Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Dlaczego dziecinniejemy?

(10)
Doroczne obrastanie świata prywatnego i publicznego w bombki i lampki osiąga właśnie apogeum. Czy to jedna z oznak zdziecinnienia współczesnego człowieka?
  • 2018-12-12 02:27 | nailer

    ustawienie menory

    nie jest objawem zdziecinnienia, tylko dojrzalego podejscia do zycia.
    Na szczescie glos panci jest niedoslyszalny. Szkoda, ze niby powazna gazeta publikuje taki gniot.
  • 2018-12-14 17:40 | turpin

    Re:Dlaczego dziecinniejemy?

    Dziecinny felieton.
  • 2018-12-15 21:07 | pjp54

    To zjawisko nazywa „Samotny Inteligentny Tłum”

    SIT-com. Samotny „Inteligentny” Tłum. Każdy kto ma smartfona też uważa się za „smart”.
    Nikt tego nie dostrzega, ale to konsekwencja innowacji technologicznych i społecznych.
    Z jednej strony czują się coraz bardziej samotni w tym zglobalizowanym świecie. Nie potrafią oceniać informacji, które dostarcza im Intrnet. Pozostają jeszcze naturalne zachowania łączenia się z najbliższym środowiskiem, stąd słowo Tłum. Konsekwencje widać również w polityce. W procesie uczestniczenia w IV REWOLUCJI TECHNOLOGICZNEJ zjawisko to będzie się pogłbialo. Prowadząc znowu do dehumanizacji człowieka i w konsekwencji absolutnie dramatycznych sytuacji pojedyńczych jednostek i całych społeczeństw. Warto przypomnić jakie miał proces dehumanizacji człowieka na wybuch II Wojny Światowej i ideologii, które tą wojnę wywołały. Osobiście źle to widzę. Nikt nie jest do tego przygotowany.
  • 2018-12-15 23:41 | quidam6

    Re:Dlaczego dziecinniejemy?

    Rzeczy po angielsku to stuff, a nie staff
  • 2018-12-16 23:10 | coluz

    Re:Dlaczego dziecinniejemy?

    Nie bardzo rozumiem skąd te nieprzychylne komentarze...
    Ani ciężkim piórem pisany, ani tezy niezasadne...
    Zali rosyjskie trole tu harcują?


  • 2018-12-26 00:42 | jerzy1960

    Re:Dlaczego dziecinniejemy?

    dziekuje za bardzo interesujacy artykul.
    Generalne zdziecinnienie widoczne jest na kazdym poziomie zycia spolecznego. Co do tego nie ma zadnej watpliwosci. Mysle ze Pani , piszac ten artykul, miala jedyny problem: jego objetosc. Co wybrac? tyle jest przykladow do przytoczenia.
    jak z tym walczyc? A gdyby tak:
    po pierwsze: nie dac sie oglupic.
    po drugie: miec zawsze sceptycznie nastawiny umysl
    po trzecie i chyba najwazniejsze: to dac sobie czas na dzienna doze refleksji.
    bez tego nie bedziemy wiedzieli co nas oglupia i na co powinien byc skierowany nasz sceptycyzm.
    Pozdrowienia
  • 2018-12-26 20:51 | turpin

    Re:Dlaczego dziecinniejemy?

    >>Dlaczego dziecinniejemy?<<

    Ano właśnie?
    Dlaczego dziecinniejecie?
  • 2018-12-27 17:18 | zbigniew

    Re:Dlaczego dziecinniejemy?

    Dla mnie tez bardzo ciekawy artykul. Ale rzeczywiscie, Autorka wrzucila do jednego worka tematy na co najmniej 5 oddzielnych artykulow naginajac czesciowo slusznie krytykowane zjawiska lub postawy pod glowna teze.
    A poza tym, pewne zjawiska sa charakterystyczne dla poszczegolnych etapow zycia czlowieka i jego rozwoju. Cytujac klasyfikacje wg. Baumanna, kiedys bylem pielgrzymem, gdy odwiedzalem grob Hendrixa w Renton obok Seattle, Strawbery Fields w Central Parku czy grob Morrisona na Pere-Lachaise w Paryzu. Nie wiem czy bylem spacerowiczem czy turysta, zachwycajac sie Toskania, chlonac atmosfere uliczek w Quebec czy zachwycajac sie wnetrzem katedry w Montrealu albo podziwiajac slynne 3 malpki na reliefie nad wejsciem do swiatyni i grob szoguna w Nikko. Ale z wiekiem chyba dziecinniejemy, ubieram co roku wysoka do sufitu choinke, bardzo kiczowata kolorowa i pstrokata, obsypana setkami roznych aniolkow, bombek i 400 swiatelkami LED i ciesze sie jak dziecko patrzac na nia jak w tej chwili. Ale az takim losiem nie jestem, aby wydac 1114 zł 99 gr. na wymieniony powyzej gadzet. Tak wiec z glowna teza artykulu sie zgadzam, ale rozleniwiony swiatecznym obzarstwem i opilstwem umysl troche protestuje przy probie ogarniecia bogactwa informacji w nim zawartych :)
  • 2018-12-28 14:10 | izakan

    Re:Dlaczego dziecinniejemy?

    Chyba już jesteśmy na etapie idiocenia, a nie dziecinnienia. Co przed nami?
  • 2018-12-30 15:48 | zbigniew

    Re:Dlaczego dziecinniejemy?

    @izakan: na Twoje pytanie odpowiada (dosc juz wiekowa) anekdota:

    Facet zaprasza kolegow na "50"-ke. Chetnie, a dokad?
    - A do tej gospody w Kozlowie.
    Dlaczego akurat tam?
    - Bo tam kelnerki maja takie super cycki i tylki, caly wieczor mozna sie gapic i nie znudzic.
    Spotkali sie, pobiesiadowali, zadowoleni rozstali.
    Ale czas szybko mija, facet zaprasza na "60"-ke.
    Chetnie, a dokad?
    - A do tej gospody w Kozlowie.
    Dlaczego akurat tam?
    Bo tam maja taka super usluge. Ogromne ekrany w kazdej sali, przez caly wieczow mozna ogladac mecze i sie nie znudzic.
    Spotkali sie, pobiesiadowali, zadowoleni rozstali.
    Ale czas szybko mija, facet zaprasza na "70"-ke.
    Chetnie, a dokad?
    - A do tej gospody w Kozlowie.
    Dlaczego akurat tam?
    Bo tam maja taka super usluge. Takie rampy, ze prosto z parkingu podjezdza sie do stolika na wozku inwalidzkim.
    Spotkali sie, pobiesiadowali, zadowoleni rozstali.
    Ale czas szybko mija, facet zaprasza na "80"-ke.
    Chetnie, a dokad?
    - A do tej gospody w Kozlowie.
    Dlaczego akurat tam?
    Bo tam jeszcze nigdy nie bylismy.

    Oto co nas czeka, @izakan
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku i oby jak najdalej do "80"-ki :)