jest on kwintesencją „dobrej zmiany” w sądownictwie - TKM. Oto prawdziwa narracja: “Przez kilkadziesiąt lat rządziła „lewacka kasta” i jej już starczy. Teraz na „salony” mają wejść praktycy, czyli magistrzy prawa , którym „czegoś” zabrakło, by pójść ścieżką kariery naukowej (zresztą w poprzedniej ekipie też były przykłady magistrów z rozpędu tytułowanych profesorami). Kasę już mamy ( ostatecznie adwokatura zarabia „godnie”), a brakuje trochę splendoru i chwały. Poglądy i wartości dobierzemy do aktualnej koniunktury politycznej. By było mądrze i naukowo podeprzemy się Marszałkiem i Carlem Shmittem. Nazwiemy to sanacją bis (powstaniem z kolan, czy jak to tam szło…).
    Jak mawia stare przysłowie : „Zostać sędzią SN (czy TK), ministrem czy generałem jest trudno, ale być łatwo”. To jest ten moment. Wyjątkowa okazja by wskoczyć na salony i zostać nową „kastą”, której też należy się. Za parę lat kto będzie pamiętał, jak to było?”

    Z trudem powstrzymuję odruch wymiotny. Dokładnie tak było za PRLu. Tak hodowało się wierne elity miernot.
    Myślałem, że zjawisko bylejakości polskich elit ma coś wspólnego z “komuną”, ale nie, to po prostu cecha cywilizacyjna.
    Jest takie stare rosyjskie powiedzenie, jeszcze z czasów carskich, że my Polacy jestesmy tacy sami jak Ruscy, tylko wydaje się nam , że jesteśmy Francuzami.
    Za chwilę przestanie się nam nawet wydawać.

    P.S.
    Panie Mecenasie. Rozumiem, że „wasi” mentorzy od „prawa i sprawiedliwości” też mają „trefne” wykształcenie i tytuły , bo zdobyte w PRL.

  • 2018-08-09 16:21 | wojtek_ab

    Re:Adwokatom kandydującym do SN grożą dyscyplinarki. Co oni na to?

    Ma facet racje.