Zasady publikowania
komentarzy znajdziecie
Państwo pod tym adresem.

Polityka.pl – strefa wolna od hejtu!

 

Szanowni Czytelnicy, Drodzy Użytkownicy naszego Serwisu Internetowego!

Od wielu lat udostępniamy Państwu nasze Forum internetowe oraz przestrzeń blogową dla Waszych komentarzy – także tych krytycznych. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie, które są merytoryczne. Zależy nam bardzo, aby Państwa wpisy nie utonęły w rosnącej fali internetowego hejtu i niechlujstwa.
 

Warto, aby serwis POLITYKA.PL pozostał miejscem wartościowej wymiany poglądów, gdzie toczą się dyskusje, nawet zażarte, ale pozbawione mowy nienawiści. Zależy nam na tym, abyśmy wzajemnie traktowali się z szacunkiem. Chcemy, aby POLITYKA.PL była miejscem wolnym od radykalizmów i anonimowej, bezsensownej brutalności.
 

Słowem: zapraszamy serdecznie do dyskusji na naszych forach internetowych, do wyrażania opinii, polemik, do ocen, ale w formie przyjętej między kulturalnymi ludźmi. Kto chce się wyżyć – zapraszamy na inne portale. Być może to walka z wiatrakami, ale spróbujemy. Mamy dość językowych i emocjonalnych śmieci zasypujących plac wolności, jakim miał być i może być internet.

Polska ocali kontynent i świat, czyli zgubne skutki megalomanii

(11)
Postawy i konkretne wypowiedzi polityków władzy odwołują się do narodowej megalomanii najgorszego rodzaju i szkodzą. Takie są skutki źle pojmowanej polityki historycznej.
  • 2019-01-12 11:44 | slima11

    Re:Polska ocali kontynent i świat, czyli zgubne skutki megalomanii

    Losy świata od nas nie zależą,ale możemy ,być przyczyną ,tych losów.Serbia i zabójstwo FERDYNANDA, ,coś o tym mówią.A TA przyczyna ,to wojska obce na terytorium kraju.Amerykanie przejeli rolę Rosjan ,i zagrożenie to samo.Kraje wielonarodościowe ,nie mogą mieć pełnej demokracji ,w obawie przed rozapADEM.Mamy pretensje, o to do Rosjji ,a do CHin nie?Dlaczego nocna zmiana ,w kraju jednorodnym narodościowo ,chwali Putina ,trudno pojąć?.Bo po cholerę jej zamordyzm?
  • 2019-01-12 12:55 | Nie

    Re:Polska ocali kontynent i świat, czyli zgubne skutki megalomanii

    Drobne sprostowanie merytoryczne: pisze Pan o "chwalebnym stosunku do sarmatyzmu" i "idei przedmurza". Myślę, że byłoby szalenie trudno udowodnić takie twierdzenie. Fakt, że publikowane były książki Ulewicza (sarmatyzm) czy Tazbira (antemurales) to raczej za mało. Poważne badania nad sarmatyzmem zaczęły się dość późno, a do jakiś syntetycznych ustaleń można było dojść dopiero po upadku komunizmu. Jeśli już komunistyczne władze wspierały jakiś kierunek badań, to raczej chodziło o badania nad kulturą plebejską.
    Co do reszty, to niestety smutny obraz się jawi - nie tylko Polski, ale i całego świata: bardziej chaotyczny, mniej przewidywalny.
  • 2019-01-12 17:07 | woytek

    Re:Polska ocali kontynent i świat, czyli zgubne skutki megalomanii

    Po 29 latach od rewolucyjnej transformacji własnościowej efekty gospodarcze i technologiczne polskiej gospodarki pod zarządem nowych elit są wręcz żałosne. Polska stała się montownią produktów dla obcych firm. W porównaniu do osiągnięć jakie miała Druga Rzeczpospolita, która zaczęła od niczego , a stworzyła solidne podstawy własnego przemysłu w ciągu 20 lat istnienia , to obecne elity nie mają się czym chwalić . Megalomania obecnych kompradorów , czyli karbowych, trzymających własny naród na uwięzi, który jest wykorzystywany w roli harcownika jest przerażająca. Kolejne ekipy rządzące, okazują się takimi samymi kompradorami jak poprzednie. Propaganda uprawiana przez media wszystkich odcieni już dawno prześcignęła propagandę PRL-owską. Polska wyrosła na czołowego harcownika , spełniającego rolę poniżającą naród oddany w ręce obcych służb.
  • 2019-01-13 12:15 | niker

    Re:Polska ocali kontynent i świat, czyli zgubne skutki megalomanii

    Czytam pańskie felietony z zapartym tchem. Są dla mnie szkołą myślenia syntetycznego, łączenia szczegółów z ogólnym, szerokim kontekstem historyczno-polityczno-społecznym. Gdzieś tam, pomiędzy wierszami jest zawarta delikatna ironia w kontekście polskiej szamotaniny dziejowej i ciągłego braku wyciągania konstruktywnych wniosków, aby rzeczywiście żyło się nam wszystkim lepiej, dostatniej i bezpieczniej. W Polsce niestety dla przeważającej części społeczeństwa (jest to umacniane, zwłaszcza przez obecnych "zarządców") nasza historia to raczej zbiór wybiórczych przejawów tzw. bohaterszczyzny, które nie są przestrogą na przyszłość a jedynie czczonymi i bez końca upamiętnianymi totemami . Zbiór polskich klęsk narodowych jest na tyle imponujący, że jest gotowym zestawem instruktażowym pt. "Czego nie należy robić, aby przetrwać".
  • 2019-01-13 17:26 | medor5

    Uwaga dygresyjna

    Ponieważ tzw. "spór" o Jedwabne i inne tego typu "spory" miało się wrażenie, że poddawane były conajmniej "miękiej" moderacji nic dziwnego że "rzeczywisty wymiar historyczny ustąpił miejsca dociekaniom na temat tego, czemu i komu służą tezy, że Polacy zabijali Żydów". Przekonany jestem, że nie tylko zaczęli się nad tym zastanawiać Polacy, ale i niejeden uczciwy polski Żyd również.
  • 2019-01-14 10:37 | wolenski

    Re:Polska ocali kontynent i świat, czyli zgubne skutki megalomanii

    @Nie
    Czyżby Pan nie wiedział, że pokolenia Polaków uczyły się historii bardziej z Trylogii niż podręczników. Sienkiewicz był świadom, że pisze nieprawdę i wyjaśnił, dlaczego. Gdy Jerzy Hofman nakręcił "Potop", cenzura ponoć wnosiła o interwencję, m. in. z uwagi na mitologiczne przedstawienie obrony Jasnej Góry. Czynniki polityczne zaleciły pozostawienie filmu bez zmian, bo wywołałoby to niezadowolenie społeczne. Proszę sobie przypomnieć, ile krytyki wywołał końcowa scena z "Ogniem i mieczem" - jak to, darowano takiemu "bisurmanowi".
    woytek
    Nie ma sprawy, proszę założyć ruch do świetlanych czasów, gdy Polska produkowała "Syrenki", "Warszawy", telewizory, własnego pomysłu i przemysłu.
    medor5
    medor5
    Czekam na dogłębne zastanowienie się w rzeczonej sprawie. Proponuję, zakładając, że jest Pan(i) uczciwym(ą) Polakiem(ką), zacząć od jasnego stwierdzenia, czy chodzi o tezy czy o fakty.
    JW
  • 2019-01-16 14:03 | Uważny czytelnik prasy

    Re:Polska ocali kontynent i świat, czyli zgubne skutki megalomanii

    Co zasymilowany może o tym wiedzieć?
  • 2019-01-16 19:41 | Profesor Baltazar Gąbka

    Re:Polska ocali kontynent i świat, czyli zgubne skutki megalomanii

    woytek pisze prawdę, a wolański niesłusznie się go czepia. To, że ktoś nie aprobuje Polski solidatnościowej, nie oznacza, że tęskni za PRL. Tym bardziej jest to niedorzeczne ze strony wolańskiego, że woytek przyrównuje Polskę solidarnościową do II RP (a nie do PRL). "Warszawy" nie były pomysłem polskim, tylko projektem skradzionym USA przez ZSRR, a następnie sprzedanym Polsce.
    wolański z wyższością poleca medorowi5, żeby się zastanowił nad sobą i swoimi wypowiedziami, wolański wbija przy tym szpilę medorowi5 - mści się za "uczciwego polskiego Żyda" "uczciwym Polakiem". I oczywiście wskazuje ścieżkę zagubionemu medorowi5.
    Wyborne,
  • 2019-01-17 21:44 | wolenski

    Re:Polska ocali kontynent i świat, czyli zgubne skutki megalomanii

    Profesor Baltazar Gąbka
    1. Nazwiska pisze się z dużej litery;
    2. Nazywam się Woleński, nie Wolański
    To chyba wystarczy dla wyjaśnienia, że takimi, jak Profesor Baltazar Gąbka nie warto dyskutowac, bynajmniej nie z poczucia wyższości czy mściwości, ale bardziej prozaicznych powodów.
    Prof. Jan Woleński
  • 2019-01-18 19:14 | medor5

    Re:Wolenski

    Tak, chodzi o fakty. Ale same fakty to dopiero materiał do obróbki. I to właśnie sposób w jaki je obrabiano, moderowano, przycinano, kontekstowano, zestawiano, naświetlano, pomijano (tego było sporo ) czyni całą rzecz taką, że człowiek się zastanawia czy to się jakiś zamysł nad tym unosił czy nie? Stosując zasadę logiki, że jak coś wygląda jak kaczka, chodzi jak kaczka, kwacze jak kaczka to najprawdopodobniej tą kaczką jest, wnioskuję wobec tego, że zamysł był i jest. I tu się dopiero zaczyna ciekawie... ale jednocześnie jakieś studnie bez dna się otwierają... i nie wiadomo od czego najpierw zacząć. No, ale zacznijmy np. od asyryjskiego króla Tukulti-apil-Eszara III. W 733 pne. wyrzucił on Żydów ze swojego kraju. Wg jednego ze źródeł jest to pierwszy raz kiedy Żydzi zostają wypędzeni albo ma miejsce jakiś pogrom. Od tamtego czasu aż do dzisiaj, wylicza się w jednym miejscu 359 takich zdarzeń, w innym nawet aż 1030. Miały miejsce te wydarzenia na przestrzeni różnych czasów, w różnych krajach, wśród ludzi o różnych przekonaniach religijnych, kulturze i mentalności. Jednak obecnie wyjaśnia się to zwykle w jeden i podobny sposób: pełni uprzedzeń, często źli, rozumujący w irracjonalny sposób, zawistni i okrutni czy po prostu ulegający ludzkiej skłonności do paranoi ludzie, albo jedna potężna osoba, znajdują sobie kozła ofiarnego mającego im zrekompensować ich psychologiczne niedomagania. Tym kozłem ofiarnym są oczywiście oni - Żydzi. Mówiąc inaczej: wszyscy są winni tylko nie Oni. Ta myśl z psychologicznego punktu widzenia od razu trąci jakąś poważną niedoróbką. Czy wobec tego istnieje tzw. problem żydowski czy nie ? Myślę, że istnieje. Niestety, uczciwie dyskutować nam o nim zakazano.
  • 2019-01-20 11:19 | wolenski

    Re:Polska ocali kontynent i świat, czyli zgubne skutki megalomanii

    medor5
    "Czy wobec tego istnieje tzw. problem żydowski czy nie ? Myślę, że istnieje. Niestety, uczciwie dyskutować nam o nim zakazano".
    * Do czego odnosi się "nam" i kto zakazał medorowi5 (i innym spośród oznaczonej przez "nam" uczciwej dyskusji? Nota bene, zwrot "problem żydowski" jest kalką znanego "Judenfrage", ale to tylko na marginesie i niech medor5 nie doszukuje się jakiejś aluzji do uczciwości jego dyskutowania.
    Co do faktów, to nawet w Wikipedii można zneleźć, co nastepuje:
    "W 732 p.n.e. zbuntował się król Damaszku Resin i wraz z Pekachem królem Izraela zaatakował judejskiego władcę Achaza, który był wasalem Asyrii. Tiglat-Pileser [Tukutilti-a[il-Eszar] III zdobył Damaszek i zabił Resina. Królestwo Izraela zostało spustoszone, a jego władca zginął w wyniku zamachu[54] (2 Krl 15,30). Państwo damasceńskie zostało włączone do Asyrii – rządził nim odtąd gubernator. Nowy król Izraela Ozeasz musiał złożyć hołd oraz zapłacić wysoki haracz Tiglat-Pileserowi III, a północna cześć jego państwa, to jest większa część Galilei i Gileadu, został włączona do Asyrii pod zarządem gubernatorów. Część ludności została deportowana do północnej Syrii oraz północnej i wschodniej Mezopotamii[55] (2 Krl 16,5-9; 2 Krl 15,27-29). Zwycięstwa Tiglat-Pilesera III pozwoliły ograniczyć wpływy Urartu w Syrii[56][53][57][52].
    Według 2 Krl 16,5-9 koalicja Izraela i Królestwa Damaszku zaatakowała Królestwo Judy, w wyniku czego król Achaz zwrócił się do Tiglat-Pilesera III z prośbą o pomoc wojskową. W asyryjskiej terminologii było to tzw. kitru – należność za pomoc wojskową udzieloną będącemu w opresji lennikowi[58][59]. Konflikt ten zwany jest w literaturze tematu wojną syro-efraimską i uważa się, że jego przyczyną była wola zmuszenia Judy do udziału w koalicji antyasyryjskiej. Relacja biblijna jest tutaj zasadniczo zgodna ze źródłami asyryjskimi[60][61][62].

    Po pokonaniu króla Damaszku Resina przez Tiglat-Pilesera III[59], Achaz znalazł się w orszaku zwycięskiego władcy i prawdopodobnie pod jego naciskiem przejął asyryjskie praktyki religijne oraz rozkazał zamienić ołtarz wybudowany przez Salomona w świątyni w Jerozolimie na ołtarz według asyryjskich wzorców[59] (2 Krl 16,10-16).
    Według 2 Krn 28,16-21 [to z Biblii] powodem prośby o interwencję wojskową była nie inwazja aramejsko-izraelska, a atak koalicji Edomu i miast filistyńskich. Tiglat-Pileser III raczej powiększa jednak udrękę Judy, niż okazuje jej pomoc. Z uwagi na brak potwierdzenie w źródłach pozabiblijnych, niejasną naturę źródeł, z jakich korzystał autor Ksiąg Kronik, a także negatywny stosunek autora do Achaza z uwagi na jego apostazję względem Jahwe, bibliści tacy jak F. J. Gonçalves sceptycznie podchodzą do tej relacji. Wprawdzie źródła asyryjskie wspominają o wojnie z Filistynami, nie łączą jej jednak z inwazją na Judę. Opis wojny z Edomitami odnosić się może do wydarzeń opisanych w 2 Krl 16,6. Zdaniem Antoona Schoorsa kronikarski opis upokorzenia Judy ma intencje teologiczne – pokazuje, że grzech spotyka się z bezpośrednią karą ze strony Jahwe"..
    * Porównanie tego fragmentu z bogatą faktografią medora5 łacno uzasadnia jego przeogromną wiedzę i subtelność wyjaśnień. Aby medor5 jeszcze bardziej był zadowolony z sugerowania, kto jest winny (np. Oni) namawiam owego znawcę historii, aby zapytał wujka Google o książki zatytułowane "Historia antysemityzmu" lub "Historia Żydów", coś przeczytał, a potem je skonfrontował z utworami typu "Protokoły mędrców Syjonu" lub dziełami ks. Trzeciaka (nie wykluczam, że to jest główna baza faktograficznej wiedzy medora5. A jako ćwiczenie praktyczne, proponuję medorowi5 dociekanie, kto jest winien wyrzucenia kilkunastu tysięcy Żydów z Polski w 1968 r. Hipoteza, że sami si ę wyrzucili dlatego są temu winni jest bardzo prawdopodobna.
    PS. Dla jasności, to, co wyżej nie ma świadczyć o tym, że Żydzi byli, są i będą bez skazy.
    Jan Hertrich-Woleński (na wszelki wypadek informuję, że "Hertrich" nie jest związane z żydowskim pochodzeniem jego nosicieli (przynajmniej w mojej rodzinie) jak utrzymują niektórzy znawcy, w rodzaju pp. Michalkiewicza i Pasierbiewicza.