Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Instynkt państwowy czyli Doktryna Giedroycia

(3)
2018-09-28 11:46 | pantałyk
Redaktor przywiązywal "wielką wagę" do normalizacji stosunków z Rosją. Nie zauważył tylko, że jego doktryna, zakładająca m. in. pezyciąganie "ze wszystkich sił" Ukrainy do Europy, była (dopóki nie umarła naturalną śmiercią poronionego płodu) z założenia wymierzona przeciwko Rosji - obojętnie jakiej, imperialnej czy po prostu wielkiej i ludnej, dziedziczączej wpływy po ZSRR i zainteresowanej ich utrzymaniemj. Zamiast tego Giedroyć proponował wyleczenie jej z imperialnych ciągot - dla jej dobra! Niestety, co jest dobre dla Rosjan, wiedza najlepiej sami Rosjanie. Natomiast tego, co jest dobre dla Ukrainy, ie wiedział ani Jerzy Giedroyć, ani sami Ukraińcy, na przykład ci ze wschodu chętnie poszukaliby szczęscia w ramionach Matuszki Rassiji, a ci z zachodu po prostu napawają się ukraińskością spod znaku Tryzuba.
  • 2018-09-29 04:27 | AnnaDalia

    Re: Instynkt państwowy czyli Doktryna Giedroycia

    Giedrojć tworzył doktrynę w oparciu o inne warunki polityczne, a mianowicie o sytuację jaka była przed wojną. Po wojnie Ukraina nie została utworzona w ustalenia jałtańskie, ani żadnym innym gremium międzynarodowym. Ukraina została utworzona przez rząd w Moskwie i jej granice gwarantował tzw. układ o przyjaźni z rządem moskiewskim. Ten układ właśnie został wypowiedziany i unieważniony przez rząd Poroszenki.
    Do Zakarpacia zgłaszają pretensje Węgrzy, Donbas chce do Rosji, a Krym już jest rosyjski, bo i tak był podarowany Ukrainie w 1954 roku przez Chruszczowa. Przyciąganie Ukrainy do Europy mocno słabnie, bo został już uprzedzona, że UE do tego się nie śpieszy. To raczej amerykańskie działania w kierunku włączenia Ukrainy do NATO wpłynęły na to co się w Ukrainie działo.
  • 2018-09-29 06:35 | woytek

    Re: Instynkt państwowy czyli Doktryna Giedroycia

    Opinia Giedroycia na temat Ukrainy cytowana powszechnie przy różnych okazjach, może miała sens w czasach kiedy on ją wygłaszał , ale zupełnie nie pasuje do politycznej rzeczywistości w jakiej rządzą ukraińscy oligarchowie, kooperujący z nacjonalistami spod znaku Bandery.
    Chyba, że Europa podzieli się na państwa podobne do obecnej Ukrainy , to wtedy nastąpi zbliżenie.