Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Europoseł Legutko rozlicza kanclerz Merkel

(15)
Profesor filozofii i komentator Platona przemówił językiem prawicowej ulicy. Jeśli tak PiS chce odnawiać Unię, to Bóg zapłać.
  • 2018-11-14 20:42 | Lubicz56

    Europoseł Legutko rozlicza kanclerz Merkel

    Bóg zapłać? Serio? Ironia tu czy tam ale w tym wypadku raczej, pies wam mordę lizał. Legutko a tym bardziej Farage i jego sponsor na nic grzeczniejszego nie zaslugują.
  • 2018-11-15 01:15 | obserwatoriumpolityczne.pl

    Re:Europoseł Legutko rozlicza kanclerz Merkel

    Mam wrażenie, że pewna część polskiej przestrzeni politycznej jest rozpięta na jednostkowych wektorach, które nazwałbym: pajac, cham i głąb. I nic na to poradzić nie możemy.
  • 2018-11-15 09:09 | grzerysz

    Re:Europoseł Legutko rozlicza kanclerz Merkel

    "Nie odpowiedział na krytykę, zaatakował frontalnie”.

    To zupełnie jak Pan na swoim blogu. Przy czym Pan dodatkowo stosuje manipulację i cenzurę.
  • 2018-11-15 09:22 | lubat

    Re:Europoseł Legutko rozlicza kanclerz Merkel

    Obawiam się, że już niedługo, gdy Merkel odejdzie i zaczną się rozliczenia, to słowa pana Legutko okażą się niezwykle łagodną oceną jej panowania. Bo mało kto tak się "zasłużył" dla rozbudzenia nacjonalizmów i egoizmów narodowych jak właśnie ona. Chociaż, prawdę mówiąc, miała i ma w tym niezbożnym dziele niemałą konkurencję.

    PS. Czy pan redaktor ma jakieś dowody na powiązania Nigela Farage′a z interesami rosyjskimi? Jeśli tak, to trzeba natychmiast donieść o tym fakcie brytyjskiej prokuraturze. Jeśli nie, to jest to magiel.
  • 2018-11-15 11:52 | born in the prl

    Re:Europoseł Legutko rozlicza kanclerz Merkel

    No cóż,okazuje się nie po raz pierwszy niestety ,że posiadanie tytułu naukowego nie jest równoznaczne z tym co potocznie nazywamy "mądrością".Bezmiar wiedzy p.prof.Legutki jest jak informacja na dysku komputera.Komputer ją posiada,lecz wyciąganie z niej logicznych związków przyczynowo-skutkowych przerasta kompetencje tej maszyny...
  • 2018-11-15 12:21 | turkmen

    Re:Europoseł Legutko rozlicza kanclerz Merkel

    ..kiedy odejdzie pani kanclerz Merkel to Polska straci tyle ile zyskala za rzadow panie Merkel. Prawda jest taka ze Niemcy nadal nie kochaja Polski ale bylismy szanowani jako partner w biznesie i w polityce !Jutro moze byc inaczej ,Merkel na emeryturze to wielka strata dla Polski !
  • 2018-11-15 15:41 | ed73

    Re:Europoseł Legutko rozlicza kanclerz Merkel

    Dziwny człowiek :( Niby humanista... On nie szanuje ludzi i ich po prostu nie lubi, i jakoś nie widzę w nim chrześcijańskiej miłości bliźniego.
    Widać mierzył wyżej, ale nie miał szczęścia (tylko 3 miesiące w randze ministra w rządzie J. Kaczyńskiego i tylko stanowisko sekretarza w Kancelarii Prezydenta L. Kaczyńskiego). Odreagowuje swoje frustracje?
    Przecież na więcej w polityce nie może liczyć. Za wysokie progi... Ma równie niechętny sobie elektorat co sam Prezes.
  • 2018-11-15 19:05 | Maciej Cisło

    Re:Europoseł Legutko rozlicza kanclerz Merkel

    Nielekutko z tym Legutką.
  • 2018-11-16 00:12 | Aspiryna

    Re:Europoseł Legutko rozlicza kanclerz Merkel

    ""Nie odpowiedział na krytykę, zaatakował frontalnie”. To zupełnie jak Pan na swoim blogu. Przy czym Pan dodatkowo stosuje manipulację i cenzurę."

    Czy pan "grzerysz" nie ma juz zupelnie nic do powiedzenia (w obronie zachowan niektorych aparatczykow PiS-owskiej mafii), iz musi uciekac sie do atakow "ad personam"?
  • 2018-11-16 00:17 | Aspiryna

    Re:Europoseł Legutko rozlicza kanclerz Merkel

    Cytat z "Newsweek'a" (rok 2012):

    " Sąd Okręgowy w Krakowie ogłosił we wtorek wyrok w sprawie, jaką Ryszardowi Legutce wytoczyli Zuzanna Niemier i Tomasz Chabinka. Zdaniem sądu europoseł i były minister edukacji w rządzie PiS ponad wszelką wątpliwość naruszył dobra osobiste powodów, a jego wypowiedzi pod ich adresem były nadmierne i niestosowne. Legutko powinien zamieścić przeprosiny w "Gazecie Wrocławskiej" i "Gazecie Wyborczej", pisząc, że bardzo przeprasza panią Zuzannę Niemier i pana Tomasza Chabinkę za użycie pod ich adresem w rozmowie z dziennikarzami obraźliwych słów o tym, że są "rozpuszczonymi smarkaczami", a ich działania "typową szczeniacką zadymą", oraz za nazwanie ich "rozwydrzonymi i rozpuszczonymi przez rodziców smarkaczami". Europoseł powinien też wyrazić "szczere ubolewanie, że jego słowa naruszyły dobre imię i godność osobistą powodów" oraz zapłacić 5 tys. zł na cele społeczne.

    Sprawa dotyczy petycji, którą w listopadzie 2009 roku ówcześni uczniowie klasy maturalnej XIV LO we Wrocławiu złożyli dyrektorowi z prośbą o usunięcie symboli religijnych z terenu szkoły. Nawiązali w niej do wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który uznał, że umieszczenie symboli religijnych jest naruszeniem wolności sumienia gwarantowanej przez Europejską Konwencję Praw Człowieka. Komentując żądania uczniów Legutko publicznych wypowiedziach nazwał uczniów "rozpuszczonymi smarkaczami", a ich działania "typową szczeniacką zadymą". Mówił też o "rozwydrzonych i rozpuszczonych przez rodziców smarkaczach". Chabinka i Niemier uznali, że doszło do naruszenia ich dóbr osobistych: dobrego imienia oraz godności osobistej i pozwalo Legutkę do sądu. W pozwie domagali się przeprosin na łamach dwóch gazet, w których europoseł wypowiadał się na ich temat, oraz wpłaty 5 tys. zł na cele społeczne."

    Wyglada na to, iz jezyk pogardy to cos co tkwi w panu Legutce od dosyc dawna...
  • 2018-11-16 11:49 | MarcinGt

    Re:Europoseł Legutko rozlicza kanclerz Merkel

    Polska debata publiczna prowadzona przez intelektualne elity jest gorszej jakości niż praca przeciętnego budowlańca czy przysłowiowego hydraulika. Ich praca ma poziom europejski, dokonania intelektualistów to wciąż głębokie peryferia.

    Poseł Legutko, pomimo tytułu profesorskiego i dekad wykładów na najlepszym polskim uniwersytecie, retorycznie jest zdecydowanie gorszy od nieżyjącego już Andrzeja Leppera. Chamstwo, buta, pogarda, szkoda o tym pisać.

    Niestety, redaktor Szostkiewicz prezentuje inne słabości, która polega głównie na tradycji czołobitności wobec cara, genseka, teraz kanclerza. Zresztą nie chodzi tu tylko o red. Szostkiewicza. Pojawiło się kilka tekstów na temat Angeli Merkel i wszystkie mniej więcej w tym samym tonie. Boże chroń kanclerz!

    Albo powtarza się rytualne zaklęcia jaka to wielka przywódczyni i jak to się przysłużyła Polsce, albo powtarza się nieprawdziwe tezy. Jedną z tych tez jest argument, że to dzięki Merkel Polska dostała największy udział w europejskich funduszach. To faktycznie była największa kwota liczona w liczbach bezwzględnych, ale nie w przeliczeniu na mieszkańca. Skąd więc mydlenie ludziom oczu dorga Polityko? Jakieś inne argumenty? Nie widać, nie słychać. Aha, miała rodzinne związki z Polską, doświadczyła komunizmu itd. I co z tego wynika? Nie widać, nie słychać.

    Amgela Merkel to wielki demokratyczny przywódca, która stawia czoła nacjonalizmowi? Bzdura! Ostatnie 10 lat to twarde i bezlistosne forsowanie narodowego interesu Niemiec, bez oglądania się na Europę.
    1. Traktat z Lizbony. Niemcy gwarantują sobie specjalne traktowanie ziem byłego NRD. To traktowanie polega mniej więcej na zniesienie zakazu pomocy publicznej. Dzięki temu zapisowi przemysł, stocznie itp. na zachód od Odry otrzymują olbrzymie transfery finansowe, przemysł, stocznie itp. na wschód od Odry musis rywalizowć bez pomocy publicznej. Efekt znamy, padający, przemysł, stocznie itp. Szacuje się, że na ziemie byłej NRD wpompowano dwa tysiące miliardów euro.
    2. Kryzys w strefie euro. Niemcy bezwględnie potraktowały kraje peryferii eliminując demokratycznie wybranych przywódców, narzucając programy "naprawcze" łamiące konstytucje krajów naprawianych. Postawa Angeli Merkel wybitnie niekompetentna, uciekła od europejskiej solidarności, skryła się za niemieckim interesem narodowym, skompromitowała brakiem decyzyjności. Dzisiaj Merkel krytykuje państwa za niedotrzymywanie zobowiązań budżetowych, które sama (wraz z Goldman Sachs) narzuciła niedemiokratycznie wybranym przywódcom: Grecji, Włoch, Hiszpanii. Za mało odwagi, żeby wskazać, że nadwyżka w bilansie handlowym Niemiec powyżej 6% jest również łamaniem zobowiązań budżetowych, a także zwykłym ślepym narodowym interesem dożynającym Włochy. Slavini to tylko rewers Schaublego.
    3. Brexit. Pojawiały sie głosy, że po wyjściu UK, Niemcy będą z Francją w stanie ruszyć zgniłą konstrukcję strefy euro. I co? I nic. UK opuszcza UE, bo Merkel się uparła. Jakie reformy strefy euro proponuje Merkel? Żadne, bo patrz punkt 2, realizuje niemiecki interes narodowy twardo i bezwględnie. Wynosi on ponad 200 mld euro nadwyżki rocznie.
    4. Neverending saga Nord Stream 1, Nord Stream 2, może 3 itd. Jak slusznie zauważył Sikorski to w stu procentach egoistyczne podejście dyktowane bezwględnie niemieckim interesem narodowym. Gazprom łamie bezczelnie i oficjalnie prawo unijne dotyczące konkurencji. Gaz w Niemczech jest o 50% tańszy niż w Polsce i innych krajach Europy środkowej. Komisja UE prowadzi śledztwo, wyciekają dokumenty w których prawnicy nie pozostawiają wątpliowści co do nielegalności tych praktych. Jaka jest decyzja Komisji w 2018? Na "prośbę" Angeli Merkel Komisja udziela nagany Gazpromowi i wszystko pozostaje bez zmian.
    5. Otwarcie Niemiec przed uchodźcami. Fatalna jednostronna decyzja, która wyhodowała i wzmocniła populistów w wielu. Nie, nie dlatego, że pogła uchodźcom, tylko dlatego, że Merkel zachowała się jak cesarzowa, która może podejmować decyzje nie licząc się z innymi. Mijały miesiące narastającego napięcia na granicach i można było wspólnie przygotować choćby zarys planu. Angela Merkel zachowała się jak zawsze, komplenty brak decyzyjności, a potem decyzja od czapy, która ośmieszala i upokarzała głowy innych państw.

    Ale jak się ma takich klakierów jak wśród polskich intelektualistów, którzy nawet nie rozumieją, że nawet dla zachowania pozorów należałoby obok pozytywów odnieść się do negatywów, to wizerunek cesarzowej jest jaki jest.
  • 2018-11-16 12:07 | Alrus

    Re:Europoseł Legutko rozlicza kanclerz Merkel

    Europoseł Legutko powiedział prawdę, a jak wiadomo prawda potrafi być niemiła. Ta była niemiła zarówno dla kanclerz Merkel jak i dla autora artykułu.
    Co ciekawe, Legutko powiedział prawdę, więc konsekwentnie należy uznać, że i "język prawicowej ulicy" jest prawdziwy.
    Czarna rozpacz.
  • 2018-11-16 16:38 | arkadia

    Re:Europoseł Legutko rozlicza kanclerz Merkel

    Dziwny człowiek niby humanista.... napisał jeden z dyskutantów. Ale liczyć umie.Wystarczy porównać stan posiadania tego "humanisty" przed jego zasiadaniem w Europarlamencie z dzisiejszą deklaracją majątkową.Drogi Platon ale jeszcze droższa mamona jak powiedziałby Arystoteles
  • 2018-11-16 16:38 | arkadia

    Re:Europoseł Legutko rozlicza kanclerz Merkel

    Dziwny człowiek niby humanista.... napisał jeden z dyskutantów. Ale liczyć umie.Wystarczy porównać stan posiadania tego "humanisty" przed jego zasiadaniem w Europarlamencie z dzisiejszą deklaracją majątkową.Drogi Platon ale jeszcze droższa mamona jak powiedziałby Arystoteles
  • 2018-11-20 21:12 | Aspiryna

    Re:Europoseł Legutko rozlicza kanclerz Merkel

    Pozwole sobie zacytowac opublikowany w "GW" list:

    `````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````
    Do posła, prof. Ryszarda Legutko
    Szanowny Panie,

    Niedawna Pańska próba polemiki z treścią wystąpienia kanclerz Angeli Merkel w Parlamencie Europejskim 13 listopada 2018 przybrała formę frontalnego z Pańskiej strony ataku na nią, bez usiłowania w najmniejszym stopniu nadania jej charakteru merytorycznego, a sprowadzając jej poziom do narzucenia zmagań w przysłowiowym parterze, nie szczędząc nawet brutalnego wdarcia się w najbardziej intymne zakamarki uczuć religijnych swego adwersarza.

    Zademonstrowana przez Pana retoryka nakłada się na wiele innych poprzednich Pańskich wystąpień na forum Parlamentu Europejskiego, jak chociażby to podczas sesji plenarnej 12 września 2018, w nawiązaniu do orędzia wygłoszonego przez Jean-Claude'a Junckera, podczas którego dał Pan wyraz swej obsesyjnie wyrażanej niechęci zarówno w stosunku do swego przedmówcy, jak i osoby Angeli Merkel.

    Myślę, że odpór, z jakim do Pańskiej wypowiedzi odniósł się Guy Verhofstadt, był na miarę zaoferowanej przez Pana konwencji dialogu. W zasadzie, w świetle jego reakcji, mógłbym uznać mój komentarz do niniejszego za zbędny, gdyby nie to nieustanne Pańskie parcie w kierunku zdyskredytowania osób zarówno formalnie przewodzących Unii Europejskiej, jak i tych nieformalnie usiłujących nadać bieg tej instytucji przyjmujących na siebie niewdzięczną rolę ciągnącej lokomotywy.

    Nie zamierzałem wdawać się w głębszą polemikę z Panem, więc przyjąłem formułę: „Z Panem Legutko należy krótko”, by zająć stanowisko i odnieść się do Pańskich rozważań na forum PE doszukujących się przyczyn regresu poczynań Unii Europejskiej w nieudolności – w Pańskim mniemaniu – jej przewodzących lub nieformalnie i niegodziwie na jej działania wpływających.

    Tak więc, Panie Pośle, pragnę zauważyć, iż obecna Unia Europejska – wcześniej funkcjonująca pod innymi szyldami – całkiem nieźle sobie radziła zarówno bez Pańskiego udziału w niej, jak i bez kraju przez Pana reprezentowanego.

    Jeśli pojawiły się w niej pewne trudności, to są one w dużej części plonem zarówno Pańskiego uczestnictwa w PE, jak i sytuacji polityczno-społecznej, w wyniku wprowadzenia państwa polskiego w proces oddemokratyzowania we wszelkich dziedzinach jego funkcjonowania przez środowisko „dobrej zmiany”. Jego wydźwięk drażni eufemizmem.

    Z poważaniem,
    Andrzej Wiłun
    Berlin, 15 listopada 2018