Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Kijów zerwał traktat o przyjaźni i współpracy z Moskwą

(17)
Prezydent Petro Poroszenko podpisał właśnie dekret w tej sprawie: traktat przestaje obowiązywać i nie będzie przedłużony. Z ukraińskiej polityki zniknęła jeszcze jedna fikcja.
  • 2018-12-12 19:41 | Aspiryna

    "Czekoladowy Krol" i reszta

    To Ukraincy uznali juz oficjalnie Bandere, za swojego bohatera narodowego?
  • 2018-12-12 21:05 | lubat

    Re:Kijów zerwał traktat o przyjaźni i współpracy z Moskwą

    Nie ma co wydziwiać z powodu nazwy traktatu, bo to tak się nazywa w praktyce międzynarodowej, by było bardziej podniośle. Ale to reguluje podstawowe problemy między zainteresowanymi państwami. W przypadku Ukrainy traktat obejmuje też porozumienia dotyczące transportu rosyjskiego gazu przez ten kraj i wszystko wskazuje na to, że w tej sprawie Ukraina nie tylko nie zerwała traktatu, ale broni go jak niepodległości.
    Traktat regulował też wszystkie związane z pracą Ukraińców w Rosji, których jest w Rosji nie "setki tysięcy", jak pisze pani Wilczak, a od 3 do 4 milionów, i na nieszczęście Ukrainy w większości są to wysokokwalifikowani fachowcy, którzy przenieśli się tam po likwidacji ukraińskich fabryk kooperujących dawniej z Rosją, a więc przemysł lotniczy, atomowy czy precyzyjny. Także w szpitalach Moskwy czy innych wielkich miast dużą część białego personelu to Ukraińcy. W sprawie pracowników ukraińskich Putin złośliwie uprzedził zerwanie traktatu i znacznie złagodził warunki pozwolenia na pracę dla nich.

    Pisanina o tym, jak to straszliwy i podstępny Putin bez mrugnięcia okiem gwałcił niepodległość Ukrainy, to pełen odlot, by nie używać bardziej dosadnych słów. Gdyby nie było zamachu w Kijowie, nalotów lotniczych na Donbas i zapowiedzi rozprawy z ludnością UKRAINY, która nie chciała uznać bezprawnego zamachu, to Krym by był dalej w ramach Ukrainy, nie byłoby separacji Donbasu i nie ginęliby ludzie.

    Zerwanie traktatu przez Poroszenkę jest podyktowane potrzebami kampanii wyborczej. W tej chwili sondaże dają mu zaszczytne piąte miejsce, ale jestem pewien, że on wygra wybory, jeśli się w ogóle odbędą, co wcale nie jest takie oczywiste. Wygra nie dlatego, że jest sprawny czy nadzwyczaj mądry. Nic z tych rzeczy. Wygra dlatego, że Amerykanie tego chcą, a oni mają wprawę w windowaniu strażników swoich interesów. Vide Jelcyn. Zerwanie traktatu to jednak tylko drobiazg. O wiele ważniejsza była prowokacja na Morzu Czarnym. Nie do końca udana, bo ukraińskie okręciki miały być zatopione przez Rosjan, a ci nie poszli na "współpracę" i nie posłali ich na dno, tylko przechwycili bohaterskich matrosów. Ale tak czy inaczej pretekst do wprowadzenia stanu wojennego został stworzony. Wprawdzie nie w całym kraju i tylko na 30 dni, ale stawiam butelkę najlepszego koniaku, że za tydzień, może dwa, Rosjanie ostrzelają Ukrainę gdzieś spod Rostowa albo z Krymu, Amerykanie natychmiast potwierdzą, że widzieli to przez wszystkie swoje satelity i stan wojenny zostanie wprowadzony na długo albo bezterminowo. I tylko o to chodzi w tym zerwaniu traktatu czy incydencie na morzu.
  • 2018-12-13 03:32 | woytek

    Re:Kijów zerwał traktat o przyjaźni i współpracy z Moskwą

    Kijów czyli oligarchowie zerwali traktat o przyjaźni z oligarchami rosyjskimi, ale narody nie mogą ze sobą zrywać traktatów o przyjaźni.
    Ukraina tylko zyskała w czasach wpólnoty i dzięki tej wspólnocie stworzyła wykształcony naród wolny od analfabetyzmu , ale XXI wiek podrzucił Ukrainie oligarchów , którzy okazali się kompradorami skazanymi na wysługiwanie się tym, co oligachów uwłaszczyli , odbierając narodowi ukraińskiemie jego narodowy majątek. Żeby wyjść z zapaści ekonomicznej i moralnej trzeba zlikwidować przyczyny upadku, a do tego nie chcą dopuścić ci, co się na tym ukraińskim majątku uwłaszczyli.
  • 2018-12-13 12:46 | J.E. Baka

    Re:Kijów zerwał traktat o przyjaźni i współpracy z Moskwą

    Istnieje coś takiego jak przyjaźń z Rosją? Jestem sobie w stanie wyobrazić interesy z tym państwem, ba - jesteśmy je nawet zmuszeni prowadzić, kupując od niej różne surowce, ale coś takiego jak przyjaźń raczej nie przychodzi mi do głowy i przypomina wymuszoną "przyjaźń" z ZSRR za czasów PRL-u.
  • 2018-12-13 13:23 | znafca in spe

    Re:Kijów zerwał traktat o przyjaźni i współpracy z Moskwą

    lubat
    ...to Krym by był dalej w ramach Ukrainy...

    Prawdopodobnie tak, ale z ogromna amerykanska baza, Putin uprzedzil zdarzenia niestety nie wyszlo.
    Przeciez podobny "myk" zastosowano w stosunku do Kosowa....
  • 2018-12-13 13:41 | azur

    Re:Kijów zerwał traktat o przyjaźni i współpracy z Moskwą

    Na razie Rosja wygrywa kolejne bitwy z Ukrainą, ale to polityka na krótką metę.
  • 2018-12-13 13:49 | Marian.W.O

    Re:Kijów zerwał traktat o przyjaźni i współpracy z Moskwą

    Jesli mozna zwrocic uwage Autorce. Pisanie o spoleczenstwie ukrainskim jako homogenicznej calosci jest bledem lub celowym wprowadzeniem w blad czytelnikow. Wlasnie historyczne roznice miedzy Ukraina Zachodnia i Wschodnia czy Poludniowa sa powodem dzisiejszego chaosu panujacego na Ukrainie. Stad wlasnie rozne reakcje na wydarzenia w Kijowie, stad bezbolesne przylaczenie Krymu do Rosji czy rebelia w Donbasie. Pisanie o inwazji w Donbasie to fantasmagorie Autorki. Zeby jednak bylo nam ciekawiej i moze weselej to prosze sobie wyobrazic, ze dwa kraje, bedace wedlug opisu w artykule w stanie wojny ( inwazja to inwazja) dalej utrzymuja stosunki dyplomatyczne a Rosja dalej pozostaje najwiekszym partnerm handlowym Ukrainy. Natomiast kolejne wybryki elit polityvcznych Ukrainy nalezy traktowac wlasnie tak, jako nieodpowiedzialne wybryki mogace sprowadzic kataklizm przede wszystkim na Ukraine a w drugiej kolejnosci na okolice , wlaczajc Polske. I na koniec. POdstawa do zakonczenia konfliktu byloby wykonanie postanowien porozumienia Minsk II. Jak dzisiaj nie patrzec i coraz czesciej przeiwja sie to w analizach, to wlasnie wladze ukrainskie nie wypelniaja podstawowych punktow porozumienia a bez tego nie ma o czym mowic.
  • 2018-12-13 15:58 | zly

    Re:Kijów zerwał traktat o przyjaźni i współpracy z Moskwą

    O,jaka inwazja ruskich troli!!A sądziłem,że Putinowi kasy brakuje by was opłacać..
  • 2018-12-13 18:39 | Aspiryna

    Re:Kijów zerwał traktat o przyjaźni i współpracy z Moskwą

    Panie Baka - trzeba wziac pod uwage, ze na Ukrainie mieszkaja miliony ludzi pochodzenia "mieszanego", tzn. majacych w sowich rodzinach zarowno Ukraincow jak i Rosjan. Wyglada wiec to nieco inaczej nizli stosunki pomiedzy Polska i Rosja.
  • 2018-12-13 18:44 | Aspiryna

    Re:Kijów zerwał traktat o przyjaźni i współpracy z Moskwą

    Czy szanowny "zly" jest w stanie napisac cos na temat?
  • 2018-12-15 00:54 | Prowincjusz

    Re:Kijów zerwał traktat o przyjaźni i współpracy z Moskwą

    Szczyt bezczelności ze strony Ukraińców. To pan Putin od lat pomaga humanitarnie na Krymie i w Małorosji, a oni nie potrafią tego docenić. Jaki fantastyczny wzrost obrotów branży funeralnej.
    Zamiast przeprosić, przywrócić pana Janukowycza na stanowisko gubernatora, i dorzucić Charków do republik donieckich zrywają traktat o przyjaźni i współpracy.

    We łbach pomieszało się z nadmiaru wolności.

    Panie rodzący się znawco, ten Wujcio Sam, może nawet jutro pobudować sobie bazę w Polsce. Ogromną i tuż przy granicy z FR. Też mamy taką. Aż się palą do tego.

    @Marian W.O. A statek blokujący przejście pod mostem kerczeńskim, ustawiono dla hecy.
  • 2018-12-15 19:27 | znafca in spe

    Re:Kijów zerwał traktat o przyjaźni i współpracy z Moskwą

    Prowincjusz

    Jak "se" wybuduja to gorzej dla Polski, ale co to obchodzi "Prowincjusza"?
    Jak na razie po 1990 roku Polska na wszelkich "interesach" wychodzi jak przyslowiowy Zablocki na mydle.
  • 2018-12-16 23:43 | Prowincjusz

    Re:Kijów zerwał traktat o przyjaźni i współpracy z Moskwą

    @znafc in spe

    Polska w ruinie ? U nas na prowincji jakoś nie widać. Pewnie smogu niema to nieprzysłania. Skok od 1990 roku kolosalny.
    A ludzie jak żyją, wszyscy mają buty !
  • 2018-12-17 20:16 | znafca in spe

    Re:Kijów zerwał traktat o przyjaźni i współpracy z Moskwą

    Prowincjusz

    Gdzie to napisalem cos o ruinie???
  • 2018-12-18 12:23 | Prowincjusz

    Re:Kijów zerwał traktat o przyjaźni i współpracy z Moskwą

    @znafc in spe

    Jak na razie po 1990 roku Polska na wszelkich "interesach" wychodzi jak przyslowiowy Zablocki na mydle.
  • 2018-12-18 18:42 | Aspiryna

    Re:Kijów zerwał traktat o przyjaźni i współpracy z Moskwą

    Cytat z "www.wp.pl":

    "Ukraina upamiętni 110. rocznicę urodzin Stapana Bandery - przywódcy nacjonalistycznych bojówek odpowiedzialnych m.in. za masakrę polskiej ludności podczas II wojny światowej. O tym, że uroczystości będą miały wymiar państwowy zdecydowała Rada Najwyższa (ukraiński parlament).

    W przyjętej rezolucji deputowani zdecydowali, że oprócz rocznicy urodzin Bandery uroczystości państwowe odbędą się w 2019 roku m.in. z okazji 100-lecia Aktu Zjednoczenia Ukraińskiej Republiki Ludowej z Zachodnioukraińską Republiką Ludową oraz 30. rocznicy wyjścia Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego z podziemia.

    Państwowe obchody urodzin przywódcy OUN nie będą jedyną uroczystością na jego cześć w przyszłym roku. W ubiegłym tygodniu Lwowska Rada Obwodowa ogłosiła rok 2019 rokiem Stepana Bandery. Ta decyzja oburzyła m.in. ambasadora Izraela na Ukrainie Joela Liona.

    "Nie mogę zrozumieć, w jaki sposób gloryfikacja tych, którzy brali bezpośredni udział w straszliwych antysemickich zbrodniach, pomaga w walce z antysemityzmem i ksenofobią. Ukraina nie powinna zapominać o zbrodniach na ukraińskich Żydach i nie powinna ich upamiętniać poprzez uszanowanie ich sprawców" - stwierdził Lion."
  • 2019-01-11 08:41 | J.E. Baka

    Re:Kijów zerwał traktat o przyjaźni i współpracy z Moskwą

    @Aspiryna - czy nie dostrzega Pani (Pan?) różnicy między państwem, a ludźmi? Mnie osobiście nic do Rosjan, o ile nie są to jacyś nacjonaliści, którzy uważają sąsiednie kraje w najlepszym razie za strefę wpływów, a w najgorszym za zbuntowaną część Rosji.