Wyszukaj na forum

Forum


Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Lotniczy pech roku

(6)
Trzy najważniejsze typy samolotów myśliwskich Zachodu mają w ostatnich dniach kłopoty. Z powodu ludzi, techniki, a nawet pogody.
  • 2018-10-15 19:44 | Aspiryna

    relokacja?

    Relokacja bazy (Tyndall) w miejsce "spokojniejsze"? Amerykanie dobrze wiedzieli co robia lokujac baze tak blisko Zatoki Meksykanskiej!
  • 2018-10-15 20:40 | zza kałuży

    F-22 w rozwalonych hangarach

    Miliardowej wartości zabawki trzymali w co najwyżej milionowej wartości szopach. "Zaoszczędzili" na betonowym hangarze.
    Doskonale wiedzieli, że porozkładane w drobny mak maszyny nie są do ruszenia w żadnym rozsądnym terminie, a juz z pewnościa nie w ciągu kilku dni. Wojskowe trepy są takimi samymi debilami niezaleznie od kraju czy czasów.
  • 2018-10-15 20:42 | Prowincjusz

    Re:Lotniczy pech roku

    Wypadki w siłach zbrojnych to raczej standard niż drastyczny wyjątek. Japończykom w czasie Drugiej Wojny Światowej udało się zatopić podczas rutynowego rejsu pancernik Mutsu, też na skutek wadliwej pracy z amunicją. Coś takiego statystycznie musi się wydarzyć. I tak dobrze, że obyło się bez ofiar.
    Jeśli faktycznie któryś z Raptorów uległ uszkodzeniom w bazie Tyndall, na skutek problemów meteorologicznych, to jest to absolutnie fatalna wiadomość, stawiająca pod znakiem zapytania kompetencję amerykańskiego dowództwa. Wytłumaczenie może być też bardziej prozaiczne choć też niepokojące. Samoloty te wymagają wybitnych pilotów, których w tym momencie w bazie zabrakło. I to może być też przyczyną zaniechania wznowienia ich produkcji. Czytałem onegdaj rozmowę z naszym pilotem F-16 panem Krystianem Zięciem który przyrównywał obsługę tego samolotu do wirtuozerskiej gry na fortepianie. Jeśli Raptory są jeszcze bardziej zaawansowane trudno jest pozyskać kilkuset pilotów o tak mistrzowskich umiejętnościach i to wymienianych co dziesięć lat.
    Niechęć do rozbudowy lotnictwa wynika chyba nie z przyczyn finansowych ( też istotnych ) ale właśnie braku czynnika ludzkiego, dziś trudniej znaleźć wybitne jednostki garnące się do armii. Raczej pchają się tam wszelkiej maści militarne świry którym strach powierzyć karabin a co dopiero samolot.
    Obecnie wszystkie główne strony myślą nad samolotami bezzałogowymi, możliwie autonomicznymi. I to będzie zmiana na miarę Dreadnoughta, załamująca dzisiejszą dominację USA w powietrzu.
    Lightning II pomyślany jako samolot dla wszystkich i do wszystkiego, przypomina czołg Sherman z czasów Drugiej Wojny Światowej. Sprawdza się ale nie błyszczy. Tylko prawdziwe warunki bojowe, których serdecznie nie chcę, mogą zweryfikować ich przydatność. Podobnie było z linią brytyjskich krążowników liniowych które okazały się totalną porażką i nawet przebudowa Hooda nie uchroniła go przed kompromitującą klęską.
  • 2018-10-16 04:17 | observer

    Re:Lotniczy pech roku

    Czy budowa super-samolotów ma jeszcze sens? Bez-załogowe duże drony są tańsze i zwrotniejsze. Chmura ASI mini-dronów może zniszczyć wszystkie samoloty w bazie.
  • 2018-10-17 17:38 | Aspiryna

    Re:Lotniczy pech roku

    Panie "Prowincjusz"... to, ze produkcja F-22 nie bedzie wznowiona ma jeden jedyny powod - zbyt wysokie koszty!

    P.S. Wiekszosc pilotow F-16 (na calym swiecie) to nie sa zadni "wirtuozi". Wielu z nich to calkiem przecietni piloci.
  • 2018-10-18 17:45 | Prowincjusz

    Re:Lotniczy pech roku

    Albo znacznie lepiej to brzmi, niż komunikat nasz wielki naród ma problem z skompletowaniem kompetentnych załóg dla zabawek za 165 milionów dolarów.
    P.S. Za dużo Dnia Niepodległości