Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Minister sprawiedliwości chce zniesienia tajemnicy adwokackiej, lekarskiej czy dziennikarskiej

(7)
Plan ministra sprawiedliwości, by de facto znieść tajemnice zawodowe (m.in. adwokacką, lekarską, dziennikarską), uderza nie tylko w wykonujących te profesje, ale przede wszystkim w obywateli.
  • 2018-09-29 19:31 | Tomasz Marczyk

    Krzysztof Burnetko

    Zgoda, tajemnice zawodowe powinny być nienaruszalne, nie w imię interesów korporacyjnych, ale w imię interesów ludzi zmuszonych do korzystania z pomocy prawnej lub medycznej.
    Tyle że teza, że minister Ziobro chce np. znieść tajemnicę zawodową lekarską jest niestety nieprawdziwa. Znieść można jedynie coś, co istnieje.
    Minister Ziobro chce po prostu uprościć i przyspieszyć proces uzyskania informacji, którą już obecnie każdy prokurator (określenie prokuratorski chłystek idzie chyba trochę za daleko) bez problemu uzyskuje.
    W przypadku postępowania prokuratorskiego prokurator chcąc zapoznać się z wrażliwymi danymi medycznymi po prostu zwraca się do odpowiedniej jednostki ochrony zdrowia lub gabinetu lekarskiego o wydanie kopii dokumentacji medycznej i zgodnie z obowiązującym prawem te dane otrzymuje. Może też przesłuchać lekarza w charakterze świadka i nawet zakładając, że lekarz ma świadomość (co nie jest powszechne), że może odmówić zeznań z uwagi na tajemnicę lekarską, to najczęściej w praktyce okazuje się, że prokurator dysponuje już decyzją właściwego sądu o zwolnieniu z tajemnicy lekarskiej w związku z toczonym postępowaniem.
    Co więcej, bez żadnego udziału Ministerstwa Sprawiedliwości toczy się proces informatyzacji placówek ochrony zdrowia, nakładający m.in. przez płatnika publicznego obowiązek prowadzenia elektronicznej dokumentacji medycznej. Co w połączeniu z wprowadzeniem e-recept spowoduje, że wszelkie medyczne dane wrażliwe będą dostępne dla każdego. Zarówno dla każdego pracownika sektora ochrony zdrowia, który będzie miał wgląd w pełną dokumentację medyczną każdego pacjenta, jak i dla każdej państwowej instytucji, będącej w kręgu kompetencji Ministerstwa Sprawiedliwości i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
    Co zaś do kontroli decyzji prokuratury, zależnej od władzy wykonawczej, przez niezależny sąd, to doceniam poczucie humoru Pana Redaktora. Być może zna Pan przypadki, w których sąd odmówił zwolnienia z tajemnicy lekarskiej lekarzy w związku z prowadzonym postępowaniem prokuratorskim. Ja nie znam.

    Odbiegając nieco od tematu: jednym z argumentów przemawiającym za wprowadzeniem w Polsce (co się niestety nie udało) kontradyktoryjnej procedury karnej była 95% zgodność wyroków (jak wiadomo niezależnych) sądów, z aktami oskarżenia składanymi przez (zależną) prokuraturę.

  • 2018-09-29 19:36 | popan

    Re:Minister sprawiedliwości chce zniesienia tajemnicy adwokackiej, lekarskiej czy dziennikarskiej

    No to jeszcze do kompletu znieść tajemnicę spowiedzi - to też wzmoży wykrywalność przestępst.
  • 2018-09-29 21:42 | ajh

    Re:Minister sprawiedliwości chce zniesienia tajemnicy adwokackiej, lekarskiej czy dziennikarskiej

    Ostatnie pozory praworządności znikają. Polacy zostali wyjęciu spod prawa, jak w czasach okupacji hitlerowskiej.
  • 2018-09-30 17:53 | izakan

    Re:Minister sprawiedliwości chce zniesienia tajemnicy adwokackiej, lekarskiej czy dziennikarskiej

    Niech wpierw zlikwiduje tajemnicę spowiedzi.
  • 2018-09-30 20:07 | bukraba

    Re:Minister sprawiedliwości chce zniesienia tajemnicy adwokackiej, lekarskiej czy dziennikarskiej

    Jestem za pomysłem min. Ziobry. Trzeba jeszcze dodać jeden zawód. Kler i znieść tajemnicę spowiedzi.
  • 2018-10-01 23:04 | Prowincjusz

    Re:Minister sprawiedliwości chce zniesienia tajemnicy adwokackiej, lekarskiej czy dziennikarskiej

    Mając tylko powieściową wiedzę o rzeczonych tajemnicach sądziłem, że uzyskanie nakazu sądowego ujawnienia posiadanych informacji np. przez konowałów to mozolny i nie zawsze zakończony powodzeniem proces. A tu niespodzianka , o ile pan Marczak się nie myli prokurator właściwie na podstawie własnego widzimisię może prześwietlić każdego obywatela.

    To naprawdę przerażające, biorąc pod uwagę niezwykle niski poziom przyzwoitości prawników, vide Philadelphia

    Dla nieuświadomionych spowiedź jest dobrowolna i trudno sobie wyobrazić by zatwardziali przestępcy mający głęboko w czterech literach wszelkie konfesje latali do konfesjonału z takimi drobnostkami w ich mniemaniu jak gwałty, zabójstwa czy rozboje. Z pedofili raczej też się nie spowiadają, gdyż warunkiem rozgrzeszenia jest zadośćuczynienie, co w tym przypadku oznacza oddanie się w ręce władz.
  • 2018-10-02 16:43 | kaesjot

    Re:Minister sprawiedliwości chce zniesienia tajemnicy adwokackiej, lekarskiej czy dziennikarskiej

    @izakan
    Z tą "tajemnicą spowiedzi" to także "pic na wodę".
    Przed wojną dziadek żony, parobek na majątku ukradł trochę "pańskiego" siana, bo już nie miał czym swej krowy karmić a dzieciaki były małe. A że go "sumienie gryzło" to na niedzielnej mszy poszedł się wyspowiadać z grzechu. Ksiądz dał mu rozgrzeszenie ale dziedzic, który się o tym od księdza dowiedział już nie był tak dobrotliwy - wygonił dziadka z rodziną z majątku.