Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

„Kler” nie jest filmem kontrowersyjnym. A mimo to szokuje

(8)
„Kler” Wojciecha Smarzowskiego jest filmem wybitnym i mocnym. Oglądanie patologii Kościoła wewnątrz obiektów sakralnych szokuje.
  • 2018-09-19 22:55 | Zaraz

    Uśmiałem się do rozpuku

    Jestem wprawdzie umiarkowanym fanem Smarzowskiego, uważam jednak, że Pani Urszula powinna wziąć kilka głębokich wdechów, bo jej osobista niechęć do Kościoła Katolickiego emanuje z tego tekstu o "wybitnym i sprawiedliwym" filmie Smarzowskiego tak mocno, że aż mi wentylator w laptopie zaczął hałasować.

    Rozumiem, że skoro ks. Isakowicz-Zaleski - swego czasu bohater "Polityki" i "Wyborczej" jak krytykował kościół, a później wróg jak krytykował kult Bandery u naszych wschodnich sąsiadów - nie miał prawa widzieć filmu przed pokazem, to cała masa scen z filmu, w tym finał który zdradził w swojej recenzji nie ma miejsca w "Klerze". Tak?

    Jestem średnio przekonany "sprawiedliwością" scenariusza odkąd dowiedziałem się, że Smarzowski inspirował się lekturą "Faktów i Mitów". No ale jasne. Kościół ma całą masę nierozliczonych win. Bardziej jednak od księdza pedofila boje się pedofilii w Parlamencie Europejskim u lewicowych "Zielonych", którzy zresztą nie kryją się specjalnie z tym, że prawny wiek inicjacji seksualnej jest znacznie zawyżony. Tak o 10 lat. To jest dopiero przerażające.
  • 2018-09-20 09:29 | MarcinSzWw

    Re:„Kler” nie jest filmem kontrowersyjnym. A mimo to szokuje

    "Smarzowski zrealizował film, który jest pogłębiony, sprawiedliwy, konkretny, który ma w sobie i mądrość, i empatię."
    I przecież nie ma to najmniejszego znaczenia... Nie tu, nie dla p. Sobeckiej. nie dla Isakowicza dobrodzieja, nie dla całej rzeszy ludzi, którzy będą postulować odcięcie ręki wzniesionej na Matkę naszą - Kościół. I stwierdzam to bez sarkazmu i ironii, ze smutkiem - prawdę mówiąc
  • 2018-09-20 15:27 | krebs06

    Re:„Kler” nie jest filmem kontrowersyjnym. A mimo to szokuje

    Zaraz
    a mnie nie jest do śmiechu. Jakoś nie boję się pedofilii w parlamencie europejskim, ale nie puściłbym dziecka na wycieczkę pod opieką księdza, Filmów Smarzowskiego nie znam, namawiano mnie na Wołyń, ale raz że ostatnio polskiej martyrologii ma aż nadto, a dwa uważam, że bardzo niebezpieczny jest anty ukraiński wydźwięk tego filmu, nawet jeśli nie było to zamierzeniem SMarzewskiego. Ksiądz Isakowicz-Zaleski - ten kapłan nienawiści wobec Ukraińców, jest dla mnie totalnym autorytetem, widziałem kilka jego wystąpień i to mi wystarcza. Jest to też dobry przykład wtrącania się duchowny w sprawy polityczne tego kraju.
    Co do inspiracji Sarzewskiego to nie wspominał on o Faktach i Mitach w wypowiedzi po premierze filmu. Mówił natomiast o SPotlight jako inspiracji. Ten film widziałem i robił na mnie duże wrażenie
    Jaki KK w Polsce jest każdy widzi - jeśli chce widzieć. Jego wizerunku Smarzowski nie zmeni. Przekonani - po obydwóch stronach, pozostaną dalej przekonani do swoich racji. Ale czas pracuje przeciw KK, nie wierzę, żę urodzi się polski Luther, zmiana przyjdzie ze strony wiernych, którzy coraz bardziej odwracają sie od KK. Dla tych co zostają to w dużej mierze czysty rytuał, coraz bardziej pusty
  • 2018-09-23 19:36 | Patagon

    Re:„Kler” nie jest filmem kontrowersyjnym. A mimo to szokuje

    To nie az tak wielkie dzielo, jak widzi to felietonistka,aczkolwie aktorzy sa fantastyczni. To film publicystyczny i kontrowersyjny wlasnie, bo dotyka kwestii tego co dobrego a co zlego KK zrobil dla narodu. Jestem luteraninem bo tak sie urodzilem, mimo to mama zmuszala mnie do chodzenia w podstawowce na religie do chwili, a bylo to 7 klasa, kiedy zdzieli mnie w twarz jakis przyszly pedal czy pedofil, za pytania jakie nawet nie powinny przyjsc mi do glowy. Choc jak wszycy mowili mial przyjaciolke z ogolniaka. Uwazam, ze ten kosciol bez wyzwan jakie stawic mogli protestanci, rospasal sie w RP. Film nie mogl zostac nagrodzony, za to pokazano kilka wybitnych filmow: Fuga i Zimna Wojna, czy 7uczuc. Mysle ze polskie kino rozwija sie w swietnym kierunku.
    Moglby powstac serial od czasow Reformacji i wybuchu pismiennictwa i mysli w j. polskim, poprzez nalot jezuitow tych krzyzakow kosciola, ktorzy zlamali narodowe pismiennictwo, upadl Uniwersytet Jagielloski, wpowadzili zakazy czytania i tlumaczenia Bibli, poprzez zakazy rozwijania handlu czy produkcji i bankowosci (lichwy), budowa masowo kosciolow zamiast szkol itd. Dopiero rozbiory szczegolnie pruski przyniosl obowiazek nauki czytania i pisania. Rusyfikacja i germanizacja pokazala polskim chlopom litery, obok wodki.
    Ciekaw jestem na ile wowczas sobie czarnosukienni pozwalali? Gdy protestanci zmuszali do czytania Bibli, KK pod grozba exkomuniki zabranial, .... powinno byc znacznie wiecej takich filmow i pokazania tego ogromnego wkladu KK w utrzymanie RP jako panstwa.
  • 2018-09-26 19:18 | Aspiryna

    Re:„Kler” nie jest filmem kontrowersyjnym. A mimo to szokuje

    Jestem średnio przekonany "sprawiedliwością" scenariusza odkąd dowiedziałem się, że Smarzowski inspirował się lekturą "Faktów i Mitów".

    Wiele na temat koscielnych zbrodni mozna sie dowiedziec nawet jezeli nie czytuje sie "Faktow i Mitow"!
  • 2018-10-01 23:52 | woytek

    Re:„Kler” nie jest filmem kontrowersyjnym. A mimo to szokuje

    Oby tylko widzom nie pomyliły się dwa światy, ten widziany w sali filmowej i ten po wyjściu z kina.
    Jako wskazówkę szybkiego rozpoznania widz powinie zauważyć , że Janusz Gajos, aktor grający w filmie "Kler" znacząca rolę , to dawny Janek z filmu "Czterech pancernych"? W XXI wieku przesiadł się on z czołgu do Maybacha. Interesujący jest również jego stosunek emocjnalny do obu ról ? Ciekawe w której roli utożsamiał się z bohaterem filmowym.
    Czy w tej PRL-owskiej , czy w tej z epoki Die Likwidation, w której przyszło nam żyć ?
  • 2018-10-02 08:20 | Edvin

    Re:„Kler” nie jest filmem kontrowersyjnym. A mimo to szokuje

    Ewangelia wg. Sw. Marka (9:42-43) .
    42 Kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą, temu byłoby lepiej uwiązać kamień młyński u szyi i wrzucić go w morze.
    43 Jeśli twoja ręka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie ułomnym wejść do życia wiecznego, niż z dwiema rękami pójść do piekła w ogień nieugaszony

    Wystarczy cytować!

    Do tego Mt 18:6-8, Łk 17:1-2
  • 2018-10-13 06:26 | Drywall

    Re:„Kler” nie jest filmem kontrowersyjnym. A mimo to szokuje

    Film jest smutny i brutalnie obnaża naszą słabość i brak konsekwencji. Ludzie, mężczyźni, którzy idą służyć w kościele bo odkryli w sobie powołanie są skazani na trudności, jak wynika z filmu,nie do pokonania i musi to być olbrzymia osobista tragedia. Kościół to zamknięta struktura a każda hermetycznie zamknięta struktura jest narażona na ogromne wypaczenia w wewnątrz jak i na zewnątrz. Uważam, że film jest wyrazistym, mocnym sygnałem dla kościoła jako instytucji by dokonać zmian, które pozwolą na realizację jego założeń tj. szerzenia wiary dla dobra człowieka. Proszę p. Smarzowskiego o drygą część KLERU o księżach zaangażowanych pozytywnie w realizację idei wiary i postaw człowieka.