Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Dlaczego Aung San Suu Kyi milczy w sprawie Rohingjów

(7)
Ikona demokracji nie stanęła na wysokości zadania. Pojawiły się głosy, by odebrać Birmance Nobla, a teraz wezwanie, by zrzekła się swoich rządowych funkcji. Mało prawdopodobne, by do tego doszło.
  • 2018-08-31 19:08 | Aspiryna

    Upadek laureatki...

    Jej ultra-nacjonalizm niewiele rozni sie od ultra-nacjonalizmu niektorych europejskich politykow...
  • 2018-09-01 04:22 | maciekplacek

    Re:Dlaczego Aung San Suu Kyi milczy w sprawie Rohingjów

    Kiedy siedziala w wygodnym areszcie domowym, karmiona, chroniona opinia publiczna byla niemal jak 'mahatma' tyle, ze w jedwabiach, minus glodowka. No i te jej fotografie, co jedna to piekniejsza. Gdyby tak pogrzebac w archiwach Polityki tez bys sie znalazlo niejedno och i ach. A ty nagle.....
    Okazuje sie, ze to tylko taka, zwyczajna viciuos b..... I'm saying it with no hesitation, none whatsoever.
  • 2018-09-01 13:59 | Vera

    A tak na prawdę

    Szanowny Panie Szostkiewicz.
    Nie wypada podawać linku zastępującego własne myślenie. Ponieważ jednak kilka moich komentarzy znikło jak zwykle proponuję jednak przeczytanie (Google przetłumaczy) artykułu, bez insynuacji wyzwisk i żądań oddawania Nobla.
    Tutaj ten link: heise.de/tp/features/Amnesty-Bericht-bestaetigt-Rohingya-Massaker-an-Hindus-in-Birma-4056103.html

    Tekst po prostu pokaże, kto i jak spowodował te zamieszki. Może Pan nawet zamieścić zdjęcie dziesiątków trupów ludzi mordowanych przez Islamską Armię Wyzwolenia Rohingya.

    Z mojej strony:
    Ciekawe, że wystarczy, aby ktoś porozmawiał z Chińczykami o pomocy w rozwoju i natychmiast nawet islamscy terroryści stają się obrońcami praw człowieka. Taki dziwny świat. Zupełnie jak w Afganistanie, Iraku czy teraz w Syrii? I wszystkie NGOs łącznie z wszelkimi Komisjami Praw Człowieka jak jeden opowiadają te same teksty. Jakby z góry zadane.
  • 2018-09-01 22:25 | Kavar

    Re:Dlaczego Aung San Suu Kyi milczy w sprawie Rohingjów

    Ona stoi na wysokosci zadania. Chroni swoj narod przed inwazja islamu.
  • 2018-09-02 06:32 | boby65

    Re:Dlaczego Aung San Suu Kyi milczy w sprawie Rohingjów

    Nie ma czegoś takiego jak MYANMA. Jest MYANMAR. Proszę sprawdzić nazwę tego kraju choćby wpisując w Google pytanie o ambasady czy też konsulaty w różnych krajach - najbliższe placówki są w Berlinie. W CCN i BBC też jest podawane Myanmar.
    MYANMA oznacza, że coś jest z Myanmaru, czyli inaczej myanmarskie. To jakby w przypadku mówienia o Polsce używać przymiotnika.
    Mieszkańcy tego kraju to Myanmarczycy, a nie Myanamczycy. To tak ogólnie, bo narodowości i języków jest tam mnóstwo. Co ciekawe - ich opinia na temat Rohingya jest ( w przytłaczającej większości ) zgodnie negatywna pomimo samych różnic i konfliktów jakie występują pomiędzy tymi narodowościami.
  • 2018-09-02 11:35 | z daleka

    Re:Dlaczego Aung San Suu Kyi milczy w sprawie Rohingjów

    Przyczyna ostatnich zamieszek byl gwal jaki dokonalo 3 muzulmanow na kobiecie wyznania buddyjskiego Ma Thidy Htwe, ktora pozniej zamrdowali.Konflikt jest zlozony i trwa ponad 70 lat a geneza jego jest imerialna polityka brytyjska, ktora wspierala imigracje muzulmanska na tereny obecnych zamieszek. Zachwianie rownowagi etniczno-religijnej i konflikt miedzy tymi spolecznosciami byl na reke wladzom brytyjskim. Gdy brytyjscy kolonizatorzy wycofuja sie z Indii, Muhammad Ali Jinnah (założyciel Pakistanu) domaga się aby tereny Birmy zajęte przez muzułmanow zostały przyłączone do owczesnego Wschodniego Pakistanu, rzad Birmy się na to nie zgadza, oczywiscie muzułmanie chwytają za broń, islam, ktorego jedna z cech jest nietolerancja religijna sprawia, ze koegzystencja wyznaniowa na tym terenie nie nalezy do latwych. Junta rzadzaca Birma regularnie pacyfikuje ten teren az nastepuje przelom i do wladzy dochodzi An Suu okrzyknieta przez Zachod "ikona demokracji", ktorej wreczono Nagrode Nobla. Obecnie zas niezadowolony Zachod oczekuje, ze Suu,( ktora nie kontroluje birmanskiej armii) zaryzykuje zlamanie niezwykle kruchego politycznego ukladu z generalami i wystapi w obronie muzulmanow Rohingya, ktorzy jeszcze nie tak dawno za pomocą babmusowych kijów zaganiali mieszkańców do meczetów
  • 2018-09-02 14:15 | Alice_

    Re:Dlaczego Aung San Suu Kyi milczy w sprawie Rohingjów

    Same rozczarowania, noblistka nie staje na wysokości zadania, szwedzka telewizja manipuluje, ha, tylko współczuć Redaktorowi. Może gdyby spróbował zobaczyć i zrozumieć drugą stronę medalu, przestałby się tak dziwić...