Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?

(38)
Szykuje się kolejny akt agresji terytorialnej Kremla przeciw Ukrainie. UE i USA powinny go powstrzymać, inaczej stracą twarz.
  • 2018-11-25 22:58 | znafca in spe

    Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?

    Gdyby nie akcja Rosji na Krymie, powstalaby tam gigantyczna baza amerykanska.
    https://pl.sputniknews.com/swiatowa_prasa/201708306190411-Amerykanie-baza-wojskowa-Krym-Oczakow/
    I tak niebezpieczenstwo zostalo zazegnane. Dlatego teraz nabiera na znaczeniu baza amerykanska na terenie Polski.
  • 2018-11-25 23:23 | Klopfer

    Re:Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?

    " Powie ktoś – zareagować powinna Warszawa, ale w chwili pisania tego tekstu w niedzielę wieczorem – takiej reakcji nie ma."

    BUHAHAHAHAHAHA ...
    naprawdę ...
  • 2018-11-26 02:15 | woytek

    Re:Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?

    Oligarchowie jednego kraju walczą z oligarchami uwłaszczonymi na terytorium drugiego kraju, a pan redaktor sugeruje czytelnikom , że to jeden kraj napada na drugi kraj?
  • 2018-11-26 07:35 | kaesjot

    Re:Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?

    Wojenka się marzy ?
    To siadaj na koń, szabelkę w dłoń i Ruska po Dzikich Polach goń, goń, goń !!!
    Przeciętnie rozgarnięty człowiek rozumie, że od 40 lat o nic innego nie chodzi jak tylko o dorwanie się do zasobów naturalnych Rosji .
    Przez 45 lat PRL-u my, zwykli obywatele mieliśmy spokój - Ruscy naszych wojsk na żadną wojnę nie ciągali , bo trudno udziałem we wojnie nazwać "wycieczkę" naszych wojsk w 1967 do Czechosłowacji.
    Gdzie , kiedy, jakimi silami ZSRR interweniowały zbrojnie poza granicami Układu Warszawskiego po II WŚ a jak to sie ma w odniesieniu do Amerykanów ?
  • 2018-11-26 09:34 | zxcvb

    A zatem wojna!

    Poroszenko i s-ka ma do zaproponowania Ukraińcom i Europie już tylko wojnę. Trzeba chłopa wspomóc.
    Dlatego Rosji trza wypowiedzieć wojnę! Pora się przekonać co są warte te ich Cyrkony, Kindżały i torpedy superkawitacyjne, bo co potrafią Kalibry i Onyksy już wiemy.
  • 2018-11-26 10:05 | lubat

    Re:Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?

    Ukraińskie morze? To taka fantastyka polityczna?
    Ukraińcy poszli świadomie na prowokację, bowiem wiedzieli, że Rosjanie muszą zareagować a Zachód wszystko potraktuje jako kolejną prowokację rosyjską. Rosjanie musieli zareagować dlatego, że wielu polityków ukraińskich otwarcie wzywa do wysadzenia mostu krymskiego, więc okręty wojenne, które naruszają istniejącą granicę i zbliżają się do mostu, musiały być zatrzymane. Ukraińskie kutry wyłączyły nadajniki i nie reagowały na polecenie zatrzymania się. Ukraińcy wysłali bardzo stare jednostki, które nie powinny już być w służbie, zapewne licząc na to, że Rosjanie ich zatopią. To by było bardzo potrzebne Poroszence, dzisiaj bowiem ma wystąpić w ONZ właśnie w sprawie Morza Azowskiego. Nawiasem mówiąc, media o tym posiedzeniu RB ONZ nie informowały wcześniej i teraz powstało wrażenie, że zwołano to posiedzenie dopiero po incydencie na morzu. A sprawa ma się akurat odwrotnie - wszystko wskazuje na to, że Poroszenko chciał mieć "argumenty" na to spotkanie i cały incydent został zaaranżowany. Inna wersja - całkiem prawdopodobna - Poroszenko w nadchodzących wyborach nie ma żadnych szans, więc będzie wprowadzony stan wojenny i wyborów nie będzie. Może nawet przez wiele lat.

    PS. Amerykanie śledzą za pomocą swoich satelitów szpiegowskich niemal każdy metr kwadratowy Krymu i okolic. Jeśli w ciągu najbliższej doby nie pokażą filmu z "rosyjskiej prowokacji", to znaczy, że była to sprawka Ukraińców.

  • 2018-11-26 10:06 | Satoshi Politico

    Re:Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?

    Końcówka tekstu wskazuje na to, że autor interpretuje sytuację w błędnych kategoriach: w geopolityce nie chodzi o "wstyd" i "prestiż" tylko o interesy i możliwości ich realizacji. Już kilkakrotnie pisałem w komentarzach do innych tekstów "Polityki" nt. konfliktu wokół Ukrainy, że Zachód w tym Polska muszą przyjąć do wiadomości, że Ukraina jako państwo poniosła klęskę, bowiem w okresie, kiedy rosyjska państwowość była słaba, nie zdołała skonsolidować swojej własnej państwowości. Ukraina przegrała z Rosją swoisty wyścig w (od)budowie zdolności sprawczych państwa (state capacities) po rozpadzie ZSRR. Dlatego nie jest dziś w stanie oprzeć się agresywnej polityce Rosji. Dla Zachodu a szczególnie dla Unii Europejskiej powinien wynikać stąd jeden wniosek: trzeba pogodzić się z de facto podziałem Ukrainy na strefy wpływów. (Giedroyc is dead!) Wizja Ukrainy jako członka NATO i EU to niebezpieczna mrzonka. Zachodnia część Ukrainy, która nigdy nie zaakceptuje dominacji RF, może stać się jedynie -- szpetnym bowiem banderowsko-szuchewyczowskim -- przedmurzem oraz zapleczem ekonomicznym Europy, ale nigdy integralną jej częścią. W tym kierunku winna zmierzać realna polityka EU w tym Polski. Tu nie chodzi o wstyd, bo wstydzić powinni się co najwyżej Ukraińcy, którzy w ciągu blisko 30 lat od rozpadu ZSRR nie zdołali zbudować dostatecznie silnej państwowości. Teraz płacą za to wieloletnie pogrążanie się w chaosie i korupcji.
  • 2018-11-26 10:51 | Manifest

    Re:Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?

    Całą tę awanturę postrzegać należy w świetle amerykańskiej agresji na Rosję 5 lat temu z użyciem Euromjadanu, rewolucji godności i opłacanych przez siaje j band faszystowskich banderowców.
  • 2018-11-26 13:13 | zxcvb

    @ lubat

    W sondażach Poroszenko zajmuje dobre piąte miejsce, ale ci wyżej też nic dobrego Ukrainie nie przyniosą. Żal tego umęczonego narodu, mamionego wizją zachodniego dobrobytu.
    Baza MW Ukrainy na morzu Azowskim i zapowiadane zaproszenie tam okrętów NATO, to była ostatnia rzecz, jaką Poroszenko mógł jeszcze kusić Zachód. Może był to jego pomysł, a może KTOŚ mu to doradził. Teraz już wiadomo, że każda próba dalszego osaczania Rosji, spotka się ze zdecydowaną, brutalną reakcją. NATO stanęło na czerwonej linii. Jak widać sporo jest takich, którzy mają ochotę zrobić krok naprzód.
  • 2018-11-26 13:20 | rang

    Re:Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?

    "Powie ktoś: zareagować powinna Warszawa"

    Ktoś najpierw powinien wytrzeźwiec iść na odtrucie i terapie, a potem dopiero niech mówi coś.
    Chociaż, jak znam Warszawe, to pewnie zareaguje, w najgłupszy możliwy sposób. Na razie pewnie czeka na
    polecenie od Pani Ambasador.
  • 2018-11-26 15:01 | turpin

    Re:Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?

    Niedługo ów `budzący podziw` most zapewnie jeszcze lepiej niż obecnie przysłuży się szczytnemu celowi blokady cieśniny, bo się po prostu zawali. Został zbudowany bowiem z zachowaniem wszelkich wymogów sztuki kulinarnej a la russe: szybko, z rozmachem, drogo, byle jak i w złym miejscu.
  • 2018-11-26 16:00 | momo1

    Re:Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?

    @turpin , piszesz prymitywne bzdety !!!
    Najlepiej oddaje sytuację komentarz @lubata - to prowokacja Poroszenki ! Właśnie zatwierdzają stan wojenny , który pozwoli mu oddalić / zawiesić wybory w których nie ma szans !
    Ukraina to państwo UPADŁE ! Sic ! To twór powstały na skutek akcji USA na Majdanie i 5 mld.$ ( patrz Vicki Nuland ) . W tej chwili mają - 1 . Zablokowaną granice z Polska - demonstracje ( niesłuszne bo nie płacili cła ) 2. Demonstracje po drakońskich podwyżkach cen gazu wg. MFW ( słuszne ) . Demonstracje rozproszone w całym kraju z powodów rozlicznych : od zimnych kaloryferów do nie płacenia pensji . 3. W wielu miejscach kraju rządzi mafia / grupy zbrojne - np. w rejonie wydobycia bursztynu . Setki ha zryte . Wieżyczki strażnicze z bronią maszynową i p.panc ( RPG ) , Ludzie protestujący giną , Nie śmie wejść na te tereny nawet wojsko i policja !!!

    To SOMALIA Europy "dzięki" polityce USA / UE .

    Most kerczeński chcą i chcieli wysadzić w powietrze o czym JAWNIE mówili . Wszystko to razem i mamy tę prowokację !
    Komentarze w mediach ( patrz j.w ) są wręcz żałośnie kłamliwe ! Większość komentujących od Polityki do DoRzeczy jest mądrzejsza i uczciwsza . Chyba tylko GW na spółkę z GP ( szokujący sojusz ) i niestety Polityką kłamią dalej !
    Co ciekawe , dziś rano w TVN24 korespondent z Moskwy mówił to samo Lubat i ja . Tzn. , że Poroszenko chce odłożyć wybory . Potem był już inny komentarz . Żałosne to tak jak "ukraińskie morze" !!! ( lepiej napisz banderowski humanitaryzm !)
  • 2018-11-26 16:07 | momo1

    Re:Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?

    Świerczyński , czy są jakieś granice kłamstwa/śmieszności których nie jesteś w stanie przekroczyć !? Twoje pytanie "co na to MON wręcz powala śmiesznością ! Najlepiej pojedź i polegnij ! Bo na honorowe samobójstwo ( doradzam ) nie masz cochones !
  • 2018-11-26 19:15 | Lurker

    Re:Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?

    Cóż, Puitn znowu musi walczyć z dramatycznym spadkiem zaufania do niego wśród społeczeństwa rosyjskiego. Mimo wieloletniego prania mózgów przez media, kontrolowane przez putinowską mafię Rosjanie widzą coraz wyraźniej jak bardzo odstaje ich kraj cywilizacyjnie od reszty świata. Putin potrzebuje nowej wojny.

    My, jako Polska, powinniśmy siedzieć cicho bo nic nie znaczymy. Nie oznacza to jednak poddania się zmasowanym atakom rosyjskich trolli w cyberprzestrzeni. Tutaj też widać wściekły wręcz atak na napadnięty kraj jakim jest kolejny raz Ukraina.
  • 2018-11-26 20:01 | Aspiryna

    Re:Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?

    Ukraina to panstwo upadle i do szpiku kosci skorumpowane. Oni licza tylko na to, ze beda w stanie wciagnac Zachod w swoje awantury... Polska nie powinna sie w to mieszac w zaden bezposredni sposob.

    P.S. Nie wiedzialem, iz pan "turpin" to takze "fachowiec" od budownictwa mostowego!
  • 2018-11-26 21:05 | Prowincjusz

    Re:Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?

    Chwała narodowi ukraińskiemu dzielnie dającemu odpór putinowskiej barbarii. I wstyd tym którzy z założonymi rękami patrzą na kolejną agresję wschodniego molocha tuszującego własną indolencję ekonomiczną rozpasaniem militarnym.

    Po Ukrainie przyjdą po nas.

    Co jest panowie forumowicze Ukrainiec nie ustąpił miejsca w autobusie, czy może o zgrozo usiadł z przodu tramwaju ?
    Pani od sprzątania nie starła kurzu z portretu przodka ? A może kebab nie smakował ? Głośno mówili w swojej mowie w dyskoncie ?

    @kaesjot

    Tam gdzie pomogli lały się tysiące metrów sześciennych krwi. Korea, Chiny, Kambodża, Wietnam, Afganistan, Kuba, Etiopia, Angola, Serbia, Syria, Ukraina...

    A, że byli sprytniejsi od Wujka Sama i większość zrobili rękami miejscowych tylko wspartych przez doradców i AK47 to żaden powód do dumy.

    @woytek

    Większość obywateli Rosji popiera agresywną politykę swojego rządu, analogia do Niemiec lat międzywojnia uderzająca.
  • 2018-11-27 00:17 | Aspiryna

    Re:Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?

    "Tam gdzie pomogli lały się tysiące metrów sześciennych krwi. Korea, Chiny, Kambodża, Wietnam, Afganistan, Kuba, Etiopia, Angola, Serbia, Syria, Ukraina... "

    Czy chodzi panu o amerykanska (USA) "pomoc" w tych krajach? Czy chodzi panu o amerykanskie bomby, "agent orange", napalm i pociski z "zubozonym uranem"?
  • 2018-11-27 10:21 | kaesjot

    Re:Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?

    @Prowincjusz
    Zapozna się z danymi i faktami i włącz własne myślenie a nie powtarza propagandowych bzdetów.
    Chyba rozróżniasz NAPAŚĆ z użyciem własnych i sojuszniczych sił zbrojnych a udzielaniem POMOCY sprzętowej swym NAPADNIĘTYM sojusznikom.
    We wschodniej Ukrainie większość stanowi ludność narodowości rosyjskiej ( w niektórych obwodach ponad 70% ) - dziwne dla ciebie, że Rosjanie swoich rodaków wspierają ?
    Amerykanom wszystko wolno a Rosjanom nic ?
    Nawet bronić integralności SWOJEGO państwa i spokoju wokół WŁASNYCH granic ?
  • 2018-11-27 13:16 | Tanaka

    Tekst propagandowy

    Szanowny Autorze

    Cytat z Pana: „Blokada Morza Azowskiego dla ukraińskich jednostek jest po prostu kolejnym etapem zawłaszczania przez Rosję terytorium Ukrainy, tym razem w wymiarze morskim. „

    Skąd Pan to wie? W tekście nie ma rzeczowego ani faktograficznego uzasadnienia, są za to fantazje i interpretacje oparte na niesprawdzonych faktach.
    Skąd Pan to WIE?


    Cytat z Pana: „ Ten płytki, ale dość rozległy zbiornik – jedna dziesiąta całego Morza Czarnego – był najważniejszą arterią transportową ukraińskiego Donbasu”
    Jaką wartość dla sprawy konfliktu ma informacja, że Morze Azowskie to „płytki, ale rozległy zbiornik – 1/10 całego Morza Czarnego”? Bo owszem, wartość ma informacja ostatnia: „najważniejsza arteria transportowa ukraińskiego Donbasu”.

    Cytat z Pana: „Dzisiaj, wskutek przegapionej przez społeczność międzynarodową strategicznej inwestycji Rosji, może się stać zamkniętym jeziorem, całkowicie kontrolowanym przez Putina.”
    Na czym polegało to „przegapienie”? Most był budowany w sposób widowiskowy, były relacje prasowe, wideo, mnóstwo szeroko dostępnych informacji technicznych o moście.
    Sam Pan pisze: „...Most Kerczeński. Zbudowany w niewiarygodnym tempie i za gigantyczne pieniądze budzi podziw – niestety też w zachodnich mediach.”
    „Niewiarygodne tempo”? Tempo jest wiarygodne, szanowny Autorze! Uwiarygodnił to tempo rezultat: most stoi, wygląda bardzo dobrze i nie tonie. Za chwilę zostanie ukończona kolejowa część przeprawy i prace zostaną ukończone, a całość będzie mogła pracować z pełną wydajnością.
    Jest Pan przecież zorientowany, co głosi się w polskim obiegu publicznym: wszystko co ruskie to dziadkowskie i ukradzione, więc i most musiał być dziadowski. Żelbet na pewno nie spełnia ani norm ani parametrów projektowych, bo to odpadki, a forsę ukradziono. Co ruskie musi być złe.
    Stąd to niewiarygodne dla Pana tempo, czy może ma Pan inną interpretację owej „niewiarygodności tempa”? Nie widzę takiej.
    Dlaczego most budzi – wedle Pana oświadczenia „podziw – niestety”? Podziw jest „stety” - to wybitna konstrukcja inżynierska, najdłuższa przeprawa morska w Europie, w dodatku skojarzona: szosa – kolej, oraz ma ponadstandardowe walory architektoniczne. Choć w moim przekonaniu mogłaby mieć lepsze – pod względem architektury, ponieważ oba przęsła: kolejowe i drogowe są łukowe, a to powoduje pewien spór strukturalno-estetyczny, którego można by uniknąć wykonując np. przęsło drogowe w postaci mostu wiszącego, wantowego lub innego. To jest jednak drobiazg i rzecz estetyki, nie wzruszająca uzasadnionego podziwu dla całości.
    W Pana „niestety” dostrzegam ukrytą złość, że to się może podobać i wywoływać podziw, ponieważ jedynie słuszne jest by ten most właśnie złościł i oburzał oraz wywoływał słuszne, krytyczne teksty. Most bowiem powstał w celach wojennych - jak wynika wprost z Pana tekstu: „...nie po to ogromnym wysiłkiem finansowym zbudowali most, by nie wykorzystać go w walce”.

    Cytat z Pana: „Właśnie widzimy, jak strategicznie może być wykorzystana. Rosyjski statek transportowy ustawiony w przejściu pod mostem zablokował wejście wodą na Morze Azowskie z Morza Czarnego.”


    Tak jest widzimy to na zdjęciu: statek stoi w poprzek kanału żeglugowego pod mostem. Co uniemożliwia (w zasadzie) przejście kanałem.
    Mam do Pana pytanie: czy widzi Pan to co na wierzchu, czy może Pan widzi to, co pod spodem obrazka? Z jakiego mianowicie powodu ustawiono pod mostem statek? Czy zna Pan odpowiedź na to pytanie?

    Oczywistym powodem takiego działania może być sytuacja, gdy obca jednostka wojenna (bądź cywilna – taka również może być niebezpieczna) narusza wody terytorialne obcego państwa, nie reaguje na powiadomienia, że wody naruszyła, wykonuje agresywne manewry na rosyjskich wodach terytorialnych, za których nienaruszalność ponosi odpowiedzialność państwo rosyjskie, z marynarką wojenną jako wykonawcą gwarancji. Niebezpieczna sytuacja ewidentnie konfliktowa, z udziałem marynarki wojennej (wojennej – szanowny Autorze!) obcego państwa niesie ogromne zagrożenie zarówno dla samego mostu, dla kanału żeglugowego pod nim, dla bezpieczeństwa żeglugi wielu jednostek pływających które kanałem przechodzą. Każdy odpowiedzialnie zachowujący się kraj dokona blokady mostu, by zapobiec ryzyku katastrofalnego biegu wypadków. Jest Pan świadomy intensywności tej żeglugi pisząc o tym, że Morze Azowskie to „najważniejsza arteria transportowa ukraińskiego Donbasu”.

    Jest Pan też świadomy tego, że w rejonie podejścia i kanału znajdowały się jednostki morskie różnego rodzaju, wielkości i bander – tak bowiem działa żegluga w ogóle i tak działają porty, w tym porty Donbasu. Zwłaszcza dla statków handlowych przewożących towary wrażliwe i niebezpieczne, możliwa kolizja lub atak zbrojny mogą być śmiertelnym zagrożeniem, także dla środowiska i ludzi na brzegach. Zwłaszcza dla jednostek małych i pasażerskich, agresywne manewry jednostek wojennych Ukrainy mogą się skończyć wywrotką i zatonięciem oraz ofiarami śmiertelnymi. Utrata jednostek pływających i szkody w mieniu o prawie drobiazg przy utracie życia, choć i to musi być brane pod uwagę.
    Zaś na płytkim akwenie (jest Pan tego świadomy), zejście z kanału zwykle kończy się wejściem na mieliznę, z podobnymi skutkami: możliwymi ofiarami śmiertelnymi. Poza kanałem mogą się też znajdować wraki i inne niebezpieczne przeszkody. Co do możliwych skutków wejścia na nie - to samo.

    Czy ma Pan wiedzę o tym, gdzie doszło do spotkania jednostek wojennych ukraińskich i rosyjskich? Strona rosyjska twierdzi, że na „rosyjskich wodach terytorialnych”. Czy Pan to kwestionuje? Czy kwestionuje Pan uprawnienia Rosji do działania na władnych wodach? Na jakiej podstawie? Nic Pan bowiem nie wspomina o miejscu wydarzenia.
    Czy może uważa Pan, że „rosyjskie wody terytorialne” nie są wcale rosyjskie, ale ukraińskie i to rosyjskie okręty napadły na ukraińskie na terytorium Ukrainy? Też Pan o tym nic nie pisze. Może chodziło o wody międzynarodowe? I o tym cisza.
    Cisza jest jeszcze o jednym: jak zauważył komentator powyżej, USA nic innego nie robią, tylko pilnują z satelitów oraz innych urządzeń szpiegowskich to, co się dzieje w rejonie. Z oczywistych powodów. Cóż za problem: na posiedzeniu RB ONZ USA pokazują śliczne zdjęcie rosyjskich okrętów atakujących ukraińskie na terytorium Ukrainy. Media natychmiast pokazały to samo. Ale nie pokazano. Czemu – wie Pan?
    Rosja postulowała zwołanie RB ONZ w tej sprawie Państwa zachodnie odrzuciły wniosek. Dlaczego?

    Cytat z Pana: „Rosjanie nie mają więc tytułu, by uznawać wody na północ od Kerczu jako swoje wody terytorialne. „
    Szanowny Autorze: wydarzenie nie miało miejsca po północnej stronie Kerczu, tylko południowej.


    Cytat z Pana: „Trzeba przyznać, że Rosjanie wybrali świetny moment na blokadę – Europa zajęta jest brexitem, a USA dopiero budzą się, co tu dużo mówić, z kaca po Thanksgiving. Kanclerz Merkel odchodzi, prezydent Macron ma w domu pożar, a premier May – zajęta brexitem. „

    Rosjanie sobie wybrali ten moment na aukcję ukraińskich okrętów wojennych? Zatem twierdzi Pan, że Putin dowodzi wojskiem Ukrainy i wysyła sobie ukraińskie okręty, by w „świetnym momencie” zrobić blokadę? Wolałbym nie wierzyć w to, co Pan napisał, ale jest napisane.


    Cytat z Pana: „Padają zarzuty, że ktoś kłamie i obraża – natomiast reakcji na to, co się dzieje, nie ma.”
    Właśnie – ktoś kłamie i obraża. Kto? Dobre pytanie, szanowny Autorze, czyż nie?
    Miał Pan wszelkie możliwości napisać tekst wyważony, biorący pod uwagę szerokie spektrum faktów argumentów, i ich złożeń. Tego by się w poważnej sprawie należało spodziewać. Wybrał Pan jednak właśnie tak. Nie twierdzę, że Pan kłamie, natomiast obrażanie powagi, porządności, dogłębnego rozpoznania uwarunkowań najwyraźniej ma miejsce. Znowu napisał Pan bardzo jednostronny tekst. Tak wyglądają standardy zawodowego dziennikarstwa?

  • 2018-11-27 14:58 | momo1

    Re:Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?

    Prowincjusz , naprawdę jesteś prowincjuszem ale INTELEKTUALNYM ! Wiadra krwi przez Rosję na Kubie czy w Syrii ?
    Wietnam ? Serbia ?
    Naprawdę ze zdziwienia siedzę z otwartą gębą ! Myślałem , że gość wspomni o Stalinie ( jak zawsze ) ale dowiedziałem się , że ZSRR zrobiło desant w Zatoce Świń , bombardowało Wietnam i Kambodżę a co najlepsze zbombardowało Serbię !
    Jaki to człowiek głupi , nie wiedział , że "Ruskie" przefarbowali się na NATO ! I wykroili z Serbii tzw. Kosowo i założyli w nim bazę Bond Stell ( typowa ruska nazwa ) .
    Czy nie warto wrócić do przepisanych leków ????
  • 2018-11-27 15:22 | momo1

    Re:Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?

    Prowincjusz , sprofilowałem cię . Ty albo jesteś chory - podajesz WSZYSTKIE przypadki dokładnie odwrotnie od prawdy .
    Wersja druga , sądzę prawdopodobniejsza . Jesteś Ukrem piszącym dobrze po polsku , albo jesteś z nimi mocno związany .
    Tę drugą wersję uprawdopodobnia fakt , że obrażasz nas intelektualnie , pisząc ahistoryczne bzdety , natomiast "lecisz" po emocjach typu "nie posprzątał " , "nie ustąpił miejsca" ! To nie prowincja intelektualna , to zwykłe chamstwo , głupota lub choroba umysłowa sugerować ludziom oczytanym tak prymitywnie niskie pobudki !

    Dorzucę coś do steku twych bzdur . To są "fakty" głoszone przez co bardziej odjechanych umysłowo nacjonalistów ukraińskich .
    1. Starożytni Grecy mówili po ukraińsku .
    2. Pod Grunwaldem wygrały wojska ukraińskie ( na Litwie obowiązuje wersja - litewskie )
    3. Wisznu urodził się na Ukrainie , bo jest tam masa miejscowości z członem WISZNU np. Wisznica , Wisznowaja Gorka itp.
    4. Budda też urodził się na Ukrainie - masa wsi i osad z członem BUDY , BUDYSZCZA itp.
    Co pozwala wnioskować nacjonal-szaleńcom , że nie tylko kultura grecka wywodzi się z żyznej ukraińskiej ziemi,ale i cała kultura Indii . Czytałem więc u jednego banderowca , że szachy wynalazł no kto .... ?
  • 2018-11-27 15:38 | momo1

    Re:Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?

    Tanako , SZACUN ( jak mówią małolaty ) za analizę krytyczną prop-agitki p. Świerczyńskiego . Smutkiem napawa , że p. Świerczyński przekroczył nawet poziom plugastwa obowiązujący w Polsce gdy mowa o Rosji . Leci Macierewiczem . Dziś w tym samym stylu poleciał europoseł Zalewski . Pilnujmy przesmyku suwalskiego !!!
  • 2018-11-27 19:06 | Prowincjusz

    Re:Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?

    @momo1

    Dziękuję za krytyczne podejście do mego komentarza. Zawarte w pańskim wpisie informacje przyjąłem do wiadomości.
    Pozwolę sobie zauważyć, że pisałem o metrach sześciennych krwi a nie o wiadrach. Standardowy rozmiar wiadra zawiera ok. 10 litrów czyli mówi pan o ilościach o sto razy mniejszych.

    Nie zawsze do wywołania negatywnych skutków jest wymagane użycie własnych sił zbrojnych, o czym nadmieniałem w swoim poprzednim wpisie. Wsparcie udzielone we wspomnianych konfliktach przyczyniło się bezspornie do ich eskalacji i zwiększenia ilości ofiar.

    Państwa którym udzielano bratniej pomocy przez dekady nie mogą podnieść się z ruin. Najskrajniejszym przykładem do czego prowadzi imperialna polityka rosyjska, w poprzednim wcieleniu radziecka jest porównanie obu Korei.

    Oczywiście polityka innych mocarstw też ma na względzie głównie własne interesy i często prowadzi do podobnych skutków dla obszarów objętych konfliktem.

    Magnez na kurcze biorę cały czas zgodnie z zaleceniami. Dziękuję za przypomnienie.

    @kaesjot

    Po włączeniu myślenia, co przychodzi mi z pewnym trudem, po lekturze tego forum, wnioski pozostają zasadniczo bez zmian. Rosjanie a raczej pan Putin mogą bronić integralności swojego kraju. I nic mi nie wiadomo o jakiś zakusach na jakikolwiek fragment Federacji Rosyjskiej.

    Natomiast zapewnianie spokoju wokół swoich granic jest formą interwencji, często militarnej na terenie innych suwerennych państw. Gdyby mówiono o zawodnikach podobnej wagi była by to wojna. W sporze z gigantem bezpieczniej mówić o zaangażowaniu.

    Zruszczone wschodnie prowincje Ukrainy, jeśli ich ludność wyraziła by taką wolę w plebiscytach mogły by być przyłączone podobnie jak Krym do Federacji Rosyjskiej. Wszystko jest do osiągnięcia na drodze dyplomatycznej. Niełatwe ale możliwe. Ale główny adwersarz Ukraińców, car Władimir Pierwszy Putin woli tworzyć liczne obszary destabilizacji mogące służyć za elementy nacisku na bliższych i dalszych sąsiadów.

    Dla jasności Amerykanie też nie mają prawa robić tego co obecnie robią siły pana Putina.

    @Aspiryna

    Chodziło mi o pomoc Związku Radzieckiego, a następnie Rosji. Co oczywiście nie czyni z Amerykanów rycerzu bez zmazy. Proszę sobie wyobrazić wojnę wietnamską bez bratniej pomocy.
  • 2018-11-28 00:29 | @jasinskipiotr

    Re:Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?

    Przyglądamy się sytuacja zamiast wysłać naszych celem odbicia Płw. Krymskiego.
    Co robi Adrian?
  • 2018-11-28 09:31 | turpin

    Re:Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?

    Wszystkim twierdzacym, ze 'Ukraina to panstwo upadle' - tak ruskim trolom (nie, nie dostaniecie tej wymarzonej emerytury od Putina), jak i tym, którzy powodowani sa niewiedza - goraco polecam wycieczke na Ukraine. Wlasnie z tamtat wrocilem, po raz kolejny. Jesli bowiem Ukraina jest 'panstwem upadlym' to Polska jest 'faszystowska dyktatura'. Elektrony wszystko przyjma, prawda?...

    Co do przedmiotowego mostu; ot, zrodlo li tylko fachowe i zgola niepolityczne:
    https://www.engineering.com/BIM/ArticleID/17007/Europes-Longest-Bridge-Spans-Troubled-Waters.aspx
  • 2018-11-29 02:57 | maciekplacek

    Re:Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?

    Ma pan 'szczescie' Sz.P. Swierczynski, caly peerel sie panu tu zwalil i to ten z fatalnym oddechem.
    Bolszewicy byli w Polsce zaledwie 48 lat, ale zostawili po sobie cale dywizje janczarow, bezzednych z fatalnym oddechem. Kogo tu nie ma; sushi kowalski, prowincjusz leonid, aspiryna kagan, gienieral Tanaka, arbiter elegantiarum momo (cojones no 'cochones' momo-pendejo), etc.
    A ksiegarnie, biblioteki nie mowiac o 'amazonie' sa zawalone literatura non-fiction o tematyce tak roznorodnej jak higienia jamy ustnej do historii Ukrainy.

    Moze kilka przykladow fatalnego oddechu:
    - 'Przez 45 lat PRL-u my, zwykli obywatele mieliśmy spokój - Ruscy naszych wojsk na żadną wojnę nie ciągali , bo trudno udziałem we wojnie nazwać "wycieczkę" naszych wojsk w 1967 do Czechosłowacji.' - kandydat do becwala roku.
    - 'Jeśli w ciągu najbliższej doby nie pokażą filmu z "rosyjskiej prowokacji", to znaczy, że była to sprawka Ukraińców.' - autorze cytatu 'satelity' nakrecaja filmy, ale tylko dla Mosfilmu. Amerykanskie co najwyzej zdjecia Iwana z obslugi Iskandera 'za stodola'.
    - 'Czy chodzi panu o amerykanskie bomby, "agent orange", napalm i pociski z "zubozonym uranem"?' - alez nie, tu chodzi o aspiryny z przedawniona data uzycia.
    - 'Amerykanom wszystko wolno a Rosjanom nic ? - np. co?


  • 2018-11-29 10:39 | Prowincjusz

    Re:Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?

    @momo1

    Dziękuję za czas poświęcony mojej osobie. Nie wiem jak przedstawia się sprawa mojego zdrowia, w podtekście psychicznego. W mojej subiektywnej ocenie jest dobre. Jak znajdę czas zasięgnę opinii fachowca.

    Jeśli chodzi o moją przynależność do dzielnego narodu ukraińskiego, muszę niestety pana i siebie zawieść. Jestem poddanym Jaśnie Pana Dziedzica Jarosława Kaczyńskiego ksywka Szeregowy Poseł.

    Nawet znaczna inteligencja nie gwarantuje kulturalnego zachowania i tolerancji. Za te cechy odpowiada altruizm, empatia cechy nieskorelowane z oczytaniem. A korzystanie serwisu internetowego Polityki w mym mniemaniu to troszkę za mało by mienić się oczytanym.

    Choć forma "Ukrem", nasuwa skojarzenia z prozą Gustawa Herlinga-Grudzińskiego. Ale urkiem też nie jestem przynajmniej do czasu gdy Prawi i Sprawiedliwi nie przejmą całkowicie sądów.

    Wyobrażam sobie bardziej konstruktywną krytykę niż sugerowanie schorzeń czy posiadania innej narodowości.

    Zaangażowanie Rosji w konflikcie w byłej Jugosławii, można przedstawić jako misję pokojową, przypadek Kambodży jako wymknięcie się szaleńców z kurateli doradców, wojnę w Wietnamie jako wspieranie walki narodowo-wyzwoleńczej, Afganistan jako próbę ukręcenia w zarodku głowy hydrze wojującego islamizmu, polecam 9 kompanię, Syria jako misja humanitarna w obliczu inercji zachodu...

    Widzi pan - można. Ale czemu mam polemizować sam ze sobą.

    Ale odbiegliśmy od głównego tematu. Czyli panowie popierający politykę pana Putina uważacie, że agresorem jest Ukraina, Gruzja, Mołdawia, Azerbejdżan...
    Dla sobie wiadomych celów zadzierają z Niedźwiedziem, pewnie prowadzą politykę zagrażającą imperium rosyjskiemu.
    Oczywiście fatalnie traktują zamieszkujących ich kraje Rosjan.

    W latach trzydziestych ubiegłego wieku identyczną politykę prowadziło pewne państwo środkowoeuropejskie pod przywództwem charyzmatycznego polityka. W roli ówczesnej Ukrainy obsadzone było inne państwo wyrosłe w znacznym fragmencie na obszarze poprzednio należącego do tego pierwszego państwa. Jego zachodnie rubieże zamieszkane były przez liczną mniejszość narodu należącego do pierwszego państwa...
  • 2018-11-29 10:55 | Prowincjusz

    Re:Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?

    @Tanaka

    Jako admirał floty japońskiej powinien pan zauważyć, że statek rzekomo blokujący most na zdjęciu jest gazowcem płynącym z znaczną prędkością kursem południowym.
    Holownik taranowany przez jednostkę rosyjską to faktycznie wizytówka floty ukraińskiej jestem pod wrażeniem.
  • 2018-11-30 21:07 | Prowincjusz

    Re:Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?

    @maciekplacek

    Jak na standardy panujące w przodującej demokracji świata interwencja w 1968 roku w Czechosłowacji była wycieczką dla przedszkolaków z niższych roczników. Sto parę ofiar. Proszę się nie ośmieszać.

    Przecież w Biesłanie podczas rozpoczęcia roku szkolnego zginęło ponad trzysta osób głównie dzieci. Akurat wracałem z Darłówka , jeszcze w wakacyjnym nastroju nastawiłem Trójkę i przez trzy godziny słuchaliśmy w otępieniu Muzyki ciszy puszczanej przez pana Niedźwieckiego i co kilka minut coraz bardziej przerażających informacji z Osetii.

    Wszyscy czuliśmy więź z Rosjanami.

    Mam nadzieję, że Rosjanie się opamiętają i niedojdzie do dalszej eskalacji ich agresywnej polityki. To porządni ludzie, tylko ci cholerni psychopaci u steru. A nasi Prawi i Sprawiedliwi chyba wcale nie lepsi tylko bez tych możliwości.
  • 2018-11-30 21:21 | momo1

    Re:Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?

    Turpin , po co lecisz chamstwem z emeryturami do Putina ? Oczywiście , Ukraina rozkwita !? Po jaką więc cholerę wszystkie dane ekonomiczne są ZŁE LUB FATALNE ? Zwykli Ukraińcy , którym życzę dobrze , pewno kłamią i są na służbie JE Putina , tak masowo przyjeżdżając do roboty i głosząc kłamstwa jakoby ich pensje oscylowały ok. 500 -600 zł ! Pewno liczą na emerytury od Putina , zdrajcy !
    Trupin , spójrz może do statystyk MFW czy CIA i zobacz jak im zleciało PKB ! A to była najbogatsza republika , Nie będę ci szukał artów w prasie zachodniej gdzie mówi się o Ukrainie - Somalia Europy . Znajdź sam . TRUPIN .

    Maciekplacek , idź rwać azbest !
  • 2018-12-02 18:31 | Kropkozjad

    Re:Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?

    Szanowny Autorze!
    Podzielając poglądy wyrażone przez znafcę in spe, zxcvb, lubata, Satoshi Politico, Manifesta, ranga, Aspirynę, kaesjota, Tanakę i momo1, zwrócę uwagę na czynnik narodowościowy, bardzo istotny w przedmiotowej sprawie.
    Przypuszczam, a przypuszczenie to graniczy z pewnością, że w szkole podstawowej lub średniej uczył się Pan historii Polski rozbiorowej, która po ostatnim rozbiorze nie istniała jako podmiot prawa międzynarodowego aż do listopada roku 1918, a jedynie żyła w świadomości Polaków. Ja uczyłem się o tych dziejach naszego narodu w piątej klasie szkoły powszechnej w roku szkolnym 1942-3 na tajnych lekcjach historii i geografii, prowadzonych na kompletach w prywatnych mieszkaniach, ponieważ niemiecki okupant nie zezwalał na jawne nauczanie tych przedmiotów. Z pewnością przypomina sobie Pan dzieje polskich powstań narodowych, wzniecanych przez Polaków, którzy nie chcieli być polskojęzycznymi Austriakami, Prusakami czy Rosjanami, a pragnęli być Polakami, poddanymi swego polskiego władcy albo już obywatelami demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej. Nie ciągnę dalej tego tematu naszych powstań, a zajmę się więc daleko idącym podobieństwem sytuacji Rosjan zamieszkujących Donbas i Krym, stanowiących tam przytłaczającą większość od kilku już pokoleń, do losów Polaków w Polsce rozbiorowej.
    Nie pamiętam już, czy Chruszczow, jako sekretarz generalny KPZR i faktyczny dyktator ZSRR, dokonał rozbioru tylko Radzieckiej Republiki Rosyjskiej czy może też może jeszcze innej republiki radzieckiej wydzielając z niej (czy z nich) Donbas i Krym, i włączając te obszary wraz ludnością do Ukraińskiej Republiki Socjalistycznej. Nie było chyba z tego powodu protestów zamieszkałych tam Rosjan, nie tylko dlatego, że protesty „nie były w modzie” w ówczesnym ZSRR, ale również dlatego, że ci Rosjanie nadal pozostawali obywatelami ZSRR, a ich język rosyjski był językiem urzędowym we wszystkich radzieckich republikach obok języków narodowych tych republik.
    Po rozwiązaniu ZSRR Rosjanie zamieszkujący Donbas i Krym stali się obywatelami Ukrainy, gdzie wkrótce język ukraiński stał się jedynym językiem urzędowym na obszarach przez nich zamieszkałych. To już niegdyś przeżywali nasi przodkowie, mieszkańcy zaborów, którzy w szkołach i urzędach musieli posługiwać się językiem zaborcy. Wprawdzie przywrócone zostało posługiwanie się językiem rosyjskim, ale chorobliwa rusofobia władz w Kijowie nie zapewnia trwałości tego przywrócenia. Rosjanie zamieszkali na Krymie i w Donbasie poczuli się obywatelami drugiej kategorii.
    Po majdanie kijowskim, w Donbasie i Ługańsku pojawiły się lokalne majdany zwolenników oderwania się Donbasu od Ukrainy. W wyniku dalszych działań zamieszkałych tam Rosjan zostały przeprowadzone referenda, w których przytłaczająca większość głosujących opowiedziała się za wydzieleniem się z Ukrainy. Powstały dwie republiki: Doniecka i Ługańska, które utworzyły federację pod nazwą Małorosja.
    Warto przypomnieć, że gdy w okresie jeszcze prezydentury Janukowicza rządowe sił podejmowały interwencje podczas kijowskiego majdanu, metodami stosowanymi również państwach UE, to ze strony UE padały ostrzeżenia a nawet potępienia tych akcji. Gdy natomiast już po zmianie prezydentury armia ukraińska wraz z prywatnymi armiami oligarchów podjęły zbrodnicze działania militarne z użyciem ciężkiej artylerii i lotnictwa wobec donieckich separatystów, które doprowadziły do poważnych strat ludności cywilnej i ogromnych zniszczeń w Donbasie, to UE milczała, akceptując neokolonializm Kijowa, sprzeczny z prawem ONZ.
    Agresywne histerycznie stanowisko Poroszenki, który zapowiada „wyzwolenie” Krymu i odebranie władzy powstańcom w Donbasie siłą militarną, wyklucza rozwiązanie problemu w drodze rokowań, ponieważ ich efektem sensownym może być tylko uznanie niepodległości Krymu i Małorosji, z uwzględnieniem interesów gospodarczych Ukrainy. W obszarze członków ONZ prawo narodów do samostanowienia ma pierwszeństwo przed nienaruszalnością granic państwowych, ponieważ ONZ jest to Organizacja Narody Zjednoczone a nie Organizacja Państwa Zjednoczone (United Nations Organization not United States Organization). Wprawdzie w ONZ narody są reprezentowane przez państwa, ale naród może nie zgodzić się na reprezentowanie przez państwo, w którego granicach istnieje wbrew swojej woli. A te przypadki wydarzyły się na Krymie i Donbasie.
  • 2018-12-02 20:31 | Prowincjusz

    Re:Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?

    @Kropkozjad i towarzysze.

    Na terenie obecnej Polski też żyje mniejszość narodowa zamieszkująca głównie województwo Opolskie. Pod wypływem zapaści gospodarczej i rozwoju autorytaryzmu i ksenofobii pod przywództwem Prawej i Sprawiedliwej jaczejki można spodziewać się w następnych latach próby oderwania tych terenów i przyłączenia ich do macierzy. Odpowiedni most a może tunel nasi zachodni sąsiedzi mogą wybudować z Zgorzelca do Krapkowic, mają taką nadwyżkę budżetową, że stać ich na każdą ekstrawagancję. Może nie mają takie fantazji jak pan Putin.

    Ciekawym co na takie dictum panowie byście odpowiedzieli.

    Ale nie powiem jest w tych wpisach i ziarno ważnych treści. Czemu sytuacja ekonomiczna Ukrainy jest taka ciężka ? Oligarchowie wszystko przejadają. Może. Nieudolna polityka ekonomiczna. Może. To tacy ludzie. Może.

    A może zielone ludziki w garniakach made in Putin pomagają Ukraińcom by czasami nie wstali z kolan ? Bo jak Rosjanie zobaczyli by, że można żyć jak na zachodzie, dni batiuszki zostały by policzone.

  • 2018-12-03 12:50 | Kropkozjad

    Re:Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?

    Panie Prowincjuszu (2018-12-02 20:31)!
    Nie tylko w sprawach, które opisują nauki ścisłe, ale także ocenie zjawisk politycznych, społecznych czy narodowościowych przydaje się nie tylko elementarna logika ale także choć odrobina ścisłego przedstawienia problemu i to w sposób zgodny z prawdą.
    Otóż mniejszość niemiecka zamieszkująca opolskie, jest nie tylko mniejszością w skali całej Polski, ale także jest mniejszością w województwie opolskim. Jej przedstawiciele zasiadają w Sejmie w liczbie wynikającej z wyników wyborów. Na terenach zamieszkałych przez Niemców można posługiwać się językiem niemieckim a na przydrożnych tablicach widnieją nazwy miejscowości w językach polskim i niemieckim. Na tych terenach żyje już od kilku pokoleń większość polska.
    Przedstawia Pan problem mniejszości niemieckiej w Polsce w sposób propagandowy, pseudo satyryczny zupełnie oderwany od prawdy. Tak nawet nie postępowała propaganda PZPR, ale zaprezentowany w Pańskim wpisie propagandowy sposób przedstawienia problemu jest bardzo bliski stylowi propagandy ZWM i PPR w Polsce w pierwszych latach powojennych, gdy jeszcze nie było PRL.
    Realnie losy mniejszości niemieckiej w Polsce zupełnie nie są porównywalne z losami większości rosyjskiej na terenach Donbasu i Krymu, które to tereny Kijów uważa za część Ukrainy, uzyskaną w wyniku rozboiru.
    Ale „ruskim” warto zawsze dokopać.
  • 2018-12-05 16:15 | Tanaka

    Re:Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?

    @ 2018-11-29 10:55 | Prowincjusz
    Re:Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?
    @Tanaka

    Jako admirał floty japońskiej powinien pan zauważyć, że statek rzekomo blokujący most na zdjęciu jest gazowcem płynącym z znaczną prędkością kursem południowym.
    Holownik taranowany przez jednostkę rosyjską to faktycznie wizytówka floty ukraińskiej jestem pod wrażeniem.

    Bardzo dobrze, że jesteś pod wrażeniem. Kto jest pod wrażeniem, daje sobie szansę na poznanie tego, co jest do poznania. Jest to pozytywny sygnał umysłu. Trzymaj i nie popuszczaj, a będzie lepiej.

    Skoro ten statek nie blokuje przejścia pod mostem to i świetnie: ukraińskie jęki, że blokuje są bezprzedmiotowe i oszczercze, ruch się odbywa jak należy - idzie kursem na południe, za nim następne - i jest dobrze.

    Nieadmirałowi małe wyjaśnienie: nie było to taranowanie, a zepchnięcie z kursu służące zatrzymaniu jednostki, której działanie Rosja uznała za pozaprawne, nieuzgodnione i niebezpieczne. Taranuje się taranem, którego to urządzenia od czasów I wojny światoej i bitwy pod Cuszimą się nie stosuje, albo jest to uderzenie całą mocą i przy pełnej prędkości pod kątem prostym służące zniszczeniu jednostki przeciwnika. Nie to było celem działania Rosjan i nie było skutku związanego z tarnowaniem.
    Holownik również może byćjednostką wojenną, a nawet - w przypadku Ukrainy - Najwybitniejszą Jednostką Wojenną. Ukraina ma trudności z własną flotą, okrętów z Krymu nie chciała odebrać, choć Rosja prosiła i może mieli rację - są to bowiem plywające żyletki, a nie flota wojenna. Poza tym niewiele mają.

    Bądź miły na forum i nie wprowadzaj ludzi w błąd.


  • 2018-12-05 17:13 | Tanaka

    Re:Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?

    @ 2018-12-02 18:31 | Kropkozjad


    Dajesz bardzo trafne uwagi, przede wszyskim zaś odnoszące się do rzeczywistości, w miejsce fantazmatów autora oraz bredzeń i kłamstw róznych dyskutantów, niemajcych pojęcia o tym, jak działają państwa i jak nie działaja oraz co od czego zależy.
    Dodam jeszcze kilka uwag.

    1. ZSRR - największe państwo świata - zapadł sie w tempie implozji - błyskawicznie. Ówczsnemu prezydentowi Gorbaczowowi - dosłownie - pod nogami. Ponieważ Jelcyn, wraz z szefami partii największych republik dogadali się, by wykroć dla siebie osobne państwa (którymi wielu z nich i długo później rządziło).

    2. Wszystkie skutki tego rozpadu spadły na poszczególne państwa, a najmocniej na samą Rosję. Sktki te trwają do dziś, a jednym z nich jest konflikt na Ukrainie.

    3. Granice republik za ZSRR nie miały znaczenia, bo to była tyko kreska na mapie - wszystkie były częścią państwa. Natomiast gdy watażkowie poszczególnych republik postanowili je sobie wziąć i wyciąć z sypiącego się ZSRR - granice nagle staly się bardzo ważne.

    4. Planowanie rozwoju państwa odbywa się w skali państwa i z uwzględnienie sąsiadów państwa, a nie wyizolowanych republik. Po rozpadzie ZSRR i utworzeniu niezależnych państw w jego miejsce, nie dokonano audytu wszystkch spraw i problemów związanych z wewnętrznym ustrojem funkcjonalnym i nie uzgodniono nowego modelu opartego na policentryczności w miejsce centryczności ZSRR, co zrodziło gigantyczne problemy . Wschodnia i południowa Ukraina są tego objawem.

    4. NIe może dobrze działać państwo, w którym,, żeby odbyć krajową podróż koleją , trzeba kilka razy wyjchać za granicę. Tak właśnie dzialo się do niedawna w Rosji - konieczne było z Rosji do Rosji jechanie (w wielu miejscach) przez Ukrainę. Podobny problem dotyczy kanału nawadniającego Krym. Gdy go budowano, Chruszczow zdecydował o zmianie granic, by całość biegu była na Ukrainie, bo tak jest logiiczniej, prościej, szybciej i taniej zbudować. Teraz jednak Ukraińcy nie chca przyznać, że dostali kawałek państwa darmo, a z powodu radzieckiej inwestycji. Mogliby i powinni byli dogadać się z Rosją o wspolnym, lub za akceptowalną opłatą ykorzystaniu go, ale nie - zamkneli, by Krym wysuszyć na wiór, ponieważ dla Krymu kanał był przez kilkadziesiąt lat głównym dostarczycielem wody dla rolnictwa.
    Ukraina odcięła kanał z zemsty - teoretycznie na Putinie, ale Putin ma co pić i pomidora oraz brzoskwinię i zboże dostaje na talerzu pomimo zemsty Poroszenki, natomiast na Krymie cierpią ludzie, w ym większość to są dokładnie ci sami ludzie, którzy jeszcze 4 lata temu byli obywatelami Ukrainy. To pokazuje pogardę Poroszenki i oficjalnej Ukrainy dla ludzi.

    5. Rosja sobie poradzi, już sobie w większości spraw poradziła. Zbudowali nowe linie kolejowe i szosy omijające Ukrainę i nie muszą po kraju jeździć przez zagranicę. Zbudowała most drogowo-kolejowy i dostęp na Krym ma własy.. Buduje nowe ujęcia wodne i sieci nawadniające na Krymie i Ukraina - zamiast czerpać dochody z kanału nawadniającego na Krym, zostanie z niczym. A sytuację budżetową ma katastrofalną i od lat już żyje na kroplówce Banku Światowego. Realnie jest bankrutem.

    6. Ukraina sama się wycina ze współpracy z Rosją. Jeden z największych (i najnowocześniejszychh w świecie za czasów ZSRR kompleks lotniczy Antonowa, w tm produkcja świetnych silników turbinowych dla lotnictwa , działał na Ukrainie i miał oddziały w innych republikach. Taka gospodarka w świecie to biznes warty dziesiątki miliardów Euro rocznie. Ale nie na Ukrainie: Rosjanie od Antonowa na Ukrainie wyjechali do Rosji, Ukraińcy od Antonowa którzy chceli dobrze zarabiać też, Rosja sobie skompletowała całość rofilu produkcji lotniczej od Antonowa i ma już wszystko, a Ukraina ma figę. Zaklady "Motor Sicz" to cień dawnych możliwości i realnie tylko obsługa starych silników i aparatów latających w krajach używających sprzętu z dawnego ZSRR. Za kilka-kilkanaście lat to się skończy. Żadnej nowej jakości Ukraińcy nie stworzą. Co pokazała świeża prezentacja "najnowszego śmigłowca" - który jest tylko nieznacznie przerobionym Mi-2. A Mi-2 to konstukcja sprzed ponad 60 lat.

    7. Ukraina jest o wiele za wielka i skomplikowana dla Ukraińców. Taka bowiem jest spuścizna z czasów ZSRR i taka poltyka Ukraińców: ludność wymiera i ludność ucieka z kraju, a jak jest w kraju, to żyje grubo poniżej poziomu wielu innych dawnych republik ZSRR, które jakoś sobie umialy lepiej poradzić. Sami jej nie utrzymają, a ponieważ nie utrzymają, mogą tlko ją zamienić w ruinę albo komuś sprzedać, lub darmo oddać. Sprzedać nie chcą, bo to "godość narodowa". NIech sobie więc mają godność - w kształcie ruiny.
  • 2018-12-06 19:11 | Prowincjusz

    Re:Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?

    @Tanaka 2018-12-05 16:15

    Taranowanie jako działanie mające na skutek kolizji doprowadzić do zatopienia, uszkodzenia lub przejęcia jednostki przeciwnika stosowane było również podczas Drugiej Wojny Światowej, a jako broń ostateczna również i obecnie. I z uwagi na trudności podczas działań militarnych wcale nie musi być takie podręcznikowe: kąt prosty, cała moc itp.
    Zdjęcie statku blokującego most można znaleźć w internecie, ciekawe czemu nie ilustruje artykułu pana Świerczyńskiego. Czyżby praw autorskie ?

    @Kropkozjad

    Dziękuję za kulturalną formę krytyki, jakże odbiegającą od medycznych czy ksenofobicznych spekulacji częstych nawet na tym forum.
    Proszę zauważyć, że moja ironiczna wypowiedz miała na celu nie opis sytuacji bieżącej, tylko przedstawić stan ducha narodu / kraju naciskanego przez większego i silniejszego sąsiada.

    @Tanaka 2018-12-02 18:31

    Punkty 1 - 4 to skutki kolonialnej polityki Rosji i Związku Radzieckiego. Narody były przez wieki tłumione czy wręcz pacyfikowane. Objawy podobne do tych w Afryce. Tylko czemu winni mieli by być Ukraińcy ?

    Punkt 5. Pan Putin prowadząc agresywną politykę wobec Ukrainy i po prawdzie wszystkich państw powstałych na gruzach Związku Radzieckiego, mających kurs rozbieżny z jego polityką, nie powinien oczekiwać daleko idącej współpracy z rządami państw którym po cichu lub całkiem głośno wbija sztylet w plecy.

    Punkt 6. Wątpię czy pan Putin zgodziłby się na dywersyfikację ważnej produkcji wojskowej nawet na terenie państw sprzymierzonych, a co dopiero takich które jawnie pragną zerwać z dominacją wschodniego mocarstwa.

    Punkt 7. Identyczne zdanie o Polsce i Polakach deklarowali przywódcy mocarstw na Kongresie Paryskim. I upadek Polski po miesiącu walk w 1939 roku ich następcy uznali za potwierdzenie tej opinii.
    Ukraińcy mimo konfliktu z Najdoskonalszą Demokracją Pana Putina, płacąc kolosalne koszty w których nie chcą partycypować inne państwa chronione oporem dzielnych Banderowców czy w mowie rosyjskiej propagandy faszystów, trwają już czwarty rok.

    Czy Ukraińcy chcieli przypomnieć o swojej walce i istnieniu interweniując przy Moście Kerczeńskim, pewnie tak, ten naród ma dwa policzki oba obite przez wroga do krwi, a my ciągle mędrkujemy kto ma rację, kto jest agresorem.

    Krasnoludki ?
  • 2018-12-09 19:55 | born in the prl

    Re:Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?

    Mnogość komentarzy w tej kwestii,jak też ich treść w większości nieprzychylna Ukrainie,świadczy o wysokim stopniu ztrollowania przez Rosjan Polityki. Brawa dla redakcji,psiakrew,wielkie brawa!!!
  • 2018-12-09 23:33 | Prowincjusz

    Re:Czy Rosja zajmie ukraińskie morze?

    @ born in the prl

    Nie trzeba być Muminkiem, aby mieć inne poglądy. Jakoś nie wydaje mi się by pan Putin nie spał po nocach bo niszowy periodyk w Polsce nie jest dostatecznie obłożony.

    Ukraińcy nie są u nas bardzo lubiani, a pan Putin, no cóż można dużo złego o nim powiedzieć, ale facet ma klasę.