Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Czekając na Biedronia

(2)
Lewica jakby zastygła w oczekiwaniu na ruch Roberta Biedronia. Pytanie, czy ten zastój nie będzie dla niej zgubny.
  • 2018-12-05 12:02 | arkadia

    Biedroń jako zjawisko

    Nie rozumiem tego oczekiwania na Biedronia.Jakie są jego dokonania? Zamiótł pod dywan pewną aferę w Słupsku , w tv ogłosił kiedyś w głupim programie że podkochiwał się w pewnym pośle i na końcu wypioł się na swych wyborców w Słupsku, i teraz ma być zbawcą w walce z Kaczyńskim.
  • 2018-12-06 18:52 | Edvin

    Re:Czekając na Biedronia

    Dobry tytuł. Nie rozumiem wszakże troski o i katalogu problemów dla - prawdziwych i wydumanych, które mogą
    zgubić ambitnego Słupczanina. Jeżeli jest politykiem, a nie tylko, kolejnym, zdolnym propagandzistą, jak jego były guru, to pokona te i jeszcze inne problemy i pułapki. To jest czas dla Macronów, Trampów i Putinów, którym nikt na początku nie dawał żadnych szans, a już najmniej tzw. ośrodki badawcze opinii publicznej. A jednak potrafili odczytać znaki czasu i sprawić, że czas pracował dla nich, a nie dla ich przeciwników. Szkoda czasu na mnożenie ostrzeżeń, poczekajmy na jego deklarację polityczną. Na razie wiatr ma w żagle, i spokojnie, pracowicie, a także z odrobiną dystansu buduje swój obóz. Oby jeszcze zaskoczył nas wszystkich nie raz.