Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Mówimy „sprawdzam”

(1)
Nie wystarczy nam, kiedy jakiś pan skomplementuje, że znamy się na polityce „zadziwiająco dobrze, jak na kobietę”.
  • 2018-08-21 12:24 | Hannabo

    Emma Gonzalez

    Cytat: "Inną superbohaterką z mocnym głosem jest nastolatka Emma Gonzalez............ Nie biała i nie mężczyzna." Czy z tego stwierdzenia można wyciągnąc wniosek, że gdyby dokładnie to samo co Emma Gonzalez mówił jej szkolny kolega - nastoletni biały mężczyna to byłoby to mniej warte albo w ogóle nic nie warte?
    Dlaczego tworzymy atmosferę, w której biały heteroseksualny mężczyzna jedzący mięso musi czuć się nieswojo dlatego, że jest biały, dlatego, że jest mężczyzną, dlatego, że interesują go seksualnie kobiety i dlatego, że je kotlety? Co jest złego w byciu białym mężczyzną?