Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Francuzom mija pierwsze zauroczenie Macronem

(5)
Większość obywateli Francji ma priorytety sprzeczne z priorytetami prezydenta. On chce rewitalizować Francję i troszczyć się o przyszłość planety, oni chcą związać koniec z końcem.
  • 2018-11-30 11:26 | Potam

    Macron nie buja w obłokach

    Żałuję że tak solidny dziennikarz jak Adam Szostkiewicz pisze czasami tak powierzchowne artykuły: może trzeba by było opisać o co tak naprawdę chodzi tak zwanym „żółtym kamizelkom” ? Macron został wybrany właśnie dla tego że dał wyraźnie do zrozumienia że my francuzi nie możemy wiecznie żyć na kredyt i po wyżej naszych dochodów. Że dosyć wiecznego cofania się dla tego że ktoś gdzieś jest niezadowolony i krzyczy i że partyjny kumpel może nie zostanie wybrany w lokalnych wyborach w jakimś Pipidowku. Taka była polityka Hollanda a przedtem Chiraca. Francja jest zadłużona po uszy a to po to aby jałowy system socjalny dalej zabezpieczał spokój. Postulatów „żółtych kamizelek” jest bez liku, od wycofania podwyżki podatku na paliwa (2 butelki Coca-Coli za zakup 50 litrów), przez podwyżkę minimalnej emerytury do 1200€ (w przyszłym roku będzie 900€) a pensje maja być „godziwe” (?). A kto ma za to płacić? Nie ja! Nie ja! krzyczą „żółte kamizelki”. A wiec kto? „Bogacze”, „ci inni”, itd., itp. Wychodzi na to że to ludzie jak ja (solidne wykształcenie, intratna posada ale w zamian za bardzo wydłużony czas pracy a nie jakieś 35 godzin tygodniowo i do tego wymaganie permanentnego dokształcenia) mamy płacić i to coraz więcej (podatek dochodowy płaci we Francji 46% rodzin).
    Jest 900.000 bezrobotnych, ale 300.000 stanowisk pracy są nie obsadzone bo brak chętnych do pracy w niewygodnych godzinach (np. w branży restauracyjnej), bo brak odpowiednych umiejętności i wyksztalcenia (do- i przekształcenie jest dostępne ale trzeba „przysiąść fałdów”), bo bardzo dużo ludzi nie chce przeprowadzić się do miejsc gdzie brak rąk do pracy (Wandea, Lotaryngia). System socjalny tutaj na to pozwala i w tym sęk. Przykłady takie można ciągnąc bardzo długo.
    Zapewniam redaktora Szostkiewicza że Prezydent Macron stąpa jak najbardziej po ziemi a „żółte kamizelki” bujają w obłokach.
  • 2018-11-30 13:38 | adamo33

    Re:Francuzom mija pierwsze zauroczenie Macronem

    " Ruch żółtych kamizelek powstał spontanicznie, oddolnie, na internetowych platformach społecznościowych."
    I tego zazdroszczę Francuzom. Społeczeństwa obywatelskiego. U nas jest jeszcze dużo do zrobienia w tym obszarze.A akcje typu "Czarny protest" to wyjątki potwierdzające regułę.
  • 2018-11-30 23:46 | satrustequi

    Re:Francuzom mija pierwsze zauroczenie Macronem

    Francuzi mają niezwykle bogate tradycje buntów społecznych, ba - pełnokrwistych rewolucji. Pamiętam jak się zdziwiłem w czasie pierwszej i ostatniej, za to długiej, wizyty w Paryżu, ujrzawszy że pod Sorboną stoi sobie duża niebieska buda policyjna:) choć nawet nic w mediach o jakiejś nowej rewolcie nie ma. Business jak na ogół?

    Wyjątki nie potwierdzają reguł, reguły potwierdzane są przez zdarzenia zgodne z regułą.
  • 2018-12-01 01:00 | mały fizyk

    Re:Francuzom mija pierwsze zauroczenie Macronem

    @2018-11-30 11:26 | Potam

    "Miłość do rewolucyjnej przesady i demonstracji na Polach Elizejskich to nieodrodna część francuskiej polityki, ale pierwsze zauroczenie Macronem prawdopodobnie nieodwołalnie minęło. Ale do populistycznego szturmu na Bastylię jeszcze daleko. Przyszedł raczej czas pragmatycznego ucierania kompromisu w imię dobra Francji i Europy."

    Tak red. Szostkiewicz sam podsumowal swoj artykul. Nie widze tu zadnej "powierzchownosci". Rzeczywystosc jest jaka jest : szara a nie czarna albo biala.
  • 2018-12-01 02:51 | Alicja-Irena

    Re:Francuzom mija pierwsze zauroczenie Macronem

    Francuzi zwiążą koniec z końcem, a o przyszłość planety należy się troszczyć już dzisiaj, jeśli nie przedwczoraj należało się troszczyć. Podobnie jak o smog w Polsce...o chwilę za późno, wszyscy chcemy jeździć samochodami, linie kolejowe na różnych małych trasach polikwidowano...no bo mamy samochody! Po dwa i trzy na rodzinę, w zależności ile osób ma prawo jazdy i "musi" dojeżdżać do pracy.