Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

(58)
Barbara Nowacka złożyła projekt ustawy o rozdziale Kościoła od państwa. Postulaty są zdrowe, można o nich dyskutować, ale ze świadomością, że jest to dyskusja nieco akademicka.
  • 2019-01-07 23:03 | Aspiryna

    Kosciol rzadzi!

    Moze kiedys nastapia w Polsce takie czasy, ze wiekszosc poslow/senatorow bedzie niezalezna od dostojnikow kosciola rzymsko-katolickiego. Sadze, iz jednak dlugo jeszcze Polska bedzie panstwem wyznaniowym (w rzeczywistosci) i czyms
    w rodzaju mentalnego skansenu na samym koncu Europy...
  • 2019-01-08 00:10 | nakatomi

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    "Na przykład: jak finansować emerytury duchownych, nie tylko rzymskokatolickich, po ewentualnej likwidacji Funduszu Kościelnego?"
    Zwyczajnie. Z dochodu niech płacą składki na ZUS, jak każdy. Jeśli tacowe za małe powinni mieć możliwość wykonywania dodatkowej pracy i zatrudniania się na pół, czy cały etat wg potrzeb indywidualnych.
    "...czy Kościoły mniejsze też mają płacić i co, jeśli nie będą w stanie?"
    Ofc że tak. Jak nie będzie ich stać to powinno mieć zastosowanie "darmo dostaliście, darmo oddawajcie", bo chyba poza sprzedażą usług jakieś czynności mogą wykonywać ku chwale i w mię swojej ideolo, czy nie?
    "Czy obywatele zgodzą się na „podatek kościelny”
    Nikt nie powinien o to pytać. Religia to prywatna sprawa każdego człowieka. Coś jak hobby. Chcesz korzystać - płać.
    Myślę, że te problemy same się rozwiążą. Już niedługo. I udział Nowackiej, ani innych polityków nie będzie do tego potrzebny. Trwa proces, który przyspiesza. Stara generacja zanika, młodsza jest już zupełnie inna. Rzesze babek kultywujących tzw. religijność ludową przeszły do historii a ich następczynie nigdy nie nadejdą. Jak pisął pan Hartman - sztafeta religijności w Polsce została przerwana. Dowodzą tego choćby badania Pew Research Center, instytutu badawczego z Waszyngtonu,w raporcie którego Polska zajęła 1 miejsce na 108 przebadanych pod względem szybkości laicyzacji. Złote żniwa dobiegają końca.
  • 2019-01-08 03:54 | maciekplacek

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    Sz.P. Szostkiewicz,
    Rozdzial panstwa od kosciola, np. w USA. Nie ma czegos takiego w konstytucji, jest natomiast ACLU ktore myszkuje i wyszukuje po szkolach czy aby gdzies choinko-podobnego czegos nie bylo, zeby jakis dzieciak nie wychylil z cytatem z Biblii, itp. Tymczasem, US Congress ma na stalym etacie kapelanow, wszystkie rodzaje sil zbrojnych zatrudniaja tysiace kapelanow, kazda straz pozarna ma kapelana, policja ma kapelanow i wszyscy oni platni z kas federalnych, stanowych, lokalnych z prawem do ochrony zdrowia i emerytur. Sesje lokalne, stanowe, federalne zwykle zaczynaja sie od modlitwy, politycy-kandydaci na cokolwiek kreca sie po kosciolach, synagogach, zaprzysiezenie od prezydenta do 'county poultry inspector', jest na Biblie, a nie 'Kapital'. Jak mozna oddzielac panstwo od kosciola jak i tu i tu sa ci sami ludzie, a to ludzie decyduja.
    Moze by tak p. Nowacka zapytac, jaki jest jej wklad w PKB, bo mam te podejrzenie, ze jest ona na utrzymaniu podatnika. Natomiast jak slysze, czytam o 'silach lewicowo-liberalnych' to szczerze mi sie niedobrze robi.
  • 2019-01-08 09:12 | Slawczan

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    Panie Redaktorze ,,Można o nich dyskutować, ale ze świadomością, że jest to dyskusja nieco akademicka. Bo w praktyce, o ile do władzy dojdą siły lewicowo-liberalne, trzeba będzie zgodzić się na różne kompromisy, jak to w polityce demokratycznej. " Od 1989r trwa ,,JEDEN WIELKI KOMPROMIS" - przy czym polega on na tym, że jedna strona żąda a druga daje. Bo zawsze coś od nich potrzeba - już widzę ten scenariusz: Dobra Zmiana/opozycja przegrywa - zaczyna się huśtanie nastrojami ulicy. Jeżeli opozycja wygra to chyba wypadnie jej osądzić dobrozmiennych przestępców przeciwko Konstytucji. Temperatura wzrośnie i co? Zjawią sie panowie z czarnych sukienkach ze swoimi ,,dobrymi usługami"...Jak wiadomo oni nic za darmo nie robią; trzeba będzie im zapłacić...Jak? Walutą: żeby było tak jak było + doraźnie coś w gotówce.
    Na nic patronat moralny nad pisowskim puczem i deprawowaniem społeczeństwa przez Kaczyńskiego. Znowu im się upiecze...
    Ton artykułu? ,,Pomysł nawet przedni ale nie czas, miejsce i przede wszystkim sens by nad nim deliberować. Najpierw trzeba wygrać wybory". Otóż, moim zdaniem, to jest pomysł na wygranie wyborów - jak jeszcze nigdy kler katolicki tak bezwzględnie nie poparł jednej opcji politycznej. Przypominam, że przez 8 lat niestrudzenie opluwał rządy PO (przy czym PO w zasadzie poziomem bigoterii absolutnie od PiSu się nie odróżniała) dlatego dziś opozycja projekt p. Nowackiej może śmiało wciągnąć na sztandary jako narzędzie polaryzacji wyborców. Polaryzacja - wiem - paskudne to słowo ale jak wskazują wyniki sondaży preferencje wyborców NIE PODLEGAJĄ ZMIANIE. Przynajmniej tych co popierają Kaczyńskiego. U nich opozycja nie ma czego szukać, należy ich wobec tego potraktować tak jak PiS traktuje drugą stronę: przegraliście wybory więc morda w kubeł.
    Szansą dla opozycji jest pozyskanie nowych wyborców a tych raczej nie zyska na ,,żeby było tak jak było". Nie można mówić o obronie Konstytucji milcząco zakładając, że nie obowiązuje ona w kwestiach światopoglądowych.
    Dlatego uważam, że kiedy jak nie teraz? Sprzeciw hierarchii kościelnej należy potraktować wręcz jako wartość dodaną: związawszy się politycznie z ,,Dobrą Zmianą" (i o ile nie będzie zanosiło się na jej porażkę z kretesem) kler bezwzględnie będzie popierał Kaczyńskiego i pozycja nie ma czego u nich szukać.
    Pozostaje otwartą kwestia: czy TAKA opozycja, zważywszy na kłamliwe (Tusk: nie będziemy klękać przed księżmi) i tchórzliwe zachowania PO, głosząc takie hasła będzie WIARYGODNA?
  • 2019-01-08 09:52 | znafca in spe

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    Już dawno powinno to nastąpić. Od momentu podpisania tzw "konkordatu" Polska stała się kolonią Watykanu. Zapewniono w ten sposób niezwykle wygodne życie kaście kapłanów /przeniesionych w większości na tzw "państwowe posady"/ i ich totumfackich. Bez praktycznie żadnych obowiązków wobec państwa, natomiast państwo ma dawać wszystko.
  • 2019-01-08 11:05 | Jacek, NH

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    To nie rządy PIS są złotymi latami dla Kościoła. Umizgi wobec hierarchii, jak chociażby za czasów rządów Ewy Kopacz, czy pohukiwanie na państwo wyznaniowe przez Ewę Kopacz już po przejęciu władzy przez Schetynę i spółkę nie może być alternatywą. Nie tylko PO, ale wszystkie partie polityczne nie wypracowały spójnego i konsekwentnego modelu relacji z większościowym Kościołem. Rządy SLD były złotymi latami dla Kościoła i wcale nie inaczej było za czasów PO, nawet jeśli przywiązane miało charakter deklaratywny i jednostronny
  • 2019-01-08 11:40 | publicyst

    Rozdział Kościoła od państwa.


    "Pomysł słuszny, ale czy realny?" -Jak najbardziej tak. Jest możliwy.
    Politycy, również ci z prawej strony, nierzadko powołują się na (tfu!) niemieckie rozwiązania. A tam wygląda to logicznie i prosto:

    W skrócie:

    1. W rozliczeniach podatkowych wymagane jest podanie przynależności religijnej, również nie-przynależności. Na tej podstawie urząd skarbowy ściąga ustalony podatek, który państwo przekazuje odpowiedniemu kościołowi. Obywatelom nie przynależącym do jakichkolwiek zrzeszeń religijnych podatku tego się nie ściąga. Sprawiedliwe, nie?

    Toczą się rozmowy z przedstawicielami islamu z celem uregulowania opodatkowania ich wiernych w taki sam sposób, jak wyżej.

    2. Lekcje religii odbywają się w szkołach. Jest to jednak nie jedna religia, a bardziej religioznawstwo. Wykładowcą są regularni nauczyciele z szeroką wiedzą teologiczną. Nie uczy się modlitw, a wiedzy o religiach świata.
    Wiem od wnuków, że toczą się "gorące" dyskusje; uczniowie uczą się w ten sposób między innymi TOLERANCJI ! W klasie siedzą bowiem obok siebie wyznawcy islamu, katolicyzmu, buddyści i innych wyznań. Nauczyciel jest zobowiązany do neutralności. Proste, nie?


  • 2019-01-08 11:49 | waldi-14

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    No cóż, należałoby wrócić do PRL, o czym marzy każdy ateista-marksista. Na szczęście te marzenia nie są marzeniami większości Polaków.
  • 2019-01-08 14:03 | Slawczan

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    @2019-01-08 11:49 | waldi-14
    No cóż obecnie realizuje się mokry sen nazibolszewika - katolickie państwo narodu polskiego.
  • 2019-01-08 14:05 | Slawczan

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    @2019-01-08 11:40 | publicyst
    ,,Nauczyciel jest zobowiązany do neutralności. Proste, nie?" - nie-proste w tym kraju. U nas nawet sędzia TK przedkłada swoje religijne poglady nad Konstytucje na straży której stać jest powołany.
  • 2019-01-08 14:15 | Slawczan

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    @2019-01-08 00:10 | nakatomi
    ,,Złote żniwa dobiegają końca" - dlatego ONI na lata wstecz przewidzieli to i miast polegać na dobrym sercu nierogacizny zabezpieczyli się za pomocą traktatów miedzynarodowych i przeniesli na utrzymanie budżetu państwa, zgromadzili olbrzymi majątek. Z odsetek kapitału i czynszów doskonale się utrzymają, zawsze znajdzie się kilkanaście krzykliwych wszy, które będą sprawiali wrażenie, że ten moralny trup żyje. realizować skoordynowane ze sobą działania, dysponują scentralizowanym aparatem propagandowym, rozwiniętą agenturą w aparacie państwowym oraz ogromnymi zasobami statystycznymi. Czerwoni mimo, że się bardzo starali nawet z pomocą Moskwy nawet połowy tego nie osiągnęli
  • 2019-01-08 14:24 | tuciu

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    Wpis w stylu "chcemy wam pomoc, ale wicie, rozumicie ..." czy z amerykańskiego TINA - ma chyba służyć zniechęceniu wyborców lewicowych do głosowania na kolejne wcielenie Koalicji Obywatelskiej. Przypominanie wyborcom jak dalece PO płaszczyła się przed kościołem, aby dostać za to figę i wsparcie dla PiSu, a potem potwierdzanie, że po wyborach i tak nic się nie zrobi z wpływami kościoła, to bardzo orginalna ale chyba mało skuteczna metoda przekonywania do wspólnej koalicji anty-PiSowskiej.
  • 2019-01-08 14:39 | mt7

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    37% osób zarejestrowanych jako katolicy bierze udział w niedzielnych mszach.
    Na jakiej podstawie uważasz, ze większość Polaków nie chce żyć w państwie świeckim?
    I jeszcze wypowiadasz się w ich imieniu, obrażając osoby inaczej myślące, dali Ci upoważnienie?
  • 2019-01-08 15:47 | Eciemins

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    Do @maciekplacek

    "Moze by tak p. Nowacka zapytac, jaki jest jej wklad w PKB, bo mam te podejrzenie, ze jest ona na utrzymaniu podatnika."

    O ile mi wiadomo, Barbara Nowacka jest kanclerzem Wyższej Szkoły Technik Komputerowych, więc na utrzymaniu podatnika nie jest (szkoła jest prywatna).
  • 2019-01-08 18:04 | Aspiryna

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    A jednak (panie "placek") jest cos na temat religii w Konstytucji USA...

    `````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````````
    Article 6
    Article Six of the United States Constitution provides that "no religious Test shall ever be required as a Qualification to any Office or public Trust under the United States". Prior to the adoption of the Bill of Rights, this was the only mention of religion in the Constitution.

    The First Amendment
    The first amendment to the US Constitution states "Congress shall make no law respecting an establishment of religion, or prohibiting the free exercise thereof." The two parts, known as the "establishment clause" and the "free exercise clause" respectively, form the textual basis for the Supreme Court's interpretations of the "separation of church and state" doctrine. Three central concepts were derived from the 1st Amendment which became America's doctrine for church-state separation: no coercion in religious matters, no expectation to support a religion against one's will, and religious liberty encompasses all religions. In sum, citizens are free to embrace or reject a faith, any support for religion - financial or physical - must be voluntary, and all religions are equal in the eyes of the law with no special preference or favoritism.
    ```````````````````````````````````````````````````````````````````````````````
  • 2019-01-08 18:08 | Aspiryna

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    "2. Lekcje religii odbywają się w szkołach. Jest to jednak nie jedna religia, a bardziej religioznawstwo. Wykładowcą są regularni nauczyciele z szeroką wiedzą teologiczną. Nie uczy się modlitw, a wiedzy o religiach świata.
    Wiem od wnuków, że toczą się "gorące" dyskusje; uczniowie uczą się w ten sposób między innymi TOLERANCJI ! W klasie siedzą bowiem obok siebie wyznawcy islamu, katolicyzmu, buddyści i innych wyznań. Nauczyciel jest zobowiązany do neutralności. Proste, nie?"

    W Polsce zas tzw. "lekcje religii" to jest tylko i wylacznie otwarta propaganda kosciola rzymsko-katolickiego przedstawianego jako jedynie sluszny odlam religijny!
  • 2019-01-08 18:56 | Aspiryna

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    Krotki cytat z polskiego internetu:

    "Religia w szkole to absurd. A jeszcze większy absurd to wynagrodzenie za to księdza. Nikt nie powinien być ani oceniany z wiary, ani opłacany za jej szerzenie."
  • 2019-01-08 22:18 | jpr1

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    nakatomi - żebyś się nie zdziwił. Ponoć w zeszłym roku odsetek uczestniczących w mszy wzrósł. Ja już się zdziwiłem, bo myślałem, że powrót do prL jest niemożliwy, a PiS zdecydowanie w tym kierunku steruje i ma w tym wysokie poparcie...
  • 2019-01-08 22:26 | jpr1

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    @mt7
    Z faktu, że 37% osób zarejestrowanych jako katolicy regularnie uczęszcza na mszę (podobno w ostatnim roku ten odsetek wzrósł) nie wynika, że następne 20% nie czuje się katolikami i nie posyła dzieci na religię. A skoro posyła, to pewnie woli, eby religia była w szkole, a nie poza nią (tak jest przecież zdecydowanie wygodniej).
  • 2019-01-08 22:54 | mopus11

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    2019-01-08 03:54 | maciekplacek
    "Jak mozna oddzielac panstwo od kosciola jak i tu i tu sa ci sami ludzie" Można i nawet trzeba. Po to by politycy obłudnicy, którzy za nic mają ewangeliczne nakazy nie podpinali się pod jakikolwiek kościół. A ci by nie legitymizowali religijnej hucpy za odpowiednie donacje. Żenadą i kompromitacją było podrygiwanie członków polskiego rządu w takt religijnych zawodzeń intonowanych przez księdza cwaniaka. Zwłaszcza jeden komunistyczny prokurator z różańcem wielkości lassa. Poza tym co mnie obchodzą USA? Amerykańscy politycy to zgraja religijnych hipokrytów. Z biblią w ręku i z Jezusem na ustach najeżdżających na inne kraje, jeżeli tylko czują zagrożenie swoich interesów. Ja mieszkam w Polsce i życzyłbym sobie politycznej neutralności kaznodziejów wszelkich wyznań. Wracając do USA, z tego co mi wiadomo, żaden z urzędników kościelnych nie odważy się na jakiekolwiek wtręty polityczne w trakcie głoszeniu religijnych fantasmagorii. A to ze względów niezwykle prozaicznych, portfela mianowicie. Traci się dotacje i restrykcje finansowe działają nawet to wstecz.
  • 2019-01-09 02:35 | awer30

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    moim zdaniem pomysł rozdziału kościoła od panstwa jest pomysłem absolutnie niesłusznym, nie będę ukrywał ze osobiście jestem wyznania rzymsko -katolickiego ,i nie chodzi mi tylko i wyłącznie o obronę kościóła rzymsko katolickiego ale takze o obrone innych kosciołow a takze wszelkich związków wyznaniowych //łacznie z islamem a takze wyznania mojżeszowego// , otóz wszystkie koscioły oraz zwiazki wyznaniowe które nie niosą za sobą przemocy ani łamania prawa państwo powinno popierac a takze współpracowac ,nawet jesli by sie to wiązało z wydatkami z budzetu panstwa .owszem panstwo ma taką siłe ze ekstremalnie moze koscoły i zwiazki wyznaniowe ,,zlikwidować pod kazdym kątem finansowy prawnym a nawet ,,utopić we krwii,, tylko w tym momencie nalezy postawić pytanie ???po takiej ,,likwidacji ,,jaką słuszną drogą bedziemy podązac dalej i czy ta droga nie doprowadzi nas z powrotem na drogę totalitaryzmu pokroju faszyzm ,stalinizm albo jakas zwyrodniałej mieszanki .otóz z religii chrzesciańskiej ,islamskiej,,zydowskiej ,czy nawet hinduistycznej itp ,państwa czerpia wzorce i niejednokrotnie stanowia pierwotny ,,fundament budowy i umacniania panstawa ,,sa przeciez takie podatwowe wartosci jak ,,nie kradnij ,, ,, nie zabijaj,,dlaczego mamy udawac i odzdzielac sie od wyznań które te wartosci wyznaja skoro one sa zgodne np.z polskim prawem karnym , pomysł rozdziału koscioła od państwa jest własnie pierwszym krokiem do przeprowadzenia takiej likwidacji ,ja osobiście wolałbym by do szkoły przychodził uczyc religii ksiadz ,pop czy imam ,pastor ,ktos czytelny który wyznaje idee pokojowe ktos kto w danej kulturze bedzie uzupełniał wychowanie naszych dzieci ,bo w przeciwnym razie grozi nam pustka a dzieci nasze bedzie wychowywac patologia albo dilerzy narkotykowi do tego nie mozemy dopuscic
  • 2019-01-09 09:25 | tuciu

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    @maciekplacek: wkład kościoła w PKB jest ujemny bo nie tylko generuje koszty dla budżetu, ale jeszcze pożera aktywnie majątek państwa. To samo dotyczy partii politycznych z PiS na czele (np. przeznaczanie gruntów za 1% wartości na nieweryfikowalne cele sakralne typu hodowla danieli, pożyczki od państowych banków na zakup radia dla partyjnego koncernu medialnego, wsparcie "dzieł" biznesowych ojca Rydzyka, miliony eteatów katechetów i kapelanów nawet dla nieistniejących formacji, wzajemne krycie przekrętów i piramid finansowych typu SKOK - czyli rdzennie polska bankowość i sute przelewy do Luksemburga finansowane przez ludzi PiS z pieniądzy wszystkich posiadaczy kont bankowych, uwłaszczanie sie na wartym miliony majątku państwowym w ramach Komisji Majątkowej, opłacanie swoich składek emerytalnych z pieniędzy innnych podatników, wzajemna ochrona prawna i PR-owa funkcjonariuszy partii i kościoła którzy dopuścili sie przestępstw, vide pedofile w sutannach i "Swięci inaczej" politycy parii rządzącej, finansowanie działalności politycznej i kampanii wyborczych partii z pieniędzy spółek Skarbu Państwa, vide Fundacja Narodowa). Tobie natomiast robi się niedobrze gdy słyszysz o polityczce, która zarabia na życie wasną pracą i zwalcza powszechną w Polsce patologię. Innymi słowy wkurza Cię lekarz diagnozujący chorobę, a nie rak który Cię toczy. To taki kliniczny przypadek pomylenia prawicowości z prawością i lewicowości z lewizną, nawet wbrew powszechnie znanym faktom. Jedynym Twoim zarzutem wobec p. Nowackiej jest przecież jej lewicowość, czyli nie wystarczająco katolicko-prawacko-ortodoksyjne poglądy i to że zwalcza powyższe przekręty, których dopuszczają się twoi jedynie słusznie prawicowi i katolicko-narodowi idole.
  • 2019-01-09 11:01 | rysszc

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    Wpisy SŁAWCZANA są obrzydliwe. Mimo to pozwala Pan publikować /firmuje Pan/.
    Z dystansem traktuję wszystkie religie ale staram się uszanować obdarzonych "łaską wiary".
    Pisząc o nierogaciźnie on daje świadectwo i sobie. Niezbyt pozytywne.
    Staje się niewiarygodny, bezwartościowy.
    A Panu? Potrzebuje Pan popierać Panią Nowacką? Co Pan tym osiąga?
    Ładna, nawet bardzo. Mówi banały, stare wtarte tory propagandowe.
    Nie warto w to wchodzić.
    Przy okazji.
    Wczoraj przesłuchiwano Wojtuniaka. To jest temat. Rozumiem, że trudny.
    Tym bardzie dla Pana. Wielkiego zwolennika Tuska. Może spróbuje Pan
    powiązać fakt nieudolności Rządu w zbieraniu podatków i podniesienie
    VAT u do 23%. Prawda jakie proste? Jeden procencik od milionów
    jakoś zrekompensuje dojenie kasy przez przestępców.
    A może to przymykanie oka nie było bezinteresowne?
    Proponuję zejść na ziemię i bardziej powściągliwie atakować
    obecnie rządzących i piać z zachwytu nad tymi co odeszli.
    Te zmiany rządów są w naszym interesie. Pana też /emerytura, OFE ../..
    Nie rozumiem tej zawziętości. A może to sprawa wyparcia? Udowadniania
    samemu sobie - "przecież nie mogłem się mylić".
    A na starość to nawet Kołakowski doszedł do wniosku, że religie /Bóg/
    są potrzebne. Słuchałem jego felietoniki.
    Proszę nie publikować.
  • 2019-01-09 12:17 | ewa leonarda

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    Nie trzeba się zastanawiać, czy mniejsze kościoły będzie stać na finansowanie religii tylko można zrobić jak w Stanach, że to wspólnoty wyznaniowe są odpowiedzialne za finansowanie lekcji religii. Mogą koszty wtedy przerzucać na zainteresowanych rodziców.
    MACIEK PLACEK ma rację!!!! Thomas Jefferson postulował "wall of separation" pomiędzy kościołem a państwem i tak jest od jego czasów po dzień dzisiejszy.
    Lekcje religii w krajach Europy Zachodniej to raczej lekcje religioznawstwa i prowadzą je wykwalifikowani nauczyciele a nie katecheci.
    Czas na rozdział i to najwyższy
    Niechaj państwo wprowadzi podatek od kościoła i wtedy okaże się, kto tak naprawdę wierzy i komu jest taka opłata warta. Raptem będziemy krajem ludzi niewierzących, założę się!
  • 2019-01-09 14:10 | Kazimierz K

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    Dla mnie, jako zwykłego obywatela występuję rozdział państwa od kościoła, co przecież jest zapisane w Konstytucji. Konkordat tylko uściślił pewne sprawy, jakie prawa ma kościół np w sprawie mianowania hierarchów kościoła, budowy obiektów sakralnych, prawa posiadania własnych mediów publicznych, czy uczelni, itp. Przecież to są podstawowe sprawy, które w każdym demokratycznym państwie każdemu kościołowi się należą(jak bułka z masłem). Mamy wolność religijną i wyznania, co oznacza , że obywatele mają równe prawa bez względu czy są teistami, ateistami, czy agnostykami. Przecież te sprawy jak to w życiu, często się zmieniają u człowieka i dlatego wolność i związane z tym prawa, muszą być nienaruszalne. Udział w życiu społecznym i politycznym kościoła i religii wynosi tyle, jaka jest wola wyborców. Obecnie tylko około od 1 do 3 % społeczeństwa jako lewaków, tak naprawdę chce usunięcia kościoła i religii z przestrzeni publicznej np nauki religii w szkołach publicznych. Przecież nauka religii w szkołach jest praktycznie realizowana z woli rodziców i jest to z wygody i bezpieczeństwa samych dzieci. Przecież to nie księżą chcą takiego rozwiązania , lecz przeciętnie około 90% społeczeństwa.
    Tak naprawdę to niszczenie kościoła jest realizowane w przestrzeni publicznej z inicjatywy zdecydowanej mniejszości jako zażartych ateistów i tylko częściowo ze strony zlaicyzowanego społeczeństwa(których rodzice byli często religijni), gdzie na skutek wykształcenia, zmiany środowiska, mody i swobodnego podejścia do religii i kościoła, ludzie zaczynają zmieniać swój stosunek do kościoła i religii. Przecież tak naprawdę tylko z tradycji, nie ma sensu udawać, że się wierzy w Boga.
    Jedynym istotnym zagrożeniem dla Kościoła, jest tak naprawdę zło i kłamstwo tkwiące w samej instytucji kościoła, a nie ataki ze strony "antychrystów", którzy byli, są i zawsze będą. Jaki jest i będzie kościół zależeć będzie od prawdziwej demokracji(gdyż w systemach totalitarnych religie są niszczone) i od samych kościołów. Mamy różne wyznania i każde wyznanie musi w własnym zakresie realizować dobro we swojej społeczności i zwalczać wszelkie objawy zła. W szczególności mam tu na uwadze ujawnione zjawiska pedofilii w kościele. Uwzględniając hierarchiczność instytucji kościołów w szczególności kościoła katolickiego, to przede wszystkim państwo powinno ostro działać zarówno w kwestii ścigania sprawców i odpowiednio wysokich kar. Natomiast ze strony kościołów, ja oczekuję radykalnych działań łącznie z pozbawieniem funkcji, pod warunkiem, że mamy do czynienie z udowodnionym przestępstwem , a nie tylko z przypadkiem próby zniesławienia.
    Kościoły jako jednostki o charakterze religijnym, nie powinny podlegać opodatkowaniu, jednak z wielu względów większa transparentność społeczna pod nadzorem państwa, wyszła by kościołom na dobre.
    To, że kościoły są poza wszelką finansową kontrolą publiczna, jest okazją ze strony wrogów kościoła, do jego często bezpodstawnego atakowania. Musimy poza tym widzieć kościoły przede wszystkim jako społeczności parafialne, które są w całości samowystarczalne i poza funkcja religijną, udzielania ślubów i obrządku pogrzebu, pełnią wiele innych pożytecznych funkcji np kulturalnych, pomocowych, turystycznych i wiele innych, gdzie w wielu miejscowościach byłaby w innym przypadku całkowita pustynia w zakresie możliwości spędzenia wolnego czasu.
    Większość zażartych przeciwników kościoła zupełnie tego nie dostrzega, stąd wynika największe niezrozumienie roli kościoła w życiu publicznym. Ja osobiści w moim kościele nigdy nic nie usłyszałem na temat polityki, co zwyczajowa zarzuca się księżom i kościołom.
  • 2019-01-09 18:38 | Aspiryna

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    Szanowni panstwo... Religia w szkole pokazuje, że katolicyzm jest w Polsce wyznaniem uprzywilejowanym, a tak być nie powinno! Nawet jeśli większość w coś wierzy, nie staje się to (przynajmniej - nie powinno) obowiązujące dla wszystkich.

    P.S. Episkopat plecie cos o "nauce" religii. Tyle, ze to nie jest zadna "nauka", to jest tylko i wylacznie propaganda i indoktrynacja mlodych ludzi!
  • 2019-01-09 18:42 | Aspiryna

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    "Jaki jest i będzie kościół zależeć będzie od prawdziwej demokracji(gdyż w systemach totalitarnych religie są niszczone) i od samych kościołów."

    Wrecz przeciwnie, tzn. dosyc czesto religia dzielnie wspierala roznego rodzaju dyktatorow i tyranow. Czy osobnicy tacy jak Hitler, Franco, Salazar, lub Pinochet "niszczyli" religie? Prosze o odpowiedz...
  • 2019-01-09 22:31 | Yo

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    W pelni zadzam sie z nakatomi: religia to sprawa prywatna czlowieka, cos na ksztalt "hobby" i jak ktos chec sobie pokrywac koszty tego "hobby" to niech to robi, ale nie na koszt innych obywateli.
  • 2019-01-10 02:30 | Prowincjusz

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    Jeszcze kilka takich genialnych posunięć opozycji i car Władimir może przez swoich plenipotentów nad Wisłą zacząć pisać nową konstytucję.

    Różnić i to pięknie można się dopiero gdy Prawi i Sprawiedliwi trafią na śmietnik historii.

    Potrzebujemy obrotowego elektoratu, który ciągle jest przy dobroczyńcach z Nowogrodzkiej, a takimi ruchami to zraza będą mieli 45%.

    Co powiedzą rodzice większości dzieci gdy okaże się, że aby dzieci otrzymały Pierwszą Komunię muszą uczęszczać dwa razy w tygodniu na lekcje katechezy przed lub po lekcjach do salek przy kościołach.

    Obowiązkowy ślub cywilny ?

    Zakaz noszenia krzyży i medalików w miejscach widocznych ?

    Może zlikwidować przydrożne krzyże i figury religijne.

    Zakaz procesji ulicami miast ?

    Jak odpowiednio do rozegrają pan Kaczyński ma jesienią mają 300 - posłów.
  • 2019-01-10 04:40 | maciekplacek

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    Czy separacja kosciola od panstwa ma oznaczac, ze ksiadz, zakonnica, rabin, prawoslawny duchowny czy buddist ma trzymac 'morde w kubel', za przeproszeniem, ze zostaje pozbawiony/-na fundamentalnych praw konstytucyjnych, ze jego/jej prawa obywatelskie zostaja zawieszone? Komus wychowanemu i indoktrynowanemu w peerelu jest trudno zrozumiec mechanizmy demokracji; ksiadz, rabin maja nie tylko prawa wyborcze jak kazdy 'tuciu, mopus, leonid', ale i prawo i nawet obowiazek do wywierania nacisku na rzadzacych, tj. lobbying. Tak jak to robia inne grupy; zwiazki zawodowe, przemyslowcy, prawnicy, etc.
    - 'Traci się dotacje i restrykcje finansowe działają nawet to wstecz.' - (w USA) -
    Wszystkie non-profit maja prawo pyskowac jak kazdy inny. Koscioly, synagogi, maczety, etc. w swietle prawa nie roznia sie od organizacji jak NRA, AARP, zwiazkow zawodowych, weteranow, etc.? Sa zwolnione od podatkow, nie bez powodow.
    Historia nas uczy a raczej chcialaby uczyc, kazdy radykalizm prowadzi do konfliktow, niejednokrotnie tragicznych w skutkach. Ob. Nowacka podobnie jak Zandberg to trockisci XXI wieku, ona w skromnym makijazu, on bez 'nagana' za pasem, ale ze starbuckiem w reku.

    Zrobiles mozaike z dwoch roznych tekstow, ale zebys nie wiem jak kombinowal aspiryna, w US Constitution nie ma slowa o separacji, jest podkreslana wolnosc wyznania oraz ze USA nie ma i nie bedzie mialo, wzorem owczesnej Anglii, odgornie ustalonej religii. O czym jak byk stoi w US Constitiution, ktora zanim w ogole przeczytasz zapoznaj sie z historia jej powstawania oraz co motywowalo jej tworcow, leonidzie.

    tuciu, masz wyjatkowy talent. Nie majac o mnie najmniejszego pojecia jednoznacznie wiesz, ze jestem narodowo-katolicko-prawacko-ortodoksyjny. Zapomniales o moim pochodzeniu burzuazyjno-ziemianskim, no i jestem z 'wykletych'.
    Pewnie w nie tak odleglej przeszlosci 'dzialales' w tzw. troikach.
  • 2019-01-10 04:45 | maciekplacek

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    Dziekuje za 'wypowiedz' grazdanin mopus, mozecie juz usiasc.
    Jak wygladaja wybory w USA i czy duchowni musza siedziec w kaciku, pocichutku, ty tego nie wiesz, bo niby skad.
    Obama z kosciolow nie wychodzil. W 'moim' kosciele przed wyborami ksiadz przypominal nie tylko o tym aby glosowac, ale by kierowac sie naukami kosciola w wyborze kandydata.
    Tak, 'zgraja politykow amerykanskich najezdza obce kraje z Biblia w reku', tylko po ty zatrzymac masowe zbrodnie tych z 'Das Kapital' i AK47 w lapach. Dzieki tej zgrai masz m.in. internet i prawo do sprzedazy zuzytej propagandy.

    '...wall of separation" pomiędzy kościołem a państwem i tak jest od jego czasów po dzień dzisiejszy.' -
    Nonsens! Przeczytaj raz jeszcze co napisalem. Wspomniany T. Jefferson uzyl tego okreslenia w liscie jaki wyslal do Danbury Baptist Association w 1802 czyli 13 lat, juz po ratyfikacji konstytucji.
    US Constitution gwarantuje wolnosc osobista wyrazanej m.in. w demonstrowaniu wiary w miejscach publicznych.
    Co potwierdzil to US Supreme Court w sprawie Burwell v. Hobby Lobby w 2014. Zapoznaj sie a zrozumiesz.

    Wszystkim polecam ksiazke pt.: 'Revolutionaries: A New History of the Invention of America' - by Jack Rakove....
    Yeah, right... They will read it alright...
  • 2019-01-10 09:29 | Slawczan

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    @2019-01-09 11:01 | rysszc
    Drogi Panie Rysszyc - ,,obrzydliwe"? A co Pan powie na to ,,Nie jest w pełni człowiekiem ktoś kto nie przynależy do Kościoła"? (Usłyszane własnousznie gdy w wyniku sytuacji towarzyskiej znalazłem się w przybytku tej korporacji). Ja nie przynależę więc jak mniemam ,,w pełni człowiekiem nie jestem"? W sumie to logiczne i tłumaczyło by filozofię ,,sortów" uskutecznianą przez KATOLIKA Kaczyńskiego. Albo od wierzącego znajomego - Nie narzekaj, jesteś mniejszością więc tyle masz do gadania, przecież nikt cię nie prześladuje! No ale dobra - dorosły jestem dam sobie radę. Ale moja nieuczęszczająca na indoktrynację katolicką siedmioletnia córka dowiedziała się od swojego kolegi z klasy - małego KATOLIKA, że ,,nie chodzi na religię więc umrze w piekle". Zdarzenie miało miejsce kilka dni przed Bożym Narodzeniem. Nie muszę dodawać, że dla siedmiolatki było to zdarzenie dużego kalibru i wyprostowanie wypowiedzi tego małego kretyna zajęło mi sporo roboty.
  • 2019-01-10 10:11 | Slawczan

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    @2019-01-09 14:10 | Kazimierz K
    Panie Kazimierzu używanie słowa ,,lewak" przez Polaków - patriotów - KATOLIKÓW jest sposobem na obrażanie osób mających odmienne od was poglądy. Słowo to jest OBELGĄ jaką wymyślili BOLSZEWICY obrażać swoich lewicowych krytyków, którzy zarzucali im sprzeniewierzenie się ideałom marksizmu. Bolszewicy stali się tym czym się stali - nową szlachtą pasożytującą i tyranizującą klasy pracujące.
    Kilka Pana ,,prawd":
    ,,Przecież nauka religii w szkołach jest praktycznie realizowana z woli rodziców i jest to z wygody i bezpieczeństwa samych dzieci" - czyli dla waszej WYGODY moja córka dowiedziała się, że umrze w piekle od swojego kolegi małego KATOLIKA?
    ,,W systemach totalitarnych religie są niszczone" - szczególne zniszczenia katolicyzm dotknęły w Hiszpanii Franco i innych latynoamerykańskich dyktaturach
    ,,Przecież to nie księżą chcą takiego rozwiązania , lecz przeciętnie około 90% społeczeństwa" - jasne, przypominam Panie Wygodny, że to rozwiązanie zostało wprowadzone BEZPRAWNIE - pozaustawowo, bez debaty publicznej przez rząd T. Mazowieckiego, jako część dealu politycznego (poparcie na wybory prezydenckie).
    ,,Niszczenie kościoła jest realizowane w przestrzeni publicznej" - to już czystej wody orwellizm - niszczenie a im więcej kościołów zostaje wybudowane, im więcej mienia zagarnie, im więcej gotówki przyjmie, im więcej blichtru i pychy - TYM BARDZIEJ JEST NISZCZONY? No, chyba, że spojrzymy na to od strony Ewangelii wtedy jest to logiczne - bo to tuczenie, łapczywość jest rzeczywiście sprzeczne z Nią ergo niszczy fundament.
    ,,Uwzględniając hierarchiczność instytucji kościołów w szczególności kościoła katolickiego, to przede wszystkim państwo powinno ostro działać zarówno w kwestii ścigania sprawców" - tu kolejny już nie orwellizm ale łże-prawda: KRK aktywnie latami ukrywał pedofilów. Obejrzyjmy cassus katolika Wesołowskiego - nasze państwo ,,nie było władne" gdyż...pan Wesołowski był dyplomatą państwa Watykan a ono ,,surowo go osądziło" - zwolniło z pracy...Dalej na ten temat się nie wypowiadam bo każdy wie jak państwo polskie ,,działało" w tej kwestii (choćby w kwestii rejestru pedofilów) - na ale jak sam Pan napisał, ,,90%" Polaków to katolicy więc w sumie jest logiczne, że ,,zwalczanie zła" odbywa się wg. norm katolickich. (,,często wyzwala się ta niewłaściwa postawa, czy nadużycie, kiedy dziecko szuka miłości. Ono lgnie, ono szuka. I zagubi się" tyle pan-katolik-biskup Michalik). Pomijam ,,standardową nieumiejętność" znalezienia miejsca przebywania sprawcy/podejrzanego.
    ,,Kościoły jako jednostki o charakterze religijnym, nie powinny podlegać opodatkowaniu" - ależ powinny jak najbardziej. Prowadzi działalność komercyjną (choćby wynajmy), swoich usług nie świadczy nieodpłatnie ale pobiera za to opłaty. Dysponuje potężnym majątkiem do maksymalizacji którego dąży wszelkimi możliwymi sposobami. Zgodnie z taką logiką różne Apple czy Amazony także powinny być zwolnione z podatków?
    ,,Wyznanie musi w własnym zakresie realizować dobro we swojej społeczności i zwalczać wszelkie objawy zła" - tja, to zwalczanie zła...Kiedyś wyrzynanie niewiernych (zresztą WYZNANIE islamskie w niektórych swoich odłamach do dziś uważa, że nalezy tak czynić), kiedyś wsadzano do więzienia za homoseksualizm czy ateizm (np. Hiszpania gen Franco) albo za lewicowość (np. prawicowy reżim w Argentynie, który cieszył się PEŁNYM poparciem episkopatu tego kraju). Tak zwalczano ,,zło". Jednym słowem Pan Kazimierz mocą swojej wiary wie co jest złem i będzie to zwalczał? Jeżeli pójdziemy za taką ,,moralnością" to antyreligijne działania bolszewików dają się bronić od strony moralnej - prawosławie było jednym z filarów zła jakim był carat więc jego zwalczanie...było usprawiedliwione?
    ,,Musimy poza tym widzieć kościoły przede wszystkim jako społeczności parafialne, które są w całości samowystarczalne" - dobre sobie samowystarczalne" - księża żyjący z pensji katechetów,opłat za usługi i inną działalność komercyjną. Też bym chciał być tak samowystarczalny...,, poza funkcja religijną, udzielania ślubów i obrządku pogrzebu, pełnią wiele innych pożytecznych funkcji np kulturalnych, pomocowych, turystycznych i wiele innych, gdzie w wielu miejscowościach byłaby w innym przypadku całkowita pustynia w zakresie możliwości spędzenia wolnego czasu" - tu pełna zgoda ale nie ma nic za darmo - ta pomoc, turystyka MA OKREŚLONY PROFIL, nieprawdaż i zapewnia ,,oko" na lokalną społeczność. Stąd taka nienawiść wobec WOŚP i Owsiaka - pokazują, że jest możliwe coś bez nich. Ta kwestia społeczna jest de facto AKTEM OSKARŻENIA wobec polskiego państwa, które absolutnie abdykowało w tych kwestiach porzucając lokalne społeczności. Kościół wykorzystał zwyczajnie pustkę...
  • 2019-01-10 12:25 | Slawczan

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    @2019-01-10 02:30 | Prowincjusz
    Panie Prowincjuszu - jak zwykle Pan jesteś głosem rozsądku ale...zawsze jest jakieś ,,ale". I na tym ten nowotwór się upasł.
    Może właśnie jest TEN CZAS? Może czas stanąć z problemem twarzą w twarz?
    Prosta sprawa: antydemokratyczny, klerykalno-nacjonalistyczny pucz PiSu, zagrażający nam usunięciem z Unii Europejskiej odbywa się pod auspicjami i z pełnym poparciem kleru katolickiego. Pozyskanie nowych wyborców kosztem PiSu jak wskazują dotychczasowe wydarzenia wydaje się być niemożliwym a więc...trzeba uznać, że konflikt jest fundamentalny i postawić sprawę na ostrzu noża. Na razie nie bardzo wiem co konkretnego opozycja proponuje oprócz bycia niePiSem. To zupełnie za mało by przyciągnąć tych nowych ludzi. Tak naprawdę PO jeżeli chodzi o poziom bigoterii niczym nie różni się od PiSu.
    Co do upierdliwości wożenia dzieci: już teraz OPRÓCZ lekcji w szkole kler domaga się od dzieci i RODZICÓW: pierwszych piątków, spotkań takich i owakich, szóstych czwartków etc. Ten bogaty program zaczyna być realizowany z ponad rocznym wyprzedzeniem i pod reżimem stempelków. Kler nagnie się do woli rodziców bo nie pozwoli by mu spadające statystyki spadły.
  • 2019-01-10 13:07 | Prowincjusz

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    @Slawczan

    Ten siedmiolatek to nie kretyn, po prostu podał dalej wszczepioną mu wiedzę. I zrobił by to samo gdyby religii nie było w szkole, tylko przy kościele.

    Przyglądać się programom, ludziom a nie systemowo krytykować wszystko jak leci.

    Głośne wytykanie błędów kościoła jest konieczne, ale niekoniecznie musi mieć charakter antywyznaniowy.

    Hierarchia kościelna popierając prawicowe dyktatury wyrządziła kościołowi więcej szkód niż wszystkie akcje zwalczające ów w reżimach lewicowych. No chyba, że polegały na fizycznej likwidacji wszystkich wierzących.
  • 2019-01-10 17:46 | Aspiryna

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    "Co powiedzą rodzice większości dzieci gdy okaże się, że aby dzieci otrzymały Pierwszą Komunię muszą uczęszczać dwa razy w tygodniu na lekcje katechezy przed lub po lekcjach do salek przy kościołach."

    Tak kiedys bywalo i rodzice jakos nie protestowali.

    P.S. Mozna wysylac dzieci na lekcje tenisa, jezdziectwa, czy tez calkiem zwyczajne korepetycje... mozna wiec wysylac je na "dodatkowe zajecia" do kosciola, szanowny panie!
  • 2019-01-10 17:49 | Aspiryna

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    "Zakaz procesji ulicami miast ?"

    W wielu krajach tak to wyglada, szanowny panie i wierni
    nie robia z tego powodu zadnej awantury. Panskie wypowiedzi
    wskazuja tylko na to, ze Polska to wciaz kraj katolicyzmu
    tkwiacego gdzies gleboko w XIX wieku i mentalnie
    zacofanego!
  • 2019-01-10 18:35 | Kazimierz K

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    do @Slawczan
    1.Słowo lewak, lewactwo, lewacy, nie jest przeze mnie wymyślonym tworem słownym i dlatego dziwię się, że w tej sprawie muszę się tłumaczyć, gdyż jakoby było obraźliwe gdy jest wypowiadane przez katolika, lub patriotę. Trochę to dziwne myślenie w sensie , że nie jest inwektywą gdyby było wypowiadane przez przeciwstawne osobowości np anty narodowca, pseudo patriotę,itp.
    Można tutaj było oczywiście użyć słowa skrajna lewica, skrajny lewicowiec, lecz dla mnie byłoby to dużo mniej precyzyjne. Przecież skrajna lewica dąży do egalitaryzmu, co przecież w Polsce nie występuje.Skrajną lewicę w Polsce bardziej wspiera elitaryzm, co objawia się tym , że są uznawane niektóre jednostki i grupy jako bardziej wartościowe od innych i z tego powodu powinny zajmować bardziej uprzywilejowaną pozycję społeczną. Przykładów jest bardzo wiele.
    Dlatego nie obrażając osoby o poglądach lewicowych i skrajnie lewicowych, najbardziej dosadnym określeniem jest słowo lewactwo, lewacy, itp. Poza tym lewactwo w Polsce, ale też i w innych krajach przeważnie zajmuje się walką z kościołem katolickim, klerem, a inne sprawy jak sprawy socjalne pracowników interesują ich wyłącznie w sensie krytyki co proponują inni.
    Poza tym z jakiego powodu wymyślił Pan, że to bolszewicy używali takiej retoryki wobec lewicy, skoro sami wywodzili się z ruchu lewicowego (będącego odmianą komunizmu). Ja bynajmniej nie znam takiej retoryki pomiędzy bolszewikami , komunistami, a nawet faszystami, lecz znam zupełnie inne obraźliwe epitety. Stalinizm wywodzący się wprost z ruchu bolszewickiego i komunistycznego,każdego przeciwnika politycznego którego chciał fizycznie zniszczyć, przeważnie nazywał faszystą(a nie nazistą), gdyż tylko faszyzm (jako skrajna szowinistyczna prawica), jest przeciwieństwem lewicy(bolszewizmu i komunizmu).

    2.W kontrze do moim tez wskazuję Pan jakieś swoje doświadczenia życiowe np w sprawie swojej córki. Rozumiem, że wolałby Pan, gdyby inne dzieci mówiły Pana córce, że Boga i grzechu niema, a religia to opium dla ludu, tak jak to było za PRL.
    Niestety w sprawie Pana sprzeciwu do moich słów, że "kościół jest niszczony w przestrzeni publicznej", nie jestem wstanie pojąć Pana polemiki, gdyż jest dla mnie w pełni niezrozumiała, bezsensowna, trywialna i cyniczna. Przecież ja podaję fakty i miałem na myśli przede wszystkim, to co jest związane z niszczeniem religii w umysłach ludzi, lecz również wykorzystywanie religii i kościoła do walki politycznej. Mnie np nie obchodzą poglądy religijne swoich pracowników, współpracowników, dostawców i klientów. To powinien być temat tabu w stosunkach między ludzkich, tak samo jak poglądy polityczne. Co innego są przyjaźnie, gdzie najlepiej w tym przypadku jest, gdy ludzie maja taki sam światopogląd.

    3. Dlaczego nie chce Pan prawidłowo zrozumieć moich słów, że to państwo jest odpowiedzialne za ściganie przestępstw na tle seksualnym? Państwo dysponuje organami ścigania, prokuraturą, policją i systemem sądowniczym i po to płacimy podatki aby to państwo się tym zajmowało, a nie jakiś kościół. Rola kościoła jest ściśle określona i księżą nie mogą i nie powinni być sędziami we własnej sprawie. Jeżeli chce Pan taką rolę przypisać kościołom, to może wprowadźmy jakąś odmianę chrześcijańskiego szariatu. W krajach europejskich wywodzących się z kultury chrześcijańskiej, zadaniem kościołów jest wyłącznie współpraca z państwem i jemu się podporządkować. Natomiast skazanych księży kościół powinien na stałe wydalić z zawodu kapłana. Aby to zrozumieć, to kościół w tych sprawach można porównać do wydziału oświaty, gdzie rolą szkoły (tak jak kurii), jest wyłącznie wydalenie z zawodu nauczyciela. Czy Pan mnie dalej w tej kwestii nie rozumie?

    4.Czepia się Pan mojej oceny, że każda społeczność chrześcijańska w tym każdy człowiek który do niej należy, powinien zwalczać wszelkie objawy zła w czym na pewno są przestępstwa na tle seksualnym i wspierać dobro, w czym na pewno jest pomoc w wyjaśnianiu tych przestępstw, jakbym nie wiedział co to jest dekalog. Co mam przez to rozumieć?
    Przecież każdy człowiek nawet ateista jako istota rozumna znając dekalog i przypisane zasady moralne i wartości etyczne powinien wiedzieć co i jakie czyny są w rozumieniu naszej kultury i społeczności, dobre lub złe.
    To dlatego teiści, agnostycy, a nawet ateiści nie są zainteresowani aby ich dzieci nie chodziły na lekcję religii, gdyż kto im dzieciom to lepiej nie wpoi do główek, jak nie katecheta. Ja sam osobiści również nie miałem na to czasu, lecz w miarę możliwości na te tematy rozmawiałem z dziećmi, lecz bardziej na określonych życiowych przykładach.
    Natomiast mając to wszystko w szerokim poważaniu, powinniśmy zdać sobie sprawę, co czeka nasze dzieci i wnuki. Pozostaje im często jedynie edukacja prawa karnego i cywilnego i to często już w więzieniu. A co z ludźmi którzy swoją edukację kończą na szkole średniej, a nawet na zawodówce, lub podstawówce.
    Niestety z jakiegoś powodu, jesteśmy wychowani na zupełnych innych wartościach, co utrudnia wzajemne zrozumienie.

    5.Samowystarczalność wspólnoty parafialnej polega na tym, że parafianie są wstanie opłacić ze swych datków wszystkie wydatki parafii, w tym odprowadzić do władzy zwierzchniej jeszcze określoną sumę pieniędzy. Z oczywistych względów nie dotyczy to kosztów utrzymania katechetów i opłat z tym związanych na ZUS i podatek od wynagrodzeń, co jest finansowane przez budżet.
    W innych krajach w takich jak Niemcy, Czechy, Skandynawia,Rosja, itp. nawet koszt utrzymania kościołów i księża są utrzymywani na koszt państwa, gdyż państwo uważa, że budynki sakralne to dorobek kultury narodowej i bardzo istotna jest edukacja społeczeństwa w zakresie etyki i moralności (między innymi w zakresie rozróżnienie dobra od zła).
    W wielu krajach zachodnich chociaż zdecydowana większość społeczeństwa jest niepraktykująca, a nawet są ateistami, lecz własne dzieci nie wysyła do szkoły powszechnej, lecz wyłącznie do szkół prywatnych chrześcijańskich.
    W Polsce obecnie każdy ma wybór jak prowadzić edukację w zakresie etyki i moralności, co po części za darmo umożliwiają szkoły publiczne. Czy tylko dla zdecydowanej mniejszości w Polsce , bo tak jest w niektórych krajach, dzieci nie mogą mieć w religii w szkole?.
    Ten czas może nastąpić tylko poprzez demokrację, lub powrót anty demokracji (nazizmu, faszyzmu, komunizmu).
    Polsce zagraża również nihilizm który był podstawą powstania powyższych systemów totalitarnych, w tym anarchizm komunistyczny (pseudo demokracja). Natomiast w takich miastach jak Warszawa, pomimo, że jest konkordat, kościół katolicki nie będzie tępił kopii(dla dobra sprawy), jeżeli większość rodziców nie będzie chciała religii w szkole. Wielu księży również by tak chciało, gdy są odpowiednie warunki w salkach katechetycznych. Wtedy będzie również dobra okazja dla wielu by atakować i szerzyć zgorszenie, obmawiać, oskarżać, obrażać, kłamać, co w dekalogu jest złem.

    Przepraszam za przydługi wywód, co wynika z bardzo dużo poruszanych przez Pana spraw i wątków.

  • 2019-01-10 19:33 | samba kukuleczka

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    Aspiryna pisze m.in:

    "P.S. Episkopat plecie cos o "nauce" religii. Tyle, ze to nie jest zadna "nauka", to jest tylko i wylacznie propaganda i indoktrynacja mlodych ludzi".

    A ja - agent(ka) monumentalnej instytucji zacytuje znanego i lubianego prozaika - jakim niewątpliwie był - Stanisława Lema, który w wywiadzie-rzece "Świat na krawędzi" pozwolił sobie na taką oto konstatację:

    " Co się tyczy społecznego funkcjonowania religii - doceniam to i uważam za zasadne usiłowanie Kościołów, by od najmłodszych lat wdrażać ludzi do wiary."

    Ciekawa i być może dla niektórych zaskakująca opinia.
    Ja, wczytuje się w jej treść ze zrozumieniem.
  • 2019-01-10 20:15 | rysszc

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    Sławczan.
    Prosiłem gospodarza blogu by nie publikować wpisu. Uważam, że każdy w nim zachwyca się tylko sobą.
    Ale wnikliwie czytam i próbuję zrozumieć skąd ta wiedza i takie przemyślenia.
    Najczęściej potwierdza się stara prawda. "Wiesz tyle ile Ci powiedzą"
    Dziękuję za wyjątkowo łagodną odpowiedź na atak.
    Mój wnuk tez chodzi na religię /8 lat/ i zadaje niewygodne pytania a jest jedynym dzieckiem bez chrztu.
    Każdy wierzący w swoim zadufaniu traktuje innych jak ludzi niepełnych i to logiczne.
    To wynika z wiedzy odbieranej podczas nauczania religii.
    Przypuszczam, że to dotyczy wszystkich organizacji religijnych.
    Z odłamów chrześcijaństwa to tak na mój rozum, właśnie katolicyzm jest najbardziej tolerancyjny.
    Zakłada wolną wolę. Nawet w tym widzę powody rozprzężenia zasad wśród wielu księży.
    Nie mniej nie widzę powodu by zaciekle atakować kościół hierarchiczny.
    Chcą więcej pieniędzy, luksusów. Przecież to normalne, ludzkie.
    Mamy jako społeczeństwo ich ograniczyć finansowo. Tak , ale bez przesady.
    Nie wolno wylewać dziecka z kąpielą.
    Ktoś , mimo swoich wad, musi stać na straży dziesięciorga przykazań.
    Niech Pan zejdzie na ziemię. Jest Pan pewny, że z hasłem "Boga nie ma" można sterować
    zasadami współżycia. Można ale pod jednym warunkiem - że jest to ustrój totalitarny.
    Ma Pan na to wiele dowodów. /Stalin próbował ale cofnął się po wkroczeniu Hitlera./
    Ateiści, wątpiący, /najczęściej dotyczy średnio wykształconej inteligencji/ mogą trwać
    ale w otoczeniu mniej lub bardziej zdyscyplinowanej przez religię większości.
    Skutki braku strachu przed Bogiem osób prymitywnych mogą być straszne i często są.
    Nie wypowiem się w tej krótkiej z natury miejsca wypowiedzi jak sam oceniam
    władze kościelne i sposoby jej finansowania ale jestem pewny. Pani Nowackiej
    daleko do zrozumienia rzeczywistości i próbuje robić karierę na prymitywnych
    przesłankach. Dlatego nie warto jej popierać. Nie mniej ona też wyhamowuje
    rozpędzonych ultrakatolików narzucających swój punkt widzenia na podstawie
    równie prymitywnych przesłanek.

  • 2019-01-10 20:17 | rysszc

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    W liście do Sławczana tak się rozpędziłem, że nawet nie przeczytałem słowotoku.
    Jeżeli zrobiłem kardynalny błąd. Przepraszam.
  • 2019-01-11 10:08 | Prowincjusz

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    @maciekplacek

    Motywacje rządów amerykańskich przy okazji licznych interwencji były bardziej złożone i przeważnie merkantylne .

    Obecność państw o ustroju umownie zwanych socjalistycznym wpływała na kapitał wymuszając większe transfery socjalne i lepsze traktowanie pracowników. Po upadku bloku wschodniego tych hamulców zabrakło i teraz mamy pasztet.

    Ci wszyscy ludzie z pasa biblijnego, brexitowcy, żółte kamizelki, Afd, Liga Północna, orbanowcy i Prawi& to ofiary tych przemian.

    Polityka czy też jej brak wobec kościołów czy związków wyznaniowych ma z tym bardzo mało wspólnego.
  • 2019-01-11 11:35 | Prowincjusz

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    @Aspiryna

    Można. I gdzie indziej jest może inaczej.

    Ale na dziś pytanie brzmi oddajemy Polskę Putinowi, czy walczymy o zwycięstwo w wyborach parlamentarnych 2019.
    Bo potem to może okazać się już niemożliwe.
  • 2019-01-11 11:39 | Slawczan

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    @2019-01-10 13:07 | Prowincjusz
    ,,Zrobił by to samo gdyby religii nie było w szkole, tylko przy kościele" - nie sądzę. Dlaczego tak myślę? Gdyż teraz takie dziecko - nieuczęszczające BARDZO JEST WIDOCZNE na forum klasy - oni idą na lekcję indoktrynacji (jak się okazuje jest to lekcja hobbystyczna) a ona na świetlicę. Gdy to odbywało się w kościele (mówię z własnego doświadczenia) takie dziecko nie było tak widoczne bo rejonizacja szkolna nie pokrywała się z kościelną.
    ,,Głośne wytykanie błędów kościoła jest konieczne" - widzi Pan - Kościół to korporacja o charakterze totalitarnym więc WSZELAKA krytyka niekontrolowana przez Kościół jest traktowana jako akt wrogi. Coś na kształt partii bolszewickiej - tam KAŻDA a szczególnie ta z pozycji marksistowskich krytyka była traktowana jako akt wrogi. Oczywiście gdy zebrała się pewna suma ,,złej krwi" dokonywano rytualnego ,,samooczyszczenia" (samokrytyka, odstawki etc) ale główna linia musiała być bezwzględnie zachowana.
    Dlatego gdy biskupi mówią ,,o ściganiu grzechu pedofilii z cała mocą" to należy to traktować jako swego rodzaju teatrzyk a nie rzeczywistą wolę oczyszczenia i tym bardziej zadośćuczynienia. Podobnie jest z wielokrotnie wyrażaną przez Franciszka wolą powrotu do ,,ewangelicznej skromności" . Można to przyrównać do gadki prezesa wielkiej korporacji wyrażającego zaniepokojenie ,,narastającymi nierównościami zagrażającemu pokojowi światowemu". Obiektywnie jest to słuszne ale co z tego wynika? Biskup Głódź będzie hodował o dwa daniele mniej?
  • 2019-01-11 12:11 | Slawczan

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    @2019-01-10 18:35 | Kazimierz K
    ad.1 Sam się zastanawiałem skąd się wzięło to słówko (,,lewak") bez którego prawicowcy (ja nazywam ich po przez analogię prawactwem) nie umieliby wyrazić opinii na temat swoich oponentów. Niewątpliwie słowo dla nich zawiera ładunek całkowicie negatywny. Wg. internetów wynalazcą tego słówka jest sam Ilicz.
    ad.2 ,,Rozumiem, że wolałby Pan, gdyby inne dzieci mówiły Pana córce, że Boga i grzechu niema, a religia to opium dla ludu" - skąd Pan wie CO JA BYM WOLAŁ? Rozumiem, że ekstrapoluje pan na innych swój sposób myślenia? Ale oświecę Pana - wolałbym by moje dziecko od Pana współwyznawcy nie słyszało takich bredni. Jak będzie starsza to będzie umiała sobie z takimi kretyństwami radzić. Sprawy religii powinny być PRYWATNĄ SPRAWĄ każdego z nas a nie być kwantyfikatorem za pomocą można dzielić ludzi. Wiadomo - ci wierzący czują się lepsi (,,nie jest w pełni człowiekiem etc...")
    ad. 3 ,,Aby to zrozumieć, to kościół w tych sprawach można porównać do wydziału oświaty, gdzie rolą szkoły (tak jak kurii), jest wyłącznie wydalenie z zawodu nauczyciela" Drogi Panie kuratorium NIE PRZENOSI podległego sobie zboczeńca do placówki na drugi koniec kraju albo za granicę ale jak Pan słusznie zauważył zwalnia go. Nie wykorzystuje swoich wpływów by sprawom ukręcić łeb albo publicznie obwinia ofiary (jak choćby zaszczucie rodzin ofiar z Tylawy czy słynne słowa pana Michalika). Owszem, kler nieustannie sufluje propagandę typu ,,a świeccy też mają zboczeńców a tylko nas piętnuje się". Nie piętnuje się księży-pedofilów bo są księżmi ale właśnie Kościół za systemową pomoc im. Dlatego na Zachodzie sądy uznały przełożonych owych winnych księzy za wspólników w ukrywaniu tego procederu. Nie napiszę, że udaje Pan Greka w tej kwestii - bo taki jest oficjalny (jak Pan prezentuje) przekaz Kościoła w tej sprawie więc Pan jako katolik nie może nic innego powiedzieć.
    ad 4. Tu znów kalka WYŻSZOŚCIOWEJ propagandy kościelnej - jak rozumiem jako ateista jestem niezdolny do przekazania wyższych wartości swojemu dziecku? Codo owego ,,wpojenia do główek" - widać jakie są skutki ,,wpojenia" podczas marszu niepodległości pod hasłem ,,My chcemy Boga". Lepiej by wtedy lewacy z domów nie wychodzili...
    ,,Ja sam osobiści również nie miałem na to czasu" - cóż pozostawię to bez komentarza
    ad 5. Co do utrzymywania zabytkowych budynków kościelnych jako dóbr kultury tu się z Panem zgodzę. Ale cała pozostała kwestia finansowania kleru powinna być rozwiązania ,,po niemiecku" - 1% podatku kościelnego i prosze bardzo. Starczy na utrzymanie katechetów, wynajem sal w szkole (ja np. by pograć z kolegami w koszykówkę PŁACIMY za wynajem sali)
    Co PANA podsumowania - o zagrożeniu demokracji - NA RAZIE SYSTEM DEMOKRATYCZNY I RZĄDY PRAWA W POLSCE DEMONTUJE PARTIA CAŁKOWICIE IDENTYFIKUJĄCA SIĘ Z KATOLICYZMEM. Zresztą gen. Franco, Pinochet czy generałowie z Argentyny także bardzo dbali o katolicyzm. Demokraci jak ta lala, pełnia wartości- zero nihilizmu.
  • 2019-01-11 12:45 | Slawczan

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    @2019-01-10 20:15 | rysszc
    Drogi Panie w zasadzie porusza Pan tyle kwestii co gorsza bez ładu i składu ale spróbuje odnieść się do kilku:
    ,,Każdy wierzący w swoim zadufaniu traktuje innych jak ludzi niepełnych i to logiczne.
    To wynika z wiedzy odbieranej podczas nauczania religii. " - czyli dobrze jest być zadufanym i traktować innych-róznych jako ,,niepełnych"? Bo mój ,,agresywny ateizm" (sformułowanie red. Szostkiewicza wobec mnie) w dużej mierze jest wynikiem presji katolickiej. Zwykle hołduje hasłu ,,róbta co chceta" więć ja nikomu nie zamierzam odbierać prawa do wierzenia (jakkolwiek bym nie uważał że jest to niemądre) ani ateizować. Ale nie życzę sobie by mi urządzano porządki po katolicku.
    ,,Katolicyzm jest najbardziej tolerancyjny.Zakłada wolną wolę. Nawet w tym widzę powody rozprzężenia zasad wśród wielu księży" tak - nauka wolnej woli - po pierwsze katolicyzmowi chodzi by ta ,,wolna wola" była właściwa o co dba indoktrynjąc od najmłodzych lat a poza tym cóż za piękna wymówka - wszelakie świństwa w imię religii - to nie religia to wolna wola.
    ,,Chcą więcej pieniędzy, luksusów. Przecież to normalne, ludzkie. " - chciwość? pycha? nieumiarkowanie? Coś Panu to mówi - strasznie się troskają tylko o ,,paragraf" ŻĄDZA (i to u świeckich)...Nic lepiej nie kompromituje religii pokazując rozdźwięk między Ewangelią a praktyka Kościoła katolickiego niż postępowanie kleru katolickiego.
    ,,Jest Pan pewny, że z hasłem "Boga nie ma" można sterować zasadami współżycia" - przypominam, że Hitler odwoływał się do Opatrzności a jego ideologia miała charakter quasi religijny. Zważywszy ileż wojen stoczono w imię religii nic lepiej nie skompromitowało jej idei (ach...zapomniałem: wolna wola!)
    ,,Ateiści, wątpiący, /najczęściej dotyczy średnio wykształconej inteligencji/ mogą trwać ale w otoczeniu mniej lub bardziej zdyscyplinowanej przez religię większości" (nie)rozumiem, że:
    a) mogę wyjść z domu wieczorem bo mnie religijność innych chroni przed uśmierceniem?
    b) gdyby nie wierzący to wyszło by ze mnie skończone bydlę?
    Co w takim razie z 70-80% ateistycznymi Czechami? Najwyższy wskaźnik morderstw i gwałtów?
    ,,Skutki braku strachu przed Bogiem osób prymitywnych mogą być straszne i często są" - rozumiem, że dziarscy chłopcy maszerujący 11.11. pod hasłem ,,My chcemy Boga" a którzy zadbali o to by inni o odmiennych poglądach publicznie nie mogli ich w tym dniu zamanifestować, potraktowali ze względu na swoją religijność wszelakich odmieńców ulgowo? Bo gdyby nie religia to by i po domach poszukali lewactwa? Tak jak to czynili ,,broniący przed bolszewizmem chrześcijańskiego dziedzictwa Zachodu" dzielni chłopcy od generałów Pinocheta czy Videli?
    Pani Nowacka TYLKO próbuje przywrócić poszanowanie zawartej w Konstytucji ,,neutralności światopoglądowej" państwa. Nic więcej.
  • 2019-01-11 16:59 | Aspiryna

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    Niejaka "samba kukuleczka" przeczytala cos z Lema, ale... nie do konca zrozumiala.

    P.S. Prosze przeczytac inne ksiazki Lema, moze to bedzie pomocne w zrozumieniu tego
    co ow autor chcial przekazac...

    P.S. "Ateistą jestem z powodów moralnych. Uważam, że twórcę rozpoznajemy poprzez jego dzieło.
    W moim odczuciu świat jest skonstruowany tak fatalnie, że wolę wierzyć, iż nikt go nie stworzył!"
    Stanisław Lem (Cytat z książki "Głos Pana")
  • 2019-01-11 17:09 | Aspiryna

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    "Pani Nowacka TYLKO próbuje przywrócić poszanowanie zawartej w Konstytucji ,,neutralności światopoglądowej" państwa. Nic więcej."

    Tyle, ze kosciol rzymsko-katolicki NIGDY sam i dobrowolnie nie zrezygnuje z roli jaka odgrywa w obecnej Polsce i swojego wplywu na wladze!
  • 2019-01-11 22:04 | Prowincjusz

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    Widać gdzie bije serce sporu wśród forumowiczów. Gorący temat a frekwencja na Klerze rozbudziła emocje i nadzieje.

    Ale ja bym nie robił prostych przeliczeń. Duża część widowni trafiła tam z niezdrowej chęci podglądactwa, nieco podobnie jak wcześniej na Drogówkę. Co też oni ukrywają pod sutannami.

    I niekoniecznie odmieni to ich sposób myślenia o otaczającej rzeczywistości. Trudno znaleźć dziedzinę działającą idealnie. Wszędzie coś zgrzyta.

    Ale największą plagą są ci idący pod flagą wielkich zmian i osobistej uczciwości. Nie tylko u nas.
  • 2019-01-12 05:29 | Weduc

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    Ad vocem dekalogu i jego przydatnosci do wychowywania masami.

    1. Prosze zauwazyc, ze nawet KK nie przestrzega dekalogu. To generalnie sa przepisy, ale z gwiazdka - np. nie zabijaj* (*tak, ale swiecimy bron od czolgow, przez samoloty po karabiny); Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliżniemu swemu* (*no chyba, ze jestes ksiedzem to z ambony mozesz oczerniac tzw. lewakow o wszystko co pasuje ci do tezy);

    2. Dekalog jest dobry do sterowania masami a nie ich wychowywania. Powszechna Deklaracja Praw Czlowieka i Obywatela lepiej sie nadaje do swiadomego (!) wychowywania obywateli. W ogole wyksztalcenie duzo lepiej koreluje sie z niskim poziomem przestepczosci niz wysoki poziom wiary (vide: fanatyzm religijny, ktory zawsze wiarze sie masowymi morderstwami).

    3. Jesli czlowiek zachowuje sie przyzwoicie tylko dlatego, ze sie boi (szatan, pieklo i wieczne potepienie) albo oczekuje nagrody (zycie wieczne,miejsce w raju) to nie ma mowy o zadnej moralnosci. To jest co najwyzej racjonalistyczne podejscie do spraw etyki. W takiej filozofii miesci sie nienawisc do inaczej myslacych.

    4. I jeszcze jedno - katolicyzm wyznaje pseudo-moralnosc dopuszczajac spowiedz. Bo jesli grzech moze wybaczyc ktos komu nie uczynilo sie krzywdy, a jakis inny, specjalnie do tego oddelegowany urzednik, to znow, nie ma to nic wspolnego z moralnoscia. Ksiadz udzielajac rozgrzeszenia i nakazujac pokote nawet czesto nie nakazuje zadoscuczycnic temu ktoremu wyrzadzilo sie szkode. Ponadto, nie mogac sie wyspowiadac czlowiek (innych religii lub niewierzacy) musi zdawac sobie sprawe, ze grzech przez niego popelniony moze zmazac albo ten ktoremu sie szkode wyrzadzilo ablo nikt inny. Katolik moze sobie po prosu po raz ktorys pojsc do spowiedzi; ba moze nawet za kazdym razem, jak alkoholik, bardzo zalowac i szczerze okazc skruche i obiecac poprawe. Ale w koncu i tak siegnie po analogiczna butelke grzechu, bo pierwsze n-razy malo go nauczylo.

    Reasumujac - nie uwazam, ze moralnosc katolicka jest niezbedna do dobrego wychowania spolecznestwa, wiecej, uwazam, ze moralnosc katolicka w swojej istocie jest pseudomoralnoscia i jako taka stoi na przeszkodzie wychowania spoleczenstwa.
  • 2019-01-13 04:54 | gkostka

    Robert Wójtowicz

    krakow.onet.pl/kuria-milczy-ws-zabojstwa-roberta-wojtowicza/1yltptw
  • 2019-01-14 17:09 | Aspiryna

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    "1. Prosze zauwazyc, ze nawet KK nie przestrzega dekalogu. To generalnie sa przepisy, ale z gwiazdka - np. nie zabijaj* (*tak, ale swiecimy bron od czolgow, przez samoloty po karabiny); Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliżniemu swemu* (*no chyba, ze jestes ksiedzem to z ambony mozesz oczerniac tzw. lewakow o wszystko co pasuje ci do tezy)."

    W sumie, kosciol NIGDY (od czasow pierwszych papiezy) nie przestrzegal Dekalogu!
  • 2019-01-14 22:39 | xpawelek

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    Slawczan:11.01 12:41= po niemiecku to typowa dla tzw niedouczonych Polakow dokladnosc!Bzdura! Sprawdz jak tj. a potem popisz sie swoimi madrosciami!""
  • 2019-01-15 10:12 | Kazimierz K

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    do @ Weduc
    Antydekalog Leminga
    Łażący_Łazarz - 9 Września, 2010 - 10:56
    Obrazek użytkownika Łażący_Łazarz
    Idee
    POSLDleming1%Antydekalog
    Jam jest prosty rozum twój, który cię uwiódł przez zaprzeczenie potęgi woli.

    Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną a szczał na tych co mają.
    Będziesz szafował imieniem swego nowego boga w ciemno.
    Pamiętaj, abyś dzień i symbol święty dla innych znieważał.
    Pogardzaj ojcem swoim i lekceważ matkę swoją.
    Nie zabijaj zbrodniarzy i zdrajców, ale za to niewygodnych aborcjuj i eutanazuj.
    Puszczaj się, wspieraj lubieżnych i baw dobrze.
    Kradnij tak by cię nie złapali frajerzy.
    Zawsze zaprzeczaj, że mówisz fałszywe świadectwo przeciw bliźniemu swemu.
    Pożądaj żonę oraz męża bliźniego swego i rozbijaj rodziny.
    Zazdrość innym, zwalczaj uczciwych i wszelkim sposobem niszcz ich.
    Bądź modny, działaj w grupie, słuchaj silniejszych i pluj na słabszych.
    Bądź pyszny i skuteczny.
    O sobie tylko myśl i swojej wygodzie.


    Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/229/antydekalog-leminga

    Czy o to chodziło autorowi tekstu @ Weduc?
  • 2019-01-15 21:10 | Aspiryna

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    "Zazdrość innym, zwalczaj uczciwych i wszelkim sposobem niszcz ich.
    Bądź modny, działaj w grupie, słuchaj silniejszych i pluj na słabszych."

    Czy to nie jest przypadkiem odniesienie do dzialan PiSowskiej mafii?
  • 2019-01-17 12:40 | Kazimierz K

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    Aby dobrze zrozumieć kto jest prowokatorem a kto jego ofiarą, na obecny czas jest to trudno obiektywnie stwierdzić, gdyż i tak co człowiek to będzie inna opinia(subiektywna, obiektywna a najczęściej nieobiektywna). Jednocześnie przyczyną zła jest zawsze złe słowo i od tego się zaczyna.
    Problem jednak w tym, że we współczesnym zlaicyzowanym społeczeństwie bardzo trudno na tematy dyskutować, gdyż wiele ludzi odrzuca dekalog jako źródło prawdy.
    Najczęściej bywa tak , że dany polityk, dziennikarz, publicysta, celebryta, itp, wypowiadając się w kontrze do innych wypowiedzi(często przeciwko niemu skierowanej), tylko się najczęściej broni, poprzez wypowiadanie krytyki przeciwstawnej, używając tym samym mowy nienawiści.
    Bowiem czym jest oszczerstwo w dekalogu jak nie grzechem, a więc czymś złym.Ludzie bowiem nie zdają sobie sprawę, że nawet krytykowanie na zasadzie mówienia prawdy przeciwko określonej osobie, grupie społecznej, organizacji jest obmową, gdy określony zarzut upubliczniamy i gdy przedłożona opinia, lub zarzut zostanie złożony w niewłaściwej formie np braku szacunku i miłości.
    Natomiast obmowa złożona w formie oszczerstwa , a więc przedstawienie nieprawdy, jest jeszcze gorszy złem, często określanym jako kalumnia, fałsz, podłość i potwarz.
    Aby to lepiej zrozumieć, że mój pogląd jest zasadny i słuszny, podaję przykład możliwych relacji najmniejszej komórki społecznej jaką jest rodzina.
    Gdy chcemy zwrócić uwagę np małżonkowi lub swojemu dziecku, że naszym zdaniem coś robi niewłaściwie, to można określoną sprawę przedłożyć w dwóch przeciwstawnych grzecznościowych formach np, czy możemy się umówić , że każdy w tym domu po sobie myje umywalkę? , lub czy Ty musisz zawsze pozostawić w domu po sobie umywalkę, jak świnia koryto?

    W tym pierwszym przykładzie celowo nie akcentowano przesadnej miłości do drugiego człowieka, lecz dodając np mój kochany mężu, jeszcze w większym stopniu uzyskujemy odpowiedni sposób zwrotu do innej osoby(ja bym też tak chciał).
    Ludzie mają dużą wrażliwość na takie sprawy, a agresja rodzi agresję.
    Problemem jest również zrozumienie przez ludzi, co to jest prawda obiektywna. Dla jednych prawda jest jedna, dla innych nie ma jednej prawdy, lub nie ma jej wcale. W tej sytuacji jak ludzie mają się zrozumieć i porozumieć.

    Do @ Aspiryna
    Wobec mojego tekstu w jaki sposób zakwalifikować Pana postawione zarzuty wobec PIS, czy są obmową, czy aż oszczerstwem?
    Owszem zadałeś tylko pytanie, lecz na postawione pytania trzeba mieć odwagę udzielić odpowiedzi i to udowodnić.
    Nie jest to oczywiście osobisty zarzut, lecz w przypadku dziennikarzy i publicystów, którzy rozpoczynają sprawę i stawiają bardzo ostre zarzuty, powinno się postawić bardzo wysokie standardy rzetelności dziennikarskiej.
    Czy nie jest tak , że każdy z nas potrzebuje choć trochę względnego szacunku, miłości i uznania, a niestety zamiast tego otrzymujemy często samo zło. To wszystko powoduje, że stajemy się również dla innych nietolerancyjni, złośliwi i źli.


  • 2019-01-17 18:25 | Aspiryna

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    "Wobec mojego tekstu w jaki sposób zakwalifikować Pana postawione zarzuty wobec PIS, czy są obmową, czy aż oszczerstwem?"

    PiSowska wladza systematycznie lekcewazy prawo i lamie polska Konstytucje. Czy czeka pan na liste?
    Uprzedzam, iz bedzie to dosyc dluga lista...
  • 2019-01-22 06:46 | Norbertabcde

    Re:Rozdział Kościoła od państwa. Pomysł słuszny, ale czy realny?

    Dobrze wiemy kto podpisuje projekty. Jak Barbara Nowacka zostanie premierem to wtedy realnie pogadamy na temat co sie zmieni a na dzien dzisiejszy panstwem rzadzi PIS i to nie zostanie podpisane niezaleznie od jej argumentow.