Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

W Warszawie odbył się kolejny coroczny zlot Świadków Jehowy. Według ich własnych, pilnie zbieranych danych jest ich na świecie ponad osiem milionów, a w Polsce ok. 120 tys. To więcej niż polskich protestantów różnych wyznań.
  • 2018-08-12 15:15 | slima11

    Re:Do czego są nam potrzebni Świadkowie Jehowy

    A może potrzebni są Bogu?A tak pisze A.Einstein.=.Dochodze do najgorszego wytworu stadnegobytu -do znienawidzonego przeze mnie wojska..Bohaterstwo na komendę ,bezsensowana przemoc i żałosne gadanie o ojczyżnie,jak goraco tego nienawidzę.=.Warto czytać tego filozofa agnostyka.
  • 2018-08-12 15:15 | slima11

    Re:Do czego są nam potrzebni Świadkowie Jehowy

    A może potrzebni są Bogu?A tak pisze A.Einstein.=.Dochodze do najgorszego wytworu stadnegobytu -do znienawidzonego przeze mnie wojska..Bohaterstwo na komendę ,bezsensowana przemoc i żałosne gadanie o ojczyżnie,jak goraco tego nienawidzę.=.Warto czytać tego filozofa agnostyka.
  • 2018-08-12 20:35 | stary1963

    Re:Do czego są nam potrzebni Świadkowie Jehowy

    Panie Redaktorze.
    Z przyjemnościa czytuje pana artykuły na łamach Polityki oraz cenię za wiedzę I obiektywizm a zatem Jakob wieloletni czytelnik pozwolę sobie na krytykę powyższego tekstu, która to krytyka wynika z dogłębnej wiedzy poruszanego przez pana tematu.
    Moja uwaga dotyczy pisowni oraz formy przekazu tekstu.
    I. Świadkowie Jehowy nie uczestnicza w ,zlotach’ tylko w kongresach gdzie rozważne jest Pismo Święte.
    II. Prawidłowa nazwa tej religijnym społeczności to j/w Świadkowie Jehowy a nie jak w artykule ‘Świdkowie Jehowi’ czy tak jak w podtytule ‘Świadków Jegowych nie należy piętnować’.
    Poza tym artykuł bardzo mi się podobał - krótko zwięźle I na temat. Uczy tolerancji i mówi wiele o Autorze
    Z poważaniem czytelnik z USA.
  • 2018-08-12 23:27 | Komunista

    Re:Do czego są nam potrzebni Świadkowie Jehowy

    Oj nie zgodzę się panem redaktorem. Świadków Jehowy trzeba piętnować i zdelegalizować. To nienormalni ludzie. Stanowią zagrożenie dla otoczenia. Skazują własne dzieci na śmierć nie pozwalając na transfuzję krwi. Rozbijają rodziny. Gdy ktoś się od nich odłączy jest separowany od reszty nawet rodzice nie mogą się kontaktować z własnymi dziećmi z powodu zmiany światopoglądu. Nie integrują się że społeczeństwem uważają że ludzie ze świata są źli szefowie w USA we ,,wskazówkach życiowych' informują by utrzymywać z nami kontakt tylko konjeczny( np. tylko w pracy).
    Żyją we własnym świecie gdzie wartości, zachowania powszechnie akceptowane wśród ludzi u sj są pochodzenia szatańskiego. Straszą końcem świata. Głoszą że wszyscy zginą i tylko u nich jest zbawienie. Ukrywają PEDOFILÓW!!! Zmienili Biblię. Nękają wyznawców którzy mają inne zdanie na temat świata. Głoszą że członkowie wyznania muszą być lojalni wobec 8 prezesów i
    czasem robić rzeczy które wg. Ich własnego sumienia nie są słuszne, ale muszą im zaufać. To destrukcyjną sekta, która podobnie jak w Rosji powinna być zdelegalizowana! Artykuły powinny przestrzegać przed nimi a nie zachęcać do akceptowania i zrozumienia ich.
  • 2018-08-13 00:00 | Lubicz56

    Re:Do czego są nam potrzebni Świadkowie Jehowy

    O tym, ze mój technik komputerowy jest Świadkiem Jechowy dowiedzialem sie dopiero niedawno a znamy sie przeciez od blisko 20 lat. Jednak juz od wielu lat podjrzewalem, ze cos z nim nie tak. Zawsze uprzejmy, rzeczowy, gotowy do (czesto bezplatnej) pomocy i dokladny do bólu w rozliczeniach. Po prostu inny :)
  • 2018-08-13 01:01 | mopus11

    Re:Do czego są nam potrzebni Świadkowie Jehowy

    W Polsce marketingowo nazwa SJ nie brzmi najlepiej. Nazwa "Świadkowie Jezusa", byłaby moim zdaniem bardziej do przyjęcia dla wierzących, a rozczarowanych KrK. Przeciętny polski katolik nie znający ST tym samym nie ma pojęcia, że jego bogiem jest nie kto inny jak Jehowa, inaczej Jahwe, wersji light Pan. (JHWH). (Święć się imię - klepią nie zastanawiając się jak to imię brzmi) Za tzw. komuny za odmowę służby wojskowej SJ byli zamykani w więzieniach. Ewangeliczny nakaz wzajemnego miłowania jest u SJ ponadnarodowy. Tej podstawowej wartości sprzeniewierzyły się wszystkie inne chrześcijańskie wyznania. Stąd historia chrześcijańskiej Europy, do której tak tęskni PiS spływa krwią na skutek religijnych rzezi. Zaś geneza powstania SJ jest banalna, są oni odłamem Badaczy Pisma Świętego, jedni z drugimi często myleni, doktrynalnie chyba się od siebie nie różnią. Ci ostatni realizując swoją misję nie nagabują ludzi w mieszkaniach. SJ chodząc od chałupy do chałupy wzorują się na wędrującym z miejsca na miejsce Jezusie i jego uczniach. Miałem kiedyś w rodzinie SJ, familijnie byli nie do życia, żadne tam spotkania, kawa, stopka koniaku, dyskusje polityczne, ploty rodzinne, wyjazdy w góry, na narty etc, wszystko to absolutnie nie wchodziło w grę. Armagedon i studiowanie Biblii only. Wertując księgi Apokalipsy szukali nieustannie znaków nadejścia Jezusa na czele hufców niebiańskich. Głosząc, że niedowiarków wytnie miecz z rozkazu miłosiernego Jehowy. Mimo tego wielu SJ dezerteruje z powodu czekania nadaremno. Bowiem lata płyną, korzystanie z doczesnych uciech przeminęło bezpowrotnie, pewnych niby znaków nadejścia aż gęsto, a na religijnym horyzoncie nie materializuje się ani Królestwo ani karząca dłoń z mieczem. Humorystycznie scenę zbiórki SJ na przywitanie Armagedonu opisała Zadie Smith w powieści "Białe Zęby".
  • 2018-08-13 13:12 | Piotr Nowicki

    Re:Do czego są nam potrzebni Świadkowie Jehowy

    Na kongresach Świadków Jehowy są przedstawiane instrukcje co robić, gdy któryś z członków nawet najbliższej rodziny odejdzie z organizacji. Instrukcje nakazują, aby zaniechać wszelkiego kontaktu nawet z najbliższymi. Np. jeżeli pełnoletni syn lub córka zostanie wykluczona od rodziców oczekuje się że wyrzucą swoje dziecko z domu i nie będą utrzymywać z nim kontaktu. Wiele osób twierdzi, że dotyczy to tylko sfery duchowej, czyli brak rozmów o wierze. Ale niestety jest inaczej, mianowicie zakaz dotyczy wszelkich kontaktów, które muszą być zredukowane do minimum.
    Jeżeli chodzi o dzieci niepełnoletnie od rodziców oczekuje się nawet tego, żeby nie jeść wspólnych posiłków przy jednym stole. Świadkowie Jehowy myślą, żę te zasady są oparte na Biblii, jednak przy dokładniejszym zbadaniu kontekstu okazuje się że są wyrwane z kontekstu.
    To tak w ogromnym skrócie. Na kongresach i może wygląda wszystko dobrze, ale trzeba spojrzeć też na drugą stronę tej samej monety. Zasady organizacji Świadków Jehowy niszczą życie ludzkie i rozbijają rodziny. Niebiblijna doktryna zakazu transfuzji krwi dokłada kolejne setki tysięcy ofiar.
    Generalnie, 99% Świadków Jehowy nie uświadamia sobie, że nie mają wyboru i muszą respektować oraz przestrzegać wszystkiego co jest napisane w Strażnicy.
    Nie mogą myśleć samodzielnie i wyciągać samodzielnych wniosków. Wmawia się im, że właściwe zrozumienie Biblii z całego świata ma tylko ich Ciało Kierownicze (zarząd korporacyjny składający się z 8 mężczyzn).
    Gdyby był wybór i możliwość konstruktywnej rozmowy nad "nowymi światłami" - nowymi doktrynami - Ciała Kierowniczego z pewnością można by nazwać tą organizację elastyczną, jest jednak odwrotnie. Ciało kierownicze samo o sobie mówi że nie jest nieomylne i czasami popełnia błędy. Jednak jak życie pokazuje nie znoszą krytyki swoich decyzji i doktryn, a wzamian za to krytykują innych za ich wiarę. Członkom wyznania zabronione jest podważanie doktryn choć oficjalnie się o tym nie mówi.
    A tak, przez wzbudzanie strachu przed wykluczeniem za wątpliwości Świadkowie Jehowy muszą siedzieć cicho, a nawet z zaciekłością będą bronić oprawców swojego życia.
    Nie mają innego wyboru!
    Byłem Świadkiem Jehowy. Obecnie, już po odejściu stałem się osobą głęboko wierzącą w Boga, nie w człowieka.
  • 2018-08-13 15:16 | azur

    Re:Do czego są nam potrzebni Świadkowie Jehowy

    Świadkowie Jehowy nie działają bezinteresownie, są finansowani z USA.
  • 2018-08-13 17:15 | atsbani

    Re:Do czego są nam potrzebni Świadkowie Jehowy

    Raczej do niczego do potrzebni. Podobnie jak każda inna religia.
    Jak autor powiedział, nie różnią się od żadnego polskiego chrześcijanina. A ja dodam, że nawet od polskiego ateisty się nie różnią. A także żyda czy muzułmanina. Wszyscy wyglądamy tak samo, panie redaktorze. Czy to religijni czy nie.
  • 2018-08-13 19:06 | Aspiryna

    Re:Do czego są nam potrzebni Świadkowie Jehowy

    "Setki tysiecy ofiar"...

    Pan chyba przesadza z ta krwia, panie Nowicki?
  • 2018-08-13 19:55 | Komunista

    Re:Do czego są nam potrzebni Świadkowie Jehowy

    2018-08-12 15:15 | slima11
    Re:Do czego są nam potrzebni Świadkowie Jehowy
    A może potrzebni są Bogu?

    Ciężko jest mi się z tym zgodzić.Bóg sam wybiera swoje "narzędzia". A "Narzedzia" jego dokonują rzeczy WIELKICH. Natomiast jechowi izolują sie. Uważają że nie ma sensu naprawiać tego świata. Niech dzieci w Afryce głodują, niech nadal ludzie się zabijają. Niech prostytutki dalej się prostytuują nas to nie dotyczy. Odseparowujemy się od państwa wojska i wszystkiego co złe. Niech Bóg się wszystkim zajmie w Armagedonie to już nie długo. A to poważny Błąd!

    Obowiązkiem każdego chrześcijanina jest walka ze złem i niegodziwością. Zło wygrywa gdy dobrzy ludzie nic nie robią. Wczoraj papież mówił o tym że dobrze jest jeśli nie robisz złych rzeczy. Ale źle jest jeśli nie czynisz dobrych rzeczy. Nasz papież nie raz cytował apostoła Pawła "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj."
  • 2018-08-14 09:54 | azur

    Re:Do czego są nam potrzebni Świadkowie Jehowy

    Mnie Świadkowie Jehowy nie są do niczego potrzebni.
  • 2018-08-14 11:53 | T1000

    Re:Do czego są nam potrzebni Świadkowie Jehowy

    Panie redaktorze, kilka uwag do Pana tekstu. Po pierwsze, ŚJ o tyle różnią się ubraniem czy wyglądem od katolików czy innych polskich chrześcijan, że kobiety obowiązkowo zakładają spódnice, gdy wybierają się na zgromadzenie zboru. Po drugie, nie można stwierdzić, że nie są nachalni, jeżeli z uporem pukają/dzwonią do drzwi w niedzielę. Mimo wielokrotnych próśb, żeby nie przychodzili, niestety tych próśb nie chcą uszanować. Generalnie można stwierdzić, że ŚJ przyczyniają się do pogłębiania podziałów między wyznaniami, ponieważ wyznawców wszystkich innych religii uważają za odszczepieńców z którymi nie należy prowadzić jakiegokolwiek dialogu na poziomie instytucjonalnym. Natomiast o wpływie tego wyznania na życie psychiczne człowieka dość dużo już napisano w fachowej literaturze.
  • 2018-08-14 20:49 | Beatlemaniak

    Re:Do czego są nam potrzebni Świadkowie Jehowy

    Panie Redaktorze,
    to mój pierwszy wpis na forum Polityki. Zacznę od tego, że z ogromnym zainteresowaniem czytam Pana teksty, wyważone i bez jednostronnych opinii, otwarte na dyskusję i odmienność poglądów.
    Mam bardzo mieszane uczucia względem Świadków Jehowy. Wiele osób określa tą organizację jako sekta, nawiązując zwłaszcza do tego, co podkreślił inny dyskutant: bezwzględnego traktowania tych, co opuścili tą organizację. Nie ma tu miejsca na jakąkolwiek tolerancję. Można się zastanawiać na ile przynależność do ŚJ jest dobrowolna biorąc pod uwagę ogromną presję otoczenia.
    Kilka lat temu czytałem o przypadku młodej kobiety która rodziła dziecko. Poród był skomplikowany i życie tej kobiety było zagrożone: konieczna była transfuzja krwi. Kobieta, która należała do ŚJ odmówiła transfuzji. Efekt był taki, że dziecko się urodziło zdrowe ale matka zmarła. Wiara religijna była silniejsza: dziecko zostało pozbawione matki.
    Prawnicy długo dyskutowali nad tym przypadkiem. Twierdzili, że lekarze mieli obowiązek przestrzegać decyzji tej kobiety gdyż ta decyzja została podjęta w pełni świadomie. Inaczej było w przypadku drugiej młodej kobiety chorej na anoreksję która odmawiała przyjmowania pokarmu pomimo stanu skrajnego wycieńczenia grożącego śmiercią. Sąd zezwolił lekarzom na podawanie pokarmu "siłą" gdyż stwierdził że pacjentka jest w stanie choroby psychicznej i jej odmowa leczenia nie jest w pełni świadoma.
    No właśnie... Czy ta kobieta w ciąży rzeczywiście podjęła decyzję świadomie? Jaką rolę odegrała presja rodziny i innych członków ŚJ? Jakie byłoby życie tej młodej matki gdyby jednak zgodziła się na transfuzję? Straciłaby wszystko, czym żyła dotychczas... Czy mając taką świadomość można podjąć racjonalną decyzję?
    ŚJ decydują o życiu i śmierci swoich wyznawców. ""
  • 2018-08-15 23:09 | stary1963

    Re:Do czego są nam potrzebni Świadkowie Jehowy

    @ Beatlemaniak.
    Znam podobny przypadek I mogę Cię zapewnić, że decyzje odmowne dot. transfuzji sa w pełni świadome, odpowiedzialne i przemyślane i świadcza tylko o głębokiej wierze Świadków Jehowy.

    A niektóre komentarze świadcza tylko o bardzo małej znajomości zasad jakimi w życiu kieruja sie Świadkowie Jehowy I pokazuja prawdziwe intencje komentatorów.
    Radzę w pierwszej kolejności zgłębić temat u źródła a nie na inernetowych i okołokościelnych forach gdzie panuje tylko absurd, zakłamanie, oszustwo i chamstwo przemieszane z zacofaniem religijnym I bojaźnia zdemaskowania religijnych kłamstw I fałszerstw jakie serwuje swoim wiernym Kościół katolicki.
    Następnie te oszustwa i kłamstwa powiela się w stosunku do innych religii w tym I Świadków Jehowy.
    Piszesz;
    ‘’Czy ta kobieta w ciaży rzeczywiście podjęła decyzję świadomie?’’
    Sugerujesz, że każda kobieta będaca w ciaży jest chora psychicznie????
  • 2018-09-04 15:04 | zyta2003

    Re:Do czego są nam potrzebni Świadkowie Jehowy

    Slowo wytrych: Sa finansowani z USA, ktos tu napisal. To rzad USA, albo Soros finansuje? Finansuja sie sami, z donacji, czasami bardzo duzyc, ktorymi wielce rozsadnie gospodaruja. . Tymi pieniedzmi obracaja na rynkach finansowych. W Nowym Jorku wlasnie w zeszlym roku sprzedali swoja glowna nieruchomosc Watch Tower rodzinie Trumpa za ponad omal miliard dol. Wokol tej siedziby maja przynajmniej kilka a moze wiecej nieruchomosci. Mieszkaja tam nie tylko SJ, ale sa to budynki pod wynajem. Glowna swoja siedzibe przeniesli w Gory Catskill w stanie Nowy York. Jest to nowoczesny osrodek wkomponowany w przyrode, gdzie zjezdzaja sie wyznawcy z calego swiata, na swoje konwencje, aby pobyc, wypoczac i,,, takze gdzie pracuja servery napedzajace wlasnie ich pieniadze.
    PS Kobieta odmowila transfuzji? Sama podjela ta decyzje. ( w USA naogol rpozwiazuje sie ta sprawe przez decyzje sadowa), a co powiedziec o szlachetnej religii kk, ktorej wyznawcy decyduja o tym co ma robic pacjentka noszaca w sobie plod niezdolny do,zycia, albo skazany na cierpienia?