Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Zygmunt Bauman - Wojna z kłamstwem jest nie do wygrania.

(1)
2019-01-03 00:17 | a.bratkowski
Przedstawione w wywiadzie poglądy to mieszanina banalnych stwierdzeń (że we współczesnym bardzo skomplikowanym i zglobalizowanym świecie ustalenie co jest prawdą, a co fałszem jest coraz trudniejsze) z antyglobalistyczną demagogią, w myśl której już nie tylko rzeczy, ale i ludzie, a nawet całe kontynenty, są wyrzucane na śmietnik. I pada przykład Afryki, co sugeruje, że Afryka przed globalizacją miała się świetnie i dopiero teraz doświadcza samych kataklizmów. W rzeczywistości globalizacja spowodowała ogromny spadek ubóstwa w najbiedniejszych krajach i towarzyszy jej wzrost średniej długości życia we wszystkich krajach. Dotyczy to także Afryki, choć ten kontynent najpóźniej zaczął korzystać z dobrodziejstw globalizacji. W jakimś stopniu wywiad ten, może nie potwierdza tezy głównej, ale na pewno pokazuje, że waga problemu pomieszania prawdy i fałszu jest nie do przecenienia. Piszę „fałszu”, nie „kłamstwa”, bo sądzę, że Bauman, jak i wielu innych głosicieli bzdur, wierzy w to, co mówi. On sam poglądy sprzeczne, z jego własnymi, nazywa kłamstwami i jest to bardzo znamienne dla pewnego rodzaju publicystyki: adwersarzy atakuje się odwołując się do języka emocji, a nie argumentów logicznych i faktów. Owszem, Internet znakomicie ułatwił zarówno prowadzenie kampanii intencjonalnej dezinformacji, jak i propagowanie zwykłych głupstw, ale wbrew sugestiom Baumana, kłamstwo nie jest głównym przekazem elit, przynajmniej nie tych tradycyjnych, które są w tej chwili w defensywie wobec populistycznej demagogii takich polityków jak Trump, czy Kaczyński. Gruntem, na którym ta demagogia może się rozwijać jest ogólny upadek kultury umysłowej. Dotyczy to też tysięcy przedstawicieli nauk społecznych i humanistycznych, dla których logika i analityczna filozofia nauki jest czymś równie odrażającym, jak główny nurt ekonomii z jego koncentracją na PKB (którego wbrew lewicowym „odkrywcom” nikt nie traktuje jako jedynego miernika jakości życia, ale którego odpowiednio wysoki poziom jest warunkiem koniecznym tego by także inne aspekty jakości życia mogły być zadawalające). Myślę, że nihilizm poznawczy współczesnej lewicy, jej demagogia i agresja wobec myślących inaczej, miały walny udział w przygotowaniu społecznego gruntu dla demagogii i agresji prawicowej. I teraz obie skrajności rywalizują między sobą nie w obronie prawdy, ale w wymyślaniu bardziej wyrafinowanych metod demagogicznej argumentacji manipulującej emocjami społecznymi. Obawiam się, że wywiad z Baumanem, podobnie, jak publikowane wcześniej teksty Rafała Wosia, świadczą, że w poszukiwaniu nowych czytelników Polityka coraz bardziej angażuje się w ten niesłychanie destrukcyjny nurt dyskursu publicznego.