Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Irlandczycy protestują po uniewinnieniu 27-latka oskarżonego o gwałt

(10)
Jest 2018 r., przez świat przetoczyła się akcja #MeToo, a w irlandzkim sądzie argumentem przeciw dziewczynie twierdzącej, że została zgwałcona, ma być to, że włożyła stringi.
  • 2018-11-15 20:07 | Aspiryna

    katolicka moralnosc?

    W koncu, Irlandia to (wciaz) wielce katolicki kraj !
  • 2018-11-16 13:27 | lubat

    Re:Irlandczycy protestują po uniewinnieniu 27-latka oskarżonego o gwałt

    Zupełnie nie rozumiem, co tu mają do rzeczy stringi? Przecież rozwój wypadków byłby taki sam, gdyby panienka miała na sobie grube barchanowe majtki. A z opisu wynika, że "całowali się długo i mieli ochotę na więcej". Więc nijak mi to nie wygląda na gwałt. Jeśli potraktujemy każdy seks, nawet ten za obopólną zgodą, bo kobieta z różnych względów się już post factum rozmyśli, to robimy wielką krzywdę ofiarom prawdziwych gwałtów.
  • 2018-11-16 14:25 | Piotreknl

    Re:Irlandczycy protestują po uniewinnieniu 27-latka oskarżonego o gwałt

    Chyba najwyższy cis byśmy przestali tak jarac się tym gwałtem. Są na świecie naprawdę gorsze rzeczy niż to. Powoływanie się na ruch #Me Too jest żenujące kiedy okapuje się e polowa uczestniczek myli pojęcie gwałtu seksem w celu osiągniecia korzyści (co najwyżej mowa tu o oszustwie). Sprawa w Irlandii to problem roli jaka odgrywają prawnicy w sadzie. Dlaczego mam iść na ulice bo Prawnik pierdzielil farmazony o majtkach byle tylko uniewinnić swego klienta. Dla mnie dużo gorsze jest słuchanie prawników broniących piratów drogowych, że nie wiedział, że uciekł bo się przestraszył itd. A tego musza wysłuchiwać rodzice zabitego dziecka.
    Mam nadzieje że Pani Ruth Coppinger otrzyma adekwatna kare bo parlament jest do uprawiania polityki a nie taniego show z majtkami.
  • 2018-11-16 16:41 | zly

    Re:Irlandczycy protestują po uniewinnieniu 27-latka oskarżonego o gwałt

    @Piotreknl
    Zadaniem adwokata jest bronienie klienta w każdy możliwy sposób.
    Natomiast zaznaczam, że w trakcie sprawy prokuratura NIE OSKARŻYŁA mężczyzny o użycie przemocy ani wymuszenie seksu.Jedyną sprawą sporną było,czy dziewczyna wyraziła zgodę na seks.Sąd miał tu tylko słowo przeciwko słowu,a wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego.Poza tym adwokatka nie mówiła o stringach jako dowodzie. Powódka twierdziła,że jest dziewicą i nie miała zamiaru uprawiać seksu, natomiast adwokatka stwierdziła, że skoro piła, ubrała się w stringi, całowała się z oskarżonym i nie protestowała w trakcie, to jednak ochotę na seks miała.
  • 2018-11-16 17:28 | ezi

    Re:Irlandczycy protestują po uniewinnieniu 27-latka oskarżonego o gwałt

    @lubat
    Nie zrozumiał Pan o co chodzi więc wyjaśniam. Oburzenie nie jest wywołane tym, czy uznano czyn za gwałt czy nie. Chodzi o użycie argumentu o ubraniu, w celu usprawiedliwienia zachowania. Jeśli będziemy upowszechniać gadanie o tym, że strój bądź jakiś jego element, jest zachętą do seksu, to nadal duża część ludzi będzie odbierała sposób ubierania się innych jako właśnie zachętę. Może prościej: chodzi o to, aby w przypadku, gdy Pan żona, dziewczyna, córka czy wnuczka ładnie się ubierze, nie zdarzało się by ktoś je napastował, myśląc, że ich strój jest zachętą. Jeśli będziemy powtarzać, że strój, makijaż, uśmiech czy kolczyki mogą być jednoznacznym sygnałem zachęty, to gwałty będą się zdarzać częściej. Nie chciał by Pan pewnie, by gwałciciel Pana córki bronił się argumentem, że przecież miała makijaż.
  • 2018-11-16 19:10 | syronaj

    Re:Irlandczycy protestują po uniewinnieniu 27-latka oskarżonego o gwałt

    Nie rozumiem o co afera, Przecież to nie sąd, a adwokat użyl (faktycznie żenującego) argumentu.Miał obowiązek bronić klienta, a nie mysleć o odczuciach pokrzywdzonej czy pani poseł. No chyba że przekraczaya obrona granice określone prawem.
    Jak sobie posłanka wyobraża cenzurowanie przemówień obrońców? I wyroków?
    Nawet te szczątkowe informacje artykułu pokazują że sprawa była cienka jak owe strtingi. Udowodnić komuś gwałt jest trudno w takiej sytuacji. I musi być jakiś standard dowodzenia zachowany, bo zapewniam że wcale nierzadko zdarzają się fałszywe oskarżenia.
  • 2018-11-16 20:26 | Prowincjusz

    Re:Irlandczycy protestują po uniewinnieniu 27-latka oskarżonego o gwałt

    Proszę obejrzeć Dziennik Bridget Jones, to samo źródło zainspirowało irlandzkich ławników.
  • 2018-11-16 23:40 | ggry

    Re:Irlandczycy protestują po uniewinnieniu 27-latka oskarżonego o gwałt

    '' Materiał dowodowy wydaje się marny: brak dowodów, świadków.''

    Czy szanowni oburzeni zwrócili uwagę na to zdanie? Obawiam się, że
    im umknęło. Ława przysięgłlych nie może wydać wyroku skazującego, jeśli
    prokurator nie wykaże winy oskarżonego beyond any reasonable doubt.
    A taki doubt cały czas istnieje, czy to się komuś podoba czy nie.
    Takie są reguły w cywilizowanych, a nie katolickich krajach, szanowna Aspiryno.

    Adwokat byłby skończonym idiotą, gdyby o tych majtkach nie wspomniał.
    Prawdopodobnie można by go później oskarżyć, że naniedbał interes
    swego klienta. Majtki nie stanowią dowodu, ale pozwalają inaczej spojrzeć
    na zeznania oskarżycielki. Po to właśnie są w sądzie obrońcy. Taka jest ich rola.
    Można z tego szydzić dopóki ktoś z oburzonych sam nie znajdzie się na ławie
    oskarżonych i nie stwierdzi, że adwokat jest jedyną osobą, która chce mu pomóc.




  • 2018-11-17 16:04 | dakszysz

    Re:Irlandczycy protestują po uniewinnieniu 27-latka oskarżonego o gwałt

    No a jakby majtek w ogóle nie nosiła, to znaczy, że tylko czeka na spotkanie z kimś... Co za kretyńska argumentacja, bielizna lub jej brak nie ma tu nic do rzeczy.
  • 2018-11-21 15:25 | taka_ja

    Re:Irlandczycy protestują po uniewinnieniu 27-latka oskarżonego o gwałt

    @ezi
    Obawiam się, że to jednak Ty nie zrozumiałeś/as o co chodziło. Nikt przed tym sądem nie stwierdził, że skoro oskarżony zobaczył stringi to miało prawo mu odjąć rozum i miał prawo się na dziewczynę rzucić i doprowadzić do penetracji wbrew jej woli. Zwrócono natomiast uwagę, że rzekomo pokrzywdzona z iluś tam niewątpliwie dostępnych jej opcji, wybrała ten konkretny model bielizny. Co w rzeczy samej może sugerować, że przygotowując się w domu do wyjścia zakładała, że CHCE kogoś poznać, poderwać, mieć z nim seks i przyjemność. Bo i czemu nie mogłaby chcieć? "Wiek przyzwolenia" pod tym względem przekroczyła,wolno jej i wolno z nią. Nie że z tym akurat konkretnym facetem, ale że ogólnie - tak, planowała i dopuszczała jako opcję zakończenie tego wieczoru z kimś w łóżku. I nie będziesz chyba zgrywać cnotka/cnotki i wmawiać mi teraz, że skądże, takie rzeczy się nie dzieją, żadna kobieta idąc na randkę 'z opcją' seksu się nie szykuje w żaden specjalny sposób, nie zakłada fajnej bielizny, w ogóle zero starań, tylko codzienne ciuchy!

    Jedyne co zrobiła adwokatka, to zwróciła uwagę na ten fakt. Jako przeczący słownym zapewnieniom powódki, że żadnego seksu nie planowała. Bo ciuch świadczy że owszem, planować mogła. Nadal - nie przesądza to o winie/niewinności faceta, bo mogła chcieć "w ogóle", ale akurat nie z nim. Mogła zwyczajnie w tym klubie nie spotkać nikogo kto by ją kręcił i chcieć zakończyć wieczór na przytulaskach. Ale mogła też odbyć z gościem zupełnie dobrowolny stosunek A jeśli to rzeczywiście był jej pierwszy raz to po wszystkim mogła też uznać że skoro ani się ziemia nie poruszyła, ani może nawet w ogóle nie doznała absolutnie żadnej satysfakcji i ogólnie jest głęboko rozczarowana tym doświadczeniem, to widocznie coś tu było mocno nie tak - ergo to na pewno był gwałt!

    Tylko że skoro nie ma absolutnie żadnych dowodów na to, który z powyższych scenariuszy był prawdziwy, no to niestety - w każdym cywilizowanym kraju wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego. Q.E.D.