Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Drastyczna sprawa Kavanaugha. Kandydat do SN brzytwy się chwyta

(22)
Czy prezydent Donald Trump zdoła wprowadzić swego kandydata do Sądu Najwyższego? Tym pytaniem żyją dziś media i politycy w USA.
  • 2018-09-25 14:40 | karol1234

    Kto tu się chwyta brzytwy?

    Raczej Demokraci wysuwając takie komiczne zarzuty, sprawa dotyczy imprezy w liceum sprzed 36 lat, kiedy "sprawca" i "pokrzywdzona" byli nastolatkami. W tym wieku nawet nobliwy pan redaktor na pewno nie zachowywał się jak wzór cnoty. Ta druga kobieta sama przyznaje, że niewiele pamięta i ogłosiła że szuka świadków, bo sama nie wie, czy padła ofiarą nieprzystojnych zachowań czy nie. Cała sprawa jest śmiechu warta, podobnie jak tekst redaktora
  • 2018-09-25 15:00 | woytek

    Re:Drastyczna sprawa Kavanaugha.

    To co się wyrabia wokół kandydata do SN przypomina najgorsze lata w historii Stanów. Atmosfera widowiska jak w czasach "Czarownic z Salem". Calą nagonkę prowadzą ci "czyści" od zalotów w wieku lat szczenięcych. Idiotyzm w jaki wpadają państwa będące w jarzmie prawników zapowiadają ponurą przyszłość naszych dzieci i wnuków.
  • 2018-09-25 20:38 | mopus11

    Re:Drastyczna sprawa Kavanaugha. Kandydat do SN brzytwy się chwyta

    Być może przemawia przeze mnie męski szowinizm, ale czepianie się po tylu latach faceta, który będąc nastolatkiem obłapiał panienki wydaje mi się dużą przesadą. Gdyby Ameryka była pruderyjna starałbym się od biedy ich zrozumieć, ale oni w sprawach obyczajowych są zakłamani, a to różnica.
  • 2018-09-25 22:03 | Prowincjusz

    Re:Drastyczna sprawa Kavanaugha. Kandydat do SN brzytwy się chwyta

    I tak oto amerykańska demokracja stanęła na rozdrożu, gdzie obie drogi prowadzą na bagna i mielizny. Jeśli nie pojawią się dowody, a po tylu latach będzie o coś więcej niż słowa bardzo trudno, albo jedno z najważniejszych stanowisk w państwie zajmie człowiek być może będący w przeszłości napastnikiem seksualnym, albo okaże się, że pomówienie wynikające z motywów ideologicznych jest bronią mogącą zniszczyć każdego, no może poza świętej pamięci Billem Grahamem. Jeśli pan Kavanaugh jest niewinny to, trudno się dziwić, że powołuje się na autorytet żony. Z drugiej strony wygląda to jak scena z House of Cards.
    Jednak biorąc pod uwagę fakt, że manipulacje związane z nieudokumentowanymi czynami z przeszłości mogą mieć drastyczny wpływ na kształt państwa, mimo że nie jestem zwolennikiem pana Trumpa i co za tym idzie pana Kavanaugha, uważam, że ta sprawa nie powinna mieć wpływu na jego wybór.

    Oczywista w tym przypadku wydaje się decyzja o zmianie kandydata, ale będzie to prosta kapitulacja przed pomówieniem. I będziemy żyli w świecie jak z aferą z zegarkiem, on ukradł, jemu ukradli cóż za różnica.
  • 2018-09-25 23:37 | edan

    Re:Drastyczna sprawa Kavanaugha. Kandydat do SN brzytwy się chwyta

    Muszę sobie przypomnieć, czy mnie ten pan nie molestował jakieś 37 lat temu.
  • 2018-09-26 05:15 | maciekplacek

    Re:Drastyczna sprawa Kavanaugha. Kandydat do SN brzytwy się chwyta

    Sz.P. Szostkiewicz,
    Az mnie dziw ogarnie, ze pan tak dlugo na ten temat milczal. Jest w panskim komentarzu nutka nadziei, ze go upupia i jest nutka sadyzmu. Prawo w cywilizowanych krajach swiata opiera sie na: 'presumption of innocence' oraz 'benefit of the doubt.".
    Okazuje sie, o ironio, ze sedzia B. Kavanaugh, to on musi udowodnic swoja niewinnosc. 'MeToo' nie ma najmniejszych watpliwosci. Guilty! Domniemana molestowana wyslala list z zarzutami do pani reprezentantki A. Eshoo zaraz po jego nominacji. Lezal tygodniami w jej szufladzie, potem u sen. Feinstein, WP robilo 'sledztwo'.
    Sluchalem 'przesluchan' w Senacie, byla widoczna desperacja Demokratow; chamski sen. Booker (mial 'Spartakus moment'!), incoherent sen. Leahy i Blumenthal, sen. Feinstein 'zaciela sie plyta' na aborcji - caly ich wystep byl zenujacy. Zadnych 'hakow', B. Kavanaugh robil kolka wokol nich. Po trzech dniach nie bylo zadnych watpliwosci kim jest B. K. jako prawnik, konstytucjonalista, jako czlowiek. Ale jest list w szufladzie u sen. Feinstein.
    W czwartek USA poslucha domniemanej ofiary i odpowiedzi B.K. Ale dzisiaj w erze 'MeToo' nie ma juz fundamentalnej zasady jak 'presumption of innocence' i ' benefits of the doubt'. Nie w przypadku B. K., jak twierdzi sen. Mazie Hirono. Guilty!
    Uklony od Franza Kafki, uklony od enkawudowskiej 'troiki'.
    Zaden nominowany, zatwierdzony nie daje gwarancji takich czy innych decyzji. Najlepszym dowodem jest Chief Justice Roberts mianowany przez G.W. Bush. Jest konserwatywnym i jest liberalem, innymi slowy, niezaleznym. US Supreme Ct. ma ostateczne slowo w interpretacji konstytucji, ale federalne sady apelacyjne sa tylko o jeden stopien nizej i to one w wiekszosci spraw wydaja decyzje. A nimi D. Trump juz teraz zapchal 'swoimi ludzmi'.
    Nierozumiem powodow do zmartwien tym, ze byc moze bedzie 'konserwatywna' wiekszosc w US Supreme Ct.
    Ze co?
  • 2018-09-26 05:23 | maciekplacek

    Re:Drastyczna sprawa Kavanaugha. Kandydat do SN brzytwy się chwyta

    - 'I tak oto amerykańska demokracja stanęła na rozdrożu, gdzie obie drogi prowadzą na bagna i mielizny.' -
    Opowiedz cos wiecej o amerykanskiej demokracji, wlasnymi slowami, co tak naprawde o niej wiesz, z jakich publikacji.
    Smuci mnie, ze nie jestes Prowincjuszu zwolennikiem D. Trumpa, moge sie tylko domyslac dlaczego, ale moze mi sam to powiesz. Tak, wlasnymi slowami.
  • 2018-09-26 09:16 | scrambler

    Re:Drastyczna sprawa Kavanaugha. Kandydat do SN brzytwy się chwyta

    do @@@karol1234, woytek, mopus11, Prowincjusz

    szanowni blogowicze raczyli zapomnieć / nie zauważyć istotnej różnicy - jegomość jest kandydatem instytucji o mocnej w USA pozycji konstytucyjnej i społecznej, która zwyczajnie nie może sobie pozwolić na cień choćby jakiejkolwiek skazy. Takie jest odczucie i polityczne i społeczne. Mało to być może dla nas, coraz bardziej przyzwyczajających się do braku jakichkolwiek "świętości", zrozumiałe. Tym niemniej i niezależnie od oczywistego kontekstu rozgrywek politycznych - jak widać przestrzegane są tam jeszcze pewne być może tylko już rytuały zasad demokracji. Smaczku dodaje - proszę samodzielnie ocenić jakiego - sam Prez. Trump, który np bez cienia wątpliwości i przed zapowiedzianymi wysłuchaniami przed Kongresem skwitował niedawno osoby oskarżające jako bez wątpienia cyt. " missconduct, intoxicated, messed up ". Może więc odpuśćmy sobie komentarze spoza horyzontu oceanu i horyzontu zdarzeń. Taka gmina. Przypomnę dla porównania sprawę tzw. rozporkową Clintona: został zgrilowany i niemal już zdjęty z urzędu, gdyby nie m. in. obrazoburcze działania L. Flynn'a który najpierw kupił materiały obciążające a potem ujawnił personalia i niemoralność zachowań najgłośniej domagających się usunięcia. Okazało się bowiem, że owi "wzorcowi" struże publicznej moralność zasiadający w Senacie USA mieli "za paznokciami" np. epizody aborcji. Zapomnieli? Thi is America...
  • 2018-09-26 10:27 | lubat

    Re:Drastyczna sprawa Kavanaugha. Kandydat do SN brzytwy się chwyta

    W pełni popieram opinię czterwch poprzedzających mój wpis dyskutantów.
    Nie mam pojęcia, kim jest Kavanaugh jako człowiek i fachowiec, ale walka z nim za pomocą historycznych już oskarżeń, używanie do walki argumentów ahistorycznych, to demolka porządku politycznego, obyczajów.
    Trumpy czy Kavanaugh'y przychodzą i odchodzą, ale pewne zwyczaje zastosowane przez nich czy wobec nich pozostają na trwałe. Gdyby to dotyczyło tylko USA, to bym się specjalnie nie martwił, że "Imperiun Zła" ma kłopoty, ale, niestety, wszystko co się tam kształtuje, przychodzi bardzo szybko do nas.

    PS. Ojcowie Założyciele USA nie mieliby dzisiaj tam żadnych szans na jakiekolwiek funkcje. Byli bowiem posiadaczami niewolników, a wielu z nich korzystało z usług seksualnych co ładniejszych murzynek, zwanych dzisiaj Afroamerykankami. To już znacznie więcej niż molestowanie.
  • 2018-09-26 17:21 | mały fizyk

    Re:Drastyczna sprawa Kavanaugha. Kandydat do SN brzytwy się chwyta

    @2018-09-25 15:00 | woytek

    "...ponurą przyszłość naszych dzieci i wnuków."

    To juz teraz mamy w Polsce:

    - bicie i opluwanie demokratycznie protestujacych kobiet: to jest niekaralne "wyrazanie protestu"
    - nawolywanie do pgromow na Zydach (Miedlar): to wolnosc slowa
    - idt. itp.

    Ciekawe, ze pisowcy i im podobni "mlodiezowych wybrykow" np. SB jakos nie cha puscic w niepamiec. O tempora, o mores ...
  • 2018-09-26 19:26 | poznan56

    Re:Drastyczna sprawa Kavanaugha. Kandydat do SN brzytwy się chwyta

    Demokraci chwytaja sie wszystkich sposobow aby dopiec Trumpowi (ulica i zagranica). Skad my to znamy? Na szczescie nie moga poskarzyc sie w jakiejs Unii Amerykanskiej bo takowej nie ma. Liberalna lewica, ktora krzyczy czesto o demokracji, nie chce pogodzic sie z wynikiem demokratycznych wyborow sprzed 2 lat. W USA wracaja "czarownice z Salem". Mozna pojsc do wiezienia za to, ze 35 lat temu poklepalo sie dziwczyne po dolnej czesci plecow. 81-letni, prawie niewidomy komik Bill Cosby idzie do wiezienia bo podobno seksualnie wykorzystywal jakies kobiety wiele lat temu. Jezeli te kobiety dobrowolnie przychodzily do jego pokoju na drinka to chyba nie po to zeby ogladac TV. Zachodnia poprawnosc polityczna zbliza sie do schizofrenii.
  • 2018-09-26 23:50 | roman17

    Re:Drastyczna sprawa Kavanaugha. Kandydat do SN brzytwy się chwyta

    Jedyny rozsądny komentator Chicago Tribune (John Kass) porównał obecne działania demokratów w stosunku do sędziego Kavanaugha do działalności średniowiecznej inkwizycji. Jeżeli ktoś nie wie, to głównym problemem jest aborcja. "Postępowe" i antymerykańskie lewactwo obawia się, że z wyborem Kavanaugha zostaną zlikwidowane nieograniczone możliwości aborcji. W USA nieograniczona aborcja jest dozwolona przez całe 9 miesięcy i to stawia Amerykę w gronie najbardziej barbarzyńskich krajów świata.
  • 2018-09-27 03:17 | Prowincjusz

    Re:Drastyczna sprawa Kavanaugha. Kandydat do SN brzytwy się chwyta

    Spodziewałem się na forum Polityki więcej głosów doceniających odwagę pani Christine Ford. Jeśli mówi prawdę to mi zabrakłoby odwagi by wywlekać swe osobiste traumy dla takiej błahostki w sumie, jak jakiś tam sędzia.
    Ale panie zamiast bazgrać na klawiaturach, ciężko pracują na froncie domowym i nie mają sił odpowiadać stetryczałym mizoginom.

    Mi też smutno, ale z innych powodów.
  • 2018-09-27 22:36 | zyta2003

    Re:Drastyczna sprawa Kavanaugha. Kandydat do SN brzytwy się chwyta

    Nie komentowalam, bo oprocz komentarza scramblera i prowincjusza nie ma sie z kim bic. Tak jak mowi prowicjusz, taki czlowiek musi byc nieskazitelny. Mianowany kilka miesiecy temu, rownie konserwatywny jak ten sedzia (czasami mysle, ze lekki autystyk w swojej bezwzglednosci) nie mial najmniejszego zarzutu etycznego, Mianowane wczesniej kobiety - nigdy. Natomiast wiele lat temu mianowany przez Busha starego Thomas ( czarny) zostal oskarzony przez swoja pracownice, rowniez adwokatke i rowniez czarna nekanie jej przez laty w stylu #metoo. Grupa starych, bialych, oblesnych senatorow przesluchiwala ja w sposob ponizajacy i oczywiscie zatwierdzono Thomasa, ktory pokazal sie najglupszym i najbardziej konserwatywnym sedzia w histprii SN. Wystarczy powiedziec, ze w ciagu ponad 20 lat nie zabral ani razu glosu. Tak, ogranicza sie do notatek. Konserwatywny SN jest glownie niebezieczny, z powodu tego, ze cofna prawa kobiet dot. prokreacji.No ale to was panowie nie dotyczy,
    Sedzia K. plakal przed chwila czytajac swoje oswiadczenie, jednak nie poddal sie badaniu na prawdomownosc, a takze nie zgodzil sie, na przesluchanie przez FBI. Smrod za nim zostanie na zawsze, a SN najwyzszy straci swoj autorytet na zawsze. To wlasnie konserwatywna wiekszosc SN ustalila, ze kazda lapowka na partie jest dozwolona, bo nie moze byc ograniczenia swobpdy wypowierdzi - pierwsza poprawka. A swobodna wypowiedzia jest nieograniczonej wyskokosci donacja.
    @edan jestes mezczyzna, nie trudno to rozszyfrowac. Kazda kobieta pamieta zajscia z mezczyzna, ktory ja molestowal, niekoniecznie zakonczone gwaltem. Te sprzed 50 lat tez!!!
  • 2018-09-28 02:49 | Kosal

    Re:Drastyczna sprawa Kavanaugha. Kandydat do SN brzytwy się chwyta

    Panie redaktorze, wiem po ktorej stronie ma pan serce ale aby takie glupoty wypisywac to dobremu dziennkarzowi nie przystoi. Siedzialem przed telewizorem przez ponad 6 godzin i nie widzialem desperacji Kavanaugh, widzialem natomiast desperacjie senatora Booker (oskarzonego o gwalt przez byla jego dziewczyne), widzialem desperacje senatora Blumenthal ktory probowal przypisac sedziemu Kavanaugh klamstwo mowiac ze kto raz klamie to zawsze klamie. Zapomnial biedak ze klamal o tym ze zekomo walczyl w Wietnamie. Bylo widac desperacjie wsrod demokratow aby wymusic na Kavanaugh prosbe o dodatkowe slodztwo ze strony FBI i przeciagnac sprawe do wyborow. Sedzia Kavanaugh wyszedl z tego zwyciesko i wydaje mi sie ze bedzie zatwierdzony jako "associate justice of the Supreme Court". To pozwoli odsunac widmo socjalizmu w Ameryce na dlugie lata a ja bedze mogl spac spokojnie ze nie jestem znowu w jakims PRLu.
  • 2018-09-28 15:25 | woytek

    Re:Drastyczna sprawa Kavanaugha. Kandydat do SN brzytwy się chwyta

    Obłuda demkratów osiagnęła szczyt w czasie tych przesłuchań.
    Co za "delikatność" dociekliwych senatorów, zadających pytania dotyczącę złapania za tyłek sprzed 36 lat w czasach młodości "bzdurnej i durnej", jaką przeżywają wszyscy siedemnastolatkowie.
    Czy na świecie nie ma poważniejszych problemów?
    Kobiety "szantażystki" są w stanie za pomocą donosu uruchomić "medialną gilotynę", skazującą kolegę z prywatki na śmierć publiczną. To jest prawdziwy horror.
  • 2018-09-28 20:59 | Prowincjusz

    Re:Drastyczna sprawa Kavanaugha. Kandydat do SN brzytwy się chwyta

    I co tam w Ameryce w sprawie Kavanaugha ?
  • 2018-09-29 10:14 | kaesjot

    Re:Drastyczna sprawa Kavanaugha. Kandydat do SN brzytwy się chwyta

    2018-09-27 22:36 | zyta2003
    Wśród nastolatków bardziej działa jeszcze instynkt niż rozum. Pierwszym prywatkom w wieku 16-17 lat towarzyszyły zachowania dzisiaj zwane "molestowaniem".
    Funkcjonowały wtedy przekonania typu " im bardziej się dziewczyna opiera tym bardziej tego pragnie "
    Gdy poddawała się bez oporu miała opinię "łatwej" (cokolwiek to znaczy ) - opór miał być tylko pozorny jako dowód, że dziewczyna chce pokazać, że jest "skromna" choć "tego" pragnie.
    Czy mam skarżyć o molestowanie dziewczynę ( dziś już babcię ) która na prywatce 50lat temu zrobiła mi "malinkę" na szyi i wszyscy koledzy i koleżanki się z tego śmiali ?
    W tych oskarżeniach o molestowanie ( nie mówię tu o gwałcie mimo oporu dziewczyny ) przed kilkudziesięciu laty to tylko chodzi o kasę i "5 minut sławy" albo . jak w tym przypadku o "uwalenie" konkretnej osoby z dowolnego powodu.
  • 2018-09-29 12:52 | kaesjot

    Re:Drastyczna sprawa Kavanaugha. Kandydat do SN brzytwy się chwyta

    2018-09-26 09:16 | scrambler
    Uważasz, że nastolatek z lat początku 80-tych XX w. wiedział, że za 36 lat będzie kandydował do SN USA i że to, co wcześniej uchodziło za normalne zachowanie po tych 36 latach uznane zostanie za niedopuszczalne molestowanie?
    Wtedy określenie "molestowanie" znaczyło - "natrętnie domagać się czegoś, nudzić prośbami; wiercić dziurę w brzuchu, naprzykrzać się.nagabywać"
    Obecnie nadano mu jeszcze inne znaczenie - nakłaniać kogoś do kontaktów niechcianych seksualnych.
    Dla nastolatków wtedy ( i dzisiaj zapewne także ) "obłapywanie" i "obmacywanie" partnerki ( partnera ) było normalne - jeśli czynił to zbyt namolnie to się go odpychało z poparciem koleżanek i kolegów choć i w takich grupach działały czasami zasady obowiązujące w stadzie - przywódca stada ze swoją "drużyną" i obowiązującą w niej "kolejności dziobania".
    Nastolatki w tych sprawach częściej posługują sie instynktem niż rozumem.
  • 2018-09-29 22:50 | Prowincjusz

    Re:Drastyczna sprawa Kavanaugha. Kandydat do SN brzytwy się chwyta

    Kilku osobą na tym forum wydaje się, że molestowanie to w sumie niewinne poklepywanie po części ciała gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę.

    Bardziej oświeceni widzą w rolach pań nie młode koleżanki córki z liceum tylko własną żonę, matkę, siostry czy córki. Co nieco zmienia optykę.

    Jednak prawda jest bardziej bulwersująca. Proszę przypomnieć sobie jakiegoś wstrętnego odrażającego osiłka śmierdzącego jak lump pobierający dwa złote podatku dla ubogich przy stacji benzynowej, pijanego i groźnego. I tenże jegomość popycha Cię jak masz piętnaście lat na łóżko, przyciska i dobiera się do krocza... Czujesz jego cuchnący piwskiem oddech, jego kumpel pilnuje drzwi.
    I po trzydziestu sześciu latach tenże miły młodzieniec ma zostać wyrazicielem sprawiedliwości całego narodu.

    Mam wątpliwości, ale nie do rangi przewiny tylko sposobu jej udowodnienia.

    Z tego co słyszę każdy w tych przesłuchaniach senackich widzi to co chce widzieć. Ja widzę tylko mgłę.

    PS. Jeśli ktoś z szanownych panów pragnie wyobrazować sobie gwałt niech poprowadzi akcję dalej.

  • 2018-10-01 18:31 | kaesjot

    Re:Drastyczna sprawa Kavanaugha. Kandydat do SN brzytwy się chwyta

    2018-09-29 22:50 | Prowincjusz
    Może u Ciebie, na prowincji tak było albo w takich kręgach się obracałeś - ja mam z młodości inne doświadczenia. Po 30 latach jedna z ówczesnych koleżanek miała do mnie pretensje, że wtedy na tej prywatce zbyt mało intensywnie ją "molestowałem" bo ona wtedy bardzo chciała być "moją dziewczyną " a na moje "nieśmiałe zaloty" negatywnie reagowała tylko "dla pozoru".
    Piszesz, jak to sobie wyobrażasz a jak było naprawdę nie masz pojęcia zatem wstrzymaj się z osądami.
  • 2018-10-02 16:37 | Prowincjusz

    Re:Drastyczna sprawa Kavanaugha. Kandydat do SN brzytwy się chwyta

    @kaesjot

    Nie twierdzę, że pan Kavanaugha, jest winien, staram się przybliżyć stan osoby molestowanej. A że seksualność człowieka jest niezwykle pojemna to też prawda. W obie strony.