Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

(41)
Polska ekspansja gospodarcza i polityczna w Europie i poza nią jest imponująca.
  • 2018-08-22 18:41 | grzerysz

    Re: Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    "Polska „potęgą” na świecie”

    Oczywiście, za panowania pana neoliberalnych pupilków w osobach Balcerowicza i jego hunwejbinów Polska była potęgą bez cudzysłowu. A zieloną wyspą to już na pewno...

    "„Na ostatnim, 41. Symposium Wittgensteinowskim w Kirchberg am Wechsel (Austria) były trzy osoby z Polski (tyle samo co z Ukrainy), a więc mało”

    Rozumiem, że na 38. Symposium (9-15.8.2015) z Polski były tłumy...
    Chociaż Kopacz, Tuskowi i Komorowskiemu nazwisko Wittgenstein raczej z niczym się nie kojarzy. A jak już to tylko z piłką nożną albo siatkówką...
  • 2018-08-22 21:46 | wolenski

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    Obywatel grzerysz dał bezcenny głos:

    "Polska „potęgą” na świecie”
    * Tak składa się, że ten fragment został dodany przez redakcję.
    "Oczywiście, za panowania pana neoliberalnych pupilków w osobach Balcerowicza i jego hunwejbinów Polska była potęgą bez cudzysłowu. A zieloną wyspą to już na pewno..."
    * Panie grzerysz sugeruję, aby Pan skonsultował słownik języka polskiego w sprawie znaczenia słowa "pupilek". Balcerowicz nigdy nie określił Polski jako potęgi gospodarczej, ale czynią to bez przerwy pp. Duda i Morawiecki, ale bezskutecznie. Co do zielonej wyspy, to miała być, a nie była na pewno. Wszelako portal "wPolityce" ostatnio prawi, że spełnia się sen Tuska o zielonej wyspie.
    "Rozumiem, że na 38. Symposium (9-15.8.2015) z Polski były tłumy...
    Chociaż Kopacz, Tuskowi i Komorowskiemu nazwisko Wittgenstein raczej z niczym się nie kojarzy. A jak już to tylko z piłką nożną albo siatkówką... "
    * Słowo "rozumiem" (I osoba liczby pojedynczej, w dowolnym czasie gramatycznym) jest przez Pana użyte niepoprawnie chyba, że zostanie poprzedzone przez "nie" lub jego równoważnik. Przypuszczam (a) że Pan uczestniczył w 38. Symposium Wittgensteinowskim, więc Pan widział te tłumy, ale dalej Pan nie rozumie w czym rzec; (b) egzaminował Pan wymienione osoby z wiedzy o Wittgensteinie, więc Pan wie z czym im kojarzy się to nazwisko. Problem w tym, że wiedza zwykle kojarzy się z rozumieniem, ale nie w Pańskim przypadku. Na dodatek, sławny "bul" Komorowskiego wysiada przy pomyłce Nowej Zelandii z Irlandią przez Dudę. Czy kandyduje Pan do Sądu Najwyższego? Takich tam teraz potrzeba.
    JW.

  • 2018-08-22 22:12 | wojtek_ab

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    "..np. ułani, tj. chłopcy malowani, nic nie wskórali przeciw czołgom.." dosyc to cieniutkie.
    To byla propaganda Goebbelsa, ktora ludzie niechetnie nastawieni do Polski sie posluguja.
  • 2018-08-22 22:51 | Prowincjusz

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    Też nie jestem miłośnikiem defilad, o dziwo podobnie jak pan prezent Trump, który odwołał swoją z powodu wysokich kosztów i możliwości uszkodzenia zabytkowego bruku, ale jakoś sobie nie wyobrażam by w roku stulecia odzyskania niepodległości dowolny rząd realnie mogący dzierżyć władzę w Polsce takiej defilady by nie zorganizował. Wizyta pana Dudy na pewno miała być zwieńczona umową na fregaty, to tłumaczy rangę tej wizyty. Ale widocznie animozje między politykami partii rządzącej są poważniejsze niż media "dobrej zmiany" próbują nam wmówić. A ponadto wszyscy byśmy chcieli odwiedzić antypody na koszt suwerena.
  • 2018-08-22 23:21 | czaro

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    Za Balcerowicza i Tuska, Polska byla w ruinie a wiec nie moglismy byc potega. Teraz jestesmy potega. Pisowsko ruski troll jak widze, zawsze cos wypierdzi aby zaistniec.
  • 2018-08-23 04:43 | observer

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    Cała para w gwizdek - i do przodu.
  • 2018-08-23 10:03 | Slawczan

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    Panie Profesorze muszem siem oburzyć i stanąć (ale tylko trochę - bo mi łba słonko aż tak na wakacjach nie przegrzało) w obronie naszego nieugiętego prezydenta o konsystencji budyniu. First of all - problemy z podpisaniem zakupu fregat typu Adelaide* ma nie tylko nasz dobrozmienny rząd ale sami główni zainteresowani czyli Marynarka Wojenna. Od 20lat ścierają sie w niej 2 koncepcje i nasze dzielne matrosy (czyli fachury co się zowie) nijak nie mogą sami ze sobą dojść do ładu. Jest jedna koncepcja zakładająca posiadanie floty niezbyt licznej ale dysponującej stosunkowo dużymi okrętami . Takimi okrętami mogły by być owe fregaty, których nie pozwolono zakupić naszemu milusińskiemu. Koncepcja ta umożliwiła by nam znaczący (ehem...) udział we WSPÓLNEJ flocie na NATO. Jej wadą jest to, że dla takich okrętów Bałtyk to kałuża i na wypadek ,,W" okręty te wzorem naszych kontrtorpedowców z II WŚ musiały by być ZAWCZASU odesłane na szersze wody, do baz sojuszniczych bo inaczej walcząc do końca (raczej szybkiego) znalazłby godne miejsce...spoczynku. Kwestią otwartą pozostaje czy byśmy byli w stanie właściwie wyznaczyć moment odesłania...Bazując na Pana wypowiedzi o polskiej ekspansji globalnej takie okręty byłyby jak znalazł. Np. umożliwiając nam prowadzenie ,,polityki kanonierek" na wzór naszego sojusznika z USA. Koncepcja druga jest mniej monumentalna - ma też zaletę, że będzie potrzeba dużo dowódców czyli budowa liczniejszych ale małych okrętów oraz rozbudowa obrony brzegowej. Mając na myśli ,,małe okręty" mam na myśli kutry rakietowe, patrolowce, małe okręty podwodne. Pozwalały by one bieżące zabezpieczenie naszej strefy ekonomicznej na Bałtyku, na wypadek ,,W" takie małe okręty byłyby trudniejsze do zniszczenia a same ze względu na swą niską cenę (choć ogólnie są to drogie zabawki) mogą zadać relatywnie większe starty przeciwnikowi (jakiemu?). Wadami takiej koncepcji są - niska paradowość a sam Pan zauważył, że obecna waadza lubi rzeczy paradne, no i słabo się nadają do realizacji naszych interesów globalnych. Kuter rakietowy (o ile nie bedzie uzbrojony w pociski rakietowe z głowicą jądrową) ma marne szanse na obrócenie w perzynę miasta w Bangladeszu czy na Papui, które odmówi zakupu (i zapłaty!) wytworów rosnącego w siłę Polskiego Przemysłu Narodowego. Albo ukrywające i nie chcące wydać osobnika piszącego o ,,polskich obozach śmierci" bądź jakiegoś prominentnego kodowca.
    Wadami opisanej sytuacji są:
    - ewidentny despekt urządzony nosicielowi Majestatu Rzeczpospolitej - premier Australii podał rąsię i ,,nie miał czasu"? Dobrze, że nie wysłał protokolanta albo odźwiernego.
    - walki koteryjne w obozie zmieniającym świat na dobre - już widzę błyszczącą buźkę pana Adriana - ,,ja, ja , ja sam przyprowadziłem wam te piękne okręty". A jednak - nie. Premier (prezes?) . Może to Prezes powinien udać się na zakupy? Od jego ostatnich zakupów w sklepiku osiedlowym (tych w trybie wyborczym) sporo czasu minęło więc jak przystało na geniusza mógł się tego i owego (w tym wypadku zakupów nauczyć)
    A pozytywy? Pierwszy i najważniejszy: nauczyliśmy się (mam tą nadzieję) by nie porywać się z motyką; pardon: fregatą na słońce. Cassus korwety ORP Gawron zadziałał (chyba). Po Kolejach Dużych Prędkości, mega-lotnisku, rozkopaniu Mierzei Wiślanej i próbie powstrzymania inwazji kornika rząd Dobrej Zmiany mógłby się porwać na takie dzieło - a bo to ratowanie polskich stoczni, miejsca pracy (w tym dla związkowców jak i zasłużonych dla walki o wolność przed 2015r), opanowywanie i rozwój nowoczesnych technologii. Dużo pozytywów tylko upiór Gawrona deprymuje...(chyba) ale jak wiadomo Dobra Zmiana bywa zmienna niczym pogoda w marcu. Może miast fregat od razu jakiś lotniskowiec?
    Co do parady samej w sobie - dziennikarze i eksperci antydobrozmienni zupełnie pomijając aspekt umocnienia patriotycznego i ewidentnej uciechy gawiedzi obsobaczyli całą imprezę, że taka parada zachęca do agresji gdyż nasza armia napięła swe muskuły i wywaliła wszystko na ławę. To ,,wszystko" słabiutko wypadło pomimo rzucenia na szalę naszego Air Force One. Dużo ale małonowoczesnego sprzętu. Coś tak jak przed wrześniem 1939r (do czego Pan złośliwie nawiązał). Jest nawet gorzej - wtedy widok ułanów bez koni był nie do pomyślenia. Swoją drogą - nawet zwierzęta mają w tym kraju niejakie prawa a ci husarze bez koni? W tym upale, w szyszakach, pancerzach, kubrakach, na własnych nogach...zgroza!
    Tym co jest jednak szczególnie dramatyczną okolicznością jest konkluzja, że wobec braku zakupu inkryminowanych okrętów, przedtem udało się nie kupić helikopterów realizacja postulowanej przez Pana koncepcji Trójoceanii ma marne szanse na realizację i to pomimo wszechobecności elementu polskiego o czym świadczy ,,gorące" powitanie zgotowanie przez Rodaków z antypodów naszemu Panu Adrianowi.
    Ogólnie Dobrej Zmianie nie idzie z ,,trójkami" ani trójpodział władzy im nie wychodzi ani Trójmorze nie chce się złożyć, Trójmiasto raczej jest antydobrozmienne i okupowane przez tuskowych wehrmachtowców chyba tylko Trójca św. niezmiennie nie zawodzi za sprawą stałego wsparcia udzielanego przez Karola Wojtyłę w zaświatach, po prawicy Boga.
    * zakup fregat Adelaide wcale aż takim debilizmem nie był jak by się mogło zdawać. Oczywiście przy uznaniu koncepcji ,,oceanicznej" naszej Marynarki Wojennej - okręty te zostały gruntownie zmodernizowane u progu XXIw, przez kraj mający tradycje ,,morskie" czyli modernizacja nie polegała na wygospodarowaniu dużego pomieszczenia na kaplicę. Zainstalowano nowoczesne systemy uzbrojenia, elektronikę. Po drobnych dostosowaniach (kaplica?) popływały by nam jakieś 10-15lat - czyli sam Pan rozumie na 10-15 parad byśmy byli zabezpieczeni...
  • 2018-08-23 10:13 | Slawczan

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    ,,A służbowe wyjazdy senatorów kosztowały budżet państwa 1,3 mln zł w 2017" - nie to, żebym się czepiał ale czy to PO nie miała w swoim programie wyborczym w 2007r zapisanej likwidacji Senatu? Osiem lat to sporo - udało się nam wybudować kilka stadionów, zorganizować Euro, wybudować (niemało!!!) autostrad, wprowadzić realny zakaz palenia w miejscach publicznych (super!!!!!) a tego pasożyta zlikwidować nie...
  • 2018-08-23 12:04 | wolenski

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    wojtek_ab
    "To byla propaganda Goebbelsa, ktora ludzie niechetnie nastawieni do Polski sie posluguja".
    A to chyba najnowsze odkrycie IPN, nieprawda Wojtusiu?
    Prowincjusz
    Nie znam poglądów prezenta Trumpa na teamt defilad i nie wiem. Fakt, każdy inny polski rząd zorganizowałby jakąś defiladę, ale nie wiadomo, czy taką. Wiemy natomiast jaką zorganizował ten rząd i jak.
  • 2018-08-23 12:21 | wolenski

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    grzerysz
    Mam dwie wiadomości dla ob. grzerysza złą i dobrą.
    Ta pierwsza: w Synpozjum Wittgensteinowskim w 2015 r. uczestniczyło 12 osób z Polski;
    Ta dobra: wiele wskazuje na to, że to Soros finansował polskie uczestnictwo, a potem wycofał się, oczywiście, aby zrobić na złość dobrej zmianie, do czego został namówiony przez wiadome siły lubujące się w ulicy i zagranicy. Niech ob. grzerysz popularyzuje tę wiedzę.
    Obywatel grzerysz może sobie sprawdzić udział Polaków w seminariach w Kirchberg am Wechsel w Internecie. Nie wymaga to nadmiernej przemyślności, a więc grzerysza stać na to (wystarczy umiejętność czytania (prostych słów po angielsku), pisania i przeglądania dokumentów. Jako bonus (od razu to zaznaczam) obywatel grzerysz zyska kontr-argumenty dla moich dywagacji I solidne podstawy do utrzymywania, że dobra zmiana jest jeszcze lepsza, a nie tylko dobra.
    JW
    PS. Niech grzerysz przeczyta, jeśli jeszcze tego nie zrobił komentarz Szostkiewicza w niniejszym numerze, a łacno przekona się, jaka rolę mamy odgrywać po Brexicie.
    A w sprawie Balcerowicza (jako mojego pupilka) polecam: E. Łętowska, J. Woleński, Czy prawo zatruwa wolność?, Przegląd Filozoficzny XXII(3) (2013), ss. 9–25.
  • 2018-08-23 13:14 | grzerysz

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    @wolenski
    2018-08-22 21:46

    ""Polska „potęgą” na świecie”
    * Tak składa się, że ten fragment został dodany przez redakcję”.

    W pełni zrozumiałe. Trzy dni temu portal wirtualnemedia podał najnowsze wyniki (za miesiąc czerwiec) sprzedaży tygodników - POLITYCE znowu znacząco spadło. Od czerwca 2017 roku do czerwca bieżącego roku o prawie 13%. W czerwcu 2018 roku POLITYKA sprzedała ogółem („sprzedaż ogółem to suma sprzedaży egzemplarzowej wydań drukowanych, sprzedaży egzemplarzowej e-wydań oraz wszystkich form prenumeraty wydań drukowanych i prenumeraty e-wydań”) 92 797 egz. - to historyczne minimum (a bywały czasy gdy tygodnik ten rozchodził się w 400000 egz., a niektóre źródła twierdzą nawet, że w 700000 egz., przy znacznie wyższym poziomie niż obecnie). Dodajmy do tego zapaść w lukratywnych reklamach i jest w pełni zrozumiałe, że POLITYKA dmie ile może aby do władzy wrócili swoi z PO.

    "Przypuszczam (a) że Pan uczestniczył w 38. Symposium Wittgensteinowskim”

    Niestety, nie...

    "(b) egzaminował Pan wymienione osoby [Kopacz, Tuska i Komorowskiego - grzerysz] z wiedzy o Wittgensteinie”

    Oczywiście, że nie. Ale stawiam dolary przeciwko orzechom, że absolutnie nic im to nazwisko nie mówi. Ewentualnie mogą podejrzewać, że to jeden z obrońców w drużynie Bayern Monachium...

    "czaro
    Pisowsko ruski troll jak widze, zawsze cos wypierdzi”.

    Oto współczesny czytelnik POLITYKI, dziecko neoliberalizmu a la Balcerowicz & Spółka.
    Czy muszę dodawać, że lekturze dzieł Wittgensteina raczej nie poświęcił zbyt wiele czasu?

    PS. Widzę, że w tegorocznym Symposium Wittgensteinowskim w Kirchberg am Wechsel wygłosił pan - w odróżnieniu od jakiegokolwiek osoby z Ukrainy - wykład. A więc nie jest tak źle...
  • 2018-08-23 13:34 | suwer

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie


    @ 2018-08-22 22:12 | wojtek_ab
    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie
    "..np. ułani, tj. chłopcy malowani, nic nie wskórali przeciw czołgom.." dosyc to cieniutkie.
    To byla propaganda Goebbelsa, ktora ludzie niechetnie nastawieni do Polski sie posluguja.

    Uprzedził mnie Pan. Chciałem napisać to samo. Panie profesorze Woleński, rozczarowuje mnie Pan. Takie uwagi nie dziwiłyby mnie u np. p. Jakiego, na którym Pan sobie ciągle używa. Zakładam przy tym (na Pana korzyść), że Pan nie pomyślał, zanim napisał. Ale nie mam pewności.
  • 2018-08-23 13:34 | grzerysz

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    @wolenski
    2018-08-22 21:46

    "sugeruję, aby Pan skonsultował słownik języka polskiego w sprawie znaczenia słowa „pupilek”"

    Rzeczywiście, nazwanie Balcerowicza pupilkiem pana profesora to był cios poniżej pasa.
    Ale niewątpliwie Balcerowicz i jego neoliberalni hunwejbini byli i są nadal pupilkami redakcji POLITYKI, przynajmniej jej najbardziej wpływowej, kształtującej linię programową tygodnika, części.
  • 2018-08-23 14:51 | grzerysz

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    @wolenski
    2018-08-22 21:46

    "Czy kandyduje Pan do Sądu Najwyższego? Takich tam teraz potrzeba”

    Nie, nie kandyduję.
    Pan za to zaaplikował do POLITYKI i natychmiast został przyjęty. Takich tam teraz potrzeba...

  • 2018-08-23 16:56 | Aspiryna

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    I oto mamy kolejne klamstwa pana Morawieckiego... Wedlug "Wyborczej":

    "Lubelszczyzna jest i w najbliższych latach będzie wielkim placem budowy. Mowa nie tylko o drogach takich, jak obwodnica Puław czy kolejne odcinki S17 czy S12, ale również o drogach, których kompletnie nie było na mapach odziedziczonych po poprzednikach - zapowiadał w środę premier Mateusz Morawiecki podczas inauguracji drugiej części obwodnicy Puław (pierwsza została otwarta równo 10 lat temu). Na miejscu zjawili się protestujący z Komitetu Obrony Demokracji. Mieli przy sobie transparenty. Wykrzykiwali m.in. 'Tu są Puławy, tu się nie kłamie'. Nowy odcinek ma 12 km długości i należy do ciągu S12. Ułatwia podróż kierowcom jadącym z Lublina do Radomia, którzy zaoszczędzą na tej trasie ok. 10 minut. Wartość tej inwestycji wyniosła ok. 309 mln zł. Chociaż planowano ją jeszcze w 2014, w podpisanym przez marszałka województwa lubelskiego Sławomira Sosnowskiego (PSL) tzw. Kontrakcie Terytorialnym, na uroczystość nie zaproszono nikogo z samorządowych władz województwa. Marszałek, europoseł Krzysztof Hetman i prezydent Lublina Krzysztof Żuk mają się odnieść do tej sytuacji podczas czwartkowej konferencji prasowej."

    To nie pierwszy raz kiedy pan Morawiecki klamie. A moze ktos sporzadzi liste jego klamstw?
  • 2018-08-23 22:35 | wolenski

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    grzerysz
    a la tyrada 2018-08-22 21:46
    "W pełni zrozumiałem"
    Dalszy tekst ob. Grzerysza wyraźnie sugeruje, że jednak nie zrozumiał.
    "Oczywiście, że nie [egzaminowałem] . Ale stawiam dolary przeciwko orzechom, że absolutnie nic im to nazwisko nie mówi. Ewentualnie mogą podejrzewać, że to jeden z obrońców w drużynie Bayern Monachium... "
    Absolutna pomyłka, bo rozmawiałem z jedną z tych osób o Wittgensteinie.
    "Widzę, że...
    Źle, nie mógł Pan tego widzieć, co najwyżej Pan o tym przeczytał. I tak sporo jak na Pana.
    JW

    "Rzeczywiście, nazwanie Balcerowicza pupilkiem pana profesora to był cios poniżej pasa."
    * Żartuje Pan, jaki tam cios. Nieudolne walnięcie kulą, nie tyle w płot, ile daleko od niego
    "Ale niewątpliwie Balcerowicz i jego neoliberalni hunwejbini byli i są nadal pupilkami redakcji POLITYKI, przynajmniej jej najbardziej wpływowej, kształtującej linię programową tygodnika, części."
    * Panie grzerysz niewątpliwie winien po raz kolejny skorzystać ze "Słownia jezyka polskiego" w sprawie znaczenia słowa "niewątpliwie" oraz jakiś prosty (bo innego Pan nie zrozumie) podręcznik psychologii kognitywnej w sprawie odróżnienia zdań de se od zdań de re.


    "Nie, nie kandyduję".
    Wielka szkoda.
    "Pan za to zaaplikował do POLITYKI i natychmiast został przyjęty. Takich tam teraz potrzeba..."
    Jak zwykle kulą w płot. Sami zaproponowali.
    Panie grzerysz, inteligencja jest koniecznym warunkiem bycia złośliwym. Nie ma więc Pan większych zans bycia złośliwym.
    JW
  • 2018-08-23 22:41 | wolenski

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    satrustequi
    Za mało wątków, by odpowiadac.
    suwer
    Cała przyjemność po mojej stronie, bo, jak mawiali starożytni, Vituperia stultorum laur est (tłumaczenie Pan gdzieś znajdzie). I w tym względzie tj, tego, że chodzi o Pana jako stultorum, mam pewność.
    JW
  • 2018-08-24 07:49 | grzerysz

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    @wolenski
    2018-08-23 12:21

    "Niech grzerysz przeczyta, jeśli jeszcze tego nie zrobił komentarz Szostkiewicza w niniejszym numerze”

    Podobnie jak ogromna większość „starych” czytelników POLITYKI, już nie czytam tego tygodnika. Skąd wiem, że jak ogromna większość? Po prostu porównuję wielkość sprzedaży kiedyś i dzisiaj (dzisiaj sumując sprzedaż wydań papierowych i elektronicznych). Kiedyś było to kilkaset tysięcy egzemplarzy, dzisiaj jest to już tylko kilkadziesiąt tysięcy...
    Dość kiepski poziom, nadzwyczaj jednostronny przekaz i bardzo nachalna propaganda to niezwykle smutna rzeczywistość niegdyś doskonałego tygodnika.

    "Sami zaproponowali”.

    Wiedzieli na kogo mogą liczyć „na odcinku” nachalnej propagandy...
  • 2018-08-24 12:47 | grzerysz

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    @wolenski

    Pańskie wpisy, będące z reguły dowalaniem koalicji rządzącej i nieustającym wykpiwaniem jej wybranych przedstawicieli są nie tylko nudne i bezproduktywne, co wytknęła tu panu niedawno pewna internautka, ale i niesmaczne. Jeszcze mocniej można było przecież drwić z poprzednio rządzących, ale pan jednak tego - przynajmniej publicznie - nie robił.
  • 2018-08-24 16:40 | Vera

    Dyskusja

    Pan Woleński
    Nie szkoda Panu czasu? Grzerysze to tacy, których zawsze musi być na końcu i na wierzchu. Tutaj jak zwykle 2 ostatnie wpisy są jego. Nie ma Pan żadnych szans zakończyć swoim komentarzem.
    A co do parady i defilady to nie rozumiem.
    Podobno to gdzieś w połowie listopada ta rocznica. I wtedy rzeczywiście mogłaby być defilada historyczna. Chyba, że dla koni za zimno. Ale w sierpniu? To może z góry ustalić, że raz na miesiąc. Tylko w niedziele handlowe czy niehandlowe?
    Dla tych z prowincji to by było przeżycie.
  • 2018-08-25 14:50 | grzerysz

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    @ Vera
    2018-08-24 16:40

    "Pan Woleński
    Nie ma Pan żadnych szans zakończyć swoim komentarzem”.

    Ostatni wpis z reguły należy do profesora Woleńskiego. Przecież bardzo łatwo to sprawdzić.
  • 2018-08-25 17:41 | Prowincjusz

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    Pani Vero

    Informuję iż w dniu piętnastego sierpnia przypada rocznica Bitwy Warszawskiej i święto WP ( bynajmniej nie wirtualnej polski ). Termin listopadowy acz możliwy jest chyba zajęty przez marsz szowinistów czy jak im tam. Zawsze jestem zniesmaczony wytykaniem nam mieszkańcom obszarów poza Cywilizacją Wielkich Aglomeracji obecność w takowych. Raz po raz trzeba coś u was załatwić. Naprawdę jest to niedopatrzenie ale minimum 40% infrastruktury administracyjnej trzeba pomieścić na prowincji ( tylu nas jest ). Wtedy zobaczylibyście jak to fajnie tłuc się po sto kilometrów za byle pieczątką.
  • 2018-08-26 01:07 | wolenski

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    satrustequi
    "chwaląc się - napisałem kiedyś inteligentny post"
    * Jedynie trafne, to chwaląc się. Ale to nie ma nic wspólnego z inteligencją.
    Vera
    "Nie szkoda Panu czasu? Grzerysze to tacy, których zawsze musi być na końcu i na wierzchu. Tutaj jak zwykle 2 ostatnie wpisy są jego. Nie ma Pan żadnych szans zakończyć swoim komentarzem."
    Grzerysz jest tak zabawny, że komentowanie jego głupot jest relaksem.
    grzerysz
    "Podobnie jak ogromna większość „starych” czytelników POLITYKI, już nie czytam tego tygodnika"
    * Nie czytam, ale komentuję. Zabaway facet.
    ."Skąd wiem, że jak ogromna większość? Po prostu porównuję wielkość sprzedaży kiedyś i dzisiaj (dzisiaj sumując sprzedaż wydań papierowych i elektronicznych). Kiedyś było to kilkaset tysięcy egzemplarzy, dzisiaj jest to już tylko kilkadziesiąt tysięcy.."
    "Już kiedyś obywatelowi grzeryszowi tłumaczono to, co wynika z danych o czytelnictwie prasy, ale , jak zwykle, nie zrozumiał.
    "Dość kiepski poziom, nadzwyczaj jednostronny przekaz i bardzo nachalna propaganda to niezwykle smutna rzeczywistość niegdyś doskonałego tygodnika".
    * Ciekawe, skąd obywatel grzerysz to wie, skoro nie czyta. I jak tu nie stwierdzić, że obywatel grzerysz to komiczny facet.
    "Wiedzieli na kogo mogą liczyć „na odcinku” nachalnej propagandy..."
    * Wiedza to potęga w wykonaniu obywatela grzerysza. Zwłaszcza ta, która przypisuje innym bez posiadania jakichkolwiek źródeł w danej materii.
    "Pańskie wpisy, będące z reguły dowalaniem koalicji rządzącej i nieustającym wykpiwaniem jej wybranych przedstawicieli są nie tylko nudne i bezproduktywne, co wytknęła tu panu niedawno pewna internautka, ale i niesmaczne. "
    Gdyby obywatel grzerysz dodał "Moim zdaniem", byłoby w sam raz. Bez tego dodatku, nie ma wątpliwości, że obywatel grzerysz myli sądy de se oraz sądy de re. Wypowiada pierwsze, a sądzi, że drugie. Naprawdę zabawny gość z niego. A gdyby zrozumiał komentarze większości wypowiadających się, może (to zastrzeżenie jest ważne) wyprowadziłby konkluzję, że jego oceny nie zgadzają się z tymi wyrażanymi przez większość komentatoróww. Ale, jak Vera słusznie zauważyła, "grzerysz należy do tych którzy wiedza lepiej.
    "Jeszcze mocniej można było przecież drwić z poprzednio rządzących, ale pan jednak tego - pan jednak tego - przynajmniej publicznie - nie robił."
    * Otóż, Panie (zwykle używa się dużej litery w takich sytuacjach), pozwoli Pan, że sam zdecyduję o tym, z czego publicznie drwię. Wprawdzie Pan zmierza ku termu, aby Pan wyrokował w tej sprawie, ale, póki co, jest inaczej.
    "Ostatni wpis z reguły należy do profesora Woleńskiego. Przecież bardzo łatwo to sprawdzić."
    * Być może, ale jeśli tak jest, uwali obywatela grzerysza są tak śmiesznie, że, jeszcze raz to powtórzę, trudno powstrzymać się od komentowania tych produkcji.
    JW
  • 2018-08-27 03:51 | maciekplacek

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    Podziwiam Sz. P. p. Wolenski, ze uzera sie z blogowymi 'grzeryszami', 'satrucostam', etc.
    Chyba, ze to jest 'peerel gada do peerelu'.
    Nic tu po mnie.

    Gen. Slawczan zapoznajcie sie co na swoim wyposazeniu ma pulkownik Czeka i jego gen. Szajbu we Flocie Baltyckiej.
  • 2018-08-27 08:44 | grzerysz

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    @wolenski
    2018-08-26 01:07

    "Nie czytam, ale komentuję”.

    Czytam - choć niezbyt regularnie - wybrane darmowe artykuły i blogi na portalu POLITYKI.

    "Ciekawe, skąd obywatel grzerysz to wie, skoro nie czyta”.

    Jak wyżej. Sam tygodnik przestałem kupować i czytać, jak (i tak zdecydowanie za późno) stwierdziłem, że na POLITYKĘ już absolutnie szkoda czasu i pieniędzy.

    "Gdyby obywatel grzerysz dodał "Moim zdaniem", byłoby w sam raz”.

    Nie muszę tego dodawać. To rozumie się samo przez się.

    „... jego oceny nie zgadzają się z tymi wyrażanymi przez większość komentatorów”.

    To przecież nie oznacza, że to oni właśnie mają rację.

    "jak Vera słusznie zauważyła, "grzerysz należy do tych którzy wiedza lepiej”".

    Dokładnie tak. Ubolewam tylko, że to jedno z bardzo nielicznych słusznych spostrzeżeń Very...
  • 2018-08-27 09:31 | grzerysz

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    @wolenski
    2018-08-26 01:07

    „... pozwoli Pan, że sam zdecyduję o tym, z czego publicznie drwię”.

    To zupełnie jakbym słyszał, toutes proportions gardées, panów Daniela Passenta i Władysława Władykę...
  • 2018-08-27 10:11 | grzerysz

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    @wolenski
    2018-08-26 01:07

    "Już kiedyś obywatelowi grzeryszowi tłumaczono to, co wynika z danych o czytelnictwie prasy”

    Oto wyniki SPRZEDAŻY średnio za drugi kwartał 2018 roku czterech czołowych tygodników niemieckich:
    Die Zeit – 495.838, Der Spiegel 704.656, Focus 417.759, Stern 528 860.
    Łącznie: 2.147.113 egzemplarzy.

    Oto wyniki SPRZEDAŻY OGÓŁEM (sprzedaż ogółem to suma sprzedaży egzemplarzowej wydań drukowanych, sprzedaży egzemplarzowej e-wydań oraz wszystkich form prenumeraty wydań drukowanych i prenumeraty e-wydań) czterech polskich tygodników informacyjnych (pomijam „Gościa Niedzielnego”) za miesiąc czerwiec 2018 roku (ostatnie dostępne dane):

    Polityka - 92.797, Newsweek Polska - 81.823, Sieci - 41.786, Do Rzeczy - 32.570.
    Łącznie 248.976.

    Czy można prosić o wytłumaczenie raz jeszcze tego, co wynika z danych o czytelnictwie prasy, poza tym oczywiście, że Niemców jest niemal dziesięć razy więcej niż Polaków?
  • 2018-08-27 14:08 | wolenski

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    Obywatel Grzerysz w transie - od razu dał trzy głosy, promieniejące dialektyką. Kilka przykładów:
    "Podobnie jak ogromna większość „starych” czytelników POLITYKI, już nie czytam tego tygodnika" ,
    teraz
    "Czytam - choć niezbyt regularnie - wybrane darmowe artykuły i blogi na portalu POLITYKI.".
    * Brakuje tylko "jak ogromna większość itd". Obywatel grzerysz zapewne pobiera lekcje u samego p. Karskiego i jego dywagacji na temat zmian znaczeniowych słowa "sodomita". Teraz mamy "ten, który nie jest czytelnikiem" znaczy "ten, który czyta - choć niezbyt regularnie' darmowe artykuły i blogi itd.". Wyborne.
    "Nie muszę tego dodawać. To rozumie się samo przez się".
    * Oczywista oczywistość. Wszelako z zastrzeżeniem, ze przejście od de se do re jest wątpliwe. Chyba, ze staniemy na dialektycznym stanowisku, ze nikt nas nie przekona, że białe jest białe a czarne jest czarne. A może grzerysz nie jest grzeryszem. To ostatnie przydaje się to zrozumienia takiej oto logicznej perełki (trzeba przyznac, że marksiści optujący za prymatem logiki dialektycznej nad formalną byli bardziej wyrafinowani):
    "Dokładnie tak [że grzerysz ma zawsze rację] . Ubolewam tylko, że to jedno z bardzo nielicznych słusznych spostrzeżeń Very..."
    * Cóż, ze sprzeczności wynika wszystko, także i to, że grzerysz ma zawsze rację.
    *A wcześniej mamy inny klejnot paralogiki:
    "To przecież nie oznacza, że to oni właśnie mają rację".
    * Grzerysz odkrywa logiczne San Escobar. Krótko, chyba tylko ktoś o paralogicznym umyśle a la grzerysz może pomyśleć, że skoro A ma inne zdanie niż B, to ma rację. Uwaga: nie dotyczy grzerysza, który ex definitione ma zawsze rację - niejasne jest, czy należy dodac "jego zdaniem" czy nie.
    "To zupełnie jakbym słyszał, toutes proportions gardées, panów Daniela Passenta i Władysława Władykę..."
    * Nie sądze, aby obywatel grzerysz ich słyszał - pewnie ma na myśli to, ze ich czytuje, wprawdzie nieregularnie, ale jednak. Od siebie dodam, że towarzystwo Passenta i Władyki zedcydowanie bardziej mi odpowiada, m. in. dlatego, że wiem, kim oni są, natomiast obywatel grzerysz celuje w anonimowości, zapewne atrybutu tych, którzy zawsze wiedza lepiej.
    Sprawa czytelnictwa. Otóż obywatelu grzerysz, ja jestem z wykształcenia prawnikiem i filozofem, nie socjologiem. Nie wiem kim Pan jest i czy Pan sam badał czytelnictwo w Polsce i Niemczech czy tylko kimś, kto czerpie wiedzę na ten ten temat. Proszę samemu przeprowadzić badania lub poczytać sobie (to może wymagać poniesienia pewnych kosztów) stosowną literaturę. Ja tylko mogę powiedzieć (co już zresztą uczyniłem), że wnioski z wielkości sprzedaży nie charakteryzują poziomu czytelnictwa ani zmian w tym zakresie. Ot, np. spadek sprzedaży czytelnictwa "Polityki" czy "Newsweeka" może być np. (nie jest to jedyny powód) tłumaczony ograniczeniami dostępności tych tytułów w powszechnie dostępnych miejscach (np. stacje benzynowe, sklepy, urzędy pocztowe). Rzeczone ograniczenia są (twierdze to na podstawie rozmów) przez politycznych przyjaciół obywatela grzerysza, jak wiadomo opowiadających się za pluralizmem medialnym. Co do "Sieci" itp., to czytelnictwo tych mediów nie osiąga poparcia suwerena (w tym grzeryszopodobnych) dla Zjednoczonej Prawicy. Ten prosty przykład winien uzmysłowić, obywatelowi grzeryszowi (co z definicji wie lepiej), ze sprawa wymaga badań a nie bezmyślnego (a la grzerysz mimo, że wie lepiej) wstukiwania widzianych lub słyszanych danych liczbowych. Niech obywatel grzerysz poczyta sobie (radzę regularnie przez jakiś czas) jakiś elementarny podręcznik logiki (z rozdziałem o metodologii badań empirycznych), a dopiero potem daje głos. Inaczej qualis vir, talis oratio (tłumaczenie łatwo znaleźć - jest darmowe). Na razie korzystając z maksymy, że mądry ustępuje głupiemu, kończę polemikę z obywatele grzeryszem. A ponieważ głupiec zawsze skorzysta z okazji, przypuszczam, ze obywatel grzerysz zabierze głos.
    Jan Woleński
  • 2018-08-27 14:09 | wolenski

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    maciekplacek
    Gramatyka, gramatyka - podziwiam.
    JW
  • 2018-08-27 14:54 | Slawczan

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    @2018-08-27 03:51 | maciekplacek
    Panie Placku co inni mają a czego nie mają...to insza sprawa. Rosjanie mogą mieć tego i owego więcej bo mogą. Decydującym czynnikiem przetrwania floty wojennej jest fakt kto panuje w powietrzu ergo potrafi zapewnić osłone swojej flocie. A my ze swoimi 40 F16 mamy nikłe szanse wobec Pana Rosjan (bo chyba w nich Pan upatruje zagrozenia?). Do podobnych wniosków doszli decydenci II RP - zostawili tylko okręty nieodzowne (ich zdaniem) do przeprowadzenia operacji zaminowania Zat. Gdańskiej (kontrtorpedowiec ORP Wicher + stawiacz min ORP Gryf) oraz takie, które miały szanse przetrwać w warunkach panowania w powietrzu Luftwaffe czyli okręty podwodne szt. 5. Niemcy świadomi naszego potencjału nie wysłali niczego godnego torpedy a na nasze okręty podwodne polowały samoloty i okręty eskortowe. Duże okręty (do oglądania których mnie Pan zachęca w Bałtijsku) ,,planowo" zostały zatopione 3.09. nie zadawszy nieprzyjacielowi większych start. Tyle historia...
    Powtórzę - zakup tych fregat bynajmniej nie był skończoną głupotą gdyż są to co prawda okręty dosyć leciwe ale zmodernizowane, co ważniejsze wobec definitywnej starości fregat made in USA ich zakup pozwoliłby ,,przechować" i zachować ciągłość szkolenia załóg obeznanych z obsługą dużych okrętów. Ich wady już wskazywałem - ich wielkość w korelacji do wielkości Bałtyku i naszej możliwości zapewnienia im osłony powietrznej jest ich podstawową wadą. Dlatego nasza Marynarka Wojenna od dwudziestu lat nie umie sobie odpowiedzieć: mało dużych okrętów czy dużo małych. Wiadomo - na manewrach NATO i na paradach lepiej sprawdzają się duże jednostki a na wypadek ,,W"?
    ps. być może na Pana ogląd sytuacji i ocenę mojej wypowiedzi miał wpływ mój lekko kpiący ton. Jeżeli tym uraziłem Pana odczucia (obecnie wiele osób cierpi na wzwód patriotyczny z czym nie zawsze i nie do końca się liczę) to proszę przyjąć moje przeprosiny...
  • 2018-08-27 18:37 | Prowincjusz

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    Skąd to oburzenie na @grzerysz. Cała ta polemika znacznie ciekawsza niż artykuł. Taka Muza warta jest..., no naprawdę warta. Ostania wizyta na poczcie ukazuje zarówno pluralizm - wszystkie tytuły tygodników były dostępne, jak i wyraźne poparcie tej placówki dla prasy "prawicowej" wystawionej pełnymi okładkami, a tytułom opozycyjnym wstydliwie wystawały tylko no właśnie - tytuły. Niczym kolorowej prasie dla dorosłych. Czym w sumie te czasopisma są. Bez aluzji. Prasa dla Prawych i Sprawiedliwych to zresztą chyba przesada. Mają przecież Wiadomości TVP. No i trzeba ómieć czytać.
  • 2018-08-27 18:59 | wolenski

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    To, czy te fregaty warto kupić czy nie, zależy od opinii ekspertów - jak wiadomo różnią się w tej materii. Problem jednak w tym, że prezydent, czyli zwierzchnik sił zbrojnych udaje się do Australii w celu podpisania listu intencyjnego, a premie rządu oświadcza (powtarza to dzisiaj wicepremier, o mało co minister od wojska), że sprawa nie znajduje się na etapie prac rządu. Przypuśćmy, że pewnego dnia prezydent będzie nalegał na mobilizację armii, np. poinformuje o tym sojuszników, natomiast premie oświadczy, że rząd jeszcze się tym nie zajął. Chyba obecna władza III RP żyje w dziwnym świecie.
    JW
  • 2018-08-28 04:44 | maciekplacek

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    ' - ..być może na Pana ogląd sytuacji i ocenę mojej wypowiedzi miał wpływ mój lekko kpiący ton.' -
    Ob. Slawczan nie pochlebiajcie sobie, nie przeczytalem waszego 'ogladu sytuacji', generalnie nie czytam referatow, ino ja se szukam tzw. code words. A takim jest np. USA. Przeczytalem kilka wokol (USA) zdan i to wszystko.
    Znam wasze, gradzanin Slawczan, podejscie do 'historii' i choc nie mialem doczynienia z marksistowska interpretacja czegokolwiek, to o cos takiego was posadzam.
    Co II Rz.P., to wy raczej grazdanin, bez przeczytania czegos wydanego po 2000 roku, sie do tematu nie zabierajcie.
    - 'ich wielkosc w korelacji' - dunska nowa fregata ma dl. 139 m, Baltyk ma 1.600 km.
    Danes the Vikings, they found correlation between the length of the ship and the Baltic Sea.
    Gen./adm.(w spoczynku) Slawczan jest innej korelacji zwolennikiem.
    Ahoy.
  • 2018-08-28 04:46 | maciekplacek

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    Sz. P. Gospodarzowi dziekuje za goscinne i okazana cierpliwosc.
  • 2018-08-28 12:19 | wolenski

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    Prowincjusz
    "Skąd to oburzenie na @grzerysz".
    Ależ żadne oburzenie jeno diagnoza.
    JW
  • 2018-08-28 16:10 | Slawczan

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    @2018-08-28 04:44 | maciekplacek
    Panie Placku proszę o wskazanie gdzie pisząc o planach wojennych i możliwościach Marynarki Wojennej II RP zbreszyłem? Proszę nie rozciągać swojego rankoru wobec mojej osoby na fakty historyczne...
    Co do duńskiej fregaty: proponuję zajrzeć do atlasu - Dania ma takie dziwne położenie, że oblewają ją niemal ze wszystkich stron morza i oprócz wzmiankowanego przez Pana Bałtyku ów kraj ma też dostęp do dużo większego M. Pólnocnego. Co gorsza ta fregata istotnie może być im naprawdę potrzebna bo oprócz samego terytorium Danii ich jurysdykcji podlegają jeszcze Faroery i Grenlandia a te już zdecydowanie leżą nad baaardzo otwartymi wodami...
    Ale jak wiadomo - gdy idzie o walkę z marksizmem fakty i uczciwość intelektualna muszą zejść na bok...
  • 2018-08-28 19:15 | Prowincjusz

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    Slawczan

    "Dlatego nasza Marynarka Wojenna od dwudziestu lat nie umie sobie odpowiedzieć: mało dużych okrętów czy dużo małych."

    Z prozaicznych przyczyn finansowych jedyna odpowiedź brzmi : mało małych.
    A pan prezydent przecież może kupić duży jacht na parady.
  • 2018-08-29 10:30 | grzerysz

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    @wolenski
    2018-08-28 12:19

    "Prowincjusz
    "Skąd to oburzenie na @grzerysz".
    Ależ żadne oburzenie jeno diagnoza”.

    Stanu „grzerysza" czy Woleńskiego?
  • 2018-08-30 11:35 | Slawczan

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    @2018-08-28 19:15 | Prowincjusz
    Panie Prowincjuszu - w swoim poście pominąłem kwestię tego CO MY MOŻEMY. Jasnym jest, że niewiele. Odnoszę się tylko do kwestii braku jasności wyrażanej przez samych najbardziej zainteresowanych czyli MW RP. Coś jakby Pan nie umiał sobie odpowiedzieć na pytanie: dom z ogródkiem czy dwa mieszkania w bloku. Rzecz jasna jak się nie ma pieniędzy to niby nie ma nad czem deliberować ale dobrze jest w życiu wiedzieć czego się chce, nieprawdaż?
  • 2018-09-09 19:26 | rekin62

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    "Odnoszę się tylko do kwestii braku jasności wyrażanej przez samych najbardziej zainteresowanych czyli MW RP. Coś jakby Pan nie umiał sobie odpowiedzieć na pytanie: dom z ogródkiem czy dwa mieszkania w bloku. Rzecz jasna jak się nie ma pieniędzy to niby nie ma nad czym deliberować ale dobrze jest w życiu wiedzieć czego się chce, nieprawdaż?"

    Tak tak ludzie nie wiedzą czego chcą
    Poco się na tym padole narodzili
    jaki ich cel
    I gdzie idą.
    Albo pójdą.
    Słowo Prawda koło ucha
    A duch,sumienie
    Poróżnienie
    Kto mnie pouczy.
    Najlepiej uzależnienie.
    To gdzie twój cel?
    A czym jest kościół a czym świątynia?
    A co w nim mieszka.
    Mason Nadany według II Soboru Watykańskiego.
    Benedykt odsunął Wsadził
    Franciszek Anulował
    Na wszystko pozwala tolerancyjny.
    Opiekuńczy ponad wszystko.
    A jako Stwórca mówi kto nie karci swoje dzieci nie kocha ich.
    Karci.A jak.
    Dwa razy śluby daje
    Nie wie co w stadzie /Masoneria co Benedykt odrzucił.
    Ten łaskawie pogłaskał i przytulił.
    Wszystko po staremu.
    No widzicie jak fajnie.
    Mamy kościół tolerancyjny,
    Ale drogę znacie.
    Na pewno na tym forum doczytam
    To gdzie są owieczki.
    A czym jest kościół a czym świątynia.
    A w jakim ciele i do jakiego ciała powinniśmy zabiegać.
    rekin
    Nauka nie idzie w las.

    Kaczyński wam życie uratował.
    Inaczej byście się już w piekle smażyli.
    Złodziejom zabrał i biednym oddał.
    Ale jednego nie wiecie

    Pod wielkim liberalizmem wolności.
    Lucyfer trzymał kosę.

    Inaczej co niektórzy co przebąkują by śpiewali.

    rekin
    Nie możecie tego czytać.
    Lepiej tego torta zjeść piołunu.
    smacznego.
    Ja go jadłem
    Mocno gorzki tam nie ma sumienia.
    To jest dla tych co zapomnieli po co i dla kogo żyją.
    I kto im daje dech życia.

    Niektórych podnieciło.
    Dobre na zakąskę
    Ja też to przechodziłem

    Dlatego piszę.








  • 2018-09-10 14:42 | suwer

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie

    @ 2018-08-23 22:41 | wolenski

    Re:Parady, handel i kasa. Czyli Polska „potęgą” na świecie


    suwer
    Cała przyjemność po mojej stronie, bo, jak mawiali starożytni, Vituperia stultorum laur est (tłumaczenie Pan gdzieś znajdzie). I w tym względzie tj, tego, że chodzi o Pana jako stultorum, mam pewność.
    JW


    O! To jest riposta, co się zowie! Nazwać adwersarza głupcem - ale po łacinie! Bardzo eleganckie. Zaiste, godne profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego.

    Ps. Przypomniał mi się kawał o "mistrzu błyskotliwej riposty". Pan go nie zna? Na pewno gdzieś jest w internecie.