Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Z szacunkiem do węgla, czyli jesteśmy globalnym żartem

(11)
Szczyt trwa i Bóg jeden wie, czym się zakończy. Już się pisze, że USA, Rosja, Arabia Saudyjska i Kuwejt chcą zablokować ostry – gdyby taki był – klimatyczny konsensus.
  • 2018-12-11 18:08 | xpawelek

    Przyklad z Niemiec

    Kto w koncu nad Wisla , w warszafie , kapnie ze mieszkancy tej polskiej wioski Potiomkina od setek lat nie wiedza co to organizacja i przemysl! Jak nie chcecie oddac wladzy nad smogiem Niemcom , to przynajmniej :dr Buzkowi i dr Szteinhoff= ci wiedza o co chodzi i nie sa nieudacznikami , czyli warszafiakami!
  • 2018-12-11 22:58 | alamakotalive

    Re:Z szacunkiem do węgla, czyli jesteśmy globalnym żartem

    Nieopłacalne, ecie pecie. Nie tak dawno wydobywanie ropy naftowej też było "nieopłacalne" i co? Ślepy nie powinien się autorytatywnie wypowiadać się o kolorach, tak jak autor tego artykułu o technologicznych perspektywach wydobywania i wykorzystywania węgla.
    A poza tym, Polska wydobywa mniej niż 70 mil. ton wegla, Chiny ok. 3000 ton. Kto tu zanieczyszcza atmosferę? Redukcja wydobycia o 70 mil. ton to w przypadkuChin drobiazg zaś Polski katastrofa ekonomiczna.
  • 2018-12-12 07:42 | xpawelek

    Re:Z szacunkiem do węgla, czyli jesteśmy globalnym żartem

    Buzek i Steinhoff wiedzieli i zrobili z weglem to co nalezalo zrobic :ograniczyli nieoplacalne wydobycie.Ale dlatego ze nie sa warszfiakami opluto ich ! Obecni wladcy , poprzednio takze PO, to 100% przemyslowi ignoranci, warszawiacy , ktorzy nawet nie wiedza co zrobic z smogiem!
  • 2018-12-12 08:18 | rysszc

    Re:Z szacunkiem do węgla, czyli jesteśmy globalnym żartem

    Obłęd CO-dwowy ma swoje zalety, W latach siedemdziesiątych miałem przyjemność wracać z Warszawy małym samolotem.
    Była piękna pogoda, niebo czyste, bezchmurne, doskonała widoczność i widok Śląska - na horyzoncie pojawiła się szaro stalowa kopuła . Samolot przebił się przez ścianę kopuły, wszystko poszarzało, słońce, nie tak jaskrawe. Zrozumiałem, że dopadające mnie pieczenie oczu w Warszawie to nie skutek wczesnego wstawania by zdążyć na "Górnika" tylko te 30% więcej światła niż na Śląsku.
    Teraz nie wyłącza się filtrów na kminach w porze nocnej. Nie smrodzi tak jak kiedyś Bobrek, Huta Kościuszko, Zaborze, koksownia Gliwice itd.
    Nie rozumiem tylko dlaczego nada,l zamiast budować elektrociepłownie, małe osiedlowe z doskonałymi filtrami, ogrzewające wszystkich mieszkańców gadanie i puszczanie pary w gwizdek.
    W gwizdek również w sensie dosłownym bo jak nazwać chłodnie kominowe w Rybniku. Dlaczego części tej energii nie wykorzystuje miasto do ogrzewania domów mieszkalnych /Rybnik też jest nieźle zanieczyszczany/? Dlaczego nikt nie wspomina o pozyskiwaniu ciepła z wód termalnych? Dlaczego nikt nie pracuje nad technologią uzyskiwania gazu z węgla?
    No tu może ktoś pracuje ale bardzo cichutko.
    Wiatraki są piękne, szczególnie z daleka z pozycji fotela samochodowego. Proszę się zatrzymać i popatrzeć z bliska.
    Wystarczy odrobina wyobraźni by zobaczyć kilkaset ton betonu w fundamentach i zużytą na niego energię w cementowni plus zanieczyszczenie tamtej okolicy, zobaczy kopalnie rud, huty aluminium, huty stali, zakłady obróbki mechanicznej tworzące konstrukcje i prądnice,. Zobaczy olbrzymie auta transportujące skrzydła i maszty, zużywające ropę i siebie /też trzeba je wcześniej zbudować.
    To wszystko to już zużyta energia a teraz pytanie.
    Ile lat muszą się kręcić skrzydła tego wiatraka by oddał energię zużytą?
    Jak odda, to ile jeszcze dołoży energii, dopiero teraz ekologicznej do czasu potrzeby kapitalnego remontu?
    Takiej analizy szukam od wielu lat i jeszcze nie znalazłem.
  • 2018-12-12 13:32 | kaesjot

    Re:Z szacunkiem do węgla, czyli jesteśmy globalnym żartem

    2018-12-12 08:18 | rysszc
    Sprawa prosta - ci co rządzą nie wiedzą co i jak można i trzeba z tym problemem zrobić a ci, którzy wiedzą nie rządzą.
    Przyglądałem się kiedyś pracy stojących blisko siebie ( max. 500 m ) wiatraków w Margoninie ( największa farma wiatrowa w Polsce ). .- w jednym śmigła wykonywały pełen obrót w ok. 5 sek. w drugim - ok. 30 sek a w trzecim stały nieruchome. A wiatr wiał taki sam.
  • 2018-12-12 17:46 | olsen

    Re:Z szacunkiem do węgla, czyli jesteśmy globalnym żartem

    Ile lat muszą się kręcić skrzydła tego wiatraka by oddał energię zużytą?
    Proponuje zapytac wujka G (tego z Mountain View). Po wpisaniu frazy "wind turbine life cycle analysis" - co jak rozumiem jest przedmiotem pytania dostajemys stos odpowiedzi (ca. 7 mln wynikow) - z tego najpopularniejsze jest 6-8 miesięcy, w najgorszym przypadku do roku. Po tym czasie turbina wiatrowa "zwróci" zainwestowaną w siebie energie.

    A co do innych pytań - wody termalne, zgazowanie itp - są po prostu nieopłacalne na dziś - nawet w porównaniu z wiatrakami.

    A co do analizy finansowej wyboru wiatr-węgiel to główną niewiadomą przy uczciwej analizie to będzie szacowanie kosztów społecznych górnictwa. Czy w cenie energii powinniśmy liczyć dopłaty z ZUS i wcześniejsze emerytury, a może górnictwo powinno dostawać premię i liczymy że dopóki górnicy pracują to nie trzeba im płacić zasiłków, bo i tak nie ma co z nimi zrobić.

    Przypominam, że rezygnacja z atomu w 1990 r. wynikała przede wszystkim z tego, że zakładano że znacznie spadnie zużycie prądu w PL, a górników nie bardzo można zwalniąc - stąd brak potrzeby prądu z innych źródeł. W sumie to się sprawdziło - po spadku z wczesnych lat 90-tych, poziom zużycia prądu z 1988 r został ponownie osiągnięty w 2006. Teraz 30 lat później mamy podobny dylemat.

    Pozdrawiam
  • 2018-12-12 19:59 | Aspiryna

    Re:Z szacunkiem do węgla, czyli jesteśmy globalnym żartem

    pominawszy ow smog... Polska (to znaczy WSZYSCY podatnicy) doplaca do wydobywanego wegla... To wydobycie nie ma zaupelnie ZADNEGO ekonomicznego uzasadnienia!
  • 2018-12-13 10:28 | mickor

    Re:Z szacunkiem do węgla, czyli jesteśmy globalnym żartem

    @rysszc
    "Zrozumiałem, że dopadające mnie pieczenie oczu w Warszawie to nie skutek wczesnego wstawania by zdążyć na "Górnika" tylko te 30% więcej światła niż na Śląsku." To dowodzi raczej nabytego upośledzenia Twojego wzroku, niż benefitów życia w chmurze wyziewów przemysłowych.

    "Dlaczego części tej energii nie wykorzystuje miasto do ogrzewania domów mieszkalnych"
    A co twoim zdaniem robi PEC i do czego służy sieć ciepłociągów pod wszystkimi miastami śląska ? Weź sobie z urzędu mapkę zasadniczą z uzbrojeniem i zobacz ile rur jest pod chodnikiem przy twoim domku...

    "Wystarczy odrobina wyobraźni by zobaczyć kilkaset ton betonu w fundamentach i zużytą na niego energię w cementowni plus zanieczyszczenie tamtej okolicy, zobaczy kopalnie rud, huty aluminium, huty stali, zakłady obróbki mechanicznej tworzące konstrukcje i prądnice,"
    Jak wiadomo, elektrociepłownie zbudowane są z mieszanki listków jarmużu i placków jednorożca... Fundamenty pod hale przemysłowe nie zawierają ani grama betonu, komora spalania pieca hutniczego nie wymaga stali ani aluminium, nie ma turbin ani prądnic, a opał do pieców dostarczają renifery świętego mikołaja, nie zaś ogromne floty ciężarowych samochodów na starych dieslowych klekotach z epoki głebokiego socjalizmu...
    "Ile lat muszą się kręcić skrzydła tego wiatraka by oddał energię zużytą?"
    Wiatrak przynajmniej kiedyś tą energię odda. Twoja elektrociepłownia pobiera wciąż nowe pokłady przez transport i spalanie opału...
    "Takiej analizy szukam od wielu lat i jeszcze nie znalazłem."
    https://www.factcheck.org/2018/03/wind-energys-carbon-footprint/

    Pozdrawiam i życzę zdrowych, wesołych świąt.
  • 2018-12-15 19:42 | Prowincjusz

    Re:Z szacunkiem do węgla, czyli jesteśmy globalnym żartem

    Ciekawym jak skalkulowane są koszty uzyskania neodymu na magnesy prądnic wiatraków. I inne zastosowane pierwiastki ziem rzadkich wydobywane w np. w Chinach czy Kongu.

    Wiatraki pracują zgodnie z zapotrzebowaniem w sieci elektrycznej. Dominujące elektrownie węglowe są dość sztywne w zakresach produkcji mocy szczytowych, wiatrak można zatrzymać by zaoszczędzić zużycie łożysk itp., w elektrowni wymaga to dużo czasu.

    Farma w okolicach Margonina ( północna Wielkopolska ) robi przytłaczające wrażenie. Warto zerknąć jadąc na wakacje nad morze. Tamtejsze wyglądają jak zabawki.

    Osobiście stawiam na fotowoltanikę i przede wszystkim ograniczenie zużycia. Jak to zepniemy może się okazać, że istniejące elektrownie węglowe mają spory zapas mocy.
  • 2018-12-17 12:25 | mickor

    Re:Z szacunkiem do węgla, czyli jesteśmy globalnym żartem

    @Prowincjusz

    "Osobiście stawiam na fotowoltanikę i przede wszystkim ograniczenie zużycia. Jak to zepniemy może się okazać, że istniejące elektrownie węglowe mają spory zapas mocy. "

    Optymistyczne podejście, nie wiem za bardzo na czym oparte. Samochody elektryczne, kopalnie kryptowalut, komputery, rosnąca liczba elektro-gadżetów, smart home, klimatyzowanie budynków, ogrzewanie elektryczne, piec, płyta grzewcza, ... wszystko to wskazuje raczej na rosnące zapotrzebowanie, nawet biorąc pod uwagę postępującą wydajność samych urządzeń. Jest tego po prostu coraz więcej. Cóż z tego, że żarówka LED jest bardziej oszczędna od zwykłej, skoro porównując ilość elektroniki w domu z czasów starych żarówek do dzisiejszych mieszkań wychodzi że żyjemy w trzewiach elektrożernego robota ?
    A co do fotowoltaiki, widzę ją raczej jako źródło wspomagające - przede wszystkim ze względu na wydajność i koszt węglowy producji ogniw. Najlepszą i najczystszą podstawą byłby wciąż atom... szczególnie gdyby ktoś w końcu zainwestował w reaktory torowe na solach płynnych.
  • 2018-12-18 12:30 | Prowincjusz

    Re:Z szacunkiem do węgla, czyli jesteśmy globalnym żartem

    Wyrzeczenia są niestety konieczne. Do biura latem w krótkich spodniach i koszulce, zimą w sweterku. Kalesony powinny wrócić do łask. Ograniczyć się do jednego smartfona na łepka itp. Aby to osiągnąć konieczny jest przymus ekonomiczny. A tego , tak zdaję sobie niestety sprawę nie przetrwa żaden rząd. Aż stanie się wiedzą oczywistą nawet dla skrajnych sceptyków, że to absolutna konieczność.