Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

PiS i „Solidarność” dobijają polski kapitał w handlu

(7)
„Solidarność” chce w soboty zamykać sklepy wcześniej, a w niedziele uniemożliwić pracę sieciom franczyzowym. Zwycięzcą kolejnych ograniczeń będą znowu dyskonty, które związkowcom powinny postawić pomnik wdzięczności.
  • 2018-10-02 20:17 | Aspiryna

    zgraja szkodnikow

    Jak dlugo jeszcze szkodnicy z (tak zwanej) "Solidarnosci" beda usilowali dyktowac co, kto i kiedy ma robic (Kto i kiedy moze pracowac)?
  • 2018-10-03 08:48 | Laclos

    Re:PiS i „Solidarność” dobijają polski kapitał w handlu

    To już jakiś obłęd! Niech ta atrapa sejmu zadekretuje wreszcie, ze nie ma w ogóle handlu, nikt nie pracuje, bo tak się wszystkim należy, zato każdy inkasuje pensje i dodatki w rodzaju 500+!!!
  • 2018-10-03 09:37 | J.E. Baka

    Re:PiS i „Solidarność” dobijają polski kapitał w handlu

    Cóż tu pisać? Rządzą nami gospodarczy socjaliści i populiści, którzy uchwalili takie prawo i trzeba ich przy najbliższych wyborach zwyczajnie pogonić, bo jak dalej będą rządzić to będzie tylko gorzej.
  • 2018-10-03 12:21 | Dosia125

    Re:PiS i „Solidarność” dobijają polski kapitał w handlu

    "Solidarność" stała się zbrojnym ramieniem rządu i KK. Tak jak za komuny komórki partyjne PZPR. Twierdzenie, że bronią praw pracowników to jedna wielka ściema. Przez takie głupie pomysły wielu straci pracę, w tym studenci i uczniowie szkół średnich dorabiający sobie właśnie w handlu. Jakoś ta Solidarność nie przejmuje się faktem, że w stoczni pracują niewolnicy z Korei Północnej.
  • 2018-10-12 00:11 | jpr1

    Re:PiS i „Solidarność” dobijają polski kapitał w handlu

    W poprzednią niedzielę byłem po południu w CH Janki (głownie sklepy przemysłowe: IKEA, Praktiker itp.). Stał korek do wjazdu i do wyjazdu, na parkingu trzeba było upolować miejsce parkingowe,a w sklepie tłum! Ludzie zwłaszcza zakupy przemysłowe chcieliby zrobić w niedzielę, spokojnie pochodzić z rodziną, zastanowić się nad meblami, sprzętami pouzgadniać różne rzeczy z personelem. Czy można w sobotę? Naturalnie, ale podejrzewam, że w soboty wygląda to podobnie. Rozumiem, że w ramach troski o pracowników handlu pozostali będą musieli brać urlop chcąc zrobić zakupy tego typu.
  • 2018-10-15 15:29 | Barbarus

    Co to jest "polski kapitał"?

    Wielokrotnie już słyszałem, także od utytułowanych ekonomistów, że kapitał nie ma ojczyzny. Jak polski kapitał, cokolwiek to oznacza, dobijają w Polsce, niech sobie idzie gdzie indziej... ach, prawda... gdzie indziej trzeba ludziom więcej płacić za pracę i podatki też są jakby wyższe...
  • 2018-11-04 11:06 | Kazimierz K

    Re:PiS i „Solidarność” dobijają polski kapitał w handlu

    Tytuł wpisu zupełnie jest fałszywy i nie obrazuje faktycznie mało optymistycznej sytuacji polskiego kapitału w handlu.
    Również przedstawione argumenty ze strony dyskutantów, zapewne przede wszystkim konsumentów, zupełnie są fałszywe, gdyż również nie obejmują tego problemu.
    Aby w sposób rzeczywisty zaprezentować problem, to przede wszystkim należy tutaj zupełnie pominąć interes konsumentów, który w tym przypadku jest całkowicie nieistotny i wyłącznie egoistyczny. Niezależnie od powyższego, konsumenci z zasady nie będą obiektywni przy rozpatrywaniu tego rodzaju problemu, gdyż jest przez nich często rozpatrywany w aspekcie ideologicznym, światopoglądowym i politycznym.
    Dlatego w tym temacie najlepiej aby się wypowiedziały rodzime firmy, przede wszystkim funkcjonujące w branży handlowej.
    Niestety w Polsce w przestrzeni publicznej, nie ma określonej organizacji która mogła by reprezentować i przedstawić jednoznaczne stanowiska, które powinno być brane pod uwagę ze strony mediów, polityków i rząd.
    Większość mediów poza tym reprezentuje kapitał zagraniczny w szczególności niemiecki.
    Zapoznając się jednocześnie z wieloma artykułami w gazetach, to są to zazwyczaj działania dezinformacyjne i rzeczywiście promujące interesy firm zagranicznych , których jedynym celem jest przejęcie polskiego rynku.

    Jakie moim zdaniem występują istotne czynniki "dobijają polski kapitał w handlu".
    1.Wolny liberalny rynek i związana z tym konkurencja. Pomimo wielu przepisów UE ograniczających niedopuszczalną konkurencję, w stosunku do polskich firm rodzimych nie ma żadnej ochrony.
    2.Firmy zagraniczne które przeniosły lub rozszerzają w Polsce swoje strefy wpływu, co ogranicza sprzedaż po opłacalnych cenach. Zyskuję na tym potencjalnie konsument, lecz tylko do czasu.
    3.Możliwości transferu zysków i niższego z tego tytułu opodatkowania ze strony firm zagranicznych, co jest raczej niemożliwe ze strony rodzimych firm.
    4.Ograniczenia ze strony zasobów kapitałowych i niemożność podjęcia konkurencji z firmami zagranicznymi. Czy pieniądz powinien zawsze wygrywać i nie powinny istnieć pewne ograniczenia dla zagranicznych firm handlowych?
    5.Uzyskiwanie ze strony zagranicznych firm lepszych cen towarów i warunków dostaw, gdyż ich pozycja negocjacyjna jest zawsze większa.
    6.Przejmowanie najlepszych pracowników od firm rodzimych ze strony firm zagranicznych.
    7.Mniejsze obciążenia podatkowe w szczególności w podatku VAT, gdzie Polska jako chyba jedyne państwo w UE ogranicza możliwości pełnego odliczenia wszelkich kosztów związanych z prowadzoną działalnością np. koszt samochodów osobowych, paliwa i napraw tych samochodów, określonych kosztów reprezentacyjnych itp.

    Co moim zdaniem może wzmocnić a nie osłabić firmy rodzinne.
    1.Ograniczenia pracy w niedzielę, gdyż pracownicy chcą pracować 5 dni w tygodniu i nie chcą pracować nawet w sobotę.
    Te ograniczenie powinno być w szczególności skierowane w stosunku do firm handlowych zagranicznych, co ograniczy ich ekspansję i sprzedaż.
    2.Wprowadzenie podatku obrotowego, lecz z możliwością jego skompensowania z należnego podatku dochodowego, co zmusi firmy zagraniczne do płacenia podatku w Polsce i zwiększy szansę konkurencji z firmami zagranicznymi.
    3.Zmniejszenie podatku dochodowego i od kapitału(lub jego zupełne zlikwidowanie), zgodnie co już dokonały inne państwa, a do których przeniosły swoje podatki firm zagraniczne. Dla firm rodzimych można wprowadzić jakieś celowe dopuszczalne ograniczenia.
    4.Zwiększenie kwoty wolnej od podatku i stosowne podwyższenie progów podatkowych, na czym skorzystają również najmniej zarabiający w tym emeryci i renciści. Jak w legalny sposób możemy dogonić zachód w zasobach kapitałowych.
    5.Wprowadzenie pełnego rozliczenia podatku VAT w zakresie wszystkich kosztów firmy, na zasadach np w Czechach i w Niemczech chyba, że takie same zasady jak w Polsce będą wprowadzone w innych krajach UE.
    6.Zlikwidowanie restrykcji w rozliczeniu podatku VAT, gdyż to państwo a nie biedny podatnik powinien odpowiadać za długi swoich dłużników. Jeżeli wymyślono podatek konsumpcyjny VAT, to dlaczego mają za to odpowiadać firmy, które nie prowadzą sprzedaży detalicznej?
    7.Kilkakrotnie mniejszy podatek od nieruchomości w strefach poza centrum danej miejscowości.

    Czekam na konstruktywną dyskusję, a nie pisanie bzdur które nic nie zmienią. Która partia w Polsce tak naprawdę coś dobrego chce zrobić dla rodzimej przedsiębiorczości, która podobno w podatku dochodowym przekazuje do budżetu państwa około 75 % wpływów.